Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Graffiti Rozdział 2 Graffiti jako sztuka

Graffiti Rozdział 2 Graffiti jako sztuka

Autor: tarnów1981

Graffiti jest zjawiskiem, które wciąż ewoluuje. Writerzy wciąż prześcigają się w osiąganiu coraz większych umiejętności, pokonywaniu coraz większego ryzyka, tworzeniu swojego unikalnego stylu, robienia coraz bardziej skomplikowanych i coraz piękniejszych prac. Zarówno amerykańskie, jak i europejskie graffiti podzieliło się w ostatnich latach na nurty.

Jeden z nich tradycyjny, to nielegalny styl uliczny oraz malowanie w legalnych "Halls of Fame", czyli ścianach sławy. Inny nurt to graffiti komercyjne - tworzenie na zamówienie - szyldów, projektów graficznych, wzornictwa jak np. kampania reklamowa FRUGO czy "Polityczne Graffiti -aranżacja studia TV" wykonane przez Sir'a i Ash'a - przedstawicieli polskiego graffiti.

W latach 60. francuski artysta Jean Doubuffet jako pierwszy zaszczepił graffiti do sztuki. Jest autorem broszury "Sztuka surowa przedłożona nad sztuki". Jego inspiracja dziełami graffiti zaowocowała powstaniem pierwszego albumu na ten temat. Dzisiejsze graffiti również wprowadza nowe pojęcie "street-art.". Nurt ten nie jest jeszcze zauważany przez galerie krytyków i historyków sztuki, jednak coraz częściej można zaobserwować zmianę stosunku do tego zjawiska. Pionierzy "street-artu" wyrośli z młodocianych grafficiarzy do rangi poważanych twórców, a ich wystawy są eksponowane w wielu krajach świata. Ruch ten nieustannie dąży do bycia postrzeganym w kategoriach sztuki, jednak brak na jego temat literatury fachowej. To powoduje, że rzadko bywa uznawany za rodzaj sztuki.

Elementem decydującym jest również nielegalny charakter tego artystycznego ruchu. Street-art i pierwotne graffiti zawsze wywoływały kontrowersje przez swoje anarchistyczne działanie, czy miejsce umieszczenia dzieł. We Wschodniej Europie ruch streetart'u wciąż nie jest rozumiany i traktuje się go jako zupełnie nowe, wrogie zjawisko, podczas gdy w krajach Europy Zachodniej już od wielu lat artyści uliczni zyskują szacunek i sławę, a wielu z nich trafia "na salony".

Zjawisko przeniesienia graffiti do galerii zapoczątkował Jean-Michel Basquiat. Jego dzieła wiążą się z gwałtownym i chaotycznym rozwojem miasta Nowy Jork. Zaczynał od prezentowania swojej twórczości na ulicach. "Obok szkicowych rysunków malowanych kolorową farbą, często wprost z aerozolowych pojemników, zostawiał na swych obrazach napisy, znaki, symbole. Zestawiał kolory jaskrawe, śmiałe, intensywne, zderzał wizerunek z napisem, znak graficzny z bazgrołami, plamę barwną z czarnym zygzakiem graffiti. Basquiat, samorodny talent, najlepiej zawarł w plastycznym, metaforycznym skrócie istotę i ideę życia cyganerii nowojorskiej, mieszaninę ras, kultur, pomysłów, kłębowisko idei, przemieszanie muzyki, literatury i malarstwa. Pokazał wielki tygiel nowojorskiej kultury." Niestety, sukces, pieniądze i sława zdemoralizowały Basquata, przez co zmarnował swój talent. Zmarł z powodu przedawkowania heroiny, mając zaledwie 27 lat. Jean-Michel Basquiat, undergroundowy artysta, przeciwnik komercyjnej sztuki w szybkim czasie sam stał się jej przedstawicielem.

W naszym kraju, podobnie jak Basquiat, z ulic wkroczyła w galerie grupa "Twożywo".

Również Keith Haring malował na wagonach metra i plakatach przy ścianach stacji, tworząc arcydzieła. Jednakże, był on zarówno mistrzem podziemnej sztuki graffiti, jak i sztuki dostępnej w galeriach. Street-Art jest ruchem, który w świeży sposób ukazuje artystyczną działalność młodzieży w miastach, jak kiedyś robiło to graffiti. Jednak, jeśli porównamy pierwotną formę z nowoczesnym street-art'em, widzimy w nowych pracach znaczącą ewolucję, dojrzałość i artystyczną świadomość. Choć przyznać należy, że klasyczne graffiti również jest w posiadaniu własnych stylów, mistrzów, festiwali, wystaw i wielu prac teoretycznych, udowadniających jego poziom artystyczny. Przykładem może być tutaj Festiwal "Above the grey" - warsztaty graffiti oraz zajęcia ze świadomego eksperymentowania z przestrzenią miejską. Celem tegoż festiwalu jest ukazanie artystycznej strony graffiti, wymiana doświadczeń między artystami tworzącymi "sztukę areozolu" a innymi artystami zajmującymi się malarstwem w tradycyjny sposób . Celem pośrednim festiwalu było stworzenie pierwszego albumu o polskim graffiti i street-art'cie Na każdym kroku w dużych miastach zachodniej europy, możemy natknąć działania street-art'u w strukturze przestrzeni miejskiej: rzeźby, instalacje, pomniki. Natomiast w Polsce i sąsiednich krajach postkomunistycznych jedyną pozostałością po obecności sztuki na ulicy są szablony, ulotki i plakaty czy również pomniki ofiar. Niestety, twórczość była raczej politycznym manifestem niż artystyczną inwencją.

Jednym z najbardziej szanowanych artystów Street-art'u jest Space Invader. Jego prace możemy spotkać praktycznie na całym świecie. Zainspirowane są one grą komputerową sprzed kilkunastu lat. Tytuł gry wykorzystał on jako swój pseudonim, który jest swoistą grą słów oznaczającą (kosmiczne) inwazje (w przestrzeni publicznej). Artysta ten używa technik powszechnie znanych, nie będących nowością w świecie sztuki, jednak koncepcja zagospodarowania architektury, jak również jej upiększenia, są zjawiskiem zupełnie nowym. Prace Space Invadera to kolorowe mozaiki, szablony, plakaty mozaiki oraz wlepki umiejętnie wkomponowane w architekturę miejską. Reprezentuje on stricte undergroundową formę graffiti, w szczególności street-art'u. Prace jednak nie są manifestem przeciwko systemowi, nie ma w nich żadnego przesłania, jak to bywało w przypadku klasycznego graffiti. Space Invader skupia się przede wszystkim na samym procesie powstawania, wykonywaniu wizualnie działających na człowieka znaków - "sztuki dla sztuki". Dodać należy, że Space Invader - tak samo jak Basquiat - stał się reprezentantem oficjalnej sztuki. Od kilku lat, kiedy jego twórczość stała się znana Space Invader'em zaczęły się interesować nie tylko media, ale również kuratorzy i policja. Jest on kolejnym przykładem artysty, który, zaczynając na ulicy, skończył "na salonach."

W Polsce interesującym projektem streetart'owym jest M-city. Są to wykonywane za pomocą szablonu w przestrzeni miejskiej muralia - billboardy, plakaty i wlepki razem przylegające do siebie niczym puzzle. Następnym przykładem street-art'u jest The London Police, grupa działająca w Amsterdamie.Osoby biorące udział w malowaniu samodzielnie wybierają sposób, w który chcą połączyć elementy szablonu w całość. M-city możemy oglądać w wielu miejscach naszego kraju: Warszawie, Gdańsku, Sopocie, Gdyni, Bydgoszczy, Toruniu, Poznaniu, Sosnowcu i wielu innych miastach. "Projekt jest przede wszystkim zabawą z formą i przestrzenią miasta. Wiele elementów miejskiej rzeczywistości zostało przeniesionych na język plastyczny za pomocą modułowej konstrukcji. Wycięte w technice szablonu i wielokrotnie powielone fabryki, domy, ulice, pojazdy i ludzie mogą zostać umieszczone w przestrzeni wkomponowując się w otoczenie najczęściej miejskiego pejzażu. Daje to możliwość dowolnego kształtowania miasta, które jest powieleniem rozwiązań istniejących w rzeczywistości, komentarzem do otoczenia bądź własną jego interpretacją. Równocześnie bardzo wyraźna jest czysto plastyczna czarno biała estetyka. Elementy miasta powstały głównie pod wpływem trójmiasta i osób w nim zamieszkujących, choć nie brakuje też elementów z innych regionów. Osoby, z którymi związane są poszczególne elementy są jednocześnie aktywnymi uczestnikami projektu".

Innym znanym streetartowym artystą jest twórca ukrywający się pod pseudonimem Banksy. W swojej twórczości zawiera polityczne i społeczne przesłania. Krytykuje on konsumpcyjny tryb życia, wyścig szczurów związany z kapitalizmem czy politykę prezydenta USA, problem Iraku itd. Zarówno jego prace, jak i on sam budzą liczne kontrowersje. Na światowej scenie artystycznej uważany jest za fenomen. Trzeba jednak podkreślić, że filozofia Bansky'ego dotycząca swoistego przekazu i niezależności została "zburzona" razem z przyjściem sławy. Od kiedy artysta stał się znany, firmy stają w kolejce, by "kupić" jego styl. On jednak konsekwentnie odrzuca komercyjne propozycje współpracy, mimo iż składały je firmy takie, jak z Microsoft czy Coca-cola. Banksy pozostaje artystą anonimowym, nie udziela wywiadów, nikt nie wie, jak wygląda. Jest on jednym z przykładów buntu przeciwko rządzącym elitom ustalającym przepisy i mówiącym nam, jak mamy żyć, dlatego ludzie lubią jego nielegalnie stworzone prace. W internecie dostępne są krótkie filmy pokazujące artystę podczas tworzenia.[

The London Police : Ich prace to namalowane na budkach elektrycznych billbordach czy murach uproszczone postacie. Stały się one wręcz wizytówką miasta. The London Police wystawia również swoje prace w galeriach. Operują oni przestrzenią przeznaczoną na reklamę, używając jej jako płótno (reklama niczego). Ich twórczość jest kolorowa i bezpretensjonalna. TLP łączą nielegalny charakter i bunt z poprawnością legalnego świata popularnej sztuki.

Istnieje jeszcze wielu innych interesujących i awangardowych twórców. Wymieńmy tylko niektórych: D-Face, Zevs, Wkinteract, Obey, Andre, Hnt czy Viagrafik Crew.

Można powiedzieć, iż sztuka streetartu jako kolejnego szczebla w drabinie graffiti jest stale obecna w europejskich galeriach, a ludzie interesujący się sztuką zaczynają przyswajać ten kierunek. W USA ruch street artu "przechwycili" przedstawiciele firm reklamowych. Jest to więc pierwszy globalnie rozwijający się nurt artystyczny naszych czasów. Street-art powoli przenika w komercję związaną ze sztuką i jest następnym krokiem w przełamywaniu barier w jej konserwatywnej teorii. Jednak nurty w sztuce graffiti mieszają się i lubią się wzajemnie przenikać - nowe style zahaczają o prekursorskie formy, jak i w typowych formach graffiti znajdziemy pełno innowacji i oryginalności. Artyści, którzy nie są zaangażowani w sztukę uliczną często naśladują ją i wykorzystują w swoich dziełach tworzonych w pracowniach. Graffiti przeniesionemu z ulicy do galerii, nadano nazwę "postgraffiti". "Salonowi" przedstawiciele tej sztuki często porzucają niektóre charakterystyczne cechy dla graffiti tak by dzieło stało się bardziej oryginalne. Krytycy sztuki natomiast próbowali niejednokrotnie sklasyfikować graffiti przez wpisanie w pop-art, czy abstrakcjonizm ekspresjonistyczny, jednak takie zabiegi tylko zmniejszają granice artystycznej odrębności graffiti. Podkreślić należy, że graffiti doczekało się aprobaty polskich kręgów sztuki. W 1991 roku, w Warszawie writerzy używający techniki szablonu, wystawili swoje prace w Muzeum Historii Polskich Ruchów Niepodległościowych i Społecznych. Otwartą kwestią pozostaje jednak nadal zagadnienie dotyczące kwestii łamania prawa podczas tworzenia sztuki, ale dotyczy ono już w większym stopniu kwestii natury etyczno-moralnej, a nie artystycznej.

W wywiadzie z przyjacielem Pabla Picassa Brassai (Gyula Halasz) wspomina o pewnym epizodzie. Był wtedy w Paryżu, wszedł do Banku. Budynek był właśnie w czasie renowacji. Czekając na swoją kolej, zaczął szkicować obraz na ścianie banku w kącie. Kilka lat później został poinformowany, że kawałek ściany z jego graffiti, podpisany jako "fresk Picassa", został usunięty przez dyrektora banku i przetransportowany do jego domu, gdzie znajduje się do dziś. c.d.n.

Graffiti Rozdział 1: Od prehistorii do współczesnych



Informacje o artykule
Data dodania:2007-05-31
Dział / Kategoria: graffiti / felieton
Średnia ocena:5.50 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
tarnów1981, 35 lat
mężczyzna, nieokeślona

Ostatnie artykuły tego autora:
GRAFFITI Rozdział 3 Graffiti jako sztuka
Graffiti Rozdział 1: Od prehistorii do współczesnych

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: spoko   Link do posta
14:27:47, 31-05-07
yo respekcik dobre wiecej takich klimatów pozdro dla autora;)

Zulos
Autor: Zulos   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:57:06, 31-05-07
konkretnie, więć naprawde świtnie autorr to napisał...

cyn1ce
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:20:09, 31-05-07
cos jak Bnaksy

anonim
Autor: BobeQqqqqq   Link do posta
15:49:07, 31-05-07
Elo elo 3 5 2 8 4 6 5 2 1 3 9 0
Spoko art.
Elo elo 3 5 6 4 3 2 8 3 4 2 8 3 4 2 8 3 4 2 8 3 4 2 0

anonim
Autor: john q   Link do posta
16:05:09, 31-05-07
zajebisty materiał wiecej takich to bedzie wypas ok nara pozdro dla autora

anonim
Autor: Alexis Amore   Link do posta
16:08:12, 31-05-07
http://www.youtube.com/watch?v=AF8nm2hq2dY
BANKSY

herk aka outsider
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:31:50, 31-05-07
Nie ma co, ciekawie napisane, dużo informacji. Pod względem gramatycznym również nie jest źle (nie ma błędów, które strasznie rzucają się w oczy). Jedna tylko rada - zmieniaj kursywę jak coś piszesz w cudzysłowie. Może to być szczegół, jednak tak zaznaczone wypowiedzi innych osób bardziej są widoczne i nie zlewają się z resztą tekstu.
"rzadko bywa uznawany za rodzaj sztuki" - znam doktorów którzy uważają inaczej, i otwarcie mówią, że już  jest to dla nich rodzaj sztuki.

anonim
Autor: o co cho??   Link do posta
18:58:18, 31-05-07
ale co ma street art do graffiti.

JERZY@PROSTO.PL
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:00:41, 01-06-07
DOBRE WRZUTY I GRAFITTI POLECAM

anonim
Autor: olus012   Link do posta
16:31:54, 29-09-07
fajniuskie grafy heh sweet

kulson
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:59:19, 23-02-09
1 scianka ze starogarduuu

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-226-113-250.compute-1.amazonaws.com (54.226.113.250). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies