Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

W moich kręgach...

W moich kręgach...

Autor: Sajko

W życiu każdego bboya są chwile lepsze i gorsze. Grupy tworzą się, rozwijają, rodzą się przyjaźnie, wspólne akcje i wspólna zajawka. Wszystko to trwa raz krócej, raz dłużej ale zawsze wygląda mniej więcej tak samo.

"Kiedyś grono ludzi się zebrało, to mało,
kasety wymieniało z muzyką wspaniałą,
wszędzie na około, grało i huczało,
wszystko w dwóch słowach się zawierało"

Byliśmy jak dzieci.
Jak mała rozbrykana armia wojowników o pokój i zjednoczenie. O radoí

"Potem spotkania na rynku, miłe
towarzystwo, ciepło, jak przy domowym kominku,
mini koncerty na świeżym powietrzu,
na ławce te mniejsze, na scenie, w budynku..."

Pożeraliśmy rzeczywistość.
Szeroko otwartymi oczami, pełni nadziei i wiary pożeraliśmy otaczającą nas rzeczywistość. Mieliśmy swoją wspólnotę, taki mały harem, choć nie ilość kochanek była w nim najważniejsza. Żyliśmy razem, zjednoczeni, dzieląc radości i smutki przewijające się po parkietowych salach i betonowych chodnikach. Taniec kochaliśmy całym sercem. Bardziej niż kobiety, niejednokrotnie, mocniej niż własne matki. Taniec był dla nas wszystkim, momentem spełnienia, akceptacji, samorealizacji. Byliśmy jak błędni rycerze. Walcząc między sobą na parkiecie walczyliśmy nie o zwycięstwo ale o siebie nawzajem. O energię, pasję, zajawke, o tę wewnętrzną harmonię i adrenalinę, pozwalające trwać, pozwalające żyć, pozwalające jakoś normalnie funkcjonować... Każda wolna chwila upływała pod zÁ

"Wszyscy, zgrani niemożliwie,
jeden tok myślenia, ten sam punkt zaczepienia,
pierdolnął ciężki pas, pas wszystko pozmieniał,
osoby zwątpiły, nastąpiły wykruszenia
Już wielu znikło jak widziadło, w gówno wpadło,
w moich kręgach już wielu odpadło... "

Oni odpłynęli najszybciej.
Wielu było wśród nas karierowiczów, wozaków, ludzi, którzy radość z tańca czerpali nie z serca ale z potencjalnych korzyści, z poklasku, lasek, plnów. Oni odpłynęli najszybciej, bo duża jest różnica między tym co modne a tym, co prawdziwe. Niektórzy odpadli, bo ich zajawka się wypaliła, bo nie była prawdziwa, bo było zbyt ciężko, bo taniec wymagał zbyt wielu wyrzeczeń. Byli też ci, którym los spłatał figla. Odeszli, bo nie mogli inaczej, bo trzeba było wybierać między tańcem a szkołą, miedzy pracą, a bezrobociem. Odeszli, bo ten kraj nie daje perspektyw nie tyle większości ale nawet najlepszym wymiataczom.

"Oni już odpadli, niczym bombka z choinki spadli,
w kiepskie klimaty popadli, a wszycho,
było zajebicho, każdy bujał się z ucieszona michą"

Mimo to, trwaliśmy nadal.
Najlepsi, najtwardsi, najbardziej zdeterminowani. Pchaliśmy na przód wózek z napisem "bboying". Kształtowaliśmy nie tylko swój świat, swoje życie ale też otaczającą nas rzeczywistość. Kształtowaliśmy scenę. tańcząc na zawodach, pijąc nalewki na afterparty, organizując koncerty i turnieje. Działając. Nie ważne jak, ważne, że w dobrym kierunku. Było nas wielu i wciąż przychodzili nowi. Zafascynowani tym, czego nie dane im było doświadczyć gdzie indziej, zapatrzeni w grupę zapaleńców, dla których nie było "problemów", były "wyzwania", dla których "chcieć" to "móc", dla których "niemożliwe", nie istnieje. Razem jeździliśmy po Polsce. Poznawaliśmy nam podobnych, a oni poznawali nas. Tańczyliśmy wszędzie: na deptakach, plażach, peronach i trawnikach. W przedziałach PKP, na dworcach, w MC Donaldach i sklepach spożywczych. Było pięknie.

"Potem coś na przeszkodzie stanęło,
braterstwo runęło, chujowe akcje wszczęło,
to co w sercach płonęło, z wiatrem przeminęło,
słabe osobowości zgięło..."

Los bywa okrutny.
Traf chciał, że wyszło jak wyszło, część ludzi zaczęło ciągnąć do kasy, część ludzi wciągnęły łatwe dupeczki i techno-breakowe towarzystwo. Bywało różnie. Niektórym w końcu się nie chciało, nie mogli albo nie dawali rady. Z różnych powodów zaczęło wychodzić różne podejście, do różnych spraw, pojawiały się konflikty. Części, z nadmiaru sukcesów i pochwał, woda sodowa zaczęła uderzać do głowy. Może za szybko budowaliśmy to, o czym tak marzyliśmy, może nie potrafiliśmy tego docenić i walczyć o to do utraty sił. Może. A może zbyt często przebywaliśmy razem... Niektórzy odpadli bo Hip-Hop strasznie daje po dupie. Jest piękny, jest niesamowity, uzależnia, ale też... cholernie daje w kość. Bo ludzie podkopują, są zawistni, zazdroszczą. Bo człowiek, to świnia. Część z nas nie potrafiła odnaleźć się w nowej rzeczywistości, podnieść się z upadku i rozpocząć nowe, inne, ba! jakże zupełnie inne życie. Część próbowała wrócić na parkiet, część nawet wracała. To wszystko nie było już jednak takie jak dawniej. Brakowało wewnętrznej determinacji, radości, płynącej z głębi serca a nie ze wspomnień, nostalgii i przyzwyczajenia.

"Dzieło wspólnej więzi zsunęło z krawędzi,
chwile ulotne są, czas tak szybko pędzi...
Szkoda tych, którzy już poodpadali,
żal mi tych, którzy już poodpadali...

I choć żal mi ich nie jestem po to by się żalić, lecz ustalić
więzy musiały się spalić,
bezsprzecznie, nic nie trwa wiecznie"

Taniec uzależnia.
Kiedy raz zanurzysz się w tej zajawce oddając jej swoją duszą zawładnie ona tobą na zawsze. Wtedy nie możesz już przestać, choćbyś został sam, choćbyś miał skończyć w szpitalu, nigdy nie zdołasz się wycofać. Straszne? Nie, raczej piękne! Bo tak naprawdę uzależnienie, to tylko słowo, element porównania, bo tak naprawdę tańczysz nie dlatego, że musisz ale dlatego, że tak cholernie tego CHCESZ!

"W moich kręgach już wielu odpadło,
w twoich kręgach już wielu odpadło...
w moich kręgach już wielu odpadło,
w naszych kręgach już wielu odpadło..."



Informacje o artykule
Data dodania:2005-06-28
Dział / Kategoria: taniec / felieton
Średnia ocena:10.00 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Sajko   rap graffiti breakdanceSajko

Ostatnie artykuły tego autora:
Hating po polsku
Poskromić fale
Byle do przodu, czyli breakdance na salonach.
Droga do nikąd
Człowiek demolka - wywiad z Darkiem Krylą

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: lipena   Link do posta
15:31:16, 28-06-05
hmmm...ciekawy artykul.szkoda ze b-boing w polsce nie rozwiaj sie tak jak na zachodzie...moze za kilka lat,kto wie?pozdro pozdr

anonim
Autor: Icek Synchron Break Crew olsztyn   Link do posta
16:02:28, 28-06-05
Witam...tak było ze mną tanczyłem, długo tanczyłem i musiałem zakonczyć przez kontuzje kregosłupa...egghh...kiedyś wszyscy tanczyli , pamietam jak wychodziliśmy z lentexem i trzeba było czekać aby wyjść na nim potanczyć...tylu ludzi tanczyło...teraz tego nie ma , ale peace tym z mojej grupy co jeszcze tanczą .....pozdro wszystkim Olsztyn & Włodawa.....

anonim
Autor: KaGieBe   Link do posta
16:13:47, 28-06-05
Czy To Chodzi O Byłe B-Boys Unity Sajko??? Pewnie tak ....... my jednak trwamy dalej hehe i jest dobrze....co poniektórzy z tamtego squadu wybrali inną droge ale to ich sprawa ....skontaktuj sie kiedyś z nami ponaparzamy troszke bo kurde znikłeś bez śladu :) pozdro:)

anonim
Autor: $$DzIeCIaK$$   Link do posta
16:32:04, 28-06-05
nietety macie racje muj skałdzic tez sie rozpadł :(:(:( zostałem tylko ja i kolega a było nas 6 :(:( prawda jest okropna pozdrawiam

anonim
Autor: yyyyyyarkooooooo   Link do posta
16:42:58, 28-06-05
Pjona za ten artykuł !!

wladek_jagielo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:00:54, 28-06-05
konkrettttttttttttttttttnyyyyyyyyyyyyy ten artykuł :) szcunek

anonim
Autor: ona 1   Link do posta
21:16:06, 28-06-05
świetny felieton! szacunek! pozdro

anonim
Autor: BEEEEE   Link do posta
22:41:15, 28-06-05
oj tak dawnje nie mozna bylo dorwac sie na lenteks a teraz w tym miejscu gdzie tanczylismy nie ma nikogo. SZKODA

cyklon
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:01:45, 29-06-05
ej normalnie to zajebista sprawa ze ktos z takim finezyjnym podejsciem opisal sztuke tanca heheheheheh,jak dla mnie zjabista sprawa, moze wiecej osob zacznie sie tym interesowac....a pozatym pozdro dla Stylowej Spolki Spolem.....polecam ich nowa plytke w bibojowym stylu ej........siema dozobaczyska.....

Marta_Dark
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:34:11, 29-06-05
artykuł jest naprawde świetny ...no niestety tak czasami bywa że za szybko woda sodowa uderza do głowy ..a to co było pasją zmienia się w pościg za kasą ... pozdro

anonim
Autor: jeZ   Link do posta
13:40:28, 29-06-05
\"Odeszli, bo ten kraj nie daje perspektyw nie tyle większości ale nawet najlepszym wymiataczom\"

anonim
Autor: wiła   Link do posta
19:44:37, 29-06-05
czy w ogóle będa zamieszczone na stronce hip-hop.pl foty z batelki?

oda
Autor: oda   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:36:17, 29-06-05
swietny artykul.. wzruszyl mnie.. mozna go utozsamiac z wieloma osobami.. znam doskonale owe przypadki.. taniec do upadlego..taniec mimo chorob lekow, przeciwnosci.. taniec jest czescia osob ktorzy znaja jego smak, smak porazki zwyciestw.. ale one sa malo isiotne wzbudzaja jedynie satysfakcje i sa motorem w doskonaleniu sie.. ale racja wiele osob wykorzystuje je do niecnych celow.. a przeciez taniec to milosc.. on nie jest na sprzedarz... a propo artykul jest tak bliski opisowi historii ssp..

anonim
Autor: Hater   Link do posta
00:19:32, 30-06-05
propsy dla autora... ...az chce sie przeczytac jeszcze raz...co prawie nigdy sie nie zdarza na tej stronie...

anonim
Autor: yrons   Link do posta
09:33:14, 30-06-05
bardzo bardzo bardzo dobry tekst!

anonim
Autor: level TSTZ MAD CREW   Link do posta
21:19:19, 30-06-05
łza sie kreci ow oku .... ze ktos mial podobne historie , i zostal sam dalej tanczac gdyz to ejst d la niego wszystkim i po to zyje ...pozdrawiam wszystkich dla ktory ch narpawde breakdance sie narpawde liczy , poswiecili temu wszystko , zdrowie , czas , kase , wszystko narpawde ... zycze wszystkim prawdziwej zajafki odnalezionej na nowo postepow malo kontuzji i drogi do przodu elo

kosafmb
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:05:14, 01-07-05
jestem pod wrażeniem, piona dla ciebie... i dla wszystkich trenujących dla których, break dance to coś więcej niż hobby... teraz tylko wyjąć gumę, włączyć play w bumboxie i zrobić trening! pozdro // fast moves breakers \\\\

U-r-b-i-k
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:11:49, 03-07-05
Bardzo pieknie to napisal....

anonim
Autor: VenOne   Link do posta
19:14:07, 04-07-05
cos mi to przypomina.. ale to nie tak ze wrocic sie nie da. a najlepiej nie odchodzic..

Sajko
Autor: Sajko   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:26:54, 15-07-05
Dzieki za tyle pozytywow Info dla KGB - Zniknalem bo mi sie troche w zyciu pogmatwalo ale pewnie jeszcze na sebie trafimy :) POWODZENIA! P.S. Maly... i co warto bylo z tym castingiem do 12-stu? :-)

anonim
Autor: Rafaelx   Link do posta
18:18:37, 12-10-05
mega artykuł/szacunek człowieku

eMAeŁA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:03:55, 27-09-06
wielki szacunek, w artykule cała prawda +1o leci nie ma cO peace!

anonim
Autor: malinOwa   Link do posta
20:49:51, 18-03-08
faktycznie . to piękne co tutaj piszesz . wspólne pasje i zainteresowania . prawdziwa przyjaźń .
szczerze to nawet wzruszające . płakać się chce . wielki szacunek dla Was chłopaki i pozdro od serca .

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-226-113-250.compute-1.amazonaws.com (54.226.113.250). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies