Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

KPSN marka, najprawdziwsza marka

zobacz też!
Hinol Polska Wersja - "Tabula rasa" - teledysk, news, rap Hip-Hop
Zapraszamy do obejrzenia nowego teledysku od Hinol...
Filipek - "Przemierzyć świat" - teledysk, news, rap Hip-Hop
Prezentujemy pierwszy klip promujący nowy album Fi...
"Sram na świat" - reprezentant Prosto publikuje kolejny klip, news, rap Hip-Hop
Na kanale ProstoTV pojawił się nowy klip najmłodsz...
Zeamsone - poznaliśmy pierwszego "Młodego Wilka" 2018, news, rap Hip-Hop
Ruszyła kolejna edycja "Młodych Wilków" Popkillera...
Migos, Gucci Mane i Lil Yachty udostępniają pierwszy klip, news, rap Hip-Hop
W ubiegłym miesiącu Migos, Gucci Mane oraz Lil Yac...

KPSN marka, najprawdziwsza marka

Autor: ikona gwiazdy Hip-Hop.pl, wiarygodność wysoka
Dodane:
KPSN marka, najprawdziwsza marka, rap Hip-Hop
Jestem przeciwnikiem współczesnego hip-hopu, takiego rapu. Nie lubię autoune'ów, nie przepadam za nagrywaniem zwrotek na kilkunastu ścieżkach, bity newschoolowe co prawda mi siadają, ale tylko na trueschoolowej nawijce. Niemniej wolę standardowy sznyt, brudny bit, oldschoolowy boom bap... Ewentualnie.

Nie będę kłamał, że przejadł mi się ten rap i jak nie lubię rapu Bonsona w latach dwóch płyt z Matkiem - "O Nas Się Nie Martw", a także "MVP" i "Znany i Lubiany" - gdzie 3/4 płyty dla mnie to czysty odrzut - tak w jednym muszę się zgodzić z reprezentantem szczecińskiej sceny - z rapem musisz się utożsamiać, wtedy jest to rap.

Moją ulubioną płytą w historii polskiego rapu jest krążek Małolata na bitach Ajrona "W Pogoni Za Lepszej Jakości Życiem" i wolę stokroć puścić 3 raz tę płytę w ciągu czterech godzin, niż odpalić płytę jakiegokolwiek zawodnika z nowej szkoły, co dopiero zaistniał, gdzie autotune i nagrywanie zwrotki na kilka ścieżkach jest dla niego chlebem powszednim i co najważniejsze, że gdzie ta płyta dopiero wyszła...

Na szczęście jest ktoś taki, kto trzyma mnie przy rapie, gdzie słuchając go mogę czasem się uśmiechnąć i nawet powiedzieć, że nie tylko ja mam takie problemy z: alkoholem, z kobietami, z ludźmi, że nie tylko ja rzygam hektolitrami wódy co weekend, tylko mam swoją bratnią duszę, a tą osobą jest nie kto inny jak KPSN. Reprezentant Zambrowa, który szerzej wbił się w mainstream dopiero na początku tego roku, gdzie wykonał perfekcyjną robotę, gdzie wkurw na jego brudnych produkcjach zamieścił Bonson, gdzie ta płyta dla niego - jako producenta (obserwujcie jego Snapchata) - na pewno zaowocuje w przyszłości.

Ale Piotrek to nie do końca tylko bity... Fakt, pierwszą styczność z jego rapem (właściwie bitami) miałem, gdy Flojd elegancko popłynął na jego producenckiej o nazwie "Resentyment", którą to dystrybuowała wytwórnia 3/4, gdzie zaprosił bardzo zacnych gości z podziemia.

Lecz to nie producencka, a pierwsza solowa - "PSW?" - otworzyła mi oczy i dojrzewam do dziś przy tej płycie. Dziesiąty utwór na tej płycie to jest dla mnie jak hymn, jak kiedyś był singiel Junesa "Nie mam przyjaciół", tak teraz mogę śmiało powiedzieć, że to właśnie jego "Paranoje" na dziś dzień opisują najlepiej moją osobę. Taki wkurw, tyle trafnych linijek, to chyba tylko Szuwar miał, z którymi mógłbym się utożsamiać.
Lecz to nie wszystko. Potem wyszła jeszcze bardziej refleksyjna EP-ka, w której to mogliśmy usłyszeć na niej Bonsona - "Jeszcze Nie Teraz? EP'. Sam fakt, nie leci ona z mojej wieży tak często jak pierwsza solowa, niemniej numer "23" na niej opisuje w podobny sposób przebieg mojego życia. Przecież ja niedługo tyle będę mieć! Może dlatego?

I w końcu trzecia, zakończenie trylogii - "Tędy To tam?". Przyznam, że to CD najsłabiej mi podeszło ze wszystkich trzech płyt Piotrka. Kombinowanie z autotunem mocno zakuło moje uszy. Słuchając tej płyty pierwszy raz, to miałem wrażenie - i takie mam do dziś - że połowa była pisana trochę na odpierdol, w trakcie projektu z Bonsonem, a płyta z nim była dla niego pierwszorzędna. Nie uważam, że ta płyta jest zła, bo jest dobra, jest taka jaką oczekiwałem od KPSN'a. Słuchając tytułowego singla tego albumu, to za każdym razem mam ciarki na plecach. Pewnie to kwestia bitu i idealnie dopasowanej treści pod niego, chociaż mogę się mylić. Do tej płyty pre-orderowicze dostawali również mixtape luźnych numerów artysty "Bity@Rap@LuźnePogaduchy Mixtape #1".

Potem płyta z Bonsonem, która zmienila zupełnie karierę Piotrka. Trasa z Damianem i trasa z... Reno. Co musi czuć facet, który słuchaj za szczyla rapu Reno, a tu niespodzianką dla niego jest trasa z takim człowiekiem i singiel promujący nią... Zapytajcie Piotrka.Płyta z Bonsonem otworzyła mu drogę do Stoprocent. CeDek zamykający trylogię sam sprzedawał, jednak Stoprocent miało kilka sztuk na sklepie tego materiału i można było kupić go.

A wczoraj? A wczoraj Stoprocent miało przyjemność zaprezentować video najnowszego singlu rapera "Odwołaj", który to debiut zapowiedziany jest na przyszły rok.

Nikomu nie kibicuję tak jak Piotrkowi, ten singiel mnie nie zawiódł, jest taki jaki miał być, jest po prostu KPSN-owaty. A. Jeszcze przed debiutem niech zarzuci smaczek i niech ta płyta Trzaska z Winyli, bo "Nie ma za co" tylko podkręciło mnie dodatkowo i apetyt u mnie rośnie.

A i najważniejsze. Niech się ten facet nigdy nie zmienia, bo taki KPSN, to najlepszy KPSN. Życzę każdemu takiego level upu, step by step, a w pełni zasłużony legal sam przyjdzie. Tak, Piotrek to najlepszy przykład ciężkiej pracy.
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-80-82-9.compute-1.amazonaws.com (54.80.82.9). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies