Skateshop BlackFriday
Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Konkretne imprezy #4 (2002-06-01) oraz #5 (2002-06-08)

Konkretne imprezy #4 (2002-06-01) oraz #5 (2002-06-08)

Autor: Jakuza / Wielkie Joł

Autor: Enticer

KonkreTnych imprez chyba już nikomu nie trzeba przedstawiać. Pomimo, że było ich jak dotąd tylko 5, na stałe weszły do historii polskiej sceny hip-hop. Organizator - Mateusz (www.tylkokonkret.net) starannie przygotowuje każdy z kolejnych koncertów, racząc nas coraz lepszymi zestawieniami wykonawców. Nie ma się co dziwić, że na jego imprezy przychodzi coraz więcej osób i wszyscy bawią się nad wyraz dobrze. W dniach 1 i 8 czerwca w Warszawskim klubie Paragraf 51 odbyły się dwie kolejne (czwarta oraz piąta) KonkreTne balangi. Źle nie było. Wręcz przeciwnie - było fantastycznie. Fenomenem tych koncertów jest niewątpliwie fakt, że za każdym razem jest tylko lepiej. Nigdy inaczej. W sobotę 1.06 br. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych do klubu przybyło dość dużo fanów dobrego hip-hop'owego brzmienia, a przed wejściem utworzył się mały korek. Na szczęście wejście do klubu odbywało się sprawnie, choć odrobinę wolno. Bez problemów i przykrych sytuacji zgromadzona publiczność znikała za ciężkimi, stalowymi drzwiami klubu. Wewnątrz tylko bileciki, szatnia no i można już wejść na główną salę. Trochę klimat psuły dość duże kałuże powstałe na skutek obfitych opadów oraz awarii rury wodociągowej (tak wynika z oświadczenia klubu). Pierwszy zagrał gorący Eis do którego przyłączyli się Pjus, Stasiak oraz Pezet. Dali naprawdę dynamiczny koncert skutecznie podnosząc temperaturę panującą na sali. Prowadzący imprezę Lexus z Radia Jazz z początku lekko onieśmielony szybko rozruszał publiczność i w szybkim tempie bujał się w rytm muzyki wraz ze wszystkimi zgromadzonymi. Nie gorzej wypadł występ 247 którzy do swoich utworów zapraszali coraz to nowych gości. Ciech, Mes, Pjus, Stasiak oraz Dj Sekta na gramofonach dali KonkreTny wycisk. Po nich na scenie pojawił się Onar, Lerek oraz Pezet...zrobiło się naprawdę tłoczno przy scenie, wszyscy chcieli doświadczyć "Muzyki Klasycznej" na żywo. Nikt nie mógł się zawieść. O ile koncert Pezeta w CDQ na poprzednim Konkrecie można uznać za bardzo przeciętny, o tyle ten określić można słowem fenomenalny. Klimatyzacja dawno padła. Gorąca muzyka i gorące kobiety. Do tego zimne piwo i mamy receptę na wyjątkowo udany koncert. Jeszcze więcej ludzi niż 1.06 zgromadziło się w Paragrafie w kolejną sobotę - 8.06. Na ten dzień przewidziano koncerty gości z różych rejonów Polski. Pijani Powietrzem, OSTR oraz Lajner - taki skład nie mógł wypaść źle. Ponadto oczywiście w planie były również warszawskie formacje - Flexxip, Siedem Łez oraz Sfera. Jako pierwsi wystąpili chłopaki z Siedmiu Łez (siedemlez.hip-hop.pl). Pełni radości: Stopek, Słoniu oraz Tektyw wykonywali swoje utwory do nieprzeciętnych podkładów wychodzących spod wprawnej ręki ich producenta - Rzensy. Zaraz za nimi na scenie pojawiła się Bródnowska Sfera w lekko okrojonym składzie - Siwy oraz Pełny Kaczor. Nie przeszkodziło im to w rozbujaniu sali przy funkowych beat'ów Kłosika, który wspierał chłopaków na scenie. Później przyszła kolej na dobrze znany już warszawskiej publiczności Flexxip w składzie - Mes i Emil Blef. Tu się zrobiło naprawdę gorąco. Nie ma występu tych chłopaków na którym nie poruszyliby całej publiczności. Tak też było i w tym przypadku - Nie sposób siedzieć gdy oni grają. Po Flexxip'ie na scenę wskoczył OSTR oraz Kochan. Swój występ rozpoczęli od głośnego dania wyrazu swojej nienawiści do polityków i policji. Nie dali szans jakimkolwiek złudzeniom - wszyscy już wiedzieli co ich czeka - zaangażowany rap w najczystszej postaci - po prostu O.S.T.R. Na sali wrzało. Kolejne utwory tylko podgrzewały i tak już mocno rozruszaną publikę. W zasadzie tego co się działo nie sposób opisać - to trzeba zobaczyć, a style wolne OSTR'ego usłyszeć. Ostatni punkt programu to występ Pijanych Powietrzem. I tu również zawieść się nie można. Co prawda nie jest to już tak bardzo "imprezowe" jak wcześniej wykonywane utwory ale nie przeszkodziło to naszej publiczności w kontynuowaniu genialnej zabawy. Nieprzeciętny beatbox w wykonaniu Sot'a jak zwykle zostawił wszystkich z szeroko otwartymi oczami i szczęką opadłą z podziwu. Na końcu części wokalnej tego wieczoru odbyła się mała sesja wolnego stylu prowadzona przez WSZ podczas której na mikrofonie wystąpili reprezentanci Bródnowskiego składu ARJ oraz Pieksa z Infamii. ...a po koncertach miłe i sympatyczne afterparty. Jakże potrzebne i zasłużone wszystkim uczestnikom. Kiedy już dużo osób opuściło klub można było spokojnie wyszaleć się na parkiecie do czego skutecznie zachęcały utwory serwowane przez dj'i zgromadzonych przy gramofonach. Niestety Lajner nie wystąpił. Szkoda. Jednakże na pewno nie można mówić o niedosycie hip-hopu tego wieczora. Tak porządna dawka KonkreTnej muzyki musi przecież wystarczyć do następnego razu. Mateusz trzymamy kciuki!

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-21
Kategoria:Koncert
Licznik odwiedzin:11051
Autorzy:
Jakuza / Wie..., 36 lat
mężczyzna, Warszawa

Enticer Natalia Michałowska  rap graffiti breakdanceEnticer

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-198-2-110.compute-1.amazonaws.com (54.198.2.110). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies