button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

"Buraki Hip-hopu" R. Leszczyński we Wproście!

Loośne Gatki

Loośne Gatki to szczególnie forum przeznaczone do gadania. Zostało wyodrębnione ze względu na dużą popularność tego tematu.

Zakres tematyczny Loośnych Gatek jest tak duży, że ciężko napisać cokolwiek, co mogłoby je zdefiniować. Możecie tu rozmawiać o wszystkim, co oczywiście nie narusza regulaminu i lepiej pasowałoby, do któregoś z innych tematycznych forów. Niektóre tematy i wypowiedzi kwalifikują się do tzw. kategorii 18+, dlatego co bardziej wrażliwych przestrzegamy ;)

Lista forów | Nowy temat | Szukaj | Pomoc | Moje wiadomości

Chcesz dodać komentarz? Zobacz:

"Buraki Hip-hopu" R. Leszczyński we Wproście!
Medzik_Dzionson - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:54:55, 07-07-08
Powracam z ważną informacją. Ten leszcz, R. Leszczyński w nowym Wproście obraża m. in. Jay-Z'iego i całą kulturę hip-hopową. Artykuł wabi się "Buraki hip-hopu".

Trochę prowokacyjnie poleciał...
Leszek z Poznania - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:56:16, 07-07-08
Leszczyński to śmieć i padlinożerca, a do tego taka kurewska chorągiewka. Nie lubię go.
freszka .!! - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:56:57, 07-07-08
jebac go na 100 %



pjes - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: pjes   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:58:43, 07-07-08
ZROB SKRINA I DAJ
WYKORZYSTANA CHWILA NOWY ALBUM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:33:17, 07-07-08
KIEDYŚ COŚ INEGO MÓWIŁ NA TEMAT HIP HOPU W 2001 ROKU
tequilla - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:34:17, 07-07-08
ZROB SKRINA I DAJ
emekmk - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:37:05, 07-07-08
rup skrin


leszczynski to ten co był w jury w Idolu?
WYKORZYSTANA CHWILA NOWY ALBUM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:17:21, 08-07-08
no
anonim
Autor: Szorti   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
00:18:30, 08-07-08
Nawet nie czytam tego pajaca.
Pajonier - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:19:08, 08-07-08
http://tiny.pl/k3lj macie ode mnie    i  propsy dla jaya
Pajonier - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:24:30, 08-07-08
chcieli a nie czytaja ap
anonim
Autor: Chory Kutafon   Link do posta
Host: ---.jota.za.digi.pl
00:27:19, 08-07-08
jebac Leszczynskiego na 100% kierwa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Medzik_Dzionson - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
06:27:52, 08-07-08
Później wrzucę bo wróciłem z roboty i walę w kimę. Elo i emanko.
Jeśli Leszczyński nie zrobił prowokacji to troche przegiął...
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
08:07:17, 08-07-08
daj ten artykul
a jay z nic niema wspolnego z hiphopem
tequilla - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
08:57:37, 08-07-08
dawaj kod dostempu pajońjer!
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:00:06, 08-07-08
o co ci chodzi ?
tequilla - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:37:22, 08-07-08
o cwaniaka, ktory dal kawalek artykułu a za reszte trzeba zapłacić i niech daje kod teraz jak taki mondry!
Mezo/Lajner - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:42:12, 08-07-08
Buraki hip-hopu Numer: 28/2008 (1333) Rockmani stanęli w obronie hipisowskich wartości i przeciw luksusowym dresom <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Glastonbury, największy festiwal rockowy na świecie (trzy dni, 180 tys. uczestników, ponad 400 koncertów), słynie nie tylko z rocka, ale też z niepowtarzalnej atmosfery. W tym roku tę legendarną "wspaniałą atmosferę" popsuł spór o największą gwiazdę festiwalu - rapera Jaya-Z. Bywalcy kultowego festiwalu zagrozili bojkotem. Co się jeszcze nigdy nie zdarzało, do ostatnich dni przed festiwalem w sprzedaży pozostawało 30 tys. karnetów. Zaproszenie amerykańskiego gwiazdora spotkało się też z protestem artystów, m.in. Noela Gallaghera, pyskatego lidera Oasis. Organizatorzy tłumaczyli, że chodziło im o odświeżenie muzycznej formuły festiwalu. Nie dość, że ostatecznie Jay-Z wystąpił, to jeszcze zaczął od własnej wersji największego przeboju Oasis - "Wanderwall". Koncert uznano za fantastyczny. O co więc ta piana? Oczywiście o imponderabilia. <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Ojciec dyrektor nadaje Nie chodzi nawet o to, że Jay-Z jest Amerykaninem, artystą hiphopowym. Amerykańscy hiphopowcy występowali tu już wielokrotnie. Chodzi o to, że muzyka i postać Jaya-Z wyraża coś, co akurat w takim miejscu jak Glastonbury dla wielu jest nie do przyjęcia. Podobnie jak nasz Przystanek Woodstock, Glastonbury nie jest kolejnym komercyjnym przedsięwzięciem nastawionym na zarabianie pieniędzy. Festiwal powstał w 1970 r. jako inicjatywa amatorska i kontrkulturowa związana z wartościami pacyfistycznymi i ruchem hipisowskim. Trwała jeszcze wojna w Wietnamie, rodzina królewska miała się świetnie, a ruch hipisowski ze swoimi liberalnymi postulatami wydawał się chwilowym dziwactwem. Z czasem profesjonalizował się i powiększał. Muzycznie stał się najbardziej prestiżowy, a występ tam był ukoronowaniem karier takich symboli brytyjskiego rocka, jak U2, Sex Pistols, The Clash, The Smiths i Radiohead. Ale też wykonawców niekoniecznie rockowych, jak Prodigy, Massive Attack, Björk czy Fatboy Slim, bo otwarta, rockowa publiczność chętnie akceptowała wszelkie nowinki. Choć festiwal stał się potężną instytucją, jego polityczne "papiery" nie zmieniły się ani na jotę. Zawsze był ważną sceną działań pacyfistycznych i ekologicznych, akcji Amnesty International i Greenpeace, protestów przeciw kolejnym wojnom. Ale też działań stricte politycznych, wspomagających np. walkę "klasy robotniczej" z Margaret Thatcher. <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Na festiwalu zawsze istniały specjalne sceny, na których grano wyłącznie muzykę zaangażowaną, i nawet były tańsze bilety dla bezrobotnych. Jay-Z, chłopak z murzyńskich slamsów Brooklynu, byłby na ten festiwal wprost idealny. Okazał się jednak niedopuszczalny, bo chociaż wybił się ze społecznych nizin, dziś jest najbogatszym raperem Ameryki i zachowuje się jak kapitalistyczny krwiopijca rodem z książek Dickensa. Fortuny nie dorobił się zresztą na własnych płytach, tylko na krążkach zdolniejszych kolegów. Zanim nagrał pierwszą płytę, założył własną wytwórnię, w której nagrał ten krążek. Kolejne jego wydawnictwa rozchodziły się bez większego sukcesu, aż do momentu, kiedy na płytach "pana dyrektora" gościnnie zaczęli się pojawiać inni znani artyści. Sprawny biznesmen został szefem legendarnej wytwórni Def Jam (wydawcy m.in. pierwszych albumów The Beastie Boys), której sprzedał swoją własną wytwórnię (czyli sam ją od siebie kupił). Ale nawet nie to przyniosło mu wielką fortunę, tylko firma odzieżowa, w której sprzedawał takie same ciuchy jak wszyscy naokoło, tylko z własnym brandem. Jego majątek ocenia się dzisiaj na 550 mln dolarów. Mało kto zna jednak choć jeden jego samodzielny przebój. Kilka miesięcy temu jego wideoklip, owszem, wywołał sensację, ale dlatego że, kiedy runął kurs dolara, Jay-Z pokazywał całą walizkę euro. W przechwalaniu się majątkiem ustępuje chyba tylko "człowiekowi z pieniędzmi w nazwisku", czyli 50 Centowi, który na ostatniej płycie nic, tylko liczy kasę. <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Kajdanki marki Rolex Kasa jak kasa - w krajach protestanckich jest obiektem podziwu, bo jest oznaką pracowitości. Czym innym jest jednak ostentacyjne obnoszenie się z nią. I tu zaczyna się problem Glastonbury. Bo chociaż wiadomo, że wielu rockmanów dorobiło się wielkich majątków, to obnoszenie się z tym uchodzi za buractwo. Wyśmiano np. emigrację podatkową Rolling Stonesów, zamki nad Loarą Stinga, legendarne skąpstwo McCartneya i Jaggera. Z podziwem patrzy się za to na polityczne zaangażowanie Bono z U2, który więcej czasu poświęca ostatnio na oddłużanie Trzeciego Świata niż na własną karierę. Nic to, że jest multimilionerem, ważne, że ubiera się jak Che Guevara. Można to uznać za ściemę i marketing, ale zaangażowania odmówić mu nie sposób. Ideałem rockmana milionera był Kurt Cobain, który nie przyjął swojej fortuny do wiadomości. Kupił dom w okropnym Seattle (to tak jak kupić willę w Wałbrzychu), ale wprowadził się tylko do jednego pokoju, jadał dania zamawiane przez telefon i ubierał się w sklepach z używaną odzieżą. Nie był wariatem. Nie miał skłonności do luksusu i tak mu widać było wygodniej. <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Takim archetypem jest do dziś Keith Richards. Raz na jakiś czas odwołuje koncerty, bo spada ze swojej palmy na Bali, ale i tak wszyscy wiedzą, że chodzi o heroinę. Narkotyki można wybaczyć, ale okularów od Gucciego - nigdy. Dlatego bogaci rockmani ukrywają swoje bogactwo, "ideologicznie" chodzą w porwanych dżinsach i angażują się we wszystkie, nawet najbardziej bezsensowne akcje charytatywne. Wielka popularność gatunku wzięła się z lat 60., kiedy zaangażowany rock stanowił pierwszą linię frontu w walce z wojną w Wietnamie, "imperialistyczną" ekipą Nixona, w walce o swobody obyczajowe. Frontu już od dawna nie ma i chociaż lekko pachnie to hipokryzją, wielu wierzy, że ideały przetrwały do dziś. Są np. widoczne w oskarżeniach o "komerchę", czyli podejmowanie decyzji artystycznych niezgodnie z własną wrażliwością po to, aby zarobić więcej kasy. <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Kultura potlaczowa W hip-hopie jest dokładnie odwrotnie. Dla kasy nie tylko można, ale nawet trzeba zrobić wszystko. Wystąpić gościnnie nawet z największą estradową szmatą. Sprzedać matkę, a rodzeństwo dorzucić w promocji. I nigdy nie brać udziału w akcjach charytatywnych, bo to dowód frajerstwa. Co najwyżej odpalić trochę kasy na jakiś cel, żeby znali "pański gest". Wielka kasa to najważniejszy wymiar sukcesu. Ale żeby sukces było widać, kasę też musi być widać. Choćby to było bardzo uciążliwe. Nie jest wszak łatwo dźwigać złote chomąto, bransolety, pierścienie, zęby i jeszcze kajdanki marki Rolex. Do tego luksusowe dresy - co samo w sobie brzmi jak oksymoron. W ociekającym dolarami świecie hip-hopu mania metkarstwa dawno pobiła to, co dzieje się w świecie wielkich projektantów mody. Bejsbolówka za tysiąc dolarów? Szkoda, że nie można założyć dwóch naraz! Podobne podejście do szykownych dresów i złota widzimy np. u rodzimych gwiazd disco polo, jak również drobnych gangsterów, którzy uwielbiają ubrać się tandetnie, ale "na bogato". Epatowanie bogactwem w ogóle jest charakterystyczne dla kultury plebejskiej i ludzi, którzy na co dzień nie ubierają się szykownie. Przysłowiowy stróż przynajmniej w Boże Ciało chce wyglądać efektownie. Tyle że jest to gust stróża. W hiphopowych wideoklipach widzimy, że do koniecznych akcesoriów "mężczyzny sukcesu" należy również szyty na miarę samochód, dom, w którym można zabłądzić, i basen, w którym obowiązkowo moczą się różnokolorowe damy. Ta ostentacja jest oczywiście uwarunkowana kompleksami. Cała kultura hip-hopu wyrasta z wielu pokoleń niewolnictwa, a następnie biedy i rasowego poniżenia. Nastawiona jest na udowodnienie sobie i innym, że "stać mnie". Ale nie chodzi tylko o to, że głodny, kiedy się wreszcie dorwie do jedzenia, jest skłonny wcisnąć w siebie tyle, że aż mu to zaszkodzi. Chodzi też o to, żeby swoim bogactwem kłuć w oczy innych. Znamy to w Polsce, np. z nadmiernie ostentacyjnych wesel, chrzcin, pierwszych komunii i innych świąt, gdzie trzeba się najeść, napić i zabawić tak, by sąsiadom i rodzinie "oko zbielało". <!--[if !supportEmptyParas]--> <!--[endif]- -> Wielka nadzieja białych Gdybyż jednak chodziło tylko o kretyńskie ubrania, samochody i kiczowato urządzone domy z basenami, które widzimy na hiphopowych wideoklipach! Można by to jeszcze od biedy uznać za niegroźne dziwactwo, usprawiedliwioną historycznie i ekonomicznie cywilizacyjną odmienność, nad którą należy się co najwyżej zadumać. To, niestety, nie wszystko, bo prawdziwy "mężczyzna sukcesu" musi mieć najważniejszy luksusowy gadżet, a mianowicie ozdobną żonę, która służy jedynie "do wyglądania". Jay-Z rozwiązał sprawę koncertowo. "Kupił" sobie Beyoncé - gwiazdę muzyki pop. Musiał, bo jego konkurent do tytułu najbogatszego, czyli P. Diddy, miał Jennifer Lopez. Sprowadzenie kobiety do roli ozdobnego przedmiotu jest absolutnie niemożliwe do zaakceptowania dla członków rockowych subkultur, dla których emancypacja i równouprawnienie różnych mniejszości - społecznych, seksualnych, rasowych, religijnych czy ekonomicznych - było podstawowym postulatem niepisanego programu. Kultura hiphopowa musi im się jawić jako ksenofobiczna, agresywna i co najbardziej zdumiewające - rasistowska. Dlatego rezygnując nawet z programowej otwartości na inność, liczni fani festiwalu w Glastonbury powiedzieli "dosyć". Noel Gallagher, wyrażający się z harakterystycznym dla siebie brakiem precyzji, nie protestował przeciwko temu, że Jay-Z nie gra na gitarze ani nie ma długich włosów. Chodziło mu o to, że Jay-Z ucieleśnia sobą coś, co podważa nie tylko istotę festiwalu Galstonbury, ale istotę całej muzyki rockowej i ruchów subkulturowych ostatnich 50 lat. Wszystko to jednak wygląda na łabędzi śpiew brytyjskiego rocka, a Glastonbury - na ostatnie, hipisowskie Okopy Świętej Trójcy. Europejska kultura masowa ostatnich lat wydaje się bez reszty podbita i skolonizowana przez amerykańską kulturę hiphopową. Ale odsiecz, jak kawaleria w westernach, nadeszła w najbardziej oczekiwanym momencie. Na wskroś brytyjski zespół Coldplay, największa gwiazda Glastonbury w 2005 r., wydał album "Viva La Vida", który zadebiutował właśnie na szczycie amerykańskiej listy bestsellerów płytowych. Uczynili to bez pajacowania, wysiłku i najmniejszych ustępstw na rzecz "komerchy". Nie wszystko jeszcze stracone!
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:53:44, 08-07-08
dla mnie hiphop to jest kurwa calosc to jest wiadomo co to jest. ja pojmuje to jako calosc a co ma wspolnego jay-z z break dancem albo z graffitti ? przeciez on dawno powiedzial ze jest raperem i z hiphopem niema nic wspolnego. kiedy te jebne dziennikarzyny pojma co to jest hip haope????????

jebac pismakow na stowe
schwarz - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:58:39, 08-07-08
a kto czyta wprost? prawicowe oszołomy które rap kojarzą z murzynem z wielkim bumboxem na ramieniu łażącym po nowym jorku
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:01:15, 08-07-08
nasjgorsze jest to ze ten jebany leszcz mysli ze zna temat a niema pojecia i wywody prowadzi w szmacie
AK 47 - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: AK 47   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:10:50, 08-07-08
"Fortuny nie dorobił się zresztą na własnych płytach, tylko na krążkach zdolniejszych kolegów"
"Mało kto zna jednak choć jeden jego samodzielny przebój."


Tego nawet nie warto czytać. Wstydziłbym się nazywać siebie dziennikarzem jeśli bym napisał takie bzdury jak ta miernota.
IW4N aka Kierownik - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:13:24, 08-07-08
harakterystycznym

leszczynski [*]
Pinokjo z kleijku - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:17:39, 08-07-08
BEKA.
WYKORZYSTANA CHWILA NOWY ALBUM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:19:18, 08-07-08
no
anonim
Autor: Szorti   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
12:14:09, 08-07-08
ODBIŁO MI I TO PRZECZYTAŁEM.

POWIEM TYLE - TAK SŁABEGO ARTYKUŁU NIE CZYTAŁEM CHYBA NIGDY.

ZŁA KONSTRUKCJA TEKSTU - NI TO REPORTAŻ, NI TO FELIETON. TAK NAPRAWDĘ LESZCZYŃSKI DO NICZEGO TU NIE ZMIERZA, PUENTUJĄC TEKST TRAKTUJĄCY O ROCKOWYM FESTIWALU UWAGĄ, ŻE COLDPLAY WYDAŁO DOBRĄ, NIEKOMERCYJNĄ PŁYTĘ. WTF? A CO TO KURWA MA DO JAYA-Z I GLASTONBURY? CAŁEGO CHUJA - LESZCZYŃSKI NAPISAŁ TYPOWEGO, 100% PASZKWILA, KTÓRY NIE NIESIE ŻADNEGO PRZESŁANIA, TYLKO OCZERNIA ZARÓWNO SAM FESTIWAL I KULTURĘ HIP-HOP. ZASTANOWIŁBYM SIĘ, CZY CZASEM NIE JEST TO SPONSOROWANY TEKST Z REKLAMĄ PŁYTY COLDPLAY, BO WIELE NA TO WSKAZUJE.

I JESZCZE DOPIERDALA MNIE DO ZIEMI JEGO NĘDZNY STYL ZUPEŁNIE BEZ POLOTU. KURWA, TAKIE TEKSTY TO JA PISAŁEM W GIMNAZJUM NA PRZERWIE PRZED JĘZYKIEM POLSKIM. NO CHUJOWIEJ JUŻ BYĆ NIE MOŻE.
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:16:04, 08-07-08
ile dajesz 2 / 10 dasz ?
anonim
Autor: Szorti   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
12:17:42, 08-07-08
SERIO - 1/10.

DAŁBYM 0/10, ALE TAK SIĘ CHYBA NIE DA.
Simek - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: Simek   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:25:03, 08-07-08
"Mało kto zna jednak choć jeden jego samodzielny przebój."


HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:28:39, 08-07-08
ty szorti a przeczytales do konca ten artykul . jak tak to piona
Deszcz - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:36:43, 08-07-08
http://www.hip-hop.pl/news/projector.php? id=1215513271

"99 problems" dzieci powinny uczyć się na pamięc w podstawówce na lekcji muzyki
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:39:16, 08-07-08
ja tam do jaja nic niemam . ale wole jego starsze produkcje
anonim
Autor: Robert Leszczyński   Link do posta
Host: ---.internetdsl.tpnet.pl
12:39:56, 08-07-08
No kurwa co za pajac nie dość że pisać nie umie to na muzyce sie kurwa nie zna . Ćwok kurwa . No chyba że to prowo i sie wjebałem  ;(
Tommy DeVito - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:41:22, 08-07-08
w nazwisku niesympatyczna ryba
przesladuje mnie z bladym drzewem
WRÓBELNIK - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:44:28, 08-07-08
MAŁO KTO ZNA JEGO SAMODZIELNE PRZEBOJE - TAKA PRAWDA. MOŻE SŁUCHACZE RAPU ZNAJĄ DOSKONALE, ALE HANIA LAT 16 ZNA UMBRELLĘ I CRAZY IN LOVE, PODOBNIE KAROL LAT 22, STUDENT ROBOTYKI.

WIEC O CO WY SIĘ SPRZECZACIE? PAN ROBERT MA W TYM WYPADKU RACJĘ.
ŻEBY NIE ODBIEGAĆ DALEKO , NP W PRZYPADKU OASIS TAKIE HITY JAK CHAMPAGNE SUPERNOVA, WONDERWALL CZY DONT LOOK BACK IN ANGER ZNA KAZDY, NAWET TWOJ STARY ZE STAROM Z BIEDRONKI

WIEC LUZOWAĆ POŚLADY I SŁUCHAĆ SIE WIESZCZY MUZYCZNYCH GNOJKI
anonim
Autor: wHoOdAfuCk??   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
12:46:39, 08-07-08
Jestem na NIE!!
Deszcz - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:59:22, 08-07-08
wróbel znowu prowokuje.
SIWY_DYM - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:00:46, 08-07-08
zjebales to prowo na koniec
sieah' - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:13:21, 08-07-08
"Fortuny nie dorobił się zresztą na własnych płytach, tylko na krążkach zdolniejszych kolegów"
dotąd doczytałem.
mialem leszcza za troche bardziej ogarnietego. ja jakbym mial cos napisac zlego o jakies brudaśnej kapeli to chociaz bym sobie poggoglowal przed wyslaniem do druku

doczytalem jeszcze troche
przypomniec wypada leszczowi, jakie grube miliony dal jigga na ofiary katriny. idz sie robcio leczyć

PS: a publika w glastonbury szalała jak jigga wystepowal. nie widzialem butelek nie slyszalem gwizdow buczenia. prasa swoje, ludzie swoje
Jesus technics - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:26:02, 08-07-08
Leszczynski chce pokazac jaki hip-hop jest zajebiscie zły i buracki przez pryzmat Jaya Z i 50 Centa. Wykazał sie brakiem wiedzy. Zdania ogólnikowe, słaby kontrast (buracki jay z i zajebiscie niekomercyjne zespoły rockowe noł nejm), ukrywanie waznych faktów. Brak puenty.


Smiech na sali.


Mam tylko jedno pytanie :

Leszczynski zdał mature ? jak tak to jakim cudem ?
anonim
Autor: kbjynbyu   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
13:27:33, 08-07-08
na wstepie- R. Leszczynski ma takie pojecie o kultorze Hip-Hopowej jak ja o chinskiej kuchni zeby cokolwiek pisac o rapie trzeba posiadac chec zrozumienia skad wywodzi sie ta muzyka i wogole cala kultura HH tresc tego artykulu swiadczy tylko o malostkowosci autora i jego ograniczeniu i uprzedzeniu do tej muzyki jak i calej kultury HH. autor wypisal meantry na temat ruchu hipisowskiego o jego idealach itp. ale slowem nie wspomnial ze w latach 60 kiedy owy ruch byl "najsilniejszy" poprzez propagowanie tych wskazanych wyzej przez autora ideaow rosl wskaznik narkomani i aids gdyby patrzec na ruch hipisowski sposobem autora artykulu moglbym teraz napisac ze byla to banda sfrustrowanych bogatych w duzej mieze gnojkow ktora nieumiala sobie poradzic z zyciem i uciekala w narkotyki. R. Leszczynski piszac o tym ze Jay-Z osiagnol sukces dopiero w momencie gdy na jego plytach zaczeli sie udzielac inni raperzy udowodnil tym samym swoj parmamentny brak wiedzy na temat karjery wyrzej wymienionego artysty i tym samym brak wiedzy na temat kultury HH pierwszy krazek Jay-Z pt resonable doubt byl absolutnym hitem w 1996r na rynku w stanach jak i na calym swiecie jesli R. Leszczynski twierdzi ze jay-z wybil sie dzieki kolega po fachu to niech tak owych wymieni bo z piuerwszej jego plyty ze wszystkich MC tylko jeden byl naprawde popularny mianowicie NOTORIUS B.I.G. reszta zaproszonych gosci dopiero rozkrecala kariere min Foxy Brown Memphis Bleek ktory notabene dzieki niemu stal sie rozpoznawalnym mc w nowym jorku. podsumowujac R. Leszczynski wykazal sie w w/w artykule duza doza nieprofesjonalizmu malostkowosci i co tu duzo pisac zwyklej glupoty. pozdrawiam wszystkich fanow kultury HH
sieah' - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:29:35, 08-07-08
popieram ziomek co pisze wyzej wszystko poza tymi bykami ortograficznymi
anonim
Autor: t7h7okn   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
13:34:26, 08-07-08
dzieki ziomek za poparcie mojego przydlugiego wywodu a jesli chodzi o ortografie to przez dysleksje :/ pozdrawiam serdecznie
DR.SLAFF - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:38:13, 08-07-08
Dobrze ziomek z logałta nadaje. Też popieram. Jak to nie dla was robota to się za nią nie bierzcie panie Leszczyński.
Tommy DeVito - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:45:10, 08-07-08
Leszczynski to taki dziennikarzyna ktory podpina sie pod kazda mode i zgrywa cwaniaka

elo DJ Barbie Killer graj dalej
anonim
Autor: hahahahahaha   Link do posta
Host: ---.ssp.dialog.net.pl
15:19:08, 08-07-08
pan leszczyński pisze o złym komercyjnym hip hopie, a sam brał udział w największej zenadzie polskiej telwizji, idolu. I dlaczego brał w nim udział? Dla kasy tylko i wyłącznie. Pisze, że rap jest beznadziejny itd. a pamiętam jego wypowiedzi na blokersach. Koleszka nie ma o czym pisać bo najwyraźniej nie ma zbyt wielkiego pojęcia o muzyce, wnioskują po jego wiedzy na temat rapu.
Jesus technics - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:20:53, 08-07-08
haha przeciez ten chuj zorganizował ten kawałek razom nas bahato z mezem, duzym pe, hansem i kims tam jeszcze kurwa co za zenada
anonim
Autor: Leszcz klamco   Link do posta
Host: ---.acn.waw.pl
15:29:19, 08-07-08
Mowiac o hip hopie nie mowie o 50 cencie czy jay'u ale o KRS-One'ie, Naughty By Nature czy Public Enemy... Od tego zacznijmy, co do hippisow to narkotyki jakie wpisane byly w ich idealy 'LSD, meskalina, MDMA, marihuana' zdecydowanie nie byly zbytnio grozne, hippisi nigdy otwarcie nie popierali heroiny, ale ją cpali, wzielo sie to z tego ze wielu z nich powiedzialo 'jezeli tamte dragi nie zrobily mi nic zlego, to ten tez nic zlego nie zrobi', jednakze wielcy przywodcy tego ruchu jak Ken Kesey czy Timothy Leary krytykowali od poczatku do konca heroine, i mozna powiedziec ze bylo to przyczyną ich odsuniecia sie od ruchu hippisowskiego. Co do aids to ziomek ma racje. Napisalem to tak dla sprostowania :) Co do leszcza dodam jeszcze ze w blokersach z 2001 roku wyrazal inne zdanie na temat hip hopu... Jak widac we wproscie za taki artykul dają spora sumke...
Tommy DeVito - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:30:55, 08-07-08
bo to sprzedajna dziwka jak Latkowski
anonim
Autor: leon logautowiec   Link do posta
Host: ---.silesialan.pl
15:36:32, 08-07-08
 Diss na Leszczyńskiego
http://pl.youtube.com/watc h?v=7_SqcBpytw8

http://tnij.org/bhfw

anonim
Autor: leon logautowiec   Link do posta
Host: ---.silesialan.pl
15:36:58, 08-07-08
 Diss na Leszczyńskiego
http://pl.youtube.com/watc h?v=7_SqcBpytw8

http://tnij.org/bhfw

anonim
Autor: EMA EMA EMA   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
16:23:14, 08-07-08
Leszczyński pisze niepojete bzdury. To zakończenie z Coldplay to juz jakis kompletny absurd i niekompetencja autora. www.gigwise.com/news...
anonim
Autor: Piotrek88r   Link do posta
Host: ---.szczecin.mm.pl
16:48:59, 08-07-08
Wróbelnik 90% ludzi w Polsce nawet nie zna oasis,a co dopiero ich piosenek.Oni znani są jedynie w Anglii,a jay-z znają ludzie na całym świecie.Takie piosenki jak hard knock life czy 99 problems były wielkimi przebojami na całym świecie.Pozatym wszystkie płyty jay-z osiągneły sukces,a sam jay nigdy nie robił jakiejś bardzo komercyjnej muzyki,miał od huja piosenek na wysokim poziomie lirycznym pomimo wielkiego sukcesu jego płyty zawsze stoją na wysokim poziomie i nie znajdziemy na nich gwiazd(akon,t-pain),które gwarantowałyby komercyjny hit,z tego co mi wiadomo to akurat nowa płyta coldplay jest bardzo komercyjna.
diabolus - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:08:21, 08-07-08
Bardzo trafna diagnoza Robercie. Wszystkie te skurwiałe marketingowe twory pokroju Gej-Zjego powinny mieć dożywotniego bana na wszystkie ambitniejsze festiwale (w szczególności te o podobnej genezie co Glastonbury).
LYGRA - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: LYGRA   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:19:40, 08-07-08
http://tiny.pl/2hxg
http://tiny.pl/2hx g
http://tiny.pl/2hxg
http://tiny.pl/ 2hxg


leszcz o eminemie z 2003 roku
anonim
Autor: loop_digga   Link do posta
Host: ---.sdl.vectranet.pl
18:30:57, 08-07-08
Ok, całą dyskusje można zamknąć jednym stwierdzeniem, że nie ma sensu słuchać zdania (na jakikolwiek temat związany z muzyką) kolesia, który koncertuje z Rubikiem i nie widzi w tym obciachu!!! Prosta sprawa! Ktoś kto nie widzi tego żenady, że to robi nie zna się i koniec! Jego autorytet przestał istnieć, a nie zawsze tak było, kiedyś to mu nawet kibicowałem, ale... no spieprzył wszystko przez ostatnie lata.

Cały artykuł jest stronniczy, to jakby dać artykul o rapie do napisania agresywnemu metalowi. Idiotyczne, te kontrowanie Cobainem, Courtney za to nie narzeka na haj$$ a Kurta niestety już nie ma! Nawet jeśli jest coś burackiego w obnoszeniu się złotem, może i wzieło się to z kompleksów związanych z niewolnictwem i wykorzystywaniem czarnych, to czemu to jest pisane jak zarzut? No tak, było im biednie teraz sobie odbijają. Pewnie wspomniany Gallagher tez wstydzi się swego zamku, i naturalnej wielkości boiska piłkarskiego. Pewnie te jego "poniszczone" ciuszki kupił w lumpeksie, a nie u Vivienne Westwood czy kogos innego. A co do żon raperów? Hmm, to taki koronny argument. Jakoś nie widze raperów żeniących się z gwiazdami porno jak to robili rockmani, pewnie Pamela Anderson to nie jest "trophy wife" ani troche tylko porządna kobieta. Raperzy właśnie z ku**ami się nie żenią, oni je ekhmmm .. ;)

Przeboje Jay-Z miał i Big Pimpin, Crazy in Love, Hard Knock Live, zna nawet średnio rozgarnięty słuchacz, nie mówiąc o Girls, 99 Problems itd. A ze Oasis zna wiecej osob? Hmm, a słyszeliście w RMFie big pimpin? Takiej muzyki tam nie ma (a już na pewno nie było w połowie lat 90 kiedy Oasis odnosili najwieksze sukcesy). to jak ma byc popularna na tym samym poziomie, pop, rock bedzie zawsze bardziej popularny. A co ja będe pisał... wracamy teraz do początku tego przydługiego wywodu: LESZCZYŃSKI GRA Z RUBIKIEM!! JEGO ZDANIE NIE LICZY SIĘ!! KONIEC I KROPKA! 
anonim
Autor: egaegaegaegae   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
19:31:21, 08-07-08
http://tiny.pl/k3lj

DODAJCIE SKOJARZENIA

!!!!
anonim
Autor: faefaefaefa   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
19:31:33, 08-07-08
http://tiny.pl/k3lj

DODAJCIE SKOJARZENIA

!!!!
anonim
Autor: faefaefaefa   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
19:31:33, 08-07-08
http://tiny.pl/k3lj

DODAJCIE SKOJARZENIA

!!!!
anonim
Autor: faefaefaefa   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
19:31:33, 08-07-08
http://tiny.pl/k3lj

DODAJCIE SKOJARZENIA

!!!!
anonim
Autor: faefaefaefa   Link do posta
Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
19:31:34, 08-07-08
http://tiny.pl/k3lj

DODAJCIE SKOJARZENIA

!!!!
LYGRA - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: LYGRA   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:33:51, 08-07-08
Temat: "Buraki Hip-hopu" R. Leszczyński we Wproście!Autor: loop_digga
Dodany: 2008-07-08 18:30:57 Host: ---.sdl.vectranet.pl
""może i wzieło się to z kompleksów związanych z niewolnictwem i wykorzystywaniem czarnych, to czemu to jest pisane jak zarzut? No tak, było im biednie teraz sobie odbijają.""


mi sie wydaje ze to poprostu spełnienie amerykański sen
a tego obwieszania i lasnosania sie bogactwem nie wymyslili raperzy tylko elvis presley KRÓL ROCK N ROLL'A

zresztaa gwiazdy rocka lat 50tych chetnie szpanowały pogactwem
tym ze maja kase , najlepsze somochody i dziewczyny


 "Pewnie te jego "poniszczone" ciuszki kupił w lumpeksie, a nie u Vivienne Westwood czy kogos innego. A co do żon raperów? Hmm, to taki koronny argument. Jakoś nie widze raperów żeniących się z gwiazdami porno jak to robili rockmani, pewnie Pamela Anderson to nie jest "trophy wife" ani troche tylko porządna kobieta. Raperzy właśnie z ku**ami się nie żenią, oni je ekhmmm .. ;) "


wokalista coldplay jest męzem Gwyneth Partlow
ciekawe za ile ją kupił ?

"
Przeboje Jay-Z miał i Big Pimpin, Crazy in Love, Hard Knock Live, zna nawet średnio rozgarnięty słuchacz, nie mówiąc o Girls, 99 Problems itd."

hard knock live był nawet na liscie 30ton jak sie ukazał
Medzik_Dzionson - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:45:30, 08-07-08
No najlepszym argumentem były te żony.
EMCEE. - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:08:52, 08-07-08
leszczynzki robert jes slaby. wszystko co powinno zostac powiedziane, zostalo juz powiedziane, wiec nie ma co juz komentowac tej zenuły. emango.
LYGRA - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: LYGRA   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:50:52, 09-07-08
SOBOTA 19.01.2008
Leszczyński korzysta z porad Jacykowa!
Okazuje się, że stylistyka programu Familiada i ubiór Karola Strasburgera to nie jedne wpadki Tomasza Jacykowa. Kontrowersyjny stylista jest też odpowiedzialny za... wygląd Roberta Leszczyńskiego.
Dwa dni temu pisaliśmy, że przyjaciel Steczkowskiej dorabia sobie, chodząc z ludźmi na zakupy. Nasz informator spotkał go w sklepie z Leszczyńskim, gdy wybierał mu ubrania. Zobacz:

http://www.pudelek.pl/artykul/77 62/leszczynski_korzysta_z_porad_jacykowa/


23.08.2007 - Doda jest narkomanką! A Leszczyński - gnidą.

Na blogu Michała dostało się menadżerce Dody, Mai Sablewskiej, która wypowiadała się w wywiadzie dla portalu "Interia.pl" na temat wideo na blogu Wiśni, w którym Ania parodiuje piosenkarkę.

Na początek wystosował apel do Mai:

"Maju, proszę cię serdecznie, błagam! Nie kłam!!! Nie mogłem nigdy powiedzieć do Dody - Dodziuniu, ponieważ nigdy z nią nie rozmawiałem w tym czasie, o którym opowiadasz."

Tutaj padły mocne słowa, z których dowiadujemy się całej prawdy o Dodzie:

"Wszyscy mówią, ze nagrywam te blogi po pijaku. Być może... Kto wie? Ale nie ćpam! JA, ZERO NARKOTYKÓW! ZERO! TWOJA DODA - MULTUM!!! Jest taka jedna prosta zasada: Siedź cicho! Bo to jest naprawdę żałosne, kiedy ktoś, kto jest totalnie naćpanym człowiekiem i generalnie funkcjonuje tylko na prochach, zaczyna dyskutować. W tak bezczelny sposób, jak Wy."

Wiśnia ostro krytykuje także Roberta Leszczyńskiego, twierdząc, że "ścierwo roku zmieniło właściciela".

Wiśnia jest wściekły na Leszczyńskiego, że w najnowszym "Wprost" dziennikarz "jedzie po jego kolegach z branży". Dlatego Michał pojechał tym razem po nim:

"Jest generalnie ścierwem, które sra we własne gniazdo. Dlaczego we własne? Ano dlatego, kolego Leszczyński, że jesz za nasze pieniądze, pijesz za nasze pieniądze, a co najgorsze - pier**lisz nas za nasze pieniądze."

Następnie rzucił kilka ostrych epitetów. Oto najmocniejsze teksty wymierzone w stronę "Leszcza":

"Jesteś taką straszną GNIDĄ, która wchodzi nam w tyłek za marne kilka złotych, które przeznaczamy na twoje drinki. [...] Mogę Ci powiedzieć, co widzę. Widzę KUPĘ GÓWNA, z przewagą kupy. [...] Widzę ŻAŁOŚĆ. [...] Takich idących na łatwiznę CIULI, jak ty, jest odrobinę więcej, ale jesteś wśród nich mistrzem. Jesteś taką GNIDĄ, którą można porównać do AIDS. Ciężko go zlikwidować. [...] Czym jest Robert Leszczyński, to ja wiem. Jest NIKIM, ku*wa, generalnie nikim. Jest zerem. Po prostu totalnym zerem, które dostaje swoje pieprzone złotówki za każdą linijkę napisanego pieprzenia o niczym. [...] Pomijając to, że jesteś totalnym ĆPUNEM."

Wiśnia rozpoczął walkę z gwiazdami show-biznesu. Wszedł na ring z ostrymi argumentami. Czy to nie będzie tylko walka z wiatrakami, czas pokaże. Co do Dody - brak słów. Mamy tylko nadzieję, że zapatrzeni w nią, jak w obrazek młodzi ludzie, wreszcie otworzą oczy i ukaże im się mniej diamentowe oblicze piosenkarki.

Jeśli to wszystko jest tylko stekiem bzdur, pozew Doroty powinien już czekać w sądzie.

http://www.ukaraj.pl/news/id2070,Doda-j est-narkomanka-A-Leszczynski--gnida..html
LYGRA - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl
Autor: LYGRA   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:57:19, 09-07-08
25.08.2007 - Leszcz odpowiada Wiśni

Robert Leszczyński, krytyk muzyczny odpowiedział na niewybredne zaczepki Wiśni.

"Nie jestem na utrzymaniu artystów. Jest wręcz przeciwnie - zapewnia w rozmowie z wp. Zawsze podkreślałem, że jestem niezależny od rynku fonograficznego. Jestem na utrzymaniu rynku prasowego, a rynek muzyczny tylko opisuję. Daje mi to wolność w ferowaniu opinii. To, że Michał pojechał tak ostro oznacza, że nie ma racjonalnych argumentów na polemikę ze mną. Nie ma nic do powiedzenia. Obrażanie mnie po raz kolejny jest 100% przykładem indolencji. Michał Wiśniewski nie występuje w tym tekście dotyczącym tego, że polscy artyści nie maja talentu. Przypomnę o co chodziło w tym artykule. Skonstatowałem, że od 15 lat, odkąd w Polsce pojawił się profesjonalny showbiznes, nie udało się wylansować żadnej gwiazdy na rynku europejskim. Nie ma z tym polemiki. To są fakty.

Jeśli Michał Wiśniewski wie coś o jakiejkolwiek karierze polskiego artysty w Europie, niech o tym powie. Żyję na świecie przeszło 40 lat, a nie widziałem żadnego polskiego artysty na jakiejś rzetelnej liście przebojów. Nikomu nic się nie udało. Polscy artyści pozbawieni są talentu, nie maja siły przebicia, są jeszcze źle wychowani. Nie potrafią dyskutować. Nie ma jakiegoś "spisku antypolskiego" w showbiznesie. Poza tym nie ma takiej ilości narkotyków, które bym mógł wziąć, żeby uznać, że jakiś polski artysta zrobił karierę za granicą. Zwłaszcza Wiśniewski, który dwa razy zaatakował Eurowizję. Skutek był zgodny z przewidywaniami. Michał Wiśniewski nie ma talentu muzycznego, ale PR-owy. Polską publiczność można ściemniać, światową - już nie".

(tekst oryginalny)


http://www.ukaraj.pl/news/id2102,Leszc z-odpowiada-Wisni.html
anonim
Autor: eels   Link do posta
Host: ---.ssp.dialog.net.pl
01:20:05, 10-07-08
pysznie se jadą leszki jeden z drugim
siebie warci

redakcja
Temat został zamknięty, nie można do niego dodawać wypowiedzi.
Hip-Hop.pl © 2000-2014 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies