Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rytm Ulicy - Gruby melanż przy mocnych decybelach

Rytm Ulicy - Gruby melanż przy mocnych decybelach

Autor: NyGuSiA

Wchodząc do klubu widzę tłumy. W progu stoją b-boye, którzy szukają choćby garstkę miejsca, aby rozgrzać się i chociaż odrobinę rozciągnąć swoje ciało. Jeszcze trwają zapisy i wszystko wydaje się być dobrze zorganizowane. Jednak w trakcie imprezy można zauważyć, że zapanowanie nad tak wielką liczbą przybyłych jest naprawdę trudne, a mimo to udało się organizatorom zapanować nad tym chaosem. Z chwilą rozpoczęcia się zawodów widzę pięcioro jurorów: Cookis z Azizi, Wiśnia z Ready To Battle, dwie dziewczyny pozornie obyte wiedzą o Hip-Hop'ie oraz ostatnia osoba, koleś z bródką, o którym nie mam zielonego pojęcia. Ale jurorzy sami w sobie mieli oceniać sprawiedliwie i wydaje mi się, że osiągnęli to, a tym samym zaspokoili nasze oczekiwania. Zapewne znajdą się krytycy, którzy będą sądzić inaczej, ale siedząc tyle godzin, obserwować, decydować, jest niemałym wyzwaniem. Zatem szacunek dla jurorów. Jako pierwsze ujrzałam układy osób z kategorii rap solo i rap duet, poprzedzone konkursem elektro boogie, w którym zwyciężył Stanisław Chrzanowski. W kategoriach rap solo i rap duet pojawiły się ciekawe elementy, ale połowa uczestników według mnie nie miała jakiegokolwiek pojęcia dotyczącego tańca Hip-Hop, bo już momentami odczuwałam monotonność mało interesujących patentów, wzbudzających jednak fascynacje u publiczności. Bardzo ciekawy patent wzbudziła para ślubna, która po szybkim obrocie pozbyła się tego stroju i zaprezentowała układ, który większości się spodobał. Pomysł o tyle ciekawy, że zawierający coś oryginalnego i za to plus, bo wkońcu chodzi o indywidualizm. Jednakże mimo nieudanych podejść kieruje pozdro dla wszystkich, którzy podjęli się tego zadania, bo starali się jak najlepiej. Breakdance solo to jedna z kategorii, która najbardziej ujęła moje skryte pragnienia, bo chociaż taniec Hip-Hop jest o tyle wspaniały to breakdance ma to do siebie, że posiada wiele elementów wartych docenienia. Pojawiły się osoby, które miały niesamowite wyczucie rytmu, momentami byłam zaskoczona, jednocześnie zadowolona, że zobaczyłam to, co chciałam. Zainspirowała mnie również próba sprawdzenia swoich umiejętności przez jedną z b-girl. W tej kategorii trzy pierwsze miejsca zajęli: Robert (stylowiec z Niemiec), Huher (Azizi) i Mariusz (Crazy Squad). Kolejna kategoria to Hip-Hop formacja. Tu nie omieszkam stwierdzić jak te grupy wpłyneły na moje zachowanie, rozbawiły mnie niesamowicie, spytacie dlaczego? To była dolina, sposób tańca, wyczucie rytmu, układy - kompletna dziecinada. Fakt, że były też te, które prezentowały swój własny styl, ale większość z tych formacji to niestety ksero-girls and ksero-boys. Zauważyłam, że większość tancerzy wyczuła ten sam punkt brzmienia, objawiający się momentami w tych samych kawałkach. Ale kiedy widziałam te "kocie ruchy" przy numerze Fat Joe & Terror Squad to serce mnie zabolało. Momentami zastanawiałam się nad świadomością tego, czy rzeczywiście widzę Hip-Hop formację czy grupę chirliderek, ale bez urazy, bo tam też brali udział chłopcy, a nawet mężczyźni. A miałam chęć zrobić pompony i kibicować, ale brak czasu spowodował właśnie taki, a nie inny przebieg wydarzeń. Najbardziej zadawalające były batelki, pełne wrażeń, emocji i zaskakujących werdyktów. Do rozgrywek półfinałowych dostały się takie ekipy jak choćby: Ass Kickers, Ready to Azizi (połączenie: Ready To Battle oraz Azizi), NASA, Haribo i WHSB. Do finału przeszli NASA (Koszalin) i Ass Kickers (Police). Ku wielkiemu zaskoczeniu wygrała ekipa Ass Kickers. Co się dziwić, zasłużyli na docenienie i tak właśnie się stało. To była najlepsza ekipa tego dnia. Te słabsze grupy prezentowały swój poziom, a ku ogólnemu zaskoczeniu odpadła grupa Crazy Squad. Po prostu nie pojechała tak jak powinna, są wzloty i upadki. Nastał afterek, impreza wspaniała, pomijając fakt jak było duszno. Dj Domel i Dj Spike zapodali dobrą muzę, od funku po reggae. Koncert Trzeciego Wymiaru - osobiście nie przepadam za nimi, ale obiektywnie patrząc nie zostali przyjęci tak gorąco jak tego oczekiwali. Wujek SZ zajebiście pocisnął na freestyle'u. To wszystko udowodniło, ze potrafimy się dobrze bawić, w końcu stanowimy jedną rodzinę. Więcej takich imprez w Polsce, bo naprawdę warto poczuć taki klimat imprezy, być w środku tego wszystkiego, czuć to, doskonałe wrażenia, momentami sceptyczne, mieszane, ale ogólnie wszystko bardzo pozytywnie. To był gruby melanż przy mocnych decybelach. Pozdro dla organizatorów i wszystkich tancerzy. Ramowy program imprezy: 19 marca 2005: 10.00 - 12.00 PRZYJĘCIA ZGŁOSZEŃ 12.00 START 12.15 - 20.00 ELIMINACJE 20.00 - 21.00 PRZERWA 21.00 - KONCERT (GOŚĆ MUZYCZNY) & HIP-HOP PARTY (DJ KOSTEK) 20 marca 2005: 12.00 - 15.00 FINAŁY 15.00 - 16.00 PRZERWA 16.00 - 17.00 BATTLE B.M.C. o miejsca 1-2 oraz wręczenie nagród w pozostałych kategoriach

Informacje o reportażu
Data dodania:2005-08-11
Kategoria:Taniec
Licznik odwiedzin:26233
Autor:
NyGuSiA   rap graffiti breakdanceNyGuSiA

anonim
Autor: ToP ToY\'S   Link do posta
15:36:40, 21-12-05
www.toptoys.koszalin.pl

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-196-182-102.compute-1.amazonaws.com (54.196.182.102). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies