Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Walka z wiatrakami - BBoys BOTY Lublin 2003

Walka z wiatrakami - BBoys BOTY Lublin 2003

Autor: Sajko

01.10.2003 odzywa się telefon. Głos w słuchawce informuje o wypasionych zawodach, które za kilka dni mają się odbyć w Lublinie. Wszyscy sygnują je znaną i lubianą miejscową ekipą Monument Style Breakers. No cóż, trochę to dziwne, że taką imprę robi się w przeciągu dwóch tygodni, ale jakże można nie pojechać do ziomków z Monumencika :) - Zajebisty trzypoziomowy klub - mówili. - Wypasione jury, czołowe składy, konkretne niunie i impra do rana - mówili. Na miejscu nie trzeba już było nic komentować - takiej chały dawno świat nie widział. Cóż, widać organizator poprosił chłopaków z Lublina o rady, ale potem najwyraĽniej o nich zapomniał... No, ale po kolei. Jak głosiły wszystkie znaki na niebie i ziemi imprezka miała się rozpocząć ok. 18.00. Od 16.00 zaś b-boye mieli mieć możliwość rozgrzewania parkietu. I... DUPA. Najpierw mały zonk na widok "wypasionego trzypoziomowego klubu", który okazał się być jakimś gównianym trzypiętrowym hotelem robotniczym z salą rodem z mizernego Domu Kultury, na środku której (a nie na scenie!) odbywać się miała imprezka. Potem koczowanie XXX czasu przed szatnią aż ktoś łaskawie ruszy dupsko i wpuści tancerzy na ten "zajebisty" parkiet. I wreszcie... chyba ze dwie godziny prób parkietu przy kompletnej ciszy!! No to już jest przesada. Czy naprawdę tak trudno zakumać, że do tańca potrzebna jest muzyka?!! Ale, ale. Pomijając mały dyskomfort spowodowany faktem opóżnienia startu imprezy o jakieś 3 godziny (najbardziej rozpierdolił mnie komentarz na ViVie - "aaa co tam, trzy godzinki to przecież niewiele, b-boy'e przynajmniej dobrze się rozgrzali" - kurwa, pierdolnąć w łeb i patrzeć czy równo puchnie, bo szkoda słów na komentarz!), organizatorzy zapewnili w końcu b-boy'om wypasione pseudo-techno bity przy ZGASZONYM (!!!) świetle, STROBOSKOPACH(!!!!), DYMIE(!!!!!) i jakiś gównianych kolorowych światełkach fruwających po suficie i parkiecie. BOSZZZE! A ludzie myśleli, że to organizatorzy BOTY przekroczyli w tym roku wszelkie granice... Imprezka w końcu ruszyła. Wraz z jej rozpoczęciem przyszedł czas na kolejne niespodzianki! Oto okazało się nagle, że zamiast 10 minutowych prezentacji ekip i walk o 1 i 3 miejsce będą... 5 minutowe potyczki systemem pucharowym. No supa! Chyba każdy woli walki od prezentacji, ale po pierwsze to trzeba było o tym mówić od początku, a nie zmieniać cały system jak już się grupy przygotowały/nastawiły na coś innego, a po drugie... Ja pierdole! 5 minut na 2 x po 10 osób... Przegięcie. Dwóm załogantom niech się noga pośliĽnie i już ekipa jedzie do domu, bo koniec czasu na pokazanie czegokolwiek... ERROR. No, ale najlepsze dopiero przed nami. Oto bowiem przychodzi czas na losowanie ekip, a konkretnie tego,kto z kim się będzie pizgał w pierwszej rundzie. Wszystko ładnie pięknie, przedstawiciele każdej z grup wędrują do "pokoju zwierzeń" i... po losowaniu okazuje się, że na kartce, która trafia do prowadzącego (Funny) coś zaczyna się zmieniać (Rywin znowu w akcji...) i okazuje się, że Broken Glass 2 - Kielce, którzy wylosowali Cover Squad - "od razu przechodzą dalej bo Cover Squad to tylko 2 osoby i na pewno by przegrali". Ja się pytam - co jest kurwa grane?!? Cover Squad nie odpada zresztą z zawodów tylko ma walczyć z kimś tam innym! NO COMENT. Na sali zaczyna się robić hardcorowo - gwizdy i te sprawy. W końcu zostaje zatem po staremu (w międzyczasie chłopaki z Cover Squad stwierdzają na dokładkę, że wcale się do zawodów nie zapisywali, co już kompletnie rozpierdala wszystkich wokoło). Należy oczywiście podkreślić, że obie grupy nie miały z całym tym zamieszaniem nic wspólnego. Żeby było śmieszniej - ekipa B-boys Unity - Katowice, która trafiła w losowanku na Kraśnik nagle zostaje wyczytana do walki z Monument Style Breakers - Lublin, a po ostrych słownych potyczkach i publicznym wyjaśnianiu paru spraw (sorry dla ludzi, którym dostało się wtedy nie z ich winy) lista zostaje poprawiona. Poprawiono ją jednak tak zajebiście, że chłopaki z BBU trafili tym razem do walki zarówno z Kraśnikiem ,jak i z MSB. Ręce opadają. Za chwilę okaże się, że B-boys Unity trafi w pierwszej rundzie jednocześnie na 5? 10? A może 20 grup na raz?! Nie mam pytań. Ostatecznie pierwszy wałek zostaje zatwierdzony - BBU vs. MSB.... Bez komentarza po raz n-ty. W pierwszych walkach wieczoru spotykają się Spasiba Breakers - Siedlce vs. Duża Doza Niepokoju - Kraśnik, Underground B-boys Crew - Lublin vs. AT CREW, DSB - Kraśnik, Broken Glass 2 vs. Cover Squad, Efekt vs. Side by Side oraz Monument Style Breakers z Lublina kontra B-boys Unity - Katowice. Do niespodzianek na tym etapie z pewnością należy zaliczyć uznawaną za jednego z faworytów imprezy ekipę B-boys Unity - Katowice, która została wyeliminowana przez MSB za sprawą kilku potknięć, które w tak krótkim(5 minut) czasie nie dały się już odpracować oraz dzięki niesamowitemu zgraniu ekipy z Lublina, która zdecydowanie popracowała nad sobą w ciągu ostatnich miesięcy. Respekt chłopaki (i nie tylko chłopaki of course:)). Jedyne, co mogło się nie podobać, to granie na czas w wykonaniu MSB, jak chociażby minutowy układ (po co komu układy na walce) na starcie czy przydługawe wstawki powtarzającego się electro. Czy to cwaniactwo, niech sobie każdy sam oceni. Zdaniem BBU ekipa Monumencika była po prostu lepsza. Do walk półfinałowych przeszło pięć ekip - Spasiba Breakers, Broken Glass 2, Efekt oraz Monument Style Breakers i Underground B-bboys Crew. Pomiędzy dwoma ostatnimi grupami (wytypowało je jury), musiało zatem dojść do dogrywki. Dodatkowej pikanterii tej walce dodawał fakt, iż obie ekipy reprezentują Lublin, a miasto to było gospodarzem imprezy. Walka musiała więc być ostra i tak niewątpliwie była. Cios za cios i ostateczna wygrana MSB. W kolejnym etapie trafiamy tymczasem na zaciętą jatkę Spasiba Breakers z Efektem. Sporo powerów i wyczesanych freezów z obu stron z końcową przewagą Siedlec. Spasiba Breakers wędrują zatem do walki o 1st place, w której zmierzą się z Broken Glass 2. Ekipa z Kielc nie bez problemów wygrywa bowiem bardzo wyrównane starcie z MSB. Zdaniem sędziów(Bartek z BG 2, Wiśnia z RTB i Artur- Uprock W-wa) najbliżej pokonania reprezentantów kieleckiego stylu był tego dnia Cover Squad, zdaniem publiki, zdecydowanie MSB. Zresztą, miny chłopaków z BG2 podczas tej walki mówiły same za siebie. Aż do ogłoszenia werdyktu, duża część sali była pewna zwycięstwa Monument Style Breakers, którzy zapisali się w pamięci zwłaszcza ze względu na niesamowity klimat, jaki tworzyli, zgranie i niezła kolekcję ciekawych freezów. Swoją drogą ich ziomek z zawodów na zawody zbliża się do przekroczenia prędkości światła z tą swoją magiczną 9-tką hehe. Ale to tak na marginesie i z przymrużeniem oka rzecz jasna:) Nie sposób zapomnieć tutaj o ostatnich minutach walki, kiedy to Small z BG 2 pokazał wszystkim, że potrafi latać, bo inaczej nazwać tego nie można. Walki finałowe nie zaskakują. MSB pokonuje Efekt ogólną prezentacją grupy a Broken Glass 2 zamiata grupę z Siedlec zdecydowanie płynniejszym stylem, o który opierało się praktycznie całe starcie. A szkoda. Bo koleś ze Spasiba miał parę niezłych powerków do sprzedania, no ale na styl tej grupy złego słowa powiedzieć nie można. Podczas całej imprezki za deckami produkowali się DFC, MINI i POSITIV za majkiem zaś pojawili się Hemp Gru i WACO a na supporcie Snajper. Na koniec organizatorzy nie zapomnieli oczywiście dowalić jeszcze jeden wałek i wypierdolić ludzi z klubu w środku nocy, mimo że imprezka miała trwać do rana... Czyżby to za sprawą "karków" i akcji na bramce "lokalu"? Fajne towarzystwo... publika jak się patrzy. Kto był, wie o czym mowa :) peace!

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-22
Kategoria:Taniec
Licznik odwiedzin:23279
Autor:
Sajko   rap graffiti breakdanceSajko

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-234-255-29.compute-1.amazonaws.com (54.234.255.29). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies