Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wywiad z Thomasem - organizatorem i pomysłodawcą B.O.T.Y.

Wywiad z Thomasem - organizatorem i pomysłodawcą B.O.T.Y.

Autor: El Paso

A: Jesteś człowiekiem, który od samego początku jest odpowiedzialny za Battle Of The Year. Twoje imię jest nierozerwalnie kojarzone z tym wydarzeniem. Powiedz jak to się zaczęło?

T: Zacząłem razem ze swoją grupą, z którą tańczyłem w 1990r. Nowym celem było pokazanie się ludziom. Chcieliśmy zorganizować zawody i uzmysłowić wszystkim, że coś takiego jak breakdance ciągle istnieje. Poza tym chcieliśmy zrobić imprezę o szerokim wymiarze. Pomysł zrodził się w moim mi

Dążyliśmy, aby breakdance zaistniał w całych Niemczech, a w następnym okresie chcieliśmy przenieść imprezę także do innych krajów Europy. Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda ten sposób, że przeprowadzamy eliminacje w wielu krajach, jak chociażby teraz w Polsce, ale także w Afryce Południowej, czy Japonii. Dzięki temu kultura breakdance i hip-hop rozwija się na całym świecie. Takie właśnie plany mieliśmy w głowach na samym początku.

A: Jak to się stało, że nazwa Battle Of The Year jest tak szanowana?

T: Trudno mi odpowiedzieć, nie wiem. Być może dlatego, że nie ma zbyt wielu imprez hip-hop'owych, które odbywają się cyklicznie, co roku. Poza tym od pięciu lat wkładamy wiele wysiłku i profesjonalizmu w organizację. To być może są przyczyny tego, że bboy'e i ludzie odbierają tą imprezę jako nieoficjalne mistrzostwa świata. Podczas ubiegłorocznych finałów mieliśmy 10 000 ludzi w hali i chyba 3000 osób bez biletu przed. To była największa impreza i nie będziemy chcieli już powtórzyć takiej ilości osób. Impreza była niemalże perfekcyjna i myślę, że nie sposób zrobić tego lepiej. W tym roku, a także w przyszłości zdecydowaliśmy się aby pokazać tym wszystkim młodym ludziom inną drogę hip-hop'u. Chcemy, aby zdawali sobie sprawę, że to przede wszystkim kultura, którą tworzą ludzie aktywni i robiący coś, a nie biernie konsumujący. Takie jest zresztą pierwotne pojęcie hip-hop'u. Nie ma tu żadnych gwiazd, ale każdy albo rapuje albo tańczy albo maluje. To nasz cel na dzisiaj. W tym roku planujemy przeprowadzić warsztaty, robimy galerię zdjęć, chcemy pokazać młodej generacji jak to kiedyś wyglądało i może w jakiś sposób zmienić ich tok myślenia. Za dużo ludzi zaczyna traktować breakdance jako sport ekstremalny, a przecież ten taniec ma wiele większe znaczenie.

A: Na pierwsze finały zaprosiliście ekipy. Dzisiaj robicie eliminacje. Dlaczego zdecydowaliście się na to?

T: Zaczęliśmy z niemieckimi eliminacjami, a to dlatego, że po kilku latach zbyt wiele ekip chciało wystartować w finałach. Wysyłali nam kasety wideo, które my ocenialiśmy i na ich podstawie wybieraliśmy zespoły. Nie było to jednak do końca fair. Dzisiaj po kilku latach, chyba od 1999 roku, sporo osób spoza Niemiec było zainteresowanych, więc zaczęliśmy robić międzynarodowe imprezy. Pierwsza odbyła się w Szwajcarii i dzisiaj mamy 12 takich eliminacji, co jest najlepszym i najbardziej fair sposobem dostania się na finały.

A: Myślałeś, że Battle Of The Year będzie ostatnią edycją bitwy. Dlaczego zmieniłeś zdanie?

T: Byłem bardzo zmęczony. W 1999 roku wielu ludzi i artystów było nieprzychylnie do mnie nastawionych. Zawsze poświęcaliśmy dużo pracy, wysiłku i pieniędzy a dla ludzi najważniejsze były darmowe wstępy czy backstage. Zapomnieli o tym, że przecież podejmujemy wielkie ryzyko. Nie tylko finansowe, ale przecież zainwestowaliśmy mnóstwo czasu. Tak później wszystko poszło naprawdę dobrze, a dzisiaj przecież hip-hop czuje się coraz lepiej w całej Europie. W związku z tym my się nie zdecydujemy tego zrobić to znajdzie się ktoś inny, kto weźmie nasz pomysł i zrobi mistrzostwa świata, co nie byłoby dobre. Robimy, więc kolejną imprezę, zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało. To są przyczyny, dla których robimy finały w tym roku, bo generalnie po tak udanej imprezie, jak w Hanowerze złym pomysłem byłoby zaprzestanie naszej działalności.

A: Zdecydowaliście się przeprowadzić pierwsze, historyczne eliminacje na Europę Wschodnią. Czy wiążecie z nią jakieś nadzieje?

T: Oczywiście. Przez ostanie lata szukaliśmy odpowiednich ludzi, którzy byliby skłonni współpracować z nami w waszej części Europy, dlatego, że ekipy z Europy środkowej i wschodniej, szczególnie z Polski brały już udział w Battle Of The Year. To było chyba w 1994 roku. Poza tym był też zespół z Chorwacji. Zdaję sobie sprawę, że w Europi Wschodniej jest bardzo prężna scena breakdance. Cieszymy się, że w tym roku będą dwie takie eliminacje. Jedna w Polsce, a druga w Rosji.

A: Scena hip-hop'u rozwija się bardzo prężnie, jak widzisz przyszłość jednego z jej elementów - breakdance'u?

T: Dzisiaj mamy pokolenie telewizyjne. Młodzi ludzie oglądają kasety z imprez i w większości kopiują to co zobaczą. Wielu ludzi zagubiło podstawowy aspekt breakdance'u. Pragną nauczyć się bardzo szybko, pomijając podstawy, jak choćby podstawowe kroki. Nie zbyt podoba mi się dzisiejszy kierunek rozwoju breakdance'u, bo dzisiaj najważniejsze jest robić niesamowite kombinacje.

A: Wspomniałeś o ekipach z Polski, które występowały w Niemczech. Pamiętasz może ich nazwy, czy któregoś z bboy'ów?

T: Oczywiście, pierwszy kontakt to Dobry z Broken Steps. Jeśli dobrze pamiętam to był rok 1995 rok, kiedy przyjechali po raz pierwszy na Battle Of The Year. To była ekipa, którą znam już od dawna. Sądzę, że niektórzy bboy'e z Broken Steps sędziowali podczas zawodów w 1997 roku. to były niemieckie eliminacje. Tak więc zawsze byliśmy w dobrym kontakcie. Mam oczywiście nadzieję, że w przyszły weekend, 30 czerwca, spotkamy się wszyscy razem. Czekamy z niecierpliwością na tę chwilę, ponieważ będziemy mogli zobaczyć jak duża jest wasza scena i ile zespołów przyjedzie na te eliminacje. Myślę, że ci wszyscy, którzy przyjdą na tę imprezę zobaczą wiele różnych styli zespołów, z różnych krajów, a ci, którzy zostaną w domu stracą świetną imprezę.

Podziękowania dla agencji El Paso za udostępnienie materiału z ich archiwum.

P.S. Słuchajcie audycji WuDoo w każdy czwartek od 19 do 20 w Polskim Radiu Szczecin (92.0 FM); adres: www.radio.szczecin.pl



Informacje o artykule
Data dodania:2001-07-14
Dział / Kategoria: taniec / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
El Paso El Paso Andrzej Tyszkiewicz rap graffiti breakdanceEl Paso

Ostatnie artykuły tego autora:
Bahamadia - biografia
Cappadonna - informacje, biografia, płyty
Lone Catalysts - historia i informacje o zespole
Grand Agent - biografia i informacje
Jason Rawls (J.RAWLS) - biografia i informacje

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-224-197-86.compute-1.amazonaws.com (54.224.197.86). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies