Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Tede w gdańskiej Kaponierze

Tede w gdańskiej Kaponierze

Autor: Noemi

Dnia 4 maja (2002 r.) w Gdańskim klubie Kaponiera odbył się koncert najbardziej wyluzowanego, polskiego rapera - Tedego. Po raz pierwszy przy takim wydarzeniu ujawniła się konkurencja. Pare dni przed, po 3mieście zostały rozwieszone plakaty, na których widniał napis "odwołane". Postanowiłam zadzwonić do Chromu(Gdański skateshop) i zapytać, czy to rzeczywiście prawda, a jeśli tak, to co się stało, ze Tede nie może przyjechać. Okazało się, że plakaty są robotą konkurencji, najprawdopodobniej kogoś od Liroya, który właśnie w Piątki prowadzi swoje cykliczne imprezki w Parlamencie. Tak więc koncert miał się odbyć. W sobotni wieczór wraz z qmpelą ruszyłyśmy do Kaponiery. Co do występu samej "gwiazdy" żywiłam duże nadzieje, gdyż nie raz już słyszałam wiele dobrego na ten temat. Dotarłyśmy na miejsce, zapłaciłyśmy po bodajże 20 zł za wstęp, i 1zł przy wejściu za ubikację. Niestety jak się później dowiedziałam,właśnie symboliczna złotówka dla niektórych okazała się powodem przykrych zdarzeń. Dokładniej - kolegę, który powiedział, że nie zapłaci, gdyż nie będzie korzystał z WC, bramkarze "wkomponowali w lustro w kiblu skopali po twarzy i wyjechali przez schody"...skończyło się to pogotowiem, gdzie założono mu szwy i zrobiono prześwietlenia. Oczywiście nikt nie poniósł konsekwencji...był to jednak na szczęście jedyny przykry wypadek tego wieczora. W każdym razie przed głównym występem pojawiło się parę suportów. Na mikrofonach można było usłyszeć kolesi z Elbląga, Wejherowa, 3miejską Ripostę i w końcu Rapsod, który jak się okazało posiada już niezłą grupę "fanów":) Wykonali 4 kawałki, m.in. "Spalmy się", "Nadzieje", "Nie mów, że nie wiesz o co chodzi" i nowy kawałek, kontynuację "Małej". Trzeba jeszcze dodać, iż na scenie zamiast Calvo(eMCe) pojawił się tego wieczoru Jamar. Publiczność była nieźle rozbawiona i wszyscy oczekiwali wysępu Tedego, który jednak nie śpieszył się z wyjściem. W tym wypadku na scenie pojawiła się jakaś grupa, która jednak zagłuszona krzykami "Te-de-Te-de!" bądź "Gib-gi-bon!" w końcu zrezygnowała i razem z resztą ludzi wywołała główną "atrakcję wieczoru". Ku zdziwieniu wszystkich pojawili się również WSZ i CNE. Na gramofonach - Ostasz. Nie powiem już dokładnie które kawałki wykonali, jednak prawie wszystkie ze S.P.O.R.T'u i parę nowych. Atmosfera była gorąca i myślę, że nikomu zbytnio nie przeszkadzały początkowo skaczące, czasem zawieszające się adaptery. Wprawdzie w pewnym momencie siadły obydwa, jednak Tede uratował sytuację śpiewając "Warszafski Walczyk". I to był chyba moment, kóry najbardziej zapadł mi w pamięć. Rozbujany tłum, wszystkie ręce w górze, w co niektórych zapalniczki, i "cała sala śpiewa":) Ogólnie rzecz biorąc Gibgibon gościł coś koło godziny, po czym na scenie pozostali jeszcze przez chwile Wujek I CNE, wykonali z 2 kawałki i koncert się zakończył. Większość ludzi przeniosła się na górę, gdzie można było odetchnąć świeżym powietrzem, wypić(itp.) co nieco i pobawić się przy dźwiękach, które zapodawał DJ. Sam Gibgibon pojechał do Sopotu na melanż, w co już nie wnikam:) Podsumowując myślę, iż mimo początkowego zajścia z bramkarzami, impreza była bardzo udana, a nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że Kaponiera takiego koncertu jeszcze nie widziała:)

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-21
Kategoria:Koncert
Licznik odwiedzin:12343
Autor:
Noemi   rap graffiti breakdanceNoemi

anonim
Autor: Arto   Link do posta
20:08:13, 12-02-05
No zajebiste zdięcia!! Gorsze niż moja teściowa!!@!

anonim
Autor: dominiczka   Link do posta
18:03:45, 16-01-06
ale   zjarani wszyscy  pzdr   TEDEE   3 H

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-225-36-143.compute-1.amazonaws.com (54.225.36.143). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies