Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Writer z dwudziestoletnim stażem - Daddy Cool

Writer z dwudziestoletnim stażem - Daddy Cool

Autor: Aleksandra Staszczyk

Jest jednym z czołowych grafficiarzy na świecie cieszącym się niesamowitym szacunkiem w środowisku artystycznym. Od 1993 roku malowanie stało się jego głównym źródłem dochodu, a fani graffiti z górnej półki mogli podziwiać jego prace w wielu niezależnych projektach i wystawach. Na swoim koncie ma również współpracę z Daim'em i Tasek'iem, a jego nazwisko pojawiło się w Księdze Rekordów Guinnessa. Zapraszam na wywiad z Daddy Cool'em.

Pierwsze pytanie jest bardzo typowe. Jak wyglądają początki twojej przygody z graffiti i skąd wziął się twój pseudonim?
DC: Nie jestem jednym z pierwszego pokolenia grafficiarzy w Niemczech. Zacząłem malować w 1989 roku , głównie nielegalne rzeczy. Na przestrzeni lat byłem złapany pięć razy, dlatego kilka lat temu skończyłem z nielegalnym malowaniem. Używałem różnych pseudonimów. We wczesnych latach 90-tych byłem naprawdę znudzony komercyjną postawą hip-hopu, która wtargnęła na scenę graffiti i zrobiłem 2-3 prace pod pseudonimem Daddy Cool. Był to żart z mojej strony, ponieważ chciałem pokazać mój krytyczny punkt widzenia dotyczący komercji, ale nikt nie zrozumiał sarkazmu i potraktowano to poważnie. Po tym wydarzeniu ludzie przywykli do nazywania mnie Daddy Cool, a ja zorientowałem się, że pozytywnym aspektem tego imienia jest dobra rozpoznawalność, dlatego używałem go przez kilka następnych lat. Jakiś czas temu zrezygnowałem z tego przezwiska i w chwili obecnej mam kilka ulicznych pseudonimów, ale przeważnie pracuje pod moim stałym pseudonimem ( Daddy Cool), szczególnie na wystawach.

Niektórzy grafficiarze twierdzą, że dzięki malowaniu mają szansę, by wyrazić siebie, swoje emocje. Czym jest dla Ciebie graffiti?
DC: Zgadzam się z tym. Wszyscy mamy szansę na wyrażenie siebie i swoich emocji, na przykład poprzez malowanie, ale tylko niewielki procent grafficiarzy naprawdę to robi.Nie ma w tym nic złego, ponieważ nie każdy writer jest lub chce być artystą. Dla niektórych graffiti jest tylko dobrą zabawą, jedną z interesujących form kaligrafii, hobby lub... Graffiti ma naprawdę wiele odsłon. Możesz stworzyć niesamowitą pracę jedną puszką spray'u, albo napisać na murze tylko swój pseudonim z wypełnioną po brzegi torbą spray'ów. Z całą pewnością jest kilku artystów, którzy są writer'ami, ale to nie oznacza, że graffiti jest sztuką. Dla mnie graffiti jest symbolem czasów, w których dorastałem. To jest i był jeden z moich sposobów porozumiewania się przez prawie dwadzieścia lat. Na samym początku graffiti było dla mnie hobby, ale wkrótce stało się najważniejszą rzeczą w moim życiu. Fakt, że żyje z malowania od 1993 roku oznacza, że jest to także moja praca. Siłą rzeczy od czasu do czasu muszę zrealizować kilka komercyjnych zleceń, żeby płacić za czynsz, ale to pomaga w realizacji wielu projektów artystycznych. Według mnie graffiti jest również połączeniem z innymi interesującymi częściami życia, z którymi wcześniej nie miałem kontaktu. Spędziłem wiele czasu na malowaniu w ciągu tych wszystkich lat i opracowałem przejrzysty jasny styl. Nie jestem ezoterycznym facetem, ale to również było i jest zaletą graffiti: czasami malowanie było dla mnie czymś w rodzaju medytacji.

Co jest Twoją inspiracją i co motywuje Cię do działania?
DC: Inspiracją może być wszystko, ale jedną z ważniejszych rzeczy jest wkład-produkcja. W przeszłości motywacją była chęć zdobycia sławy. To był dobry powód do stawiania pierwszych, a zarazem ważnych kroków w mojej karierze. Dzisiaj celem jest robienie osobistych postępów.

Jak tworzysz swoje dzieła? Czy jest to długotrwały proces poprzedzony szczegółowym projektem czy wizja pojawia się wraz z malowaniem?
DC: To zależy. Czasami mam pomysł i ciężko pracuję nad tym, by go zrealizować. Często wymaga to wiele czasu, czasami również pieniędzy. Zdarzało mi się również mieć dobry pomysł w głowie przez wiele lat, kiedy nagle pojawiała się okazja, by go zrealizować na wystawie lub jako zlecenie. Ogółem rzecz biorąc, nie uważam się za spontanicznego artystę. Opracowanie nowego pomysłu często wymaga lat w moim przypadku.

Słyszałam, że niektórzy writerzy uważają, że malowanie za pieniądze nie jest graffiti. Co o tym myślisz? Czy uważasz, że graffiti zmierza w kierunku komercjalizmu?
DC: Nie ma to dla mnie znaczenia czy ktoś zarabia pieniądze przez malowanie czy nie. Liczy się jakość pracy. Z drugiej strony mam wielki szacunek dla grafficiarzy malujących nielegalnie, ponieważ wiem, że bardzo ryzykują co wiąże się z pracą pod wielką presją. Wciąż jestem bardzo szczęśliwy kiedy widzę pomalowany pociąg tutaj w Niemczech i w każdym innym miejscu.

Czy kiedykolwiek miałeś jakieś większe problemy z policją przez graffiti?
DC: Byłem złapany kilka razy, musiałem zapłacić kary pieniężne i miałem trochę problemów z prawem.
Mogę powiedzieć, że nabrałem doświadczenia.

Co myślisz o zamalowywaniu zabytków, kościołów, itd?
DC: Trudne pytanie. Według mnie to zależy od okoliczności, ale niektóre rzeczy naprawdę nie mają sensu.

Jak zdefiniujesz swój styl?
DC: W dzisiejszych czasach naprawdę minimalistycznie. Próbuję skoncentrować się na ważnych sprawach. Zaczynałem malować graffiti bez żadnych kolorów, więc niektóre moje prace są całkowicie monochromatyczne. Czasy się zmieniają i w obecnej chwili nie maluję typowych hall of fame'ów tak często jak kiedyś i nienawidzę malować komercyjnych prac, choć wcześniej robiłem ich bardzo wiele. Wciąż szanuję każdy aspekt tej kultury, ale staram się bardziej rozwinąć mój własny styl i zrobić coś ponad typowe graffiti. Nie planowałem tego od początku. To się po prostu dzieje. Byłem bardzo znudzony " standarodowym" graffiti, które wyglądało jak kopia kopii czegoś dobrego. Czułem, że muszę coś zmienić, żeby stawić czoła nowemu wyzwaniu. Zrezygnowałem więc z typowego graffiti, a później okazało się, że to było bardzo dobre posunięcie. Nie używałem krzywych linii, obrysów, a parę lat wcześniej zacząłem malować monochromatyczne prace. Tylko czarny lub biały kolor. To połączanie oryginalnego znaczenia słowa "graffiti ", może esencja i ekstremalna forma trójwymiaru, ale wciąż graffiti. W ostatnim czasie bardzo lubię pracować z betonem i odkryłem wiele pozytywnych rzeczy podczas pracy w 3D. Zajmuję się również płaskorzeźbami i rzeźbiarstwem. Kiedy pracujesz w ten sposób, nie musisz malować świateł i cieni. Skupiasz się na innych aspektach.

Jesteś jednym z twórców " Urban Discipline". Są to albumy, które zawierają prace z całego świata. Jak wyglądało tworzenie UD i czyj to był pomysł?
DC: Urban Discipline nie jest albumem. UD jest serią trzech wielkich wystaw, które miały miejsce w Hamburgu i przyciągnęły artystów z całego świata. Tasek Daim i ja zaprosiliśmy tych artystów do Hamburga i daliśmy im platformy, by mogli wystawić swoje prace w profesjonalnym otoczeniu. Dla nas priorytetem było zorganizowanie wystaw, natomiast katalogi były tylko ich częścią. Minęło parę lat i katalogi nadal są rozchwytywane, a nikt nie pamięta wystaw, ale to nic nie szkodzi. UD było zdecydowanie pracą zespołową na bardzo wysokim poziomie. Każdy z nas włożył w ten projekt swoje pomysły i umiejętności.

Wiem, że Twoje nazwisko dostało się do Księgi Rekordów Guinnessa. Jaka była Twoja reakcja?
DC: Zdałem sobie sprawę, że był to jeden z wielu projektów. W dzisiejszych czasach to nic specjalnego, ale wtedy to było najwyższe graffiti na ziemi.

Czy kiedykolwiek byłeś w Polsce? Co myślisz o polskim graffiti? Czy znasz jakichś writerów z Polski?
DC: Byłem w Warszawie parę lat temu i świetnie się tam bawiłem. Brałem udział w " Brain Damage Jam" gdzie poznałem wielu polskich jak i zagranicznych grafficiarzy. Tak bardzo mi się spodobało, że zostałem tam przez kolejne dwa tygodnie na wakacje. Byłem również w Łodzi na "Meeting of Styles". To miasto całkowicie różniło się od Warszawy i nie jestem pewien, które z nic lepiej reprezentowało polskie życie. Zauważyłem, że niektórzy ludzie wciaż mają wielkie problemy ze swoim codziennym życiem, ale wszyscy są bardzo fajni i przyjaźni.

Czy masz jakieś plany na przyszłość?
DC: Nie mam dokładnego " business planu" na kolejne lata. Zawsze mam jakieś mniejsze lub większe projekty w pogotowiu. W większości przypadków mogę realizować tylko niewielką ich część, ale to wystarczy by przetrwać i płacić rachunki za mój dom i studio. W tym roku zamierzam zrobić ogromną betonową rzeźbę w centrum Hamburga, który jest moim rodzinnym miastem. Rzeźba będzie miała 8x8m, 1,5m wysokości i będzie ważyła kilkaset ton. Ta rzeźba będzie ukazywać moje osobiste postępy, a to jest najważniejsza rzecz w mojej pracy i powód, dla którego kocham robić to co robię. Mogę rozwijać swój styl i mam szansę wprowadzać rzeczy w nowy wymiar.



Informacje o artykule
Data dodania:2008-06-17
Dział / Kategoria: graffiti / wywiad
Średnia ocena:8.62 (8)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Aleksandra S..., 26 lat
kobieta, Bytom

Ostatnie artykuły tego autora:
Lubię zalewać ten świat kolorem - EZRA
Świat ma zbyt wiele zasad - wywiad z Beardymanem
It's the way that we rock when we're doing our thing! - The Fugees
"Z buta" mixtape - wywiad z Espo
Przedstawicielki płci pięknej vs. Hip-Hop

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: grf   Link do posta
09:19:08, 13-06-08
big up, big up! dobry wywiad;)

Tr!ne
Autor: Tr!ne   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:34:11, 16-06-08
zajebicho. aż się dziwię, że tego jeszcze nie ma na głównej stronie;)

Deszcz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:18:33, 17-06-08
te pierwsze graffiti wyjebane

anonim
Autor: eloeloziperokiero   Link do posta
13:34:32, 17-06-08
jawnie kurwa tez chcialbym mieszkac w takim bloku

anonim
Autor: .Forum.One.   Link do posta
13:40:53, 17-06-08
to sie nazywa dobry wywiad
gosc jest dobry poszukajcie sobie jego prac w necie


ŚCIEŻKA DŻWIĘKOWA RAPU
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:47:54, 17-06-08
no

anonim
Autor: hjkkkkkkkkkkkkk   Link do posta
14:06:26, 17-06-08
rozjebał tym 1

WWW.MYSPACE.COM/BATTLETIME
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:22:42, 17-06-08
Znam go

Wraith Of Time
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:47:09, 17-06-08
Kwiat i ten ostatni przestrzenny najlepsze


ŚCIEŻKA DŻWIĘKOWA RAPU
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:17:41, 17-06-08
Autor: WWW.MYSPACE.COM/BATTLETIME
Dodany: 2008-06-17 14:22:42 Host: [ukryty - użytkownik zarejestrowany]

Znam go J


A TEŻ

anonim
Autor: blahahahahahaha   Link do posta
15:38:38, 17-06-08
dedi kul to sprzedajna dziwka. za hajs przemalowal nową hawire Pejii

MLS
Autor: MLS   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:18:33, 17-06-08
no nieźle nieźle :)

Orwel
Autor: Orwel   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:36:31, 17-06-08
fajnie gdyby z jakimś ,, standardowym" writerem zrobili tez wywiad kiedyś :>


BrooKlyN GAnGsTa
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:44:37, 17-06-08
no ale mogliby wiecej jego prac dac

anonim
Autor: fest fest   Link do posta
18:47:24, 17-06-08
o kurde jak udało Ci sie przeprowadzic z nim wywiad? propsy :D

Nyx
Autor: Nyx   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:26:00, 17-06-08
nooo przez wzgląd na styl i komercyjne zabiegi można stwierdzic ze D.Cool zachowuje się jak Wany.

anonim
Autor: sfasfs   Link do posta
21:32:35, 17-06-08
taaa kurwa a mejsal co zrobił na pietrynie w łodzi kurwa 3 razy większe niz ten blok sami sprawdzcie

anonim
Autor: funkyfrershzorro   Link do posta
23:52:11, 21-06-08
brawo olunia za wywiadzik
d. cool rulez;]

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-82-112-193.compute-1.amazonaws.com (54.82.112.193). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies