Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Mieć coś od życia - wywiad z Sixą

Mieć coś od życia - wywiad z Sixą

Autor: seba

Maluje od 1992 roku. Wielu fanów Hip-Hop'u, łącznie z piszącym te słowa, miało wówczas pierwszą komunię. Teraz Sixa jest weteranem na scenie graffiti. Jego style są rozpoznawane i cenione, również poza Polską. Zdarzało się, że popadał w konflikty z innymi malarzami, bo kontrowersyjnie się wypowiadał na temat graffiti. Jak sam mówi, nie żałuje tego, bo zawsze był szczery. Przeczytajcie wywiad z jednym z najbardziej znanych writerów.

Czemu ostatnio rzadko malujesz?
Sixa:
To nie jest tak do końca. Ostatnio udało mi się zrobić parę prac. Jednak zajmuje mnie życie. Dzieciak mi się urodził i muszę go odchować. Nie będę jednym z wielu pajacy, którzy zrobią babie dzieciaka i niech sobie sama radzi. Trzeba być ojcem i facetem. Trzeba zarobić na chałupę i mieć jaja. Jednak w porównaniu do tego jak byłem kawalerem to maluję rzadziej.

Jak wygląda scena w Koszalinie?
Sixa:
Ciężko mi mówić, bo nie jestem w niej tak głęboko, bo nie mam czasu Dużo chłopaków się rozjechało, była mała awantura z SOKistami. Każde miasto ma taki okres, że jest więcej lub mniej. Jak się więcej maluje, to się narozrabia, potem trzeba się chować i wtedy mniej się maluje.

Nigdy nie byłeś hardcore'owcem. Nie jarała Cię adrenalina?
Sixa:
To nie tak, że mnie nie jarała. Jak zaczynaliśmy, to nie było wzorców, takich jak ma teraz dużo dzieciaków. Nie czułem hardcore'u, ale nie dlatego, że się bałem. DJMB i X-man od zawsze mieli zajawkę na pociągi i wszyscy wiedzieli, że oni to będą robić. Tylko oni nie robili tego, bo inni to robią, tylko oni tego chcieli. Mi chodziło o coś innego. Zrobiłem parę prac na nielagalu, ale po upływie czasu jestem pewien, że żeby coś robić musisz być w zgodzie sam ze sobą.

Co jest ważniejsze w hardcorze: mieć jaja i zrobić numer tam gdzie nikt inny nie zrobi, czy zrobić go stylowo?
Sixa:
Jedno i drugie. Zrobić ładne srebro jest zajebiście, ale wleźć na 10 piętro, to już trzeba mieć poważne jaja. Jeszcze lepiej jest mieć poważne jaja i odpierdolić zajebiste srebro. Wtedy nie dość, że ci powiedzą: "o boże, jak ty tam wlazłeś", to jeszcze dodadzą: "dał radę, chłopak".

Ten, Manson, czy po prostu Sixa - która ksywa najbardziej do Ciebie pasuje?
Sixa:
Od małolata jestem Sixa i pewnie tak samo będę miał napisane na nagrobku. To, że robiłem "Ten" lub teraz "Manson", wynika z tego, że mi się wiele rzeczy nudzi. Przyszedł czas kiedy znudziło mi się robić Sixa. To był taki czas, kiedy graffiti zaczęło być coraz bardziej rozpoznawalne, a my, choć nie chcieliśmy, też .Bez sensu było robić Sixa na mieście, jak potem ludzie wiedzieli kto to jest. A Ten? Ten Typ Sixa to zrobił, ale nie będzie żadnych "Panczlajenrów". Mansona ludzie nie lubią, nie szanują i jest kontrowersyjny, a fajnie zrobić ksywkę, która dobrze wygląda a ludziom samo imię się nie podoba.

Czy ze zmienianiem ksywek nie jest szukaniem inspiracji w nowych literach?
Sixa:
Może to nie jest inspiracja, a bardziej wyzwanie. Robiąc prace, wyrabiasz sobie styl. On zaczyna być charakterystyczny dla ciebie. Jednak fajnie jest pociągnąć ten styl w zupełnie innych literach. Robiłem Sixa, czyli cztery litery, potem Ten i to są trzy zupełnie inne i wreszcie Manson.

Jednak są takie litery, które pasują ze sobą lepiej i takie, których kompletnie nie da się połączyć.
Sixa:
Dla mnie X, Y i B to masakra nie do przeskoczenia. Najlepiej lubię łączyć S. Zmieniając litery rozwijasz się. Mając 4 litery robisz w końcu 100 lub 200 takich samych prac. Bardzo ciężko jest zrobić tyle kombinacji czterech liter, żeby każda była inna. W pewnym momencie wpadasz w rutynę i te litery są takie same. Jak zmieniasz litery to jest coś nowego, świeżego i pdoniecającego.

Jak nowa kobieta?
Sixa:
Super! Jest już moją żoną!

Zaczynałeś malować z Ramonem i Miedzianem, a teraz już mało ludzi o nich pamięta. A byli ścigani w PRL-u...
Sixa:
Z Ramonem zaczynałem malować. Z Miedzianem nigdy nie udało mi się malować i z tego powodu jestem niepocieszony. Miedzian był pierwszy i zawsze będzie pierwszy. Pierwsze, poważne graffiti w Polsce, które zobaczyłem było Miedziana. Po jakimś czasie udało mi się go poznać. Z Ramonem byliśmy kolesiami z jednej dzielnicy i razem tańcowaliśmy, mieliśmy różne głupie pomysły: jednego dnia uczyliśmy się bączka, potem wycinaliśmy szablony a trzeciego pisaliśmy "Hip-Hop król!". Z tego co wiem, to w PRL-u nie władza nie ganiała "Miedziana", a "Pisarza". Chyba go trafili, bo była akcja zbierania podpisów, ale to było jeszcze przed 1990 rokiem.

Malowałeś praktycznie z całą światową czołówką. Kogo najmilej wspominasz?
Sixa:
Każdego dobrze wspominam. Udało mi się malować z T-Kid'em. Jadąc na imprezę, wiedziałem, że będę malował z kimś z Nowego Jorku, ale nie przypuszczałem, że z nim. Żeby było śmieszniej, to kilka tygodni przed imprezą, dostaliśmy pocztą pantoflową kasetę o Cope 2 i tam był T-Kid. Wypowiadał się i pomyślałem, że to konkretny koleś. Pojechałem na tę imprezę do Bremen, a tam on maluje. Kula w gardle i mało się nie osrałem. To tak jakbyś przy setce strzelił w ścianę albo szedł do burdelu, a tam Carmen Elecktra na promocji czeka na ciebie. Wtedy udało mi się jeszcze poznać Loomita i on zawsze dla mnie był najwyższą poprzeczką, którą ciężko będzie przeskoczyć. Przez to jak maluje, gdzie i z kim oraz to jakim jest facetem. Fajnie by było być taki jak on. Słuchasz faceta i raz, że koleś jest zajebiście mądry, to jeszcze ma niesamowity warsztat. Idealny facet na żonę. No, bez przedady... Udało mi malować z wieloma ludźmi, z jednym był zajebisty melanż, z innym dobre dowcipy albo rozmowa, ale to wszystko cię rozwija. Np. kiedy poznałem Zedz'a z Amsterdamu jednym z pierwszych pytań, kiedy dowiedział się że jestem z Polski było - "czy kradnę?" Wtedy jeszcze nie zrozumiałem, myślałem że to śmieszny żart, ale z czasem doszło do mnie jaką mamy opinie jako Polacy. Z Duel'em z Irlandii piliśmy piwo i opowiadaliśmy sobie o rozróbach, okazało się że Irlandczycy bardzo nas lubią i szanują. Malowałem z Kaos'em, Kakao 77, z chłopakami z Włoch, Rosji, Litwy. To miłe wspomnienia.

Jesteś w dwóch ekipach międzynarodowych, EWC i NK. Utrzymujesz z nimi kontakt?
Sixa:
Pourywało się, bo moje życie toczy się tak jak mówiłem. Z NK mam kontakt urwany, bo Tomak, z którym miałem najlepszy kontakt, nie odbiera telefonów. Prawdopodobnie, tak jak każdy dobry łobuz jest w więzieniu. Z EWC jest trochę lepiej. Jak masz 18 - 20 lat, to nie masz obowiązków i stawiasz się na każde wezwanie w miarę możliwości finansowych. Jak jesteś starszy, to trzeba zadbać o swój dom i już nie możesz jeździć po całej Polsce. Kontakt nie urywa się, tylko priorytety się zmieniają.

Kiedy pierwszy raz byłeś na Battle Of The Year?
Sixa:
To był chyba 1995 albo 1996 rok. Z chęcią pojechałbym do tamtych Niemiec sprzed tylu lat. To jest bez porównania z tym co jest w Polsce. Kiedy mi się udało pojechać pierwszy raz, to w Niemczech była zajebista atmosfera. Nie było komercjalizacji. Wchodziłeś i czułeś od razu energię. Chciało się gwizdać, klaskać i krzyczeć. Teraz zatoczyliśmy koło. Najpierw chcieliśmy, żeby wszystko było dostępne i żebyśmy mieli to co inni mają. Teraz mamy, ale brakuje satysfakcji z tego, bo jest za prosto podane, zbyt łatwo dostępne.

Rap poszedł finansowo bardzo do przodu, a graffiti i breakdance nie. Może tu leże powód nie najlepszej atmosfery.
Sixa:
My chcieliśmy rozwoju, ale nie jesteśmy przygotowani na to. Zaczynasz coś robić, ale robisz to po coś. I nie mówimy tu o komercjalizacji. Niech mi nikt nie mówi, że nagrywa płyty sam dla siebie, bo jak tak jest, to niech zrobi to jak dj Buhh. Muszę jeździć po Polsce, płacić za transport i farby. Byłem dużo wcześniej na tej scenie niż wiele chłopaczyn na VIVIE. Jest wielu brzdący, którzy mi rapują z telewizora jak jest źle, zapierdalają im dudki na kontach, a oni dalej ściemniają, że jest źle. Taki małolat zarabia hajs, nie żałuję mu, tylko dlaczego ktoś może ot tak wyskoczyć, a ludzie, którzy są od dawna zostają w cieniu. Nie użalam się nad sobą, bo mam ręce i kombinuję. Jednak marzy mi się od lat duży festiwal, na który zostaną zaproszeni starzy malarze, którzy się znają od lat i będą potraktowani tak jak im się należy. Festiwal, na którym by byli starzy bboy'e i malarze. Przez to, że my zaistnieliśmy 10 - 11 lat temu, teraz jest tak wielu ludzi zajaranych Hip-Hop'em. My płacimy cały czas za farby, a wystarczy wyskoczyć z jednym hiciorem i już się jest gwiazdą.

Czy rap nie za bardzo dominuje?
Sixa:
Tak, ale nie ma innego wyjścia. To jest medialne. Rap widać, słychać i ma najlepsze przebicie. To się da sprzedać. Z breakiem i graffiti jest inaczej.

Jak oceniasz obecna sytuację graffiti w Polsce?
Sixa:
Jest lepiej niż było, ale nie jest dobrze. Znów pojawiło się kilku gości, którzy wiedzą o co chodzi i chcą to pociągnąć. Jest lepiej niż parę lat temu, ale nie trzeba się dużo postarać, żeby było sporo lepiej.

Czy "ekipy sponsorowane" są dobre dla graffiti?
Sixa:
Jeżeli rap się sprzedaje, to czy chłopakom, którzy ciężko pracują (bo to nie jest siedzenie w ciepłym studio, tylko trzeba zapierdalać pociągami, malować w deszcz i śnieg), nie może być lepiej? Jeżeli nie będzie takich ekip, to my nie damy rady. Graffiti było, jest i będzie najbardziej kosztowną częścią Hip-Hop'u i tego nie da się przeskoczyć. Żadnego bboya nie kosztuje tyle zrobienie figury, co mnie obrazek. Tak samo jest z raperami. Chodzi mi tu tylko o finanse. Dlaczego supergwiazdy mają chodzić w zajebistych ciuchach, a malarze majach zapierdalać w deszcz w obdartych spodniach? Każdy chce mieć coś od życia, ale nie można tego robić tylko dla hajsu.

Ludziom robiącym 3D zwykłeś mówić: "co być robił, gdyby nie urodził się Daim". A co Ty byś robił jakby nie powstał wildstyle?
Sixa:
Nie wiem. Jak zaczynałem malować to nie maiłem gazet ani filmów, czasem coś zobaczyłem na klipie. To samo mi weszło w rękę. Zrobiłem tyle dziwnych i różnych obrazków, że to jest mój atut. Wildstyle robię proste, bardziej zawinięte, czasem z elementami 3D, więc ciągle kombinuję. Jeśli 3D jest krokiem w rozwoju, to jest to O.K., a co innego jak widzisz trzeci lub czwarty obrazek gościa, a to od razu 3D. Z trójwymiarem jest jak z fotrealem - on się bardzo ludziom podoba i jest widowiskowy, ale to nie jest esencja graffiti. Jeśli robisz wszystko to jesteś malarzem kozakiem, ale jeśli zaczynasz od przyciągania uwagi kolorami i przejściami, a nie swoją ręką to jest to pomyłka.

Próbowałeś się w 3D?
Sixa:
Tak, mam kupę fajnych pomysłów, ale nie zrobię tego, bo są ludzie lepsi ode mnie. Może kiedyś coś namaluję tylko dla siebie. Trzeci wymiar to inne malowanie. To tak jakbyś jechał na rowerze i motorynce - niby podobnie, ale inaczej.

Nigdy nie unikałeś ostrych komentarzy. Nie żałujesz tego?
Sixa:
Nie i sram na to. A co powiedziałem to powiedziałem. Widocznie mówiłem za lekko. Graffiti to nie jest przedszkole. To nie zajęcie dla grzecznych chłopców z bogatych rodzin, którzy wszystko mogą kupić. Jeśli byłem taki zły to dlaczego Szczecin teraz tak stoi. Oni po prostu jadą na naszej reputacji. Nie mieszać mi w to Ponk'a, który zawsze szedł swoją drogą. Jakoś nie widzę znanych malarzy, którzy odwiedzają Szczecin, bo nie ma ich kto zaprosić. A żeby to zrobić to trzeba się napracować, a tak mamy to co mamy. Imprezowe odwiedziny. Zobaczyłem Pleciugę, po ostatniej wizycie, aż serce pęka jak widzę tych kmiotów. To było miejsce legenda, a teraz? Serce boli, bo nie po to staraliśmy się o nią by teraz byle pajac mi tam mazał.

A jak z Twoim breakdance'em i beatbox'em?
Sixa:
Świetnie. Połamany jestem strasznie, a beatbox robię jak córeczka nie może usnąć. Już jestem za stary.



Informacje o artykule
Data dodania:2004-10-08
Dział / Kategoria: graffiti / wywiad
Średnia ocena:9.00 (3)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
seba, 36 lat
mężczyzna, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
Kandydaci na szaleńców - przedpremierowy wywiad z Mesem
Nie szufladkowałbym tego albumu - Fokus - wywiad
Potrzeba flirtu i reakcja na kobiece piękno - 2cztery7 - wywiad
Ulica nadaje - wywiad z Sują
Konkurs na Demo Roku Magazynu WuDoo - wywiad z Aśką Tyszkiewicz

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: banone   Link do posta
14:14:45, 08-10-04
CO DO SZCZECINA TO W 100 % SIE Z TYM ZGADZAM, POZDRO I DO DZIEŁA

anonim
Autor: jo-men   Link do posta
15:53:21, 08-10-04
nie znam sie na graffiti ale za to to co powiedział na temat rapu to ma racje. pozdro tak trzymaj!!

anonim
Autor: TipsoH   Link do posta
16:21:33, 08-10-04
respekt! dla tych ktorzy wiedza o co chodzi!!

anonim
Autor: kurcze_pioro   Link do posta
16:33:52, 08-10-04
DOBRY WYWIAD,SZCZERE SLOWA BEZ OPIER......CO DO FESTIWALU TO POMYSL KOZAK JEST W POLSCE TYLE MIEJSC:(JE...Z LAMUSAMI SIE NIE PIESCIC POZDRAWIAM:)

anonim
Autor: RILS -WHC- crew   Link do posta
17:48:30, 08-10-04
ma racje pozdro dla niego jest zajebistym writerwm też kiedyś będe zajebistym writerem

anonim
Autor: JNA   Link do posta
18:58:46, 08-10-04
chciej to bedziesz

anonim
Autor: ejejej   Link do posta
20:26:45, 08-10-04
Szacunek za reprezentowanie ale malując ale wydaje mi sie ze w 100% nie reprezentujesz kultury hh>bo Mowisz o raperach tak jakby wyzarli Ci z gara.wiem ze na rynku jest w huj gówna (i tez mi sie mazy nagrywanie w cieplym syudio a nie w piwnycy)poprostu zle sie trafiło mysle ze jak bym buył z Warszwy to tez by był mój ryj na vivie i huj wie gdzie jeszcze.

anonim
Autor: Custer   Link do posta
22:28:25, 08-10-04
Ja jestem młodym writerem i mam dopiero 16 lat ale Sixa to widziałem strasznie dużo prac i potwierdzam dalej że jest najlpeszym writerem w Polsce!! POzdro

anonim
Autor: _MaRyChA_   Link do posta
08:22:30, 09-10-04
jestes super

anonim
Autor: Akser-nH   Link do posta
09:33:17, 09-10-04
Nie pierdol ze graffiti w Polsce jest chujowe. Moze u ciebie ale w Krakkkowi sie rozprzestrzenia jak zaraza. W cigu kilku lat zrobilo sie kilka powaznych sqadów takich ja UHA MUS TNH KTH NC DONS RK KGB. Kraków jest poprostu zajebisty a graffiti to moje zycie

anonim
Autor: buehehe   Link do posta
09:53:08, 09-10-04
kurwa stary dziad popierdolił bzdury , jebnie kilka pracek na rok i mysli ,ze jest dobry , ma chujowy styl , a jego prace to tylko popisówka techniczna ,a podniecie sie bo kurwa nie znacie sie toyuchy , dla was wystarczy ,ze jest w gazecie to odrazu dobry ...

anonim
Autor: eloczlowiek   Link do posta
11:28:20, 09-10-04
jezeli malowal z t-kidem, to samo to jest podstawa do szacunku dla Sixy, nie wspominajac juz, ze robil to kiedy wielu z was chodzilo do pierwszych klas podstawowki, a jego prace moim zdaniem sa bardzo dobre, poza tym czy jest taka druga ekipa jak EWC?? Szacunek Sixa.

anonim
Autor: Kurwa no raczej   Link do posta
11:32:40, 09-10-04
Dobrze maluje... "Toyuchy"-buehehe jasne chcialbym twoje prace zobaczyc.

anonim
Autor: bueheheh   Link do posta
11:38:12, 09-10-04
a ja malowałem z seenem , cope 2, tats'ami i co w zwiazku z tym ? bedziecie sie jarac ?

anonim
Autor: sz-n   Link do posta
12:24:05, 09-10-04
akser-nh wogole byles w innych polskich miastach?????????w szczecinie, gdansku, warszawie tez wszystkie sciany sa zapierdolone.... tylko czym??? Sixie nie chodzi o to kto wiec sreber pierdolnal, mu chodzi o to ze poziom na legalach straaaaaaaasznie sie obnizyl i tu trzeb amu przyznac racje.

anonim
Autor: pewien   Link do posta
15:04:04, 09-10-04
ej buehehe...zamieść moze jakiegoś linka ze swoimi prackami...Sixa raczej nie puszcza pomp bo on już troche w tym siedzi, zrobił tego dużo więc napewno miał możliwości pokazania tego co potrafi za granicą.

scorpion
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:05:19, 09-10-04
buehehe baranie jak jestes taki dobry to powiedz gdzie mozna Twoje prace zobaczyc, pochwal sie, a nie Sixe krytykujesz frajerze.

seba
Autor: seba   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:37:45, 09-10-04
http://hip-hop.pl/teksty/projector.php?id=2 pod tym linkiem jest artykul Sixy napisany sporo lat temu odnosnie stylu. zainteresowanym polecam.

anonim
Autor: enteka - Łódź   Link do posta
19:02:49, 09-10-04
szacun dla sixy zawsze !!! entekontra pees.jebaćpierdolcufgupih!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

anonim
Autor: eeeeeee   Link do posta
14:07:58, 10-10-04
za mocni jestescie jaracie sie typem ,który jebnie raz na miecha prace , fajnie ,ze kiedyś robił ,ale za duzo nie wniósł do Polski ,w porównaniu do innych osób wystarczy napisać ,ze sixa robi od 92 to wszyscy podjarani i odrazu guru bueheh toye jestescie bo nie rozumiecie niczego

anonim
Autor: durst   Link do posta
18:21:32, 10-10-04
POZDRO DLA ZIOMÓW Z IŁŻY POWOLI SIE TEZ UNAS ROZWIJA GRAFFITI

anonim
Autor: scautus   Link do posta
20:46:22, 10-10-04
Nie mam pojecia czy ktos podobnie napisal... A moze by tak wszsytsko miec w dupie ... i zlewac caly świat ... farba to konkretna bron w rece "Artysty" co widać... A jezeli chodzi o tych bogatych chlopców co maluja to ja ich nie rozumiem kupcie sobie sciane i malujcie dowoli tyle pieknych graf... kur... a wy to psujecie . A po co to wszystko ? nie wiem ale pisze co widze i mam nadzieje ze nic to nie zmieni bo dlaczego ? jakis koles mialby wam to mowic... ehh

anonim
Autor: tomek/RS/   Link do posta
23:18:48, 10-10-04
gdzie dokladnie jest pleciuga?? Z gory thx

anonim
Autor: tesk   Link do posta
10:19:12, 11-10-04
maluję w Goleniowie pozdro sixa TESK HABIT MASTER ZNAK UMNIE W MIEŚCIE JEST CHÓJNIA BO NIEMA YARDU JEST TYLKO MAŁA STACJA I NIEMA MIEJSCA ŻEBY NA NIEJ MALOWAĆ 'BO JEJ MURY SĄ W CAŁOŚCI POKRYTE SREBREM .WKURWIAM SIĘ ,BO NIE MA POSTOJU POCIĄGÓW OSOBOWYCH A JA CHCĘ WKOŃCU WALNĄĆ SWOJEGO PIERWSZEGO W ŻYCIU WHOLE CARA . A W DODATKU SĄ SOKI (POMOCY LUDZIE !!!!!!! )

anonim
Autor: student   Link do posta
14:40:30, 11-10-04
pozdro dla okęciowskich ziomali. każda ściana każdy mur jest sfuj :-)

anonim
Autor: komixs   Link do posta
03:44:28, 12-10-04
boze ty widzisz i nie grzmisz......ehhh ale ten narod polski to zawistny jest ja jebie ludzie,sixa to koles ktory zaczynal jak ja mialem 10 lat i przynajmniej za to nalezy mu sie szacunek.za siedzenie w wolnym czasie,w zimie,w lecie i zapierdalanie po scianach,dworcach czy innych chujach.a wy jedziecie po nim bo maluje raz na rok??a co wy tacy wielcy writeerzy jestescie ze zapierdalacie panel raz dziennie??on i tak na was sra jak ja.szczeniakami jestecie co mamusia z tata dadza na farby a wy bedziecie zajebistymi pro.Priorytety jakby wam sie barany urodzil dzieciak, jakbyscie musieli sie sami utrzymac to nie pierdolili byscie tak.wlasie koles pokazal ze ma jaja ze nie spierdolil ze ma dziecko i chce je wychowac na nie zarobic,to zle?? to co ma glodnego dzieciaka postawic pod sciana i powiedziec" tatus twoje sniadanie zamienil na sciane"?? jebnieci jestescie bez kitu.. i zawistni w chuj. daja wam rodzice kase to sie cwoki cieszcie bo mi nikt nic nie daje,jemu tez i musi dac rade zeby o pustym brzuchu nie chodzic,musi zapierdalac bo takie jest zycie.macie pretensje bo ktos jest bogaty i nie musi zapierdalac czy motac hajs na puszki?? no to zajebiscie moze miec typ talent jak teresa orlowski i moze pociagnac te wasze jebane mury w kosmos myslcie czasem bo mi az wstyd za ten narod jak czytam takie wypowiedzi........................................... dla prawdziwych( tylko wedlug was tymi prawdziwymi jestescie wy i wasi ziomowie a reszta to lamsy- smiech)

anonim
Autor: BlantOne   Link do posta
21:32:01, 12-10-04
proste

anonim
Autor: forest-zns   Link do posta
17:53:51, 13-10-04
dobrze przeczytac cos o takiej wielkiej postaci ze sceny graffiti jak on..... dobry wywiad szkoda ze niema wiecej takich poswieconej scenie graffiti. eelloo

anonim
Autor: Mkoles   Link do posta
20:22:00, 13-10-04
Bardzo dobry wywiad oby było więcej szczególnie z grafficiarzami byśmy mogli poznać sylwetki innych:) Widzę, że gość powiedział szczerze i bez żadnych tam niedomówień ocb. w polskim HH a więc nie tylko muzyce, ale breaku i graffiti. To racja, że HH jako muzyka wypłynął na powierzchnię, a graffiti i break siedzą w cieniu i nikt ich nie "dostrzega".

luzi
Autor: luzi   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:56:36, 14-10-04
nie da sie ukryc ze cos osiagnal (i to sporo) a przecierz nie dostal/zasluzyl sobie na to bo napisal "kocham hip-hop" wkracza w szeregi zazdrosc....

anonim
Autor: max   Link do posta
11:44:11, 14-10-04
Dla mnie Manson to klasyka i doswiadczenie idace z wiedza i konkretami. Nie kumam wiary ktora bezpodstawnie najerzdza na niego. No coz, Ci co maja wiedziec o co chodzi to wiedza.. Respekt max TiM crew OC

anonim
Autor: piiiiiiiiiiBeeeeeeeeeeeeee   Link do posta
16:50:06, 14-10-04
ten ziom jest naprawde spoko. rEsPeKt dla niego

anonim
Autor: piiiiiiiiiiBeeeeeeeeeeeeee   Link do posta
16:58:28, 14-10-04
ten ziom jest naprawde spoko. rEsPeKt dla niego!!! !piBe! bKm crew

anonim
Autor: korecki   Link do posta
20:09:18, 19-10-04
dlugo maluje, dobry technicznie, slabe litery, jezeli chodzi o jego osobe: leb pierdolony, wywyzsza sie nad wszystkimi 0 szacunku lbie!!!!

anonim
Autor: hiEr_ExEcreW   Link do posta
10:55:51, 01-11-04
pokoj wszystkim prawdziwym...

anonim
Autor: MaNiOL71   Link do posta
22:22:45, 03-11-04
No aż mi przykro,że wtedy zabardzo nie kumałem o co "BE" jakie to kiedyś było zajebiste(nie twierdze,że teraz nie jest)Pozdrówki dla wszystkich hardcorowych artystów (nie dajcie sie złapać na kolejkach)Pisss

anonim
Autor: sfinx   Link do posta
12:19:24, 18-11-04
z tym typem bym sie wbił na streetart bez kitu zawodnok w chuj i mądrze gada więcej takich i ODZYSKAMY HIPHOP

anonim
Autor: Ha I Pe Ha O Pe   Link do posta
20:37:41, 10-01-05
Nie no ja się ciesze, że ślecie respekta dla tych co są w temacie, ale ja nie jestem i co? A chce być qrfa... I co? I qrfa nic.. Najwyrazniej nie bede :|

anonim
Autor: weni   Link do posta
23:05:26, 13-01-05
Manson jest jednym z polskich writerów i należy do jednej z pierwszych grup w Polsce,wiec nie wiem co wy możecie tu pieprzyć.Wraz z United Clanem zapoczatkowali graffiti w naszym kraju , a wy mówicie że on jest słaby?? Gdyby nie on to byście nawet nie wiedzieli czym jest montana i kapy . Ma prawo sie wywyższać bo to on załatwiał cała pleciugę , która jest wizerunkiem Polskiego graffiti i nie dziwie mu się , bo gdy przechodze kolo pleciugi sam zauważam że powstają tam czasami słabe prace.Jest to miejsce na które kazdy writer dąży , tak naprawde wbijają się tam same legendy !! Pozdro

anonim
Autor: ktoś z krk   Link do posta
23:44:09, 12-02-05
widze że wywaliliscie móje zdanie na temat warszawskiego grafitti buraki

anonim
Autor: remx s.m.-wro71   Link do posta
22:38:06, 03-05-05
pozdrówka dla wszystkich dobrych ekip z całej Polski...elo tv wro ile crev

anonim
Autor: młody wr.   Link do posta
12:41:18, 28-09-05


anonim
Autor: młody WR>   Link do posta
12:50:22, 28-09-05
mam 16 lat moją pasją jest graffiti zaszczepił mi to starsy brat jak byłem młody .Coś tam maluję ale nie mam odwagi coś nawjać o zajebistych writterach poprostu POZDRO i respekt dla wszystkich grafficiarzy

anonim
Autor: barone999   Link do posta
21:24:52, 05-02-06
madze muwi o toyach na pleciudze a i nasi dobzy nie powinni odrazu po battelce malowac swoich numeruw na gluwnej scianie to jakby nie mieli szacunku do innuch tylko swoje by chcieki miec

anonim
Autor: SZK   Link do posta
14:00:36, 25-05-06
Poprostu niezly wywiad, bardzo fajne amsz te wywiady. Czekam na więcej :]

anonim
Autor: VAIRUS   Link do posta
11:09:28, 01-08-06
...HERBATA TUR NIEHORZE 2006` RULEZ, POZDRO OD HERBATOPIJCUF!

anonim
Autor: HALON   Link do posta
20:03:17, 10-08-07
SIEMA CHLOPAKI POTRZBUJE KONIECZNIE JHAKIES NAMIARY NA SIXSE TO MUJ PRZYJACIEL Z DZIECINSTWA ON MNIE WYCIAGNAL Z PROCHUW I Z DUZO WIECEJ CHUJOWYCH ZECZY STRACILEM Z NIM KONTAKT W 1996 ROKU JEZELI KTOS MA NAMIARY NA SIXE PROSZE O KONTAKT

anonim
Autor: HALON   Link do posta
20:05:47, 10-08-07
SIXA DAJ ZNAC PÒTRZEBUJE POGADAC Z TOBA .....THUG.LIFE.4.LIFE@HOTMAIL.COM............MAM KURWAMAC JUZ 29 LAT HEHEHEHEEHEHEH DAJ ZNAC JESTEM CI WIELE WINIEN!!!!! NARA.........DBAJ O SIEBIE BRACIE

anonim
Autor: julo   Link do posta
14:10:58, 05-06-08
gfjjjjjjjjjjjgfffffffffffgh

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-196-182-102.compute-1.amazonaws.com (54.196.182.102). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies