Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Mocne granie w Stodole, czyli relacja z kocertu Jeru the Damaja

Mocne granie w Stodole, czyli relacja z kocertu Jeru the Damaja

Autor: Dawid

W pięknej Warszawie 16 kwietnia 2001, czyli tak wyszło, że w lany poniedziałek odbyła się wielka, masowa impreza w klubie Stodoła (dla nie wiedzących to jeden z najstarszych klubów studenckich). Organizatorem tego w sumie wielkiego koncertu była agencja New Music Art, a wiele informacji o artyście i imprezie mogliście znaleźć na naszych stronach internetowych - jeru.hip-hop.pl. A co do koncertu to grali Jeru the Damaja, Kaliber 44, Gramatik, Sza-V promujący swoją solową płytę. W przerwach pomiędzy koncertami grali dj'ie tacy jak Twister, Feel-X, Janmarian. Oczywiście jak na takie gwiazdy przystało odbyła się konferencja prasowa w kafejce internetowej ¦lizgu. Wydaje mi się, że konferencja była troszkę źle zorganizowana. Chodzi mi tu głównie o to, że było za dużo tych, którzy chcieli albo inaczej, przyszli po autografy. Zachęcam do przeczytania pełnej wersji zdarzeń z cafe ¦lizgu, która niebawem też ukaże się na naszej stronie. Tak na marginesie, w wolnej chwili przed koncertem zauważyłem jaka Warszawa jest zbombiona. Wszędzie pełno tagów, sreber i wyskrobanych szyb w tramwajach i autobusach. W Stodole w środku byłem już około 21 godziny z kawałkiem i od razu muła. Okazuje się, że akredytacje, które ponoć mamy mieć zniknęły. No ale dobrze mieć tak zwany fart i jakoś się wślizgnąłem. Od tej pory byłem niemile zaskoczony całym zajściem. W sumie na akredytacje można wchodzić na tak zwane wszystkie strefy, a to by mi bardzo pomogło w napisaniu bardziej szczegółowej relacji. Ale dobra, nie mogłem narzekać - dobrze, że w ogóle wszedłem. Spróbuję Wam to wszystko opisać tak jak ja to widziałem - z miejsca takiego, gdzie każdy mógł być, czyli okolice baru, toalet, parkietu i miejsc do siedzenia. Na początku imprezy za winylami ustawił się dj Twister i grał w miarę dobrze. Napisałem w miarę tylko dlatego, że widziałem jak publika szalała gdy zagrał dj Feel-X. Całą imprezą bujał znany już chyba wszystkim Kostek z Koszalina. Zafascynowało mnie jak zobaczyłem i Twistera i Feel-X razem w akcji - coś pięknego. Zaraz po nich na scenę wszedł Sza-V ze Szczecina. Grał kiedyś w dobrej podziemnej kapeli hip-hop'owej Dawcy Życia. Ten występ był promocyjny bo w niedalekiej przyszłości ma się pokazać jego solowa płyta. Wracając do imprezy to Szałkowi pomagał jego dobry, stary znajomy - też Dawcy Życia - Bylekto(Penny). Cóż prawda jest jednak taka, że nie podobało to się za bardzo Warszawiakom. Można to było zauważyć porównując występ Sza-V i grającemu po nim Gramatikowi. Wtedy zobaczyłem do kogo ludzie ze stolicy czują zajebisty szacunek. Tak samo było z Kalibrami. Zbliżał się finał i tu muszę przeprosić za mało szczegółowy opis, ale ciężko było sobie znaleźć miejsce w tłumie. Gdyby wypaliło z tą akredytacją to bym patrzył na wszystko z góry z specjalnych balkonów dla dziennikarzy. Co do finału to gdy Jeru wszedł na scenę euforia osiągnęła 100%. Grali dobrze i w miarę długo. Szaleństwo. Następnym razem gdy ktoś będzie nam coś obiecywał i ta obietnica się spełni to recenzje, sprawozdania z takich masowych imprez będą dłuższe i bardziej zajebiste.

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-20
Kategoria:Koncert
Licznik odwiedzin:8474
Autor:
Dawid Kuba Kudzia  rap graffiti breakdanceDawid

LYGRYS TO KLASYKA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
04:51:35, 18-01-15
..........................

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-224-49-217.compute-1.amazonaws.com (54.224.49.217). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies