Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Potrzeba flirtu i reakcja na kobiece piękno - 2cztery7 - wywiad

Potrzeba flirtu i reakcja na kobiece piękno - 2cztery7 - wywiad

Autor: seba

Dowiedz się więcej o: 2cztery7, Ten Typ Mes, Pjus.

"Alkopoligamia to marka i styl życia. Alkohol - wiadomo. Poligamia - nie chodzi o to, by całe życie gonić za dupami. To jedynie przekonanie, że nawet jak będę z kobietą kilka lat nie poczuję wizji 'gromadka dzieci, kombi w garażu'. Potrzeba flirtu i reakcja na kobiece piękno to coś..." - to słowa Mesa, który razem z Pjusem i Stasiakiem kilka miesięcy temu wydali swój album "Spaleni innym słońcem". Całkiem niedawno pojawił się także "West Side Warsaw Mixtape" i z tych właśnie okazji zapraszamy na wywiad z 2cztery7.

"Zdrowie ważniejsze od stanu konta, nad 2cztery7 wisi jakaś klątwa" - fakt faktem, że napotkaliście na spore problemy. Operacja Pjusa, ciągłe przekładanie premiery, w końcu zmian wydawcy. Czy teraz kiedy mamy już krążek w ręku możecie powiedzieć, że fatum już nad Wami nie ciąży?
Pjus: Puściłbym w tym momencie Hieroglyphics "You Never Knooooooooooow".
Mes: Nudno by było, gdyby reszta mojego życia miała stuprocentową gwarancję pluszowego farta.
Stasiak: Niech ciążą nawet ze dwa byle nie miały złego wpływu na życie i zdrowie.

Opłacał się cały manewr ze zmianą wydawcy? Czy macie wrażenie, że płyta jest bardziej "Wasza" albo lepiej promowana?
Pjus: Jeeezu jakbym miał teraz siedzieć i jeszcze się męczyć z poprzednią wytwórnią... brrrrr. Zmiana wytwórni to przynajmniej dla mnie święty spokój, bo wyszła.
Stasiak: Zależy jak rozumieć słowo opłacał, na pewno żadnego z wykonanych w tej kwestii ruchów nie żałujemy.
Mes: Manewr zdecydowanie się opłacał. Tyle już powiedziałem na temat zamuły w Embargo... co mogę dodać dziś, w drugiej połowie 2008 roku? Że życzę chłopakom drugiej po JWP, wydanej w Nowym Embargo płyty!

Jakie dochodzą do Was głosy odnoście odbioru płyty przez słuchaczy? Czy to ciągłe trzymanie fanów w napięciu, wystawianie ich cierpliwość na ekstremalna próbę, pomogło w zainteresowaniu materiałem, czy zniechęciło?
Mes: Nie było naszym zamiarem opóźnianie premiery. Kiedy przez zawirowania z wytwórnią okazało się, że odbiorcy będą musieli jeszcze trochę poczekać zadedykowaliśmy im kawałek. Całkiem nowy sztos, nie odpad z płyty! Mam więc nadzieję, że odrobiliśmy ew. zniechęcenie.
Stasiak: Spotykamy się z naszymi słuchaczami na koncertach i jeszcze ani razu nie padł zarzut zbyt długiego oczekiwania więc wychodzi na to, że płyta zaspokoiła głód i dała zapomnieć o tej nie planowanej obsuwie.
Pjus: Ci, co czekali, słuchali chwalą. Ci, co nie czekali, nie słuchali, narzekają. Business as usual.

"Spaleni innym słońcem" to "kontrowersyjne historie, twarde bębny, miękkie klawisze, tłuste basy, funkowe refreny, solidny rap". Przeglądając polską scenę wygląda, że w tym temacie nie macie żadnej specjalnej konkurencji. Z czego wynika brak reprezentantów G-funku w Polsce?
Pjus: Nie zastanawiam się nad tym. Robie swoje.
Mes: Jacyś nieliczni podziemni gracze są. Ale brak większej ilości wynika nie tyle z niewiedzy o G-funku - przecież każdy wymieni kilka westcoastowych hitów. Po prostu najłatwiej jest być kolejnym; truskulowcem, ulicznikiem, baunsowcem. Najprościej jest być w większości - czy to jako wykonawca czy jako słuchacz.
Stasiak: Wydaje mi się, że aby "G-Funkować" należy nabrać trochę dystansu do siebie i do tego co nas otacza. Może mało kto potrafi lub ma ochotę to zrobić.

Tuż przed premiera albumu udostępniliście fanom kawałek "Dla młodych dam i dobrych typów". Czy macie w zanadrzu jeszcze takie darmowe tracki, którymi w ramach promocji podzieliście się ze słuchaczami?
Pjus: West Side Warsaw Mixtape wyczerpał zapasy. Ale ponieważ jesteśmy zespołem, który "nagrywa zawsze jak się najebie" to uzbieramy znów jakieś kawałki, które w różnych okolicznościach mogą wypłynąć.

"Nie daj zrobić się w chuj" jest pierwszym klipem promującym album. Potem powstały "Złe nawyki", które już są produkcją z większym budżetem. Będą kolejne, nawet zajawkowe klipy?
Pjus: Taaaaa, "Złe Nawyki" miały ogromny budżet. Ludzki. Hajs - chwała tym co go nam zapewniają, daje pewne możliwości, efekty daje tylko praca i za to Bóg zapłać wszystkim, co, za darmo lub pół-darmo zapierdalają przy naszych klipach.
Stasiak: Właśnie sprzedała się kolejna limitowana edycja naszych koszulek więc jest i kolejny budżet. Należy dodać do tego kilka osób dobrej woli, które wyrzucają ze swoich stawek kolejne zera specjalnie dla nas i myślę, że niebawem dostarczymy coś nowego.
Mes: Będą kolejne klipy, ale za wcześnie by o nich mówić. 18-to trackowy album ma duży potencjał by wypuszczać z niego single. Za każdym razem inne oblicze G-funku - to pewne.

"Złe nawyki" miały konkretny product placement. Nikogo to nie dziwi, że to Żołądkowa Gorzka od posła Palikota. I super. Jak udało Wam się ich namówić do współpracy? Czy będzie to się rozwijało dalej?
Pjus: Nie mam w tym zbytniej filozofii. Pic żołądkową i tyle. Oby jak najczęściej i jak najdłużej.
Mes: Obyło się bez rozmów z radą nadzorczą. Pijemy żołądkową od lat, jest nawet na okładce Flexxipu. Do pewnego czasu była to zajawka na jedyną konkretną smakową wódę. Potem pomyśleliśmy czemu by się z nimi nie dogadać. Gdybym dziś, w czasach potęgi internetowej, "oddolnej" reklamy zaczynał karierę byłoby odwrotnie. Pierwszy numer miałby tytuł "Mój I-phone" drugi "Pachnę Hugo Bossem".Dobra sprawa jest prosta - w telewizji kochają obecnie poprawność polityczną. Nie wolno być szowinistą, rasistą, nie wolno nie lubić grubych, chudych, rudych, blondynów, łysych, włochaty. Nie wolno mówić brzydko o kobietach, a już nie daj boże, że może są w czymś gorsze od facetów. Która stacja puściła Wasze klipy?
Mes: Puściła trochę MTV i trochę Viva. Ale dziś to o czym mówisz nie ma takiego znaczenia. 5 lat temu nie wiedziałem jakim cudem na rotację weszła Elita Kaliska. Dziś nie wiem czemu Grupa Operacyjna. I nie ma tu znaczenia oczekiwanie publiczności, ten durny argument, że "może ludzie tego potrzebowali". Ludzie przełkną wszystko co im się odpowiednio często natłucze przez radio i tv. Skoro lata w kółko, zaczynają nucić pod nosem. Jak już nucą to potem głupio im myśleć, że to wiocha. Mała rewolucja na kilku stołkach ważnych stacji i Polska nuciłaby dowolny, wybrany przez Szefa undergroundowy hit.

Zresztą słuchając tej płyty, tak między wersami, czuję że poprawność polityczna to jest to co Was naprawdę wkurwia. Czuć, że nie odpuścicie żadnej okazji żeby nawinąć to czego nie da się usłyszeć w mediach i grzecznych gazetach. Czy nie jest tak, że "poprawność polityczna" po prostu pomaga lasnować pseudoutopie i okłamywać ludzi?
Mes: Nie odpuszczamy takich okazji, bo niestety odpuszczają "dziennikarze muzyczni". Gość, który ma wyczucie, styl i na jego opinię się czeka, bo np. odkrył i wspomógł artystę już powszechnie szanowanego, co oznacza; acha, nie tylko kłapie mordą. Celny, uważny krytyk, a najlepiej kilku. Z audycją radiową, felietonem gdzieś ! Ktoś taki w ogóle istnieje ? Poniżej pięćdziesiątki ? Daj spokój.
Pjus: Poprawność polityczna zrobiła, ze świata kłębowisko obłudy i hipokryzji. Wystarczy kłamstwo nazwać 'niepełną prawda', a będziesz mógł sprzedawać ją na każdym rogu ulicy. Po co bawić się w udawanie, relatywizowanie, kiedy można nazwać wszystko po imieniu, ale dla obecnego świata, w tym dla telewizji, prawda musi być sformatowana, tak, by nikt się nie obraził. Czysty relatywizm bo nie istnieje jedna prawda i jeden fałsz, tylko tysiące prawd, dobieranych jak to komu wygodnie. Klipy, w których seks i przemoc są pokazane 'ładnie' lub ktoś zapłacił za ich ładną rotacje wygryzają często te, w których nie ma jakichś pół-prawd. Obłuda.
Stasiak: Kolejne głowy i głosy zaskakują mnie swoimi wypowiedziami i poglądami, których bym się po nich nie spodziewał. Ciężko znaleźć krytyka czy recenzenta, który mówi szczerym głosem. Świat się kończy, dolar kosztuje 2 zł. giełda szaleje ludzie się kurwią. Pozostało nam szczere komentowanie tego co się wokół dzieje, dosadnie i bez owijania w bawełnę.

Nie macie wrażenia, że rośnie pokolenie bez buntu? Co to za młodzież, która się nie buntuje? Chyba że im się MTV w kablówce wyłączy.
Pjus: Niektórym, nie tylko młodszym, jedynie się wydaje, że się buntują. W dupach im się przewraca, bo nigdy nic nie przeżyli, a wszystko już mają. I noszą koszulki z Che, czego jestem zajadłym i zdecydowanym przeciwnikiem. Noszenie koszulek z pseudo ikonami pseudorewolucji jest jedynie pseudobuntem. Bunt często wynika z większych, naturalnych zresztą w tym wieku, potrzeb, przy mniejszych możliwościach. A przeciw czemu ma się buntować człowiek, który ma wszystko na wyciągniecie ręki. Don't hate the player, hate the game. I pierdol bunt na siłę.
Mes: Rośnie pokolenie pseudobuntu, fakt. Gąbkowego buntu, i-tak-wracam-spać-na-strzeżone-osiedle buntu. Byłoby zdrowiej, skoro nie ma komuny, na miejscu nastolatka bunt zastąpić czymś innym. A jak jest prawdziwym zbuntowanym hardkorowcem niech się wyprowadzi z domu i zacznie żyć na skłocie. Wtedy, po roku niech zacznie wyrażać swój bunt z gitarą w ręku. Tak jak i my; uniknęliśmy buntu. Wbijamy szpile, ale z uśmiechem na twarzach.
Stasiak: Podobno jest jakiś tam ruch czy coś który nazywa się Emo, to chyba jakaś forma buntu polegająca na malowaniu oczu na czarno i słuchaniu Szanghaj Hotel i B27. I to chyba tyle buntu na dzisiaj.

Na płycie jest dużo o układach damsko-męskich ale raczej nie są to romantyczne historie o zachodzie słońca. Ile z tych historii to prawda a ile to po prostu historie, które chcecie przekazać innym? Myślicie, że faceci przejmą jakieś nauki od Was?
Pjus: Sama prawda i tylko prawda, ale ja nie opowiadam tego dla przestrogi czy by kogoś nauczać, lansować się etc. To o czym nawijam tyczy się po prostu mojego życia, mówię co robie z czego mogę być dumny, a z czego nie. Tak też traktuje stosunki damsko-męskie. Nawijam często o dupach, bo sporo mojego 'wolnego czasu' na tym upłynęło.
Mes: Nie wiem czy przejmą jakieś nauki z tych, jak najbardziej, prawdziwych historii. Ja lubię słuchać pikantnych historii innych, sam więc - o ile coś się zadziało - serwuję podobne kawałki. Smutne, gdy ktoś jest niezłym popaprańcem w życiu i ma sto hardkorowych, zabawnych, przedziwnych zagrań na koncie a przed mikrofonem przysypia.
Stasiak: Heh no musimy pomyśleć aby wydać jakieś sylabusy i zeszyty do ćwiczeń (śmiech). To nie jest żadna reguła, rapujemy o tym co nas spotyka, widocznie o zachodzie słońca albo już śpimy albo jeszcze śpimy.

Jest też jakieś nawiązanie do Łony i jego "Fruźki wolą optymistów". Czy naprawdę wolą tylko zimnych drani?
Pjus: Preferują. Po prostu kobiety chcą kolesi, którzy mają jaja. I dosłownie i w przenośni. "Ciepłymi kluchami" się nie 'najedzą'.

Jako jedyni w Polsce tak naprawdę promujecie g-funk. Ciężko go przebić w Polsce - nie ten klimat, nie to słońce, nie ta mentalność. Pytanie tylko czy jest sens wprowadzać g-funk u nas w kraju? Czy ludzie tego potrzebują?
Pjus: A zatem, zadając takie pytanie, jaki widzisz w ogóle sens w czarnej muzyce, w kraju, w którym klimat zbyt często przypomina 'koło podbiegunowe'? Ludzie nie potrzebują rapu o słońcu tylko o zimie i nausznikach? To jest nieważne. Nie pytam o sens, po prostu to robie.
Mes: Potrzebowałem funkowych brzmień, więc się za nie zabrałem. Mniejsza o to, że ludzi, z którymi w ogóle rozmawiałem o G-funku przed pierwszym 2cztery7 mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli poczuję potrzebę nagrania płyty symfonicznej, bo po prostu wszystkie te kwartety będą grać mi w głowie - po prostu to zrobię, nie pytając nikogo o zdanie.
Stasiak: Jak kiedyś nie było w sklepach coca-coli to nikt jej nie chciał pić, a jak już się pojawiła to wszyscy spróbowali i teraz piją ją ci którym ona smakuje i tak samo z muzyką, skoro jej nie ma to nikt jej nie słucha, a jak już się pojawiła to niech każdy skosztuje i potem niech słuchają tylko ci, którym przypadnie do gustu.

Jest Was trzech i każdy z Was wyróżnia się swoim własnym stylem. Jak zatem wygląda temat solówek Mesa, Pjusa i Stasiaka na dzień dzisiejszy. Myślicie o tym? Macie już jakieś plany?
Mes: Myślę o tym, robię to i owo. Gdy różnorodność, treść i kolejne flow ułożą się w konkretną strzałkę - pójdę tą drogą i dam wam znać. Nie wiem kiedy ta płyta wyjdzie, ale mikrofon mam 2 metry od łóżka, więc... nie muszę na razie wtajemniczać wielu osób. Niech to na razie zostanie między mną a statywem.
Pjus: Odwiedzajcie czasem myspace.com/pjus022. Tu pojawią się jakieś moje tracki. Solówka? Pomyśle jak wrócę do nagrywania. Na solowa płytę musi być konkretny zamysł. Nie chce robić płyty - 'zbieraniny tracków.
Stasiak: Coraz częściej pojawiają się takie myśli, pytania i rozważania. Jak będę myślał o tym poważnie to na pewno Hip-Hop.pl dowie się o tym kilka sekund po alkopoligamia.com .

Jak odbieracie komentarze ludzi, że z 2cztery7 tylko Mes jest dobrym albo, że warto słuchać tylko dla jednego rapera? To do tych ludzi kierowany jest tekst na płycie, że nagrywacie w grupie. Ale to mimo wszystko musi być ciężkie czytać takie opinie?
Pjus: Jestem świadomy faktu, ze np. flow nie dorastam Piotrkowi do piet, ale też nie staram się i nie chce brzmieć, pisać jak on. A w tym kraju każdy by chciał by wszyscy brzmieli tak samo i rapowali na jednym bicie opartym na jednym i tym samym samplu. Z krytyka trzeba się umieć pogodzić, ale ze zdaniem ludzi, którzy często NIC nie wiedza o świecie, nie trzeba się zgadzać.
Stasiak: Mes to czołówka, a nawet podium polskiego rapu i nie jest to żadną tajemnicą. Jeżeli ktoś słucha trzech raperów na świecie to oczywiście dorywa nasz album i przerabia go na swój własny użytek wycinając zwrotki moje i Karola. Tego typu komentarze pojawiają się na tyle rzadko, że nie ma mowy o jakimkolwiek ciężarze, gorzej jakby pisali że wszyscy trzej jesteśmy do dupy (śmiech) wtedy trzeba by było się zacząć zastanawiać.
Mes: Są ludzie, którzy zdecydowanie wolą zimnokrwisty flow Pjusa, są tacy, którzy uważają że Stasiak rozjebał ten album. Ja lubię wszystkie 3 flow.

Ostatnio przejechaliście się na płycie i w wywiadach po kilku artystach - dostało się LUCowi, trochę Fiszowi. Co oni Wam zrobili? To nie jest tak, że niech sobie każdy robi i słucha czego chce? Czy może przyczyna Waszych komentarzy leży gdzieś głębiej?
Mes: Jeszcze raz; ksywy Ostrego i Fisza padają na płycie jako przykład mainstreamu. Oni mainstream, my - nisza. Oni na rozdaniach ważnych nagród - my sami organizujemy imprezy dla fanów gatunku, bo nikt inny tego nie zrobi. Gdzie tu "przejechanie się"? Eluce to inna bajka. On coś nam zrobił. Agresywnie promował swój słaby zespół i swoją słabą płytę.
Pjus: Powariowali w tych wywiadach! Wszyscy pytają o to samo. Tym wywiadem np. tez trzymasz się zasad/konwenansów, a mógłbyś, pod nie wiadomo jaka publiczkę, pytać o rzeczy nie z tej ziemi. Grafomania to choroba, która nie boli, ale wkurwia innych.
Stasiak: Nic specjalnie głębokiego, kwestię Ostrego i Fisza wytłumaczył już Mes, a jeżeli chodzi o LUC to po może bez sensu poczuliśmy się zbyt swobodnie, no bo czym on nam może odpowiedzieć ? Wyciem przez durszlak do bitu wygrywanego klapkiem Kubota z samplem z wody cieknącej ze starego kranu oraz gwizdka z czajnika ? Nic dodać nic ująć.

Takie beefy, dissy jechanie po ludziach, którzy słuchają bardzo alternatywnych brzmień - to też aspekt walki z jakąś modą czy chęć po prostu zwrócenia na siebie uwagi?
Stasiak: Jeżeli ktoś dorabia ideologię to latania w kombinezonie do malowania lub... nie winem, przykładowo ubiera głowę kapusty w ubranka dla lalek to ja tego nie kupuje, więc wyrażam swoje zdanie poprzez pocisk w stronę tej osoby i nie liczę na to, że zwrócę tym na siebie uwagę, chciałbym zwrócić jedynie uwagę adresata.
Pjus: Słuchanie alternatywnych brzmień samo w sobie nie jest złe, ale robienie tego w imię mody czy dla poczucia przynależności do jakiejś, mniej lub bardziej wyimaginowanej, elity czy zwrócenia na siebie uwagi już tak. Żadne dissy nie są zagraniami pod publikę. Są wyrażeniem moich poglądów i nikogo tym samym nie zmuszam by się z nimi zgadzał.
Mes: Cham w ospojlerowanym golfie słuchający Dj'a Remo to równie przykre zjawisko jak egzaltowany chłopiec w obcisłych spodniach zasłuchany w grafomańskie smrody sączące się z jego wystylizowanego odtwarzacza mp3. Ciśniemy wszystkim żałosnym trendom. Bez względu na to czy dotyczą nizin czy wyżyn "kultury". Poza tym... jeśli alternatywny zespół śpiewa o cierpieniu lub marazmie a po próbie czy koncercie wraca do domu - wizytówki Nowej Klasy Średniej... to gdzie tu kurwa rock !? Jeśli miałoby to w sobie autentyzm, np.; dzień znów jest szary / portier w apartamentowcu jakiś taki markotny / superszybka winda jedzie jakby wolniej / i znów do późna w pracy siedzi mój stary... Ok., wtedy to kupuję. Chcę trochę autentyczności u artystów, nie proszę o wiele.

Swego czasu na stronie internetowej alkopoligamia.com pojawił się teksty Wasze i znajomych, w których radzi jak pić ale nie być pijanym. Czy można powiedzieć, że Alkopoligamia i 2cztery7 to nie tylko marki/ zespół, ale i styl życia?
Pjus: Dla mnie obecnie nie jest. Alko odstawiłem, ze względu na operacje etc, a z poligamia zerwałem ostatecznie. Tak, Pjus kończy z nawijaniem o dupach, bo przestaje w ten sposób żyć. Zamknąłem pewien etap, co nie oznacza, ze wyrzekam się życiowych doświadczeń, czy wymazuje je w ogolę z CV. Co było to się nie odstanie, co jest- niech będzie zawsze. Nie mniej Alkopoligamia, jest dla mnie marka, o która zamierzam dbać, choćby chlaniem, do którego niebawem wrócę.
Stasiak: Ja mam wersje koszulek limitowane specjalnie dla mnie z Alkomonogamia. Oczywiście nosze również te z poligamią aby oddać szacunek no i dlatego, że z Alko jak najbardziej się zgadzam i praktykuję. To na pewno styl życia ale również coś w rodzaju takiego koksownika, który rozpalamy i staramy się rozgrzać jak największą ilość ludzi licząc na to, że następnym razem jak im będzie zimno to będą wiedzieli gdzie się udać.
Mes: Owszem, to marka i styl życia. Alkohol - wiadomo. Poligamia - to czasem muszę wyjaśniać. Nie chodzi o to, by całe życie gonić za dupami. To jedynie przekonanie, że nawet jak będę z kobietą kilka lat nie poczuję wizji "gromadka dzieci, kombi w garażu". Potrzeba flirtu i reakcja na kobiece piękno to coś, co mam w genach. Po co temu zaprzeczać ?

Z jednej strony, Waszych kawałków słuchają młodzi ludzie i słyszą w nich, że alkoholowe libacje nie są złe. Potem na stronie uczycie ich jak pić z głową. A jak Wy dochodziliście do tych przemyśleń? O ciemnych i jasny stronach alkoholu powiedział Wam ktoś starszy, czy wszystko jest kwestią doświadczenia?
Pjus: Gdyby nie było większości doświadczeń, nie byłoby większości tekstów. To nie bierze się z wyobraźni. 'Pisz, tak, jak żyjesz-żyj tak jak piszesz'. Pewne rzeczy trzeba przeżyć samemu, ale nie znaczy to, że wszystkie błędy 'minionych pokoleń' trzeba powtarzać. Wystarczy mieć na uwadze parę doświadczeń osób bliskich etc.
Mes: W moim przypadku to kwestia doświadczenia. W mediach masz albo jakieś tam nieoficjalne teksty, że imprezy są spoko, że na urodzinach Wałęsy była wódka, wino i w ogóle. Czyli autorytet pije. Z drugiej strony połączenie "młodzież" i "alkohol" to zawsze patologia, zrozpaczeni terapeuci pierdolący o skrajnych tragediach. Przez taki combos młodzi zawsze będą chcieli spróbować 'zakazanego owocu'. My tłumaczymy, że żaden tam super owoc, trzeba umieć pić, wiedzieć kiedy nie pić i tyle.
Stasiak: Ja nie gloryfikuje alkoholu ani nie stawiam go zaraz obok życiodajnej wody. W życiu moim i mojej rodziny odegrał on główne role zarówno jako super bohater jak i czarny charakter ale uważam, że zrozumiałem jak się nim posługiwać aby samemu sobie nie zrobić krzywdy i staram się nie przesadzić w żadną stronę.

Minęło już sporo czasu od premiery płyty. Nad czym teraz pracujecie? Solowe akcje? Odpoczywacie od rapu? Plany na 2cztery7?
Pjus: No moje plany są chyba inne niż zwykłych śmiertelników i nie ma w tym żadnego wywyższania się. Po prostu moje zdrowie wymaga innych decyzji, pozwala na inne rzeczy niż większości z Was. Toteż moje plany to słyszeć, chodzić tak by nie wypierdalać się na twarz i cieszyć się tym co mam. Bez zbędnego patosu-po prostu muszę popracować nad rehabilitacja i potem zobaczymy co z reszta. Maxi Pjus rusza 'tam, gdzie dom zdrojowy'.
Mes: Maxi Pjus rusza na deptak, ja właśnie wróciłem z Brazylii. Ten odpoczynek od rapu na pewno wzmocni rap nadchodzący. Wysypię trochę z worka z historyjkami na następnej solówce.
Stasiak: Plany na 2cztery7 to daleka przyszłość. Póki co staramy się szerzyć G-Funk w Polsce grając koncerty oraz promując West Side Warsaw Mixtape. Wszystkich głodnych i ciekawych G-Funkowych numerów zapraszamy do sklepów MORO oraz na bigdeal.pl w celu nabycia West Side Warsaw Mixtape ponieważ w naszych zapasach skończyły się one równo z ostatnia limitowaną serią koszulek. Szczęśliwcom gratulujemy, a reszcie życzymy powodzenia.

Dowiedz się więcej o: 2cztery7, Ten Typ Mes, Pjus.


Informacje o artykule
Data dodania:2008-07-19
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:3.80 (10)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
seba, 37 lat
mężczyzna, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
Kandydaci na szaleńców - przedpremierowy wywiad z Mesem
Nie szufladkowałbym tego albumu - Fokus - wywiad
Ulica nadaje - wywiad z Sują
Konkurs na Demo Roku Magazynu WuDoo - wywiad z Aśką Tyszkiewicz
Prawdziwa siła nie musi upokarzać by istnieć - Wall-E

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
mello_s
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:30:14, 19-07-08
Pozdrawiam 2cztery7!

Znakomity mecz rozegrany tydzień temu w sobote!!

anonim
Autor: ewrwe   Link do posta
18:32:29, 19-07-08
ostatni

Sznóp dokki dok
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:49:36, 19-07-08
nudneto

anonim
Autor: pilanin   Link do posta
18:50:06, 19-07-08
odnosnie tego zespolu to wiem tyle jak byli na 15lecie SLU i weszli na scene to w huj ludzi odeszlo na trubuny i czekali az skoncza . NIe wiem mi sie to 247 w ogole nie podoba kiedys MES byl spoko ale teraz ten jego wizerunek kobieciarza w garniaku jest troche zenujacy i jak dla mnie smieszny no ale jak ktos lubi taki rap to prosze:P pzdr

Johnny Hardcore
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:55:38, 19-07-08
hehe fajne zdjęcie pjusa z żulami

tequilla
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:07:22, 19-07-08
wole video-wywiady

anonim
Autor: hgfgfgfgfgfgf   Link do posta
19:32:22, 19-07-08
strasznie chujowy wywiad, pytania zadawane na sile, tak od niechcecnia wymyslone w inteligencko-pijackim belkocie.

2 razy ziewnalem podczas czytania, nie wiem czy to zespol taki vhujowy czy dziennikarz.

anonim
Autor: makakak   Link do posta
19:41:39, 19-07-08
praynajmniej robia cos odmiennego ... :) genialna plytka i fakt stasiak zrobil meeega progees jak dla mnie na tej plycie flow numer jeden :D ale pjus i mes tez przyzwoicie na pewno duzo wyzej nad polska przecietna... ile mozna sluchac o blokach i bauuuuunsie :P czasem trzeba sie spalic innym sloncem :)

anonim
Autor: sójeczka   Link do posta
19:46:34, 19-07-08
Wywiad nudny
a paradoxalnie dla mnie najlepszy wałek na płycie to solo Pjusa, hehe



sic

anonim
Autor: **czołem**   Link do posta
19:53:37, 19-07-08
247 jak 247 muzyka calkiem ok, ale nie o tym chcialem, otoz chlopaki bardzo dobrze zauwazyli i trafnie ujeli to ze w dzisiejszych czasach gowno przyjmuje miano czegos alternatywnego i to jest przesmieszne, jakby Luc nasral na srodku rynku w 71 na swoim klipie to jego fani z wyzszych studencko bananowych sfer powiedzieliby ze to bunt przeciwko systemowi! dodam tylko ze jak slysze taka kakofonie to na hafta mnie zbiera, uwazajcie na alternatywne klamstwa! pozdro i zdrowko dla chopakow!

5

bart_io_we
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:53:45, 19-07-08
spoko wywiad ;] bylo ich zaprosić do SZczecina!

anonim
Autor: moj podpis   Link do posta
19:57:35, 19-07-08
Yebać 2cztery7. Jeżdżą po ludziach ktorych nie rozumieją a sami chuja sobą reprezentują. Nazywać płyte Luca to ignorancja leszcze. Idzcie nagrac kolejną płyte o imprezowaniu i ruchaniu dup, sram na was, oby wam sie nie zwrócił hajs za ostatni LP.

hubercik
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:12:30, 19-07-08
dobry wywiad

anonim
Autor: uigb89   Link do posta
20:12:58, 19-07-08
KIEDY KTOS SIE PRZYJEBIE ZE MES POJECHAL DO BRAZYLII co jest grane

hubercik
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:27:27, 19-07-08
dobry wywiad

anonim
Autor: 247101512   Link do posta
20:34:38, 19-07-08
kurwa nie idzie tego czytac to nie czytam bo po huj

anonim
Autor: kszsh   Link do posta
20:37:11, 19-07-08
Zajebisty wywiad.

2cztery7 to znaczy non stop.

Pjona.

anonim
Autor: Grubbis   Link do posta
21:11:28, 19-07-08
dwa cztery siedem to dobry g-funk, Pjus świetny, mes wiadomo klasa Stasiak trochę słabiej ale tez daje rade. "Nie traktuj mnie jak..." to najlepszy kawałek na płycie

LIGER'S WORLD
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:47:55, 19-07-08
ZA DŁUGIE

NAJLEPSZE DUPECZKI RUCHAM
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:23:31, 19-07-08
dobry wywiad

Bezrzeczanin
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:56:36, 19-07-08
Respekt dla 2cztery7 za to co robią! I że zawsze są sobą! G- Funk !

adasko44
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:50:42, 19-07-08
Zdrówko alkopoligami.com  ! ! !

Freddy Mercury
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:45:20, 20-07-08
WKURWIA MNIE TEN MES W CHUJ

anonim
Autor: jae   Link do posta
09:37:20, 20-07-08
pozdro g-funk ,róbcie swoje dalej

anonim
Autor: Psycho Killa   Link do posta
12:03:34, 20-07-08
Na tych zdjęciach Mes wygląda jak pedał. Nic tylko napierdalać.

anonim
Autor: hfhf   Link do posta
12:05:59, 20-07-08
pozdro pozdro, dobry wywiad :) czekam na solówki wszystkich panów ;)

anonim
Autor: 2cztery7fan   Link do posta
12:56:59, 20-07-08
Kozak w kurwe.!

anonim
Autor: a_l_t   Link do posta
13:12:59, 20-07-08
Hehe a najlepsze jest to,że gimbusy z forum hip-hop.pl musieli sięgac do słowników po takich słowach jak "relatywizm" i "tolerancja". Pozdrawiam 247

anonim
Autor: Twój Pan i władca s**o   Link do posta
13:19:21, 20-07-08
2cztery7..niesamowity powiew świeżości na polskiej scenie...
więcej takich płyt...
pozdrawiam i życze powodzenia

PiwoKrolewskieMocne
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:38:05, 20-07-08
WY SIĘ LEPIEJ OD OSTR`A ODPIERDOLCIE TYLKO PROMOCJI SZUKACIE


Autor: moj podpis
Dodany: 2008-07-19 19:57:35 Host: ---.bb.sky.comYebać 2cztery7. Jeżdżą po ludziach ktorych nie rozumieją a sami chuja sobą reprezentują. Nazywać płyte Luca to ignorancja leszcze. Idzcie nagrac kolejną płyte o imprezowaniu i ruchaniu dup, sram na was, oby wam sie nie zwrócił hajs za ostatni LP.

PEWNIE ZIOM

anonim
Autor: luzzzzzzzzz   Link do posta
13:45:07, 20-07-08
a gdzie macie jakis podjazd do Ostrego? Jest aby nawinięte "to nie mieszanka Ostrego i Fisza". Nie ma tu nic obraźliwego. Po prostu przykład artysty robiący ogółem muzę dla całego społeczeństwa, a 2cztery7 tylko dla grupy tego spoleczenstwa. Jak to chlopaki powiedzieli mainstream i nisza. A Ci którzy mówią, że wkurwia ich sposób bycia Mesa, jak sie ubiera, zwyczajnie zazdroszczą mu. Co do tematyki plyt 2cztery7 to jest ona bardzo różnorodna. O kobietach jest wspominane w prawie każdym kawałku, ale nie są to kawałki wyłącznie o dupach...

anonim
Autor: POPAPRANIEC   Link do posta
13:49:28, 20-07-08
co to za boss z pewnoscia nie hugo

anonim
Autor: sójeczka   Link do posta
14:51:21, 20-07-08
Był kiedyś taki komiks: Hugo, co miał przyjaciela misia



sic

Klook
Autor: Klook   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:38:50, 20-07-08
PJONA!

daje rade;]

RON JEREMY
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:55:07, 20-07-08
cienkie wacki jak kebab z kurczaka na cienkiej picie z mdlym sosem i ogorami kiszonymi czyli wiejski kebab z centrum polski tyle na dzisiaj jak napmknal ten grubasek stasiek

Fokussmok
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:14:02, 20-07-08
Autor: luzzzzzzzzz
a gdzie macie jakis podjazd do Ostrego? Jest aby nawinięte "to nie mieszanka Ostrego i Fisza". Nie ma tu nic obraźliwego. Po prostu przykład artysty robiący ogółem muzę dla całego społeczeństwa, a 2cztery7 tylko dla grupy tego spoleczenstwa. Jak to chlopaki powiedzieli mainstream i nisza. A Ci którzy mówią, że wkurwia ich sposób bycia Mesa, jak sie ubiera, zwyczajnie zazdroszczą mu. Co do tematyki plyt 2cztery7 to jest ona bardzo różnorodna. O kobietach jest wspominane w prawie każdym kawałku, ale nie są to kawałki wyłącznie o dupach...




najlepszy kawałek to bez wątpienia Powód do domy (feat. Pelson) i nie ma gadania i nie widze tu zeby jechali na Ostrego, ale swoja droga to ciekawe dla jakies grupy spoloeczenstwa 2cztery 7 robia ten g-funk bo chyba nie dla szpanu zeby zrobic sobie fejm i wyrywac dupy... mam taka nadzieje ze nie bo nie widze zeby w tych tekstach byly jakies przeslania tylko nawijaja o dupach i tyle  pozdro

NAJLEPSZE DUPECZKI RUCHAM
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:27:30, 21-07-08
SPALENI INNYM SŁOŃCEM wypas kawałek napewno do tego teledysk będzoe

anonim
Autor: arab69   Link do posta
00:32:52, 21-07-08
JEBAĆ ARABÓW !

Chris Martin Coldplay ^^
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
08:51:02, 21-07-08
a gdzie macie jakis podjazd do Ostrego? Jest aby nawinięte "to nie mieszanka Ostrego i Fisza". Nie ma tu nic obraźliwego. Po prostu przykład artysty robiący ogółem muzę dla całego społeczeństwa, a 2cztery7 tylko dla grupy tego spoleczenstwa. Jak to chlopaki powiedzieli mainstream i nisza. A Ci którzy mówią, że wkurwia ich sposób bycia Mesa, jak sie ubiera, zwyczajnie zazdroszczą mu. Co do tematyki plyt 2cztery7 to jest ona bardzo różnorodna. O kobietach jest wspominane w prawie każdym kawałku, ale nie są to kawałki wyłącznie o dupach...


ten wers brzmiał inaczej.
jeśli 247 to nisza to ja jestem Lech Kaczyński.
Ci których wkurwia styl bycia Mesa nie koniecznie mu zazdroszczą, może ich poprostu wkurwiać, nic po za tym. Pokój


Chris Martin Coldplay ^^
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
08:56:50, 21-07-08
a gdzie macie jakis podjazd do Ostrego? Jest aby nawinięte "to nie mieszanka Ostrego i Fisza". Nie ma tu nic obraźliwego. Po prostu przykład artysty robiący ogółem muzę dla całego społeczeństwa, a 2cztery7 tylko dla grupy tego spoleczenstwa. Jak to chlopaki powiedzieli mainstream i nisza. A Ci którzy mówią, że wkurwia ich sposób bycia Mesa, jak sie ubiera, zwyczajnie zazdroszczą mu. Co do tematyki plyt 2cztery7 to jest ona bardzo różnorodna. O kobietach jest wspominane w prawie każdym kawałku, ale nie są to kawałki wyłącznie o dupach...


ten wers brzmiał inaczej.
jeśli 247 to nisza to ja jestem Lech Kaczyński.
Ci których wkurwia styl bycia Mesa nie koniecznie mu zazdroszczą, może ich poprostu wkurwiać, nic po za tym.


Autor: Psycho Killa
Dodany: 2008-07-20 12:03:34 Host: ---.neoplus.adsl.tpnet.plNa tych zdjęciach Mes wygląda jak pedał. Nic tylko napierdalać.


DOROśNIJ.

Pokój.

anonim
Autor: fifi 99   Link do posta
08:58:33, 21-07-08
2cztery7 propsy... jebać was garbate muły w kapturach włączcie sobie jakąś ths cipe czy tam jwp poprawcie hg i zwalcie sobie

Ciura
Autor: Ciura   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:24:49, 21-07-08
"Interesuje Ciebie mój wygląd mnie wygląd dziewczyn" tyle

anonim
Autor: bam bam bam   Link do posta
11:51:16, 21-07-08
kurwa, jakie to są buraki i lamusy, to głowa mała

banda przeintelektualizowanycxh pedałów, hehe

"lans, ziom, kurwa lans"


buahahahah

anonim
Autor: kryhoo   Link do posta
12:32:32, 21-07-08
A mi się kurwa to nie podoba
Kiedyś takie dobre walki nagrywali\mes przede wszystkim a teraz ? żenada

co do chuja
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:52:28, 21-07-08
To jedynie przekonanie, że nawet jak będę z kobietą kilka lat nie poczuję wizji "gromadka dzieci, kombi w garażu" <- przecież to jest jakaś bzdura , to jedynie przekonanie że jak będę z kobietą przez 15 minut przy barze, to już chce ją ruchać na czarodzieja, rano znikasz. Takie zachowanie ma inną nazwę mes.

anonim
Autor: zupa z buraków   Link do posta
14:14:31, 21-07-08
props 247! chetnie bym sie z chlopakami wodki napil bo maja ciekawe spojrzenie na wiele spraw. nie gadaja pod publike zeby im kazdy przyklaskiwal. 5!

anonim
Autor: huhuha   Link do posta
15:33:40, 21-07-08
gg do emo debila beka jechac go 9447029

majo
Autor: majo   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:11:14, 22-07-08
Autor: Freddy Mercury
Dodany: 2008-07-20 02:45:20 Host: [ukryty - użytkownik zarejestrowany]WKURWIA MNIE TEN MES W CHUJ


mnie tez.

anonim
Autor: 2czteryZjeben   Link do posta
23:59:13, 22-07-08
"Respekt dla 2cztery7 za to co robią! I że zawsze są sobą! G- Funk !"


Chyba cos ci sie pojebalo bo moim zdaniem nie sa soba od dluzszego czasu. Kiedys mes robil zajebisty rap dzisiaj  robi chujowy g-funk. Wiec bez pierdolenia ze zawsze są soba --.--

anonim
Autor: trahh   Link do posta
16:37:12, 24-07-08
ja pierdole co za lamusy.... was trzech nigdy za chuja nie ogarnie muzy jaka robi eluce.. zaczynal od klasycznego rapu, ale zawsze przyozdobionego jazz'em, mial wraz z Kanałem dobra selekcje brzmienia i żywe instrumentarium, wiec wyskoczyli ciut dalej niz wasz pierwszy album, gdzie jechaliście zgodnie z prądem rapu, bo tak wszyscy robili. Teraz wy napierdalacie cykacze dla małolacinek, spiewacie o ruchaniu pierdyliona dup i chlaniu, lansujac sie przytym w trakich ilosciach ile spermy uplywa z pedalskiego fiuta, i ze to niby styl zycia LOL!!!! W stosunku do was luc potrafi zawszec ciekawa historie, jego kawalki nie sa dla półgłówków których w mozgu maja rzygi po alkoholu ze sperma wymieszane, bo w jajach sie nie zmiescila... Ma koncept albumy, kazdy o czym innym, dziajają na wyuobraźnie, nie trawi się ich tak jak waszej płyty, która słucha sie tylko raz a potem wysrywa wraz z biegunką. Te mono-albumy ktore wydajecie nie są warte nawet 2 groszy. Rap wyrósł już z pierdolenia o tym samym i idzie dalej, a wy nawet za 10 lat bedziecie w gównie stali, bo lubicie sie w nim tarzać. Jedni sie lansują w lamerskich czarnobiałych koszulkach ze swoim lamerskim 'stylem życia', a drudzy w kombinezonie robotnika - osobiście wolę tą drugą opcję - jest bardziej zbliżona do rzeczywistości, pomimo, że w niej się nie porusza.

anonim
Autor: trahh   Link do posta
16:38:19, 24-07-08
Dodatkowo przypomniało mi się : program 30 Ton, jak było tam właśnie 247. Każdy z nich pokazywał 'posiłek mistrza'. Mes przygotował jakiś tam wywar ze skiszonego ogóra - że to dla każdego mistrza. Tylko, że nasz mistrzu, jak go spróbował, to mało co ryj mu sie na drugą stronę nie wykrzywił. A potem pojawił się tylko przed napisami końcowymi,. MISZCZ KURWA MISZCZ!!! Żal dupe sciska. Tak więc jesli mam do wyboru : trzech pseudo-znawców z Warszawy, dbających o swój lamerski żywot, wzięty z Wyższej Szkoły Lansu i Baunsu, lub bajeczki typa z wrocka, w których zawarte są ciekawe odniesienia do rzeczywistości, przekazane w ciekawy sposób - to wybieram to drugie. na zakonczenie : alkopoligamia to styl życia??? TO PATOLOGIA, LAMUSY!!!! Simple as fuck. I lepiej przyjmijcie to do wiadomości.

anonim
Autor: Ten TYP   Link do posta
18:37:48, 08-11-08
90 % ludzi, ktorzy sie tu wypowiedzieli nie rozumie o czym MOWI MES, STASIAK I PJUS. Taka jest prawda. Krytykujecie ich bo nie znacie połowy słow, ktorych Oni tu uzyli ! Radze wzbogacic Swoj zasób słow. Maja zajebiste podejście do życia. Mowia to co mysla a nie to co wy chcecie usłyszec i wypadałoby chociaz to szanowac ;/ Ja rozumiem, że wy sie jaracie tylko kawałkami o klatkach schodowych i o tym jak ktos ma w zjebanie w zyciu ALE NIE TYLKO NA TYM POLEGA DOBRY RAP A TYM BARDZIEJ G-funk gdzie pewnie nawet nie wiecie co to jest ! Wpiszcie sobie w google i troche o tym poczytajcie a potem dopiero zaczynajcie wyrazac swoje opinie na ten temat. A teksty typu ''nie czytam bo za długie'' no KURWA;/ pewnie czytacie tylko to co jest napisane drukowanymi na mniej niz jedna strona i czcionka 20 ;/ BYWA. Wywiad zajebiscie madry i odjechany. Dla wiekszosci niestety za madry;/ Ja mam bardzo podobne poglady do nich I rozumiem to, ze wy nie musiecie miec ale wypadałoby ich troche szanowac i ich zdanie.

anonim
Autor: Sztuba91   Link do posta
22:20:47, 23-12-08
G-Funk, lub "Gangsta Funk", jest rodzajem hip-hopu, który wywodzi się z West Coastowego gangsta rapu. W G-funku, w przeciwieństwie do innym rodzajów hip-hopu, sample nie są najważniejsze w tworzeniu muzyki. G-Funk łączy ze sobą funkowe brzmienia, hip-hopową linie bassu, rap oraz śpiew. Często wykorzystywany jest talkbox.

Od strony lirycznej, w G-Funku raperzy poruszają głównie kwestie hedonistyczne, włączając w to przemoc, seks oraz narkotyki. Głównym zamiarem tej muzyki jest wprawianie w dobry nastrój, więc nie porusza się tutaj ważnych kwestii. Oczywiście nie jest to regułą, jednak G-Funk jest muzyką która ma być przyjemna dla ucha, nadająca się do słuchania w klubie.

Definicja z ggoel.pl

Sami nie w9iecie co to funk ani g-funk, posłuchajcie dr. dre, nate dogg'a i snoop'a, ale co tam szkoda słw :]


MY ANGER'S SO GREAT
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:08:17, 23-05-09
BLEDY ORTOGRAFICZNE I INTERPUNKCYJNE AUTORA ZENADA

"ARTYSCI" TEZ ZENADA

Ave_Ja
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:30:27, 16-03-10
Jak czytam ten wywiad, to czuję potrzebę jebnięcia komuś w głowę. Ten pseudo hip-hopowy zespół może LUCowi buty wiązać.
Jak ktoś woli garniaki, uprasowane fryzury i teksty o dupeczkach, to kurwa życzę powodzenia!
Ja jebię... Żenada.

LYGRYS TO KLASYKA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
04:09:40, 07-01-15
BEKA CO

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-23-20-7-34.compute-1.amazonaws.com (23.20.7.34). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies