Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Graffiti Rozdział 1: Od prehistorii do współczesnych

Graffiti Rozdział 1: Od prehistorii do współczesnych

Autor: tarnów1981

Od pradawnych czasów ludzie pisali na otaczających ich ścianach. Człowiek tworzył już od czasów prehistorycznych, utrwalając odciski swych dłoni, obrysowując ich kształt linią czy tworząc inne ciekawe kompozycje. W okresie paleolitu rysował otaczające go przedmioty i zwierzęta. Później wynalazł idealny sposób przekazywania swoich myśli innym - czynił to za pomocą znaków - symboli, piktogramów. Była to pierwotna forma pisma.

W starożytnym Egipcie wypisywano swoje imiona na mura9˘

Jedno z pierwszych graffiti, podobnych do tych dzisiejszych, prawdopodobnie zostało zrobione 3500 lat temu przez starożytnego turystę na piramidzie. Napisane jest na niej hieroglifami: 'Jestem pod wielkim wrażeniem piramidy faraona Dżesera. Podpisy na ruinach zaatakowanych miejsc - od Anglii do Konstantynopola - zostawiali również Wikingowie. W czasach nam bliższych warto odnotować, że w 1731 roku w Londynie pod pseudonimem Hurlo-Trumbo działał niejaki Merry Thought. Wydrapywał on poetyckie zapisy na szybach - oknach toalet publicznych. O jego działalności wiadomo z zachowanych akt policyjnych.

Natomiast żyjący w latach 1795-1831 Josef Kyselak wypisywał na ścianach imię "Kyselak" lub "Kyselak tu był!" na terenie całych Austro-Węgier.

Terminu "graffiti" użył jako pierwszy w 1856 roku archeolog Raphael Garucchi podczas badania Pompei. Natomiast w 1904 roku została opublikowana praca naukowa pt.: "Anthropopytheia" opisująca napisy tworzone w miejskich toaletach itp. Autor pracy F. S. Krauss dyskutował nad ich znaczeniem.

Podczas II wojny światowej w USA i Europie można było spotkać napis "Kilroy was here", wykonywany przeważnie przez amerykańskich żołnierzy przekraczających Atlantyk, później przez zwykłych, anonimowych ludzi w ryzykownych miejscach. Oryginalny Kilroy, o ile wiadomo, to James J. Kilroy z Halifax, który pracował dla "Bethlehem Steel Company". Badając części okrętu wojennego podczas jego budowy od 1941 roku, zostawiał wiadomości napisane na szczytach masztów żółtym pastelem.

W 1956 zostały opublikowane zdjęcia Brassai'a (Guyla Halasz, 1899-1984) przedstawiające graffiti wydrapane na fasadzie domu w Paryżu. "Na początku lat 50. graffiti posługiwali się członkowie awangardowego ugrupowania Lettrist International (m.in. Isidore Isou, a następnie sytuacjoniści (Guy Debord, Raoul Vaneigem, Ivan Chtcheglov). Ich wkład w upowszechnianie graffiti miał znaczący wpływ na paryski Maj'68 (m. in. słynne hasła: "Nigdy nie pracuj!", "Władza w ręce wyobraźni", "Plaża na ulicach").

Współcześnie uznaje się, że graffiti jest działaniem plastycznym. Wyrażane w formie napisów namalowanych na zewnętrznych ścianach budynków czy w miejscach publicznych może zarówno szpecić, jak i upiększać przestrzeń miejską. Ten rodzaj aktywności, który możemy zaobserwować prawie na całym globie i określamy potocznie mianem graffiti zaczął się na przełomie lat 70. i 80. w USA. Wraz z pojawieniem się w sklepach pierwszych grubych pisaków-flamastrów młodzież zaczęła podpisywać się na ścianach, skrzynkach pocztowych, budkach telefonicznych, oraz w metrze. Wypisywano przeważnie swoje imiona lub pseudonimy. Nazwano to "single-hitting", a później "tagging". Z czasem powstawało coraz więcej tagów i wytworzyła się specyficzna konkurencja pomiędzy grafficiarzami. Ta forma graffiti ("tagowanie") rozwinęła się w Filadelfii około 1960roku dzięki takim "pionierom" jak Cornbread (jako pierwszy namalował swój pseudonim na skrzydłach samolotu, wykonał ten niebezpieczny czyn w późnych latach 60 na lotnisku w Filadelfii), Cool Earl oraz Top Cat 126.

W Nowym Jorku, ten styl pojawił się jako "Broadway Elegant". Lecz nie był popularny do czasu gdy dotarł do systemu metra w Nowym Jorku, gdzie zaczął przyjmować coraz bardziej wyszukaną artystyczną formę, rozrastając się od tagów, do rozwiniętych prac "wrzutów" (ang. Pieces). Jeden z twórców [ty1] tagów graffiti w Nowym Jorku, TAKI 183, Amerykanin pochodzący z Grecji, który jako miejski posłaniec codziennie bywał w drodze, znakował swoje przezwisko dookoła ulic Nowego Jorku. Jego tag przedstawiał zdrobniałą formę od imienia, a liczba183 pochodziła od jego adresu zamieszkania. Wprawdzie inni aktywni pisarze (taggerzy) zaistnieli w Nowym Jorku jeszcze przed Takim 183 (np. JULIO 204), ale dopiero artykuł o "TAKI'm 183" w 'New York Times' po raz pierwszy skupił na tym zjawisku uwagę wielu osób. Wraz z rozwojem tego nurtu, taggerzy - by zyskać szerszą widownię - zaczęli eksperymentować. W swej działalności zaczęli preferować farby w sprayu. Jednym z powodów był fakt, że twórcy musieli malować swe prace szybko, by uniknąć policji i strażników ochrony. Ponadto farba w sprayu szybko wysychała, dzięki czemu można było na nią nakładać np. warstwy. Zaczęto także wprowadzać kaligrafię (np.: chińskie litery) i można było malować więcej, dokładniej, a - co najważniejsze - szybciej. To pozwalało na pokrycie całego wagonu. Podobno najwcześniejszy prototypowy model sprayu został użyty podczas II Wojny Światowej w dżungli przez USA do zwalczania owadów.

W 1949 firma Rustoleum wypuściła pierwsze dwa kolory na rynek: czarny i biały. Wandal malujący graffiti stawał się "writerem", a grupy zrzeszonych "writerów" - załogami "crews". Ruch rozprzestrzeniał się na ulicach i przeniósł się na linie kolejowe, gdzie spopularyzował taga, rozciągając się na całe Stany Zjednoczone. Jedną z najwcześniej aktywnych na scenie graffiti kobiet była "Pink Lady" (znana też jako Sandra Fabra). W wieku 18 lat zagrała ona główną rolę w klasycznym filmie hip-hopowym z 1982 roku "Wildstyle". Natomiast w 1984 roku, w filmie "Beat Street" udokumentowano wszystkie elementy hip-hopu oraz wiele osobowości wczesnego ruchu hip-hop. Zjawisko graffiti jest silnie wyeksponowane w filmie, jednym z głównych bohaterów jest writer, który tworzy na ścianach i na wagonach metra. Inni tworzący w tym czasie taggerzy to: JOE136, BARBARA62, ELL159 ,YANK135, EVA62. Graffiti jako specyficzną formę wizualnego przekazu wykorzystały również gangi dla oznaczenia swoich terytoriów. Po opublikowaniu wywiadu z TAKI'm183 setki młodych ludzi w całym Nowym Yorku mieście zaczęło pisać wszędzie, gdzie się dało. Podpisy, których było najwięcej i które były wypisane w niebezpiecznych lub najtrudniej osiągalnych miejscach, stawały się sławne, a ich twórcy byli lokalnymi idolami. Kiedy na rynku pojawiła się farba w aerozolu, graffiti stało się na tyle popularne i widoczne, że po pewnym czasie na ścianach zabrakło miejsca i nowe tagi ginęły wśród setek innych. Potrzebą zatem stało się rozwijanie stylu, który zwróciłby na siebie uwagę.

Z czasem tagi stały pewnego rodzaju znakami graficznymi, czy wręcz logami, charakterystycznymi dla danych grafficiarzy. Malowano coraz większe litery, dodawano im tło, kontur (outline, inline), wypełniano środek. Narodziła się nowa forma w graffiti - Piece (wrzut). Nazwa jest skrótem od słowa Masterpiece (dzieło). Najpopularniejszym nośnikiem graffiti stało się wtedy metro, a znana gazeta 'New York Magazine' przedstawiała twórczość graffiti na metrze i prowadziła konkurs na najlepsze prace, przyznając wygranym "Nagrody Taki'ego". Między innymi w związku z tym powstawały coraz bardziej skomplikowane litery, dodawano im cienie, trzeci wymiar, wypełniano je oryginalnymi sposobami. W 1975 roku writer znany jako Caine1 namalował jako pierwszy na całym wagonie metra (Whole car). Niecały rok później grupa grafficiarzy "Faboulous five" zamalowała dwa całe pociągi (whole-train). Przez cały czas pracowano nad rozwojem stylistyki liter. Komponowano ułożenie liter przez dodawanie kropek strzałek przecinków oraz innych elementów w niekonwencjonalny sposób i deformowano ich kształt. Czasami kompozycje z liter komplikowano tak bardzo, że przestawały być czytelne. Taki rodzaj graffiti nazwany został "Wild-Style". Nowi artyści szybko wykorzystali opracowanie podstawowych zasad graffiti do rozwoju nowych stylów. Środowisko grafficiarzy było bardzo hermetyczne, uważano bowiem, że graffiti zobaczy tylko człowiek, który się nim interesuje, ma świadomość działania jego przekazu, stylu. W filmie "Style Wars", Skeme skomentował, swoją prace, "...robię to dla siebie i innych pisarzy graffiti... wszyscy inni ludzie, którzy nie malują, nie są wtajemniczeni w to, są nie istotni, nie mają znaczenia dla mnie." Natomiast Phase2 wspominał: "Nasz świat był światem, gdzie uznanie rówieśników było największym wynagrodzeniem. Nikt z nas nie miał potrzeby, by zostać przyjętym przez społeczeństwo."

W 1978 roku zostało wynalezione czyszczenie wagonów chemiczną cieczą pod dużym ciśnieniem (tzw. buffing,). Zainwestowano w budowę nowych zabezpieczeń, takich, jak: wysokie płoty z drutem kolczastym, psy, strażnicy, poważne kary. Ochrona była coraz brutalniejsza, kilkunastu grafficiarzy złapano i pobito śmiertelnie. We wczesnych latach 70. i do połowy lat 80. metro było idealnym "płótnem", na którym powstawało graffiti. Jednak w późnych latach 80. w Nowym Jorku, graffiti zostało z metra zostało wyeliminowane. Współcześnie zdarza się spotkać graffiti na wagonach metra, ale wagon taki zazwyczaj odstawiany jest na bocznicę, zanim ktokolwiek go zobaczy, i czyszczony. Nowy Jork i inne miasta obrosły w wysokie druty kolczaste. Ustalono surowe kary. Stwierdzić zatem należy, że z czasem graffiti metra przegrało wojnę z jego przeciwnikami. W związku z tą sytuacją, w 1978 roku grafficiarz Lee przeszedł z malowania wagonów, na ściany budynków swojej dzielnicy, tworząc nocą kolorowe galerie graffiti. Malował przeważnie na murach przy boiskach do koszykówki. W ten sposób Lee zapoczątkował nowy etap w ruchu graffiti - przeniesienie działań z wagonu na murowaną ścianę. Inny znany grafficiarz Fab5Freddy[4] zainteresowany twórczością Lee napisał o nim artykuł do gazety 'Village Voice' w czasie, gdy Claudio Bruni, właściciel galerii 'Medusa' w Rzymie pojawił się w USA w poszukiwaniu ludzi zajmujących się graffiti. Tym sposobem Lee i Fab5Freddy zostali pierwszymi znanymi w europie grafficiarzami prezentującymi swoją twórczość w galeriach. Natomiast w 1984 roku w poszukiwaniu grafficiarzy przyleciał do Nowego Yorku holenderski handlarz sztuką Yaki Kornblit. Jego celem było zaprezentowanie graffiti na rynku sztuki w Europie. Udało mu się zebrać grupę doświadczonych grafficiarzy mających na koncie uczestnictwo w wielu poważnych pokazach i happeningach np. The New York New Wave Show at P.S.I, The Fun Gallery,The Mudd Club czy Fashion Moda.[5] Do grupy należeli między innymi:

Dondi (Donald White 1961-1998) Bardzo utalentowany grafficiarz, profesjonalnie wykonywał wszystkie podstawowe elementy klasycznego graffiti; bombardowanie, wholecar'y i wild style. Osiągnął globalną popularność przez opublikowanie swoich prac w mediach, między innymi w książce "Art Subway". Zyskał szacunek wśród rówieśników przez wykonywanie stylowych prac i tworzenie ogromnej ilości tagów we wszystkich częściach podziemnego systemu metra. Najważniejszą jego cechą było mistrzowskie operowanie wild stylem. Pod koniec lat 70. pokazywał już styl i kolorystykę daleko wyprzedzającą innych. Jego praca i osobowość wyróżniały się w kulturze, stał się gwiazdą wśród innych writerów. Dondi namalowany przez paryskiego writera noe2 Dondi tworzył również na płótnach i pokazywał swoje prace w galeriach sztuki. Był on pierwszym artystą graffiti, który miał samodzielne wernisaże w Holandii i Niemczech, jego prace są kolekcjonowane przez europejskie muzea. Po jego śmierci w 1998, brat, Michael White i grafficarz Zephyr napisali o nim wspólną książkę: Style Master General, The Life of Graffiti Artist Dondi White, Regan Books 2001

Bil Blast (William Cordero) urodził sie w 1964 roku. W roku 1981 skończył szkołe Art&Design, a następnie w 1984 - Parsons School of design. Od 1986 działania jako artysta w Joan of Arc Junior High School w Nowym Jorku, znany z namalowania pracy pt: "Sky´s the limit". Wystawiał w wielu miejscach na terenie USA i Europy.

Blade (Steven Ogburn) urodzony w 1958. Legendarny old-school'owy writer pochodzący z Nowego Jorku. Zapoczątkował kolejny etap w ewolucji graffiti, odegrał aktywną rolę w stylistycznym rozwoju jego formy artystycznej. Ostatnio maluje bardzo specyficzne i charakterystyczne dla swojego stylu prace na płótnach. Na zdjęciach zachowało się ponad pięć tysięcy jego prac na pociągach. Steven Ogburn (zdjęcie wykonane prawdopodobnie przez Flinta Genari w 2004 roku)

Futura 2000 (Leonard McGurr) urodzony w 1955 roku w Nowym Jorku, zapoczątkował pierwsze tagi w Nowym Jorku 1969-70 i pomimo faktu, że on był bardzo młody i nieśmiały, miał dobry kontakt z innymi writerami. Razem z writerem Crash'em wziął udział w "Success Art graffiti" wystawie Fashion Moda w 1980 roku, która otrzymała bardzo dobre recenzje i poprowadziła do powstania kolejnych wystaw. Keith Haring i Jean-Michel Basquiat stali się fanami jego twórczości. Nazwano go "Kandinsky kosmicznego wieku". Jego obrazy sprzedawały się bardzo dobrze, osiągając wysokie ceny.

Seen - urodzony 17 października 1961 roku w dzielnicy Bronx zaczął malować pociągi na yardach (zajezdniach) w wieku 9 lat. Swoją pierwszą pracę na pociągu zrobił w 1973 roku, a w 1987 namalował swoją słynną pracę na znaku Hollywood. Pomalował tysiące pociągów. Wydaje książki, filmy, ma swoją linię odzieżową, jest tatuatorem. Rozwinął wiele gałęzi twórczości, jednak cały czas stara się tworzyć blisko ulicy.

Zephyr (Andrew Witten) - urodzony w 1961 roku. To kolejna legenda graffiti z Nowego Jorku.

Rammellzee - urodzony w 1960. Znany jest jako teoretyk malarstwa aerozolem, dla przekraczania granic tej formy artystycznej eksperymentował z materiałem. Napisany w roku 1979 "Manifest Rammellzee'go" został opublikowany w katalogu "Ramm-ell-zee". Jego teoria "Iconoclastic Panzerism" akcentuje symboliczne (zamiast fonetyczne) znaczenie liter i znaków. Jego praktyczna praca artystyczna jest bardzo obszerna: inspirując się motywami fantastyczno-naukowymi, projektował futurystyczne stroje (1987/1992) i dziwaczne rzeźby, (Untitled, 1988), eksperymentalne obrazy (Sigma Coming, 1983; Shock Zen, 1985) i ogromne, horyzontalne rysunki (Hell, Wars Field Finance, 1979).

Quik (Linwood A. Felton) - urodzony w1958 roku Writer pochodzący z dzielnicy Queens, w latach 90. mieszkał w Holandii. Znany z prac na pociągach, jak również z artystycznych wystaw. Jego najciekawsze obrazy mają kulturową i polityczną tematykę, m. in. "Out do Dry" (1982), "Ive got a problem" (1986) i "Black men creating Art History!" (1989). Wystawa ich prac w Muzeum Boymans van Beuningen została bardzo pozytywnie przyjęta przez krytyków sztuki, jak i kolekcjonerów. W czasie jednego z wernisaży legendarni grafficiarze spotkali się z holenderską młodzieżą, co dało początek pierwszej sceny graffiti w Holandii, a później w innych krajach Europy. Grafficiarze podzielili się wtedy na dwa obozy - jedni zaczęli przenikać w świat sztuki i dzięki jego wpływom rozwijali się jako artyści, jak również odkrywali nowe inspiracje twórcze i motywy, drudzy pozostali ze swą twórczością na ulicavch. Wielu młodych ludzi zafascynowanych nową kulturą brało przykład ze znanych już osobowości. W 1984 pojawił się film "Beat street", w którym pokazano wszystkie części hip-hopwej kultury, co zainspirowało młodzież na całym świecie do tańczenia malowania czy DJ-ingu. Pierwsze europejskie prace pojawiły się na pociągach we Wiedniu, Monachium, Paryżu i Londynie. Prace te często nie docierały do szerokiego grona odbiorców, ponieważ ich wykonywaniem zajmowała się stosunkowo niewielka liczba osób, a pociągi były czyszczone w ciągu paru godzin od wykonania. W Europie skoncentrowano się na graffiti malowanym na ścianach. Graffiti swoją największą popularność przeżywało na przełomie lat 70. i 80. Spowodowało to przeniesienie tej kultury na cały świat. W latach 80. graffiti było już tworzone na całym świecie przez rzesze młodzieży. Pierwsze europejskie graffiti składało się z krótkich czasem humorystycznych nierzadko bojowo nastawionych zdań. Była to manifestacja zbuntowanych młodych ludzi łącząca dowcip i romantyczną wiarę w ideały. To nowe spojrzenie na świat podobało się wielu ludziom. Zaczęto tworzyć szkoły graffiti np.: Aeresol School albo Aerosolskolan. Był to niezależny dom kultury graffiti w szwedzkim mieście Uppsala, który powstał we wczesnych latach 90. Znani grafficiarze tacy, jak: Code (dyrektor szkoły), Dwane i Pike uczyli podstaw sztuki oraz podstaw techniki malowania sprayem. Szkoła ta zainicjowała podobną działalność w kilku innych miastach. Podczas okresu działalności tych szkół, ilość nielegalnych graffiti w miastach spadła w dużym tempie. Na przełomie lat 80. i 90. Europa przechodziła polityczne zmiany, które sprzyjały powstawaniu graffiti nie tylko w krajach Europy Zachodniej, ale i Wschodniej. Najsłynniejszym przykładem jest Mur Berliński.



Informacje o artykule
Data dodania:2007-05-24
Dział / Kategoria: graffiti / felieton
Średnia ocena:9.33 (3)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
tarnów1981, 35 lat
mężczyzna, nieokeślona

Ostatnie artykuły tego autora:
GRAFFITI Rozdział 3 Graffiti jako sztuka
Graffiti Rozdział 2 Graffiti jako sztuka

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: ejmichalej   Link do posta
21:49:17, 13-05-07
big up! czytajcie ludzie :)

anonim
Autor: Iga   Link do posta
18:25:36, 16-05-07
Z jakich materiałów korzystałeś pisząc ten artykuł?

Zulos
Autor: Zulos   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:31:26, 24-05-07
Czuje się nasycony tym artukułem , jest szczegółowy bardzo..., a za to bombardowy plus dla tego co pisał ten artykuł. Czekam na następny rozdział...zajebiscie, takie cos chce się czytać...pozdrówki

OJEJEJ
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:40:46, 24-05-07
Spoko artykulik, tylko początek trochę słaby - porównywanie graffiti do hieroglifów to eskapistyczny banał powielany bezmyślnie w szmatławcach pokroju Bravo i Popcorn. Ok, jeśli twórca i odbiorca artykułu ma o tym gówniane pojęcie - to przejdzie. Ty wydajesz się mieć zasób wiedzy, więc mogłeś być bardziej kreatywny.

PS. Możesz napisać na PW kim jesteś? Być może się znamy

anonim
Autor: Turtless   Link do posta
12:14:05, 24-05-07
Swietny tekst!!! Bardzo ciekawy, moze dzieciaki bazgrające po ścianach by sie dowiedziały skąd się wzięło graffiti?!  eloo

Bgirl NyGuSssia aka Fresh4Elements
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:36:42, 24-05-07
Bardzo ciekawyy artykul. wielka piona za to.Mialam mature o grafiti takze moge dodac wiecej info,jesli ktos czulby niedosyt ;))pozdrawiam

anonim
Autor: fore   Link do posta
13:50:18, 24-05-07
Mam podobnie jak panna u góry ;)
Artykuł wyśmienity
EllO

Lezbulla1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:15:35, 24-05-07
Dobry artykulik, przydaloby sie cos podobnego o polskim graffiti, w ogóle ostatnio w wszystkich miastach w Polsce zajawka marnieje, malo sie tworzy, malo widac pociagow, a sciany zdobia stare prace starych wyjadaczy

clza
Autor: clza   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:15:07, 24-05-07
Wypas bez kitu ...  Więcej takich artykułów pliska ...
pozdro

anonim
Autor: celownik   Link do posta
18:16:49, 24-05-07
Dobry tekst -pozdro slajd!!

Fresh
Autor: Fresh   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:01:28, 24-05-07
Zulos - następna część jest od razu, tylko link się ukrył nieco, jest między ostatnim foto a reklamą Google:)

Poza tym piona dla autora całości.

Zulos
Autor: Zulos   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:17:36, 24-05-07
NO SPOKO,;]PO NAPISANIU TEGO ZARAZ OBCZAIŁEM...
JEDEN Z NAJLEPSZYCH ARTYKÓŁOW JAKIE PRZECZYTAŁEM NA TEJ STRONIE, BO JEST SZCZEGÓŁOWY, A TO SIĘL LICZY...MÓGŁO BYC DODANE PRZY OKAZJII JAKAS BIBLIGRAFIA

grono.net
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:40:27, 24-05-07
chuj z dupy i pierdolenie o szopenie, chuj bylo,  ja tam sie nie poczuwam ze prekursorami tego co robie byla banda prehistorycznych czy starozytnych pajacow z patykami maczanymi w blocie i smole. Graffiti to graffiti a nie jakies kurwa napisy na murach na chuju sie znacie, w dupie byliscie gowno widzieliscie.

grono.net
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:48:03, 24-05-07
Dondi (Donald White 1961-1998) Bardzo utalentowany grafficiarz, profesjonalnie wykonywał wszystkie podstawowe elementy klasycznego graffiti; bombardowanie, wholecar'y i wild style.

haha, no, dondi lepszy wildstylowiec byl, niemaco:)

anonim
Autor: zaq12wsx   Link do posta
11:22:40, 25-05-07
Autor: grono.net
Dodany: 2007-05-24 22:40:27 Host: [ukryty - użytkownik zarejestrowany] chuj z dupy i pierdolenie o szopenie, chuj bylo,  ja tam sie nie poczuwam ze prekursorami tego co robie byla banda prehistorycznych czy starozytnych pajacow z patykami maczanymi w blocie i smole. Graffiti to graffiti a nie jakies kurwa napisy na murach na chuju sie znacie, w dupie byliscie gowno widzieliscie.

Jakby nie postęp techniczny, też byś był takim "starożytnym pajacem z patykiem maczanym w smole", za pare tysięcy lat też będą się śmiali z tego co teraz jest. Robisz to samo co oni, czyli malujesz po ścianach, murach więc czy tego chcesz czy nie byli prekursorami

WWW.MYSPACE.COM/TRUSKAWAPROSTO
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:51:48, 25-05-07
klasyka

Zulos
Autor: Zulos   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:28:55, 25-05-07
Yo
potrzebuje ludzi , którzy zajmwoali się bombieniem lub które nadal to czynią...
Chciałbym napisać coś naszym polskim  graffiti w oparciu o relacje writerów...


Jeśli ktoś jest chętny do  udzielenia wywiadu, proszę pisać na  adres:  jazzkolorado@wp.pl

Dziękówka, pozdrawiam!

anonim
Autor: yorap   Link do posta
00:38:01, 26-05-07
yoyo prawdziwy rap

anonim
Autor: Graffiti Rozdział 2 Graffiti jako...   Link do posta
07:35:19, 31-05-07
Graffiti Rozdział 2 Graffiti jako sztuka.

anonim
Autor: http://www.hip-hop.pl/teksty/projecto   Link do posta
07:35:50, 31-05-07
Graffiti Rozdział 2 Graffiti jako sztuka. http://www.hip-hop.pl/teksty/projector.php?id=1179048820

anonim
Autor: Jakon   Link do posta
00:03:41, 11-04-08
Taka dawka informacji, prawdziwa encyklopedia. Moja biblia xD

anonim
Autor: Agu85   Link do posta
19:39:40, 01-11-08
Artykuł jest naprawdę świetny:)piszę pracę magisterską na temat graffiti i jestem bardzo wdzięczna za tak wyczerpujący artykuł i czekam na kolejne:)pozdrawiam:)tak trzymać:)

anonim
Autor: Kruca   Link do posta
19:24:10, 01-04-09
yo pisze w tym roku prace maturalną na temat sens i język graffiti. jakby ktoś mógłby podesłać jakieś materiały to byłbym wdzięczny. proszę przesyłać na maila: dbgrzech@gmail.com   Z góry dzięki, a artykół wymiata. pozdro

SebiStyle
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:39:45, 06-03-12
Dobre bardzo, propsy

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-224-203-224.compute-1.amazonaws.com (54.224.203.224). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies