Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Hip-Hop Festival - Grafitti Action - Szczecin 2000

Hip-Hop Festival - Grafitti Action - Szczecin 2000

Autor: DABON

Autor: ania

Według informacji plakatowych start imprezy planowany był na sobotę o godz. 11.00. Bzdura! Pierwsze szkice, podkłady i najazd przyjezdnych rozpoczynają się już w piątek.

Jak za starych dobrych czasów oblężenie przez malarzy przeżył "Oszołom". Gadki, picie i planowanie następnego dnia to przebieg tego spotkania, które było zwiastunem zajebistej imprezy, która odbyła się następnego dnia. To jeszcze nie koniec informacji z dnia poprzedniego. Teraz czas na hardcorowe akcje. Część malarzy pojechała się porelaksować do miejsc noclegowych, a mała garstka ruszyła na Wzgórze Hetmańskie w celu zaatakowania kolei. Mi na yard nie udało się dostać, bo za jazdę bez nocnego biletu wylądowałem na komisariacie. W tym czasie na yardzie Soir (SR WTK - Berlin), Ailoe (WTK - Warszawa), Kear (Prabuty) oraz Wolant i Hamer (WT - Szczecin) rozpoczęli malowanie na blachach. Pierdoleni mundurowi (najprawdopodobniej) przerwali tą esencję graffiti i chłopaki ratowali się ostrą spierdolką. Dzień następny. Malowanie miało mieć swój start o 11.00. Jestem na Pleciudze o 9.00 i moim oczom ukazuje się spora ilość już działających malarzy. Z chwili na chwilę impreza się rozkręca. Muzyka z czarnych płytek dodaje kolorytu całemu świętu polskiego graffiti. Jest cała Polska : Gdańsk, Koszalin, Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław...

Na pierwszym planie główna ściana imprezy - Loomit (Monachium), Kaski i Loonek (Gdańsk), Krizm i Ailoe (Warszawa), Ponk, Mck i Manson (Szczecin) oraz Szejn i Cejn (Koszalin). Dość pierdolenia i przejdźmy do podsumowania. Pierwsi zaatakowali chłopaki z Warszawy - 6.00 , ostatni zeszli reprezentanci wielu miast, a miało to miejsce około 20.00. Poziom moim skromnym zdaniem był naprawdę wysoki, powstało wiele naprawdę dobrych produkcji. Loomit stwierdził, że z tego co zdążył zobaczyć to polscy writerzy mają swój styl i żałował tylko tego, że mógł zobaczyć tak niewiele. Co do przyjezdnych z Niemiec to udało mi się zamienić kilka słów z Dj Tomkkiem i stwierdził on, że był pierwszym malarzem, który zrobił w Polsce blachy. Miało to miejsce w Krakowie w '87. Dzień później Loomit stwierdził, iż jest to bzdura. Tomekk obiecał, że prześle fotki z tej akcji - jak przyjdą umieścimy je na stronie i wtedy może chociaż trochę rozwiejemy wątpliwości ( swoją drogą musi to być niezły old school).

DABON
To samo w oczach kobiety:
Grafitti Jam na teatrze lalek Pleciuga. Jest to miejsce, które niemalże przeszło już do historii. W zasadzie można je nazwać kultowym. Każdy (z drobnymi wyjątkami) jam, który się w Szczecinie odbywał, odbywał się tutaj. Powstała tu niezliczona liczba obrazków. I też niezliczona ich liczba została zamalowana. A to jest problem, bo wiele z tych prac zasługiwało na dłuższe (jeżeli nie wieczne) bytowanie. Po prostu brakuje miejsca.

Dobre (sobotnie) rano. Przybyłam pod Pleciugę i od razu zaskoczył mnie ogrom ludzi. Ogrom, którego szczeciński jam już dawno nie pamięta. Nie posiadam konkretnych danych, ale wielkość tłumu oceniłabym na około czterysta osób. Według mnie ta ilość potwierdza tylko fakt, że 15. kwietnia był takim bardzo "czekanym" dniem. Nie tylko przez Szczecinian zresztą. Zjawili się ludzie z całej Polski. Zadbano o wszystko: Dj Twister i dj Seba (eSeNUZet) przy gramofonach (nie zabrakło numeru "1, 2, 3..." Tomkka, sądzę, zapowiedzi wieczornej imprezy), sławny Loomit na drabinie w roboczym kombinezonie i maseczką (nie kosmetyczną) na twarzy oraz ze sponsorowanymi farbami w ręku. Dookoła nich i nie tylko nich rzesze ciekawych efektu ludzi.

Niektórzy komercjalizowali się, malując reklamy znanych firm odzieżowych. Inni (BTZ) pojechali ostro hardcore'owo, wrzucając na garaże biednych okolicznych mieszkańców nielegalne srebro na legalnym jamie.

Wszyscy bardzo chcieli malować. Zdarzało się nawet, że niektórzy tak bardzo, iż nie przeszkadzał im fakt, że zamalowują obrazek, który przed chwilą został namalowany, albo w ogóle nie był skończony (to spotkało Dabona - w czasie jego nieobecności przy ścianie Narcyz /NBK/ wrzucił w to samo miejsce swój obrazek). /Tak na marginesie szkoda, że się tak dzieje, bo - moim zdaniem - oznacza to kompletny brak szacunku dla innych. To z jednej strony. Z drugiej oznacza to też kompletny niedomiar miejsca. To też jest sugestia dla osób, które mogą coś zrobić w kierunku rozprzestrzenienia legalnych ścian graffiti w Szczecinie i nie tylko tu./

Głęboką hiphopowość klimatu przerwał Starszy Pan. Po niecałkowicie skutecznej próbie zainteresowania nas legitymacją (o frapującej treści) spróbował machać przysłowiowego break'a (właściwie popisał się tylko up-rockiem z nieokreślonymi elementami dodatkowymi, ale zważywszy na wiek Pana to już coś). To było bynajmniej efektowniejsze niż dokumenty. Gdy Starszy Pan się już zmęczył tańcem, pokazał nam coś, czego nikt by się nawet nie spodziewał - rozpiął koszulę i wyciągnął... krzyż (taki duży, ścienny krzyż, co się go wiesza nad drzwiami). Parę razy przejechało błękitne autko z sympatycznymi panami w błękitnych mundurkach, aby sprawdzić, czy nic złego się nam nie dzieje. Wszystko było w porządku. Ofiar w ludziach nie było.

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-20
Kategoria:Graffiti
Licznik odwiedzin:37805
Autorzy:
DABON Wojciech Dubis  rap graffiti breakdanceDABON

ania Anna Jaworek  rap graffiti breakdanceania

anonim
Autor: sosna z chorzowa   Link do posta
11:20:10, 09-09-04
imprezka była zajebista ale hujowe grafy były malowane

anonim
Autor: WRC   Link do posta
11:17:43, 04-12-04
BEZ TYCH WRZUTÓW NIA BYŁO BY IMPRY!

anonim
Autor: ŻÓŁW   Link do posta
13:00:26, 17-02-05
Fajna impreza! Mozna pokazac co sie potrafi!

anonim
Autor: srocka   Link do posta
16:35:11, 03-06-08
NORMALNIE SUPER WYPAS. WIELKI SZACUN DLA WAS WSZYSTKICH.WIELKIE YO!!!

anonim
Autor: srocka   Link do posta
16:38:18, 03-06-08
SZACUN ZA TO

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-224-50-28.compute-1.amazonaws.com (54.224.50.28). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies