Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Red Bull King Of The Air 2004

Red Bull King Of The Air 2004

Autor: Rogers Clay

Autor: Aeder Erik

Po północnej stronie Maui skalisty Ho'okipa Point wcina się w potężny Pacyfik. To tu, wiejące z dokładnością zegarka silne pasaty ciskają ogromne fale o rafy tworząc jedne z najlepszych warunków do surfowania na wyspie. Dla kiteborderów ten wiatr i bogaty w fale odcinek plaży to prawdziwy raj. Ale to także teren ograniczonego ruchu powietrznego. Mimo, iż od dawna plaża jest siedliskiem surfingu i windsurfingu, aby ograniczyć natężenie ruchu na wodzie lokalne władze wprowadziły w Ho'okipa Beach Park zakaz uprawiania kiteboardingu. Teraz, miejsce to jest do wyłącznego użytku surferów i windsurferów. Ale przez jeden tydzień w roku jest inaczej. Od 1999 roku, we wrześniu, do Ho'okipa zjeżdżają się najlepsi kitesurferzy świat, aby wziąć udział w zawodach RED BULL KING OF THE AIR. Poza rzadką możliwością posmakowania tutejszego wiatru i fal, zawody dają także jeden z najbardziej pożądanych tytułów w świecie kiteboardingu. Aby zapewnić udział największych gwiazd tej dyscypliny sportu - w tym zarówno profesjonalistów, jak i nieznanych międzynarodowych talentów - Red Bull zorganizował szesnaście rund kwalifikacyjnych rozgrywanych w tak wietrznych miejscach świata jak Dubai, Rosja, Włochy, Francja, Niemcy, St. Martin, Polska oraz Meksyk. Nagrodą dla zwycięzców zawodów lokalnych FLY TO RED BULL KING OF THE AIR był darmowy przelot i zakwaterowanie na Maui oraz start w zawodach. W kwalifikacjach mógł wziąć udział każdy posiadacz latawca i deski. Można zatem powiedzieć, że lokalne imprezy “Fly to..." stworzyły szansę nieznanym i niesponsorowanym zawodnikom pokazania się na profesjonalnej scenie kiteboardingu. “Poprzez zawody kwalifikacyjne Red Bull daje zawodnikom z całego świata niesamowitą szansę," mówi Robby Naish, 41, legendarny windsurfer a obecnie profesjonalny kiteborder z Maui. “Kiteboarding to równe szanse dla wszystkich. To jak futbol - można go uprawiać dosłownie wszędzie. Tego sportu można nauczyć się przy słabym wietrze, na niewielkim jeziorku, z dala od wszystkich. Można pojawić się znikąd i zwyciężyć." Ho'okipa wrze. Jest południe, słoneczny wrześniowy dzień, mocno wiejące pasaty wyginają drzewa rosnące na plaży i biją pianę na grzbietach fal. Na piachu rząd latawców - jasnoniebieskich, żółtych i pomarańczowych - leżą, czekając na swoją szansę wzniesienia się w przestworza podczas półfinałów konkursu RED BULL KING OF THE AIR . Podnoszący swój latawiec Hadlow emituje spokojem i pewnością siebie nietypową dla swego wieku. 15-letni Aaron Hadlow z Kornwalii, Anglia, to mistrz Professional Kite Rider Association Tour 2004. W tym sezonie Hadlow zaprezentował niesamowite wyczucie dynamiki wiatru oraz ruchy pełne rozmachu a zarazem niesamowitej płynności. Hadlow jest także twórcą manewrów, których samo zrozumienie przysparza jego starszym kolegom sporych trudności. Grono 32 zawodników i 8 zawodniczek powoli maleje. W tej rundzie Hadlow zmierzy się z nieznanym nikomu 17-letnim Tuterai Montaron z Bora Bora, Tahiti. Montaron wygrał możliwość startu podczas kwalifikacji “Fly to..." rozgrywanych na Maui dosłownie w ostatnim momencie, bo zaledwie trzy dni wcześniej. Teraz, po wygranych trzech rundach, Montaron wchodzi do wody z lekka zdenerwowany. Oprócz tego, że za chwilę zmierzy się z mistrzem, będzie leciał na pożyczonym latawcu, bo jego uległ zniszczeniu w ostatniej rundzie, gdy mocna fala ściągnęła go na ostre krawędzie wulkanicznych skał położonych w sąsiedztwie plaży. W miarę jak setki widzów zbierają się na plaży, na znajdującym się opodal wietrznym klifie ustawiają się szeregi leżaków, ludzi pijących piwo i dziewczyn w bikini. “Wow! Niesamowity handle pass w locie!" z ogromnym entuzjazmem komentuje Julie Prochaska-Gilbert, profesjonalna kitesurferka z Hood River, Oregon, która wygrała tytuł Queen of the Air 2000. “...Hadlow wykonuje kolejne doskonałe lądowanie." Montaron odpowiada startem z fali, żegluje wysoko w powietrze, po drodze wykonując swoje handle pass'y. Równej walce zawodników towarzyszą okrzyki zachwytu w wykonaniu licznie zebranych widzów. Przebieg walki obserwuje grupa sędziów. Każdy zawodnik oceniany jest za techniczną trudność manewrów, styl, wysokość, ale przede wszystkim za loty. Mimo, iż obecnie World Tour koncentruje się bardziej na ultratechnicznych manewrach wykonywanych tuż nad wodą (takich jak handle pass'y i 720-tki), czas lotów jest - i zawsze był - napędową siłą zawodów RED BULL KING OF THE AIR . “Aby zwyciężyć trzeba polecieć, ale jednocześnie wykazać się umiejętnościami technicznymi i sztuczkami w stylu wakeboard" - mówi sędzia Chip Wasson. “W tych zawodach kładziemy nacisk na długość lotów. Mamy nadzieję, że przywróci to tej dyscyplinie 'efekt zdumienia i zachwytu'." Sądząc po odgłosach dochodzących z plaży i klifu, "'efekt zdumienia i zachwytu" żyje i ma się dobrze. Trzy mocne gwizdy rozchodzą się echem po wodzie, sygnalizując koniec ośmiominutowego pojedynku. Po szybkiej naradzie sędziowie ogłaszają, że zwycięzcą jest Montaron i że to on wystartuje w finale. W drugim półfinale, Antoine Jaubert, 26, Francuz, profesjonalny kiteborder mieszkający w Puerto Rico, w zażartej walce pokonał innego Francuza, mistrza RED BULL KING OF THE AIR z ubiegłego roku, Charles'a Deleau, 26. Tymczasem na plaży, Hadlow sprawia wrażenie z lekka zszokowanego. Wciąż towarzyszy mu jednak jego słynne opanowanie. “Nie widziałem go nigdy wcześniej, ale robi to rzeczywiście super," mówi Hadlow po walce z Montaronem. “Każdego roku wszystko się zmienia. Możesz być najlepszym kitesurferem na świecie, ale żeby to udowodnić musisz wziąć udział w zawodach." W finałach kobiet, miejscowa zawodniczka Yuri Drexler z Haiku, Maui, stoczyła bój z obecnie panującą Queen of the Air. Mimo, iż Drexler nie bierze udziału w World Tour, dała się już poznać jako jedna z najbardziej innowacyjnych i technicznie utalentowanych zawodniczek na świecie. Podczas rundy Drexler szła jak burza wykonując szereg ultratechnicznych elementów, takich jak hangle pass'y czy loopy. I choć większość lądowań była poprawna, gwałtowność wykonywanych przez nią manewrów dały zwycięstwo konkurentce - Mai - która zaprezentowała super czysty i płynny układ z długimi lotami. “W zeszłym roku nie miałam nic do stracenia. W tym roku byłam bardzo zdenerwowana. Nie chodzi tylko o presję zawodów, ale też i o to, że tylu zgromadzonych tu ludzi liczy właśnie na ciebie," mówi Mai, która ostatecznie wygrała koronę Queen of the Air drugi raz z rzędu. “Było ciężko. Yuri lata tak dobrze, że w każdych innych zawodach mogłaby mnie pokonać. Szczerze mówiąc, Yuri mogłaby zdobyć tytuł mistrzyni świata, gdyby tylko zdecydowała się na start w World Tour." Podczas finałów mężczyzn warunki wiatrowe tworzyły doskonałe wyrzutnie do powietrznych akrobacji. I choć Jaubert potrafił dorównać większości trudnych handle pass'ów i spinów wykonywanych przez Montarona, Montaron raz jeszcze udowodnił, że zasługuje na swoje nazwisko, które po tahijsku oznacza “dotykać nieba". W trakcie pojedynku zaprezentował wysokie i dłuższe loty oraz wykonał techniczne manewry w stylu wakeboard, każdy wieńcząc niesamowicie płynnym lądowaniem. Ostatecznie Montaron zdobył tytuł King of the Air 2004 i odebrał lwią część $25000 puli nagród. “Jestem zaskoczony i wciąż nie mogę w to uwierzyć. Pojawiłem się znikąd i doszedłem do końca," mówi Montaron, najmłodszy King of the Air w historii zawodów. “Jestem bardzo szczęśliwy, bo zawsze marzyłem o tym, aby tu zwyciężyć." Dotychczas, każdego roku zawody RED BULL KING OF THE AIR kończyły się zwycięstwem innego zawodnika. W opinii większości, nowy mistrz w każdej edycji zawodów to znak, że dyscyplina gwałtowanie się rozwija. Skoro tak, drugie pod rząd zwycięstwo Mai nasuwa więc pytanie: Czy to oznacza, że w kiteboardingu coś zaczyna się zmieniać? Czy poziom umiejętności zawodników zaczyna dorównywać tempu rozwoju technologii konstrukcji latawców i desek? Wykluczone. W końcu to jest kiteboarding. “Pewnego dnia pojawi się ktoś z latawcem, który pozwoli nam wykonywać manewry przechodzące nasze najśmielsze oczekiwania," mówi Mai. “Z tym sportem tak właśnie jest-wy dajcie nam paliwo a my ruszymy w bój." HANG TIME Po finałach, rozgrywanej w ramach zawodów RED BULL KING OF THE AIR, konkurencji freestyle zawodnicy zmierzyli się w ulubionej konkurencji widzów: hang time. Cel jest prosty: zwycięzcą zostaje kitesurfer, który najdłużej utrzyma się w powietrzu. Kilku zawodników startowało jednocześnie w ośmiominutowych rundach. Aby zdobyć maksymalną wysokość i długi czas lotu, większość próbowała ujarzmić wiatr wielkimi latawcami. Chociaż oficjalny rekord świata - 8,89 sekundy - ustanowiony został w 2001 roku przez Francuza Sebastiana Catelin, za prawdziwego posiadacza rekordu cały sportowy świat uznaje Amerykanina Adama Kocha. W 2003 podczas zawodów PKRA w Niemczech, Kochowi udało się złapać niesamowity powiew wiatru, który pozwolił mu zawisnąć na 13,1 sekundy. Wynik ten uważany jest za “nieoficjalny", bo nastąpił podczas rozgrywania konkurencji freestyle a nie oficjalnego konkursu hang time. Niestety, podczas zawodów na Ho'okipa, warunki wiatrowe w trakcie konkursu hang time pogorszyły się i wyniki zagrażające rekordowi świata były daleko poza zasięgiem startujących. Mimo to, Niemce Kristin Boese udało się utrzymać w powietrzu przez imponujące 5,25 sekundy. Tymczasem, były profesjonalista w narciarstwie zjazdowym Damien Leroy z Florydy, "złapał" dobry wiatr i zawisnął w górze przez 6,65 sekund. To zapewniło mu tytuł zwycięzcy w konkurencji hang time mężczyzn. “Kiedy pierwszy raz odrywasz się od powierzchni wody, przeżywasz coś najwspanialszego na świecie," mówi Leroy. “Nie słyszysz żadnego hałasu, bo poruszasz się z tą samą prędkością co wiatr. Wtedy dopiero zdajesz sobie sprawę z potężnej siły Matki Natury." KOŃCOWE WYNIKI: Freestyle - mężczyźni 1. Tuterai Montaron (Bora Bora) - $4,500 2. Antoine Jaubert (Francja/Dominikana) - $3,000 3. Charles Deleau (Francja) - $1,700 4. Aaron Hadlow (Wielka Brytania) - $1,100 5. Luciano Gonzales (Dominikana) - $750 5. Damien Leroy (Floryda) - $750 7. Mark Doyle (Oregon) - $400 7. Sky Solbach (Waszyngton - $400 Freestyle - kobiety 1. Susi Mai (Dominikana) - $1,750 2. Yuri Drexler (Japonia / Hawaje) - $900 3. Julie Simsar (Francja / Dominikana) - $600 4. Kristin Boese (Niemcy) - $450 5. Sandrine Mauiner (Francja) - $150 5. Rebecca Wolthers - $150 Hang - time / mężczyźni - Damien Leroy (Floryda) - 6.65 s. - $1,750 Hang - time / kobiety - Kristin Boese - 5.25 s. - $500

kliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdance
kliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdance
kliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdancekliknij Red Bull King Of The Air 2004 rap graffiti breakdance
Informacje o reportażu
Data dodania:2004-10-13
Kategoria:Sport
Licznik odwiedzin:10974
Autorzy:
Rogers Clay   rap graffiti breakdanceRogers Clay

Aeder Erik   rap graffiti breakdanceAeder Erik

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-198-108-19.compute-1.amazonaws.com (54.198.108.19). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies