Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Relacja z koncertu O.S.T.R.'ego i Tedego w Cosmo Music Club

Relacja z koncertu O.S.T.R.'ego i Tedego w Cosmo Music Club

Autor: Geer

Tym razem z zaproszenia Cosmo Music Club'u skorzystało dwóch emsi: O.S.T.R. (ŁDZ) i Tede (WuWua). Cena biletu była nie lada kusząca, bo za wjazd do klubu trzeba było zapłacić zaledwie 7zł!!! Tyle złociszy za taki koncert, za takie osoby - to musiała być impreza 2001 roku! Tak też było. Do Cosmo Music Club zawinęło ponad 1000 osób. Imprezę zza gramofonów miał poprowadzić DJ Kostek (!) tak, też było. Kostek w klubie pojawił się jeszcze przed 18.00, a my z O.S.T.R.'ym coś koło 19.00. Jako support miały wystąpić dwa składy: Komix Squad (Olsztyn) orz NDS (Olsztyn). Start imprezki zapowiadany na 20.00 przesunął się nieznacznie w czasie ponieważ, dopiero koło 20.00 w Cosmo skończyła się impreza dla dzieci niepełnosprawnych. Chwilę później Kostek rozpoczął instalowanie sprzętu. Następnie zaczął rozkręcać imprezę! Dopiero koło 22.00 na scenie pojawił się pierwszy z supportujacych Ostrego i Tedego składów. Mowa o Komix'ie w skład, którego wchodzi trzech emsi (Wilk, Kouzi i Rzeźnik). Zespół ten charakteryzuje się bardzo dobrymi podkładami oraz prostymi tekstami. Mówiąc o prostych tekstach mam na myśli to, że nie znajdziemy tam wielkich, przełomowych czy moralizatorskich przemyśleń, a typowe dla hip-hop'owych zespołów teksty. Głównym tematem jest ulica, zabawy w Olsztynie. Zespół ten zrobił wielką furorę wśród publiczności. Kiedy grał Komix w klubie było ponad 1000 widzów. Z czego grubo ponad połowę skakało przy koncercie Komix'u. Jak słusznie przyznał O.S.T.R. Komix naprawdę rozkręcił imprezę. W przerwie między Komixem a NDSem swój secik miał DJ Kostek. Człowiek, który miał ciężkie zadanie. Ponieważ musiał podtrzymać klimat, który był w klubie po Komixie. Wywiązał się z zadania w sposób mistrzowski! Każdy ruszał ciałem do przodu i do tyłu w rytm muzyki, puszczanej przez Kostka. Po nim sceną zawładnął NDS. I stało się to co stać się nie powinno, około 60% osób, które bawiły się pod sceną, po pierwszych bitach NDS'u poszły do stolików. Ten olsztyński zespół grał słabo, nic nadzwyczajnego! Na dodatek w stronę NDS rzucono szklankę, która zamiast wylądować na (prawdopodobnie) Gadżecie z NDS'u, wylądowała na gramofonach Kostka, który momentalnie wstrzymał podkład i powiedział parę ciepłych słów w stronę osoby rzucającej przedmiot. Dodatkowo po szklankach w stronę sceny rzucono parę "kurew" oraz pokazano parę środkowych palców na cześć emsi na scenie. Generalnie NDS pozostawił po sobie wrażenie na minus! Koło 23:00 sceną zawładnął Ostr. Mimo, iż 95% osób przyszło na Tedego to, kiedy usłyszeli pierwsze podkłady Ostrego zaczęli skakać. Adam znany z tego, ze jest mistrzem freestyle'u między kawałkami freestyle'ował, a publiczność myślała, że rymuje kawałki ze swojej płyty. Ja osobiście dużo śmiałem się po tej sytuacji, po tym zdarzeniu. W pewnym momencie na scenie pojawił się chłopak, co zabrał mikrofon qmplowi O.S.T.R.ego, który pomagał mu podbijać wokal. Koleś, co wtargnął na scenę przeszkadzał mu w koncercie. Chciał rymować, ale promile we krwi powodowały bełkotanie, a nie rymowanie. W pewnym momencie, gdy pojawił się szef klubu koleś zmiękł i wrócił pod scenę, jak się później dowiedziałem powiedział parę nie miłych słów Ostremu w efekcie, czego "dostał w czapę" po koncercie. O.S.T.R. dzięki swoim niekonwencjonalnym zagraniom przypodobał sobie całą publiczność bo niemal wszyscy skakali pod sceną! Jeżeli mówimy o tych zagraniach: siekiera między innymi dla Andrzej Leppera i innych polityków, zdążył nawet opowiedzieć kawał z pielgrzymami w roli głównej, nawet wciągnął publiczność do zabawy w picie napoju. Kiedy Ostry i jego qmpel pili napój wszyscy robili hałas. Z Ostrego emanowała wprawa w tego typu imprezach! W trakcie koncertu zagrał miedzy innymi: "Salsę", "A.B.C.", "Ile jestem w stanie dać". Rozrzucił parę (chyba) singli swojego albumu wśród publiczności! Na koniec zapowiedział, że wyciągnie Tedego na freestyle battle. Chwilę po Ostrym na scenie pojawił się Tede i Brx. Koncert rozpoczął od założenia chusty "Gibgibon", aby po chwili rozpocząć show. W trakcie bardzo dobrego koncertu zagrał między innymi Wyścig szczurów" do podkładu LL Cool J'a, "PLNYII", "Baunsuj ze mną", "Zawieszka", "Łaał", "Jesteś dupolizem" z dedykacją dla Eldo... . Kiedy małe problemy miały gramofony Kostka, wtedy to Borixon zaczął rymować acapella "Baus" z płyty "Wyp3 - Kolejna część" autorstwa Brx. Ludziom się to wyraźnie spodobało. Po usunięciu usterki koncert trwał. Chwilę później Tede zrobił charakterystyczny dla niego telefon do przyjaciela, czyli do Numera. Kiedy Tede zmierzał ku końcowi swojego koncertu na twarzach ludzi pojawiło się zmęczenie chyba nadmiarem emocji tego dnia. A trzeba przypomnieć o obietnicy Ostrego, czyli freestyle z Tedeuszem. Około 1:00 rozpoczął się zapowiadany freestyle, z tym że zamiast Battelki był przyjacielski freestyle o "Dupie Maryny". Ostr pokazał swój kunszt freestylowy, przewyższajac w momentami Tedego w klejeniu rymów na wolnym. Na zakończenie całej imprezy Tede podarował Ostremu chustę "Gibgibon". Bez wątpienia było to i jest największe wydarzenie hip-hop'owe w Olsztynie.

Dowiedz się więcej o: O.S.T.R..
Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-20
Kategoria:Koncert
Licznik odwiedzin:12824
Autor:
Geer   rap graffiti breakdanceGeer

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-162-181-75.compute-1.amazonaws.com (54.162.181.75). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies