Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rytm Ulicy 2003

Rytm Ulicy 2003

Autor: Radi

12 - 13 kwietnia w Pile w klubie "Eden" odbyła się impreza "Rytm Ulicy". Była to już kolejna edycja tych zawodów, odbywają się one już od kilku lat i cieszą co raz większym zainteresowaniem. Głównie z powodu dużej liczby konkurencji konkursowych, co roku zjeżdżają się na nią najlepsi tancerze Rap, Breakdance i Electric Boogie z całej Polski. Nie było więc opcji żeby i mnie tam zabrakło. Do Piły dotarłem tuż przed rozpoczęciem całych zawodów, czyli około godz. 13.00. Ku mojemu zdziwieniu pod klubem zastałem zaledwie garstkę osób. Obeszło się więc bez czekania i od razu wbiłem się do środka. Sam lokal wyglądem przypominał ten z przed roku, ale był znacznie większy. Oprócz dużego parkietu, sceny i dwóch barów na głównej sali w całym klubie znajdowało się bardzo dużo miejsc siedzących. Specjalnie na czas trwania imprezy otworzono mini-bar z w miarę tanim jedzeniem, a także stoisko oferujące skromną gamę akcesoriów, oraz gadżetów dla tancerzy i miłośników Hip-Hop'u. Impreza rozpoczęła się bardzo oryginalnie, krótką prezentacją video. Na filmie można było zobaczyć najlepsze momenty z zeszłorocznej edycji. Następnie prowadzący imprezę Larry zapoznał wszystkich ze szczegółami całych zawodów i przedstawił skład sędziowski. W tym roku w jury zasiedli: Piotr Stogo ze Szczecina, Robert Kryla z Poznania i Żaba z Gniezna. Standardowo każdy z nich wyszedł po kilka razy i zaprezentował kilka swoich najlepszych numerów. Po ich występie impreza ruszyła pełną parą. Jak to zazwyczaj bywa na dwudniowych zawodach pierwszego dnia miały miejsce eliminacje. Tancerze startowali w następujących kategoriach: Rap (solo, duety, formacje), Electric Boogie (solo) i Breakdance (solo, "BMC"). Tylko w kategorii Rap (duety, formacje), Electric Boogie - finały, oraz prezentacjach ekip w "BMC" można było tańczyć pod swoją muzykę. Natomiast we wszystkich pozostałych kategoriach tancerze musieli śmigać pod muzykę organizatora. Jeżeli chodzi o eliminacje Electric Boogie (solo), polegały one na równoczesnej prezentacji dwóch zawodników i w tejże konkurencji wzięło udział 16 tancerzy. Natomiast w eliminacjach Breakdance (solo) zawodnicy wychodzili na zmianę i wystartowało ich w sumie 14. Na szczególne uznanie zasługuje 3 z nich, którzy mimo młodego wieku całkiem nieźle sobie radzili. Przejdźmy jednak do najważniejszej części imprezy, która z pewnością wzbudziła najwięcej emocji. Mianowicie "BMC" czyli "BATTLE MASTERS CHALLENGE" - dawnych Breakdance formacji. Kategoria ta rozgrywana był według nowego systemu zasady ocen - "open battle". Ekipy mogły liczyć od 4 do 10 osób, a czas walki wynosił podczas eliminacji 7 min. Natomiast podczas finałów 20 min. - z czego pierwsze 1.5 min (2x45 sec) przeznaczone były na krótkie prezentacje. W tym czasie każda z grup mogła zaprezentować co jej się tylko podobało (np. wspólną choreografię). Reszta czasu to był już standardowy "battle time", czyli zasada "one b-boy - one move". W przypadku remisu sędziowie stosowali formułę "gold six moves" - każda ze stron wybierała po jednej osobie z grupy i obaj tancerze mieli do dyspozycji po 3 wyjścia. Wygrana ekipa przechodziła dalej. Do "BMC" zgłosiło się około 20 ekip, na zawody jednak dotarło tylko 11 z nich. Zabrakło między innymi takich sław jak: "Nontoper Mielonka" i United Breakers". W dodatku cztery squady się połączyły, tak więc ostatecznie udział w imprezie wzięło 9 grup. Z tego powodu organizatorzy zmuszeni byli zastosować specjalne środki eliminacji. Zanim doszło do samych walk odbyło się losowanie. W wyniku, którego grupa "FMB" z Bydgoszczy przeszła do finałów. Natomiast pozostałe 8 ekip zmierzyło się jeszcze pierwszego dnia podczas 4 kolejnych walk. W pierwszej walce "BMC" naprzeciwko siebie stanęły grupy "Crazy Squad" z Włocławka i "Soul Rebels" z Piły. Pilski squad dzielnie reprezentował swoje miasto odpierając ataki grupy z Włocławka, jednak ostatecznie pierwszy pojedynek tych zawodów wygrała grupa "Crazy Squad", która pomimo nieobecności w jej szykach najmłodszego członka grupy Pawełka zaprezentowała się na tych zawodach bardzo dobrze. Walka ta w większości toczyła się na Power move'sy, jednak nie zabrakło w niej także dobrych Freeze'ów i styli. W kolejnej walce grupa "NASA" z Koszalina zmierzyła się z łączonym squadem "TTJB/GSB" ze Szczecina i Kołobrzegu. Trzeba przyznać, że większość walk na tej imprezie była wyrównana, ale ta w szczególności i tylko po niej sędziowie zarządzili dogrywkę. Oba squady prezentowały naprawdę wysoki poziom i żywiołowo odpowiadały numerem na numer. Po dogrywce jednak werdykt jury był jednogłośny i dalej przeszła grupa z Koszalina. Jej reprezentant Wezyr w walce jeden na jeden okazał się bezkonkurencyjny i poza zasięgiem zawodnika z grupy przeciwnej. Trzecia bitwa odbyła się pomiędzy łączonym squadem "Crazy Twisting Group" z Łomży i Gdańska, a "WHSB" z Białegostoku. Drugą grupę reprezentowało zaledwie 4 tancerzy. Mimo jednak tak mało licznego squadu chłopaki z Białegostoku pokazali całkiem niezły poziom i dzielnie walczyli do końca. Jednak przewaga grupy z Łomży i Gdańska była znacząca i ostatecznie ten pojedynek wygrała grupa "Crazy Twisting Group". Głównie dlatego, że zaprezentowała znacznie więcej numerów i patentów niż "WHSB". W ostatniej już tego dnia walce, grupa z Poznania przegrała pojedynek z grupą "Caseel Salop" z Gdańska. Od początku tej bitwy przewaga nowo powstałej gdańskiej ekipy była miażdżąca. Największymi jej atutami były przede wszystkim: taneczności, pomysłowość i precyzja w wykonywanych Power move'sach i Freeze'ach. Tak więc pomimo bardzo dużych starań grupa z Poznania nie miała większych szans z grupą "Caseel Salop". Po "BMC" nastąpiła dłuższa przerwa, podczas której wszyscy udali się na kwatery. Dalsza części imprezy zaczęła się ponownie dopiero wieczorem, około godz. 21.00. Było to Hip-Hop Party, które odbyło się w tym samym miejscu co całe zawody czyli w klubie "Eden". Na samym początku odbył się pokaz jazdy wyczynowej na rowerze, a później można było jeszcze zobaczyć krótki pokaz Capoeiry. Największą jednak atrakcję wieczoru bezapelacyjnie był Peja. Podczas trwania całych zawodów w klubie nie było tyle wiary co podczas jego koncertu. Publika od samego początku bardzo dobrze go przyjęła. Nagłośnienie w klubie było rewelacyjne, a podkłady bardzo wyraźne. Ostatecznie wszystko to razem dało naprawdę fenomenalny efekt i Peja dał naprawdę bardzo dobry koncert. Podgrzewając i tak już gorąca atmosferę w klubie do maksimum. Po bardzo dobrym koncercie jeszcze przez długi czas za gramofonami działał Dj Kostek, który nakręcał do końca imprezę wypasionymi bitami. Drugi dzień zawodów rozpoczął się tak około godz. 13.00. i w ten sam sposób co pierwszy, tzn. emisją krótkiego filmu. Do finałów w Electric Boogie (solo) przeszło 4 tancerzy. Po indywidualnej prezentacji każdego z nich jury zarządziło bitwę o drugie miejsce. Do walki tej wytypowano Pawła Juniewicza z Inowrocławia i Włodzimierza Wysockiego z Piły. Starcie między nimi trwało ponad 4 min. i było bardzo "elektryzujące". Ostatecznie jednak drugie miejsce w Electric Boogie (solo) przypadło Pawłowi Juniewiczowi. Bezkonkurencyjny za to okazał się Dariusz Olejniczak z Miłosławia, któremu jury od razu przyznało 1 miejsce w tej kategorii. Jeżeli chodzi natomiast o finały Breakdance (solo) to wszystko odbyło się na tych samych zasadach co dzień wcześniej - czyli wyjść jeden na jednego. Dosyć niecodziennym widokiem była ostatnia walka w tej kategorii - o pierwsze miejsce. Zmierzyli się w niej bowiem dwaj członkowie tej samej grupy, mianowicie Damian Sochacki i Maciej Kalksztejn z "Crazy Squad". W swoich wyjściach pokazali oni między innymi bardzo dobre łączenia Power move'sów i Freeze'ów. Miano najlepszego b-boy'a zawodów przypadło ostatecznie Damianowi Sochackiemu. Tradycyjnie na imprezie nie mogło zabraknąć konkursu na najdłuższą bańkę. Koleś który wygrał tę konkurencję dostał w nagrodę rower górski. Jak się okazało zawodnik ten przyjeżdża specjalnie co roku na tę imprezę właśnie po to aby wziąć udział w tej konkurencji i udało mu się ją już wygrać kolejny raz z rzędu. W pierwszej walce "BMC" drugiego dnia zawodów, grupa "FMB" z Bydgoszczy stoczyła pojedynek z grupą "Soul Rebels". Chyba wszystkich zaskoczył ten fakt, bowiem teoretycznie grupa ta dzień wcześniej przegrała i powinna odpaść. Jednak najprawdopodobniej w wyniku tego, że ilośc ekip była nieparzysta sędziowie wybrali do tej walki najlepszą grupę z tych, które dzień wcześniej odpadły. Wracając do samej bitwy, od samego jej poczatku pzewaga taneczności i stylów bezsprzecznie była po stronie Piły. Bydgoszczy zdecydowanie zabrakło właśnie tych elementów. Choć jak by nie patrzeć pod wzgledęm Power move'sów była lepsza, jednak było stanowczo za mało i dlatego przegrała. Kolejną walkę tego dnia wygrała grupa "NASA", która w bardzo widowiskowym starciu pokonała grupę "Crazy Squad". Jak wszystkim wiadomo obydwie te grupy reprezentują naprawdę wysoki poziom i znajdują się w czołówce polskiej sceny Breakdance. Tak więc podczas tej walki z obu stron posypały się naprawdę dobre numery i wywołała ona naprawdę dużo emocji. Jednak od samego jej początku wyraźną przewagę miała grupa "NASA", i utrzymała ją aż do końca. Trzecią bitwę stoczyły między sobą grupy "Caseel Salop" i "Soul Rebels". Ponieważ oba zespoły prezentowały bardzo wysoki poziom zarówno w Power move'sach, Freeze'ach jak stylach walka ta była jedną z lepszych. Generalnie jednak bardziej pomysłowi okazali się Gdańszczanie i to właśnie oni przeszli dale. Bezsprzecznie najlepszą walką całych zawodów okazała się ostatnia walka tego dnia. Trzeba pogratulować sędziom trafnego wyboru ekip. W walce o pierwsze miejsce naprzeciwko siebie stanęły grupy "Caseel Salop" i "NASA". Podczas tego najdłuższego ze wszystkich pojedynku, można było zobaczyć praktycznie wszystko. Począwszy od idealnie dopracowanych układów grupowych, dwójkowych i wypasionych Freeze'ów, po bardzo długie i perfekcyjnie wykonane łączenia Power move'sów. Nie zabrakło, także Electric Boogie i "piramid" w wykonaniu "NASA". Obie grupy bardzo dobrze przygotowały się do tych zawodów i wręcz prześcigały się w kolejnych pomysłach. Bezapelacyjnie jednak lepszą okazała się grupa z Koszalina, która miała ich znacznie więcej. Po ostatniej walce finałowej nastąpiło oficjalne rozdanie nagród i dyplomów. Chłopaki z "NASA" zainkasowali za pierwsze miejsce w "BMC" okrągła sumkę w wysokości 1000 PLN. Poza tym nagroda dla najbardziej zwariowanego tancerza zawodów przypadła nikomu innemu jak Wezyrowi z tej że właśnie grupy. Natomiast za najlepsze show jury uznało występ Włodzimierza Wysockiego z Piły podczas indywidualnych prezentacji w kategorii Electric Boogie (solo). Podsumowując całe zawody musze przyznać, iż pierwszy raz nie mam żadnych zastrzeżeń co do organizacji, pod tym względem było po prostu idealnie. Zmartwił mnie natomiast fakt, iż na tak dużą i prestiżową imprezę jak ta, przyjechało stosunkowo mało ludzi. Najprawdopodobniej z powodu BOTY POLSKA i innych tego typu imprez, budżet wszystkich entuzjastów tańca został poważnie nadszarpnięty. Mam nadzieję, iż nie zrazi to organizatorów i w przyszłym roku odbędzie się kolejna edycja. Bowiem zawody takie jak te są jedyne w swoim rodzaju i polecam je każdemu, kto jeszcze na nich nie był. Pozdrawiam wszystkich którzy przybyli na tą imprezę i do zobaczenia za rok. Oto ostateczne wyniki: ELECTRIC BOOGIE SOLO: 1. Dariusz Olejniczak (Miłosław) 2. Paweł Juniewicz (Inowrocław) 3. Włodzimierz Wysocki (Piła) 4. Łukasz Łątka (Koszalin) BREAK DANCE SOLO: 1. Damian Sochacki (Włocławek) 2. Maciej Kalksztejn (Włocławek) 3. Bernard Kazimierski (Inowrocław) 4. Tomasz Wszelaki (Miłosław) BATTLE MASTERS CHALLENGE: 1. NASA (Koszalin) 2. Caseel Salop (Gdańsk) 3. Crazy Squad (Włocławek) 4. Soul Rebels (Piła)

kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance
kliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdancekliknij Rytm Ulicy 2003 rap graffiti breakdance  
Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-23
Kategorie:Taniec, Koncert
Licznik odwiedzin:27835
Autor:
Radi Radomski Rafał  rap graffiti breakdanceRadi

anonim
Autor: Mareczek   Link do posta
12:10:08, 08-12-04
No cześć! Przepraszam że może zajmuje Twój jakże cenny czas ale to jest dla mnie bardzo ale to bardzo ważne z tego powodu iż dotycz to mnie samego. A więc pytanie moje brzmi czy orientujesz się gdzie mógłbym znaleźć zdjęcia z tej jakże spektakularnej potańcówk-przytupaji która miała miejsce w Edenie 2004???????Gdyż byłem tam i się bawiłem przednio na koncercie Jeden Osiem L.Prosze pomóż mi jak najszybciej gdyż nie wytrzymuje tego napięcia moj nerwowy układ.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-161-73-123.compute-1.amazonaws.com (54.161.73.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies