Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

"Z buta" mixtape - wywiad z Espo

"Z buta" mixtape - wywiad z Espo

Autor: Aleksandra Staszczyk

Wydanie mixtape'u i zaproszenie nań artystów z długoletnim stażem po trwającej zaledwie trzy lata praktyce na lokalnej scenie hip-hopowej i wcześniejszych doświadczeniach z muzyką reggae zdaje się być dość ryzykownym krokiem dla młodego rapera do tej pory udzielającego się jedynie na swoim podwórku. Dodając do tego fakt, że w gruncie rzeczy dla wielu jego twórczość jak i on sam, wciąż pozostają tworami zupełnie nieznanymi, łatwo wysnuć teorię, że goście pokroju SiwegoDyma pełnią tutaj funkcję atrakcyjnej promocji całego9˙

Swego czasu wydałeś album, który w zasadzie nie odbił się głośnym echem w środowisku, a teraz wracasz z mixtape'em, na którym zrzeszyłeś spore grono interesujących gości. Czy nie sądzisz, że lepszym wyjściem byłoby nagranie w pierwszej kolejności następnego albumu, który przybliżyłby nieco Twoją twórczość innym, a dopiero potem zapraszać ich do wspólnej pracy?
Espo:
Wiesz co, mixtape wyszedł bardzo spontanicznie. Nagrałem jeden kawałek na bicie Kanye Westa, spodobało mi się to i wtedy zacząłem sobie dobierać instrumentale. Tak to powstawało i stąd się wzięło. Potem poznałem SiwegoDyma. To znaczy, znałem go już wcześniej i właściwie z nim nagrałem pierwszy napisany specjalnie na mixtape kawałek "Z buta". Tak samo zatytuowałem płytę. To jest w ogóle spontaniczna płyta. Wszystkie utwory nagrane albo po jakiejś imprezie albo ze złamanym nosem (śmiech)

Sugerowałeś się czymś szczególnym dobierając gości? Miałeś na uwadze osiągnięcia czy łatwiejszy dostęp jako, że wielu z nich to raperzy z okolicznych miast?
Espo: Nie, nie. Wybrałem tych artystów, których najbardziej cenię na lokalnej scenie hip-hopowej. Osoby, które chciałem mieć na tej płycie. SiwyDym - zawsze się nim jarałem i zawsze chciałem mieć z nim numer. Jeszcze za czasów, kiedy sam nie nagrywałem. Akurat poznaliśmy się na imprezie, od słowa do słowa i poszło. Kto tam jeszcze jest? Mam Waila, z którym nagrałem śmieszny kawałek "Leca piechtolotem" - to już w ogóle spontan, ale wyszło ok. Znam go już dosyć długo i u niego właściwie zaczynałem nagrywać, więc warto było zrobić coś razem. Jest Bent...

Mówisz, że zaprosiłeś tylko tych, których cenisz najbardziej, ale przecież żaden z nich nie zasila pierwszych szeregów polskiej sceny hip-hopowej, tzw. mainstreamu, co więcej - wszystko zamyka się w obrębie Śląska. To znaczy, że ogólnopolska scena jest uboga w dobrych artystów i żaden z nich nie nadaje się na Twoją płytę?
Espo: Nie. Nie mam jeszcze tylu sukcesów, żeby nagrywać z kimś spoza śląskiej sceny i myślę, że jeszcze sporo czasu minie nim zacznę.

W takim razie, z którym z Twoich rodzimych artystów chciałbyś coś nagrać?
Espo: Chciałbym nagrać kawałek z Miuoshem. Bardzo bym chciał. Jako rapera bardzo go cenię. Nagrał kolejną solową płytę, super płytę. Mistrzostwo. No, a wracając do mojej płyty, to mamy Benta o którym już chyba mówiłem. Kawałek nagrany po imprezie. Jest Grosu oraz Błaszczu z Meritum.

Wiem, że miał się pojawić Bas Tajpan. Czemu ostatecznie się nie dograł?
Espo: Z Basem to jest w ogóle historia niestworzona, bo kawałek z Basem miał być wstępem w mój mixtape.

Ale on był uświadomiony o tym, że ma się dograć? (śmiech)
Espo: Tak (śmiech). Nagrałem swoją zwrotkę w TuNaDole Studio jako że Bas jest członkiem Fandango. To się działo dokładnie rok temu i jeszcze nie ma tego kawałka. To już właściwie przeszłość. Może kiedyś uda mi się z nim znowu jakiś koncert zagrać, ale kawałek też bym chciał mieć. No, a z Siwym to też była historia. Poznaliśmy się na imprezie w Jazzie, kiedy grał koncert z Miuoshem i Puqiem. Tam go poznałem, pogadaliśmy i w końcu wyszło. Siwy wyszedł z inicjatywą, że trzeba by było coś nagrać, on to zaproponował. Nie sugeruję tutaj, że chciał ze mną nagrać, tylko, że on jest właśnie takim bardzo otwartym człowiekiem i za to go bardzo cenię. Potem przy okazji mieliśmy jakieś wspólne interesy. Napisał swoją spontaniczną zwrotką (w czerwonej pandzie, 5 Siwy) i jak wcześniej mówiłem tytuł tracka stał się tytułem płyty.

Zapraszałeś jeszcze kogoś kto z jakiejś przyczyny nie mógł lub nie chciał się pojawić się na mixtejpie?
Espo: Prócz Basa, wiesz Bas jest świetnym człowiekiem, bardzo sympatyczny i elokwentny, a to że graliśmy razem koncert przybliżyło mnie do tego w jakimś stopniu. Strasznię żałuję, że póki co nie doszło do finalizacji. Pomysł, żeby nagrać płytę tak na poważnie pojawił się chyba na początku tego roku, czyli marzec/kwiecień, a Bas był w listopadzie, tak?

Cały czas oscylujesz wokół jednej ekipy...
Espo: Chciałbym jeszcze mieć na swojej płycie Puqa, bo jest strasznie dobrym nawijaczem. Jest Kamelito - też bardzo otwarty człowiek. Mieliśmy nagrać numer na bicie Pezeta "Seniorita". Miała być "Seniorita 2", ale stwierdziłem, że nie będziemy powielać Koprucha. Zresztą bardzo "tematycznego" człowieka.

Na mixtape'ie znalazł się jeden kawałek w pełni nagrany śląską gwarą. Zamierzasz jeszcze nagrywać utwory tego typu i rozpowszechniać śląską mowę czy to było jednorazowe wynurzenie lokalnego patriotyzmu?
Espo: To było bardzo spontaniczne, bo kawałek został nagrany i napisany chyba w godzinę. Fajnie mi się go pisało. Z inicjatywą wyszedł Wail, który powiedział, że płyta się nazywa "Z buta", to zrobimy taką wersję nagraną po śląsku. Bardzo mi się podoba. Myślę, że w przyszłości jeszcze coś takiego nagramy, ale jak to będzie wyglądało, to nie mam pojęcia.

A dochodzą do Ciebie jakieś informacje jak się przyjmujesz w środowisku?
Espo: (śmiech) To jest chyba najlepsze pytanie. No co, seplenię się. Co jeszcze? Poza tym, że ktoś chce mnie dojebać za płytę. Wiesz, są też osoby, którym się ta płyta podoba i mam nadzieję, że to nie jest tylko moje grono, jakaś grupka wzajemnej adoracji. Myślę, że do kogoś jeszcze to przemawia.

Czyli nie sugerować się głębokimi opiniami internetowych hejterów?
Espo: Ja na nich zawsze miałem wyjebane i chyba będę miał do końca. Na pewno będę miał do końca.

Kawałek "Leca piechtolotem" jest nagrany na podkładzie Jamala, z kolei "Fort Europa", oczywiście na Looptroop'ach. Przypadek czy może reggae jest Ci równie bliskie co hip-hop?
Espo: Muzyka reggae jak i religia Rastafari jest mi bliska, nie mówię tutaj, że jestem rastamanem, ale bardzo fascynuję mnie ta kultura, a muzyka jest dla mnie równie ważna jak rap. Nawet był taki okres jakieś cztery lata temu, że nie słuchałem hip-hopu, tylko reggae.

Ale śpiewać nie będziesz?
Espo: Mam kawałki na rootsowych riddimach też nagrane i jarają mnie akcje tego typu, bo zanim nagrałem mixtape, miałem swój soundsysytem. Zagraliśmy kilka (bardzo żałuję, że tylko kilka) zajebistych koncertów, między innymi z Bas Tajpanem. Tak go poznałem. Graliśmy też ze Wspólnym Mianownikiem, z kolesiem z Portugalii(Phonograma Dub Station), u którego też miałem przyjemność nagrać jeden kawałek. Bardzo w porządku koleś. Spaliliśmy go i fajnego ma kota(śmiech) Nagrałem u niego spontaniczny freestyle, z którego zrobił dla nas duplate`a.Bardzo mi się podoba, bo to była taka odskocznia od hip-hopu. Zrobiliśmy taką małą dubową sesje. Zajebista sprawa.

Hip-hop na równi z reggae i vice versa?
Espo: Powiedzmy, że tak. Chociaż wiesz - jako, że nagrywam teraz hip-hop, to jest mi on bliższy, ale z reggae jestem na bieżąco.

Dlaczego wykonawcy hip-hopu coraz częściej sięgają po reggae'owe bity? Chcą poszerzyć liczbę swoich odbiorców o grono zagorzałych rastamanów?
Espo: Nie. Myślę, że jeśli ktoś się jara reggae, to będzie słuchał reggae. Może to w jakiś sposób do niego dotrze, że też chcemy robić na tym hip-hop. Ostatnia płyta Basa i Miuosha najlepiej pokazuje, że można to zajebiście połączyć - bardzo dobry wokal i jednego i drugiego. Ja też zawsze się tym jarałem, w zasadzie od kiedy zacząłem słuchać Looptroop`ów i Promoe tak mnie to zajarało.

Mając do wyboru dyskografię z całego świata wielu artystów przystępując do pracy nad mixtape'em bardzo często ulega jakiejś zewnętrznej presji i decyduje się na mówiąc kolokwialnie "oklepane kawałki", które zawsze cieszyły się powszechną aprobatą. Jak Ty dobierałeś podkłady?
Espo: Po prostu szukałem instrumentali, które by mi się spodobały. Kawałek "Fort Europa" jest blendem całkowitym - i temat i instrumental taki jak oryginał.
Mistrzowski kawałek, zresztą jak cała dyskografia Looptroop'ów. Jak dobierałem? Na pewno chciałem i starałem się dobrać polskie instrumentale, bo się właściwie nie robi mixtape'ów na polskich instrumentalach. Połowa płyty jest zrobiona na polskich. Jest O.S.T.R, Jimson, Pih, a kawałek "Leca piechtolotem" jest na Jamalu, chociaż nie wiem kto to wyprodukował.

Tym razem bity są zapożyczone, a kto zajmował się produkcją przy okazji Twojego pierwszego albumu?

Jeden zrobił Chopek z Bytomia, jeden na bicie Benta, a reszta to robota Pieca z Piekar Śląskich. Szczerze mówiąc nie chcę pamiętać tej produkcji.

A to czemu?
Espo: Po prostu kupa (śmiech).

Gdybyś mógł zaprosić do współpracy nad kolejną płytą dowolnego producenta i miał gwarancję, że ten zgodzi się bez mrugnięcia okiem, to kto by to był i dlaczego?
Espo: Kogo bym zaprosił? Chciałbym strasznie mieć O.S.T.R'a, Laskę i Magierę, Kixnera, ale taki oficjalny oczywiście pomijając mixtape. Chciałbym mieć strasznie kawałek na bicie Bob One'a, bo robi zajebiste rzeczy.

To znaczy, że w tej kwestii Twoje bieżące aspiracje również obejmują tylko naszych rodzimych producentów?
Espo: Nie, nie. Oczywiście są takie osoby- DJ Premier i Dr Dre.

Skoro już zapytałam o tę stronę muzyczną, to powiedz mi jeszcze o Twoich marzeniach odnośnie współpracy lirycznej.
Espo: Nie zastanawiałem się nigdy nad tym, ale bardzo dobre teksty ma O.S.T.R. Zeus ma naprawdę mistrzowskie teksty. Kto tam jeszcze jest? Jest Ero, który pojawia się chyba na każdej wychodzącej płycie. Ostanio słucham dużo najnowszej płyty Ras Luty, na której jest bardzo dobry kawałek Rahima i Fokusa. Jeszcze bym chciał nagrać kawałek z Mrozem, bo jest zajebisty(śmiech). Nie da się ukryć, że chciałbym coś zrobić z Tede i jeszcze z Agnieszką Chylińską (śmiech)

Trzeba się liczyć z tym, że wśród tych, którzy zdecydują się na kupno Twojego mixtape'u znajdą się też ortodoksyjni audiofile, którzy nad treścią stawiają jakość nagrania. Stąd pytanie, gdzie nagrywasz, na jakim sprzęcie i jakie jest Twoje stanowisko w tej kwestii - jakość czy treść?
Espo: Nagrywałem całą płytę w warunkach domowych, czyli mikrofon pojemnościowy, mikser i filter. A co do tekstów, to ostatnio oglądałem i słuchałem wywiadu z Tede i mimo, że może nie do końca mamy takie samo podejście, to on dobrze to ujął - po chuj się rozczulać nad tekstem, nie będę go pisał przez tydzień, nie będę codziennie dopisywał jednej kurwy i chuja jednego skreślał, bo to się mija z celem. Ja tę płytę nagrałem bardzo szybko. Z doborem instrumentali raczej nie miałem problemu. To była raczej taka akcja. Dziesięć kawałków w pół roku. Gdybym miał większe możliwości i gdybym bardziej się przyłożył, to pewnie bym nagrał to w studiu, ale jeżeli wyszło tylko kilkanaście sztuk, to jest to raczej bezsensowne. Robiłem wszystko z własnej kieszeni. Zarówno okładki jak i nagrywki i to za jednym razem, więc nieźle mnie to szarpnęło. Musiałem jeszcze grafika opłacić. Nie było finansów, żeby to nagrać w studiu, a nie chęci, bo chęci zawsze są.

Dla niektórych amatorów hip-hopu najważniejszym wyznacznikiem autentyczności i jakości utworów jest pochodzenie rapera. Im gorsza dzielnica, z której pochodzi, tym jego umiejętności, mimo że nie zawsze słusznie, są wyżej oceniane. Myślisz, że osoba z nieskazitelnym życiorysem nie powinna się brać za hip-hop?
Espo: Dla mnie to nie ma znaczenia, bo jeżeli ktoś jest dobrym raperem, to nie obchodzi mnie skąd pochodzi.

Czy wobec tego osoba nie mająca codziennej styczności z ulicą i wszelkimi patologiami społecznymi, ma prawo wypowiadać się na ten temat w tekstach?
Espo: Oczywiście, że nie ma prawa. Tak właściwie to chuj o tym wie.

Niekoniecznie, bo przecież tak na dobrą sprawę ci ludzie "lepszego pokroju" percypują rzeczywistość w taki sam sposób co reszta społeczeństwa, które jest świadome tego co się dzieje wokół, więc dlaczego nie może poruszać tych trudnych tematów w swoich kawałkach?
Espo: Ale chyba tego nie czują. Żeby o czymś rapować, to chyba trzeba przeżyć to na własnej skórze, tak? Nagrałem taki kawałek o roboczym tytule "Wódka" i w jednej zwrotce napisałem o tym, że jak byłem napierdolony, to mi nos złamali. Nie złamali go mojemu koledze, tylko mnie. To co mój kolega ma pisać o tym, że go ten nos bolał? To jest na tej samej zasadzie.

Nie można opisywać realiów na zasadzie reporterskiej relacji?
Espo: To zależy od interpretacji. Jeżeli opisuje to co się dzieje, nie mówiąc, że jemu jest źle to ok.

Gdzie można nabyć Twój mixtape i dlaczego nie w sklepach muzycznych?
Espo: U mnie. Myślę, że po trzech latach rapowania jeszcze za wcześnie na sklepy muzyczne. Stanowczo za szybko. Znam ludzi, którzy nagrywają po dziesięć lat i dopiero teraz im się udało. Dobrym przykładem jest płyta Meritum, która moim zdaniem jest bardzo dobrą płytą.

To znaczy, że jesteś zwolennikiem dziesięcioletniego stażu w undergroundzie przed wydaniem pierwszej legalnej płyty i gdyby zawczasu pojawiła się jednorazowa okazja do nagrania legala, sponsorzy i ludzie od promocji, to wziąłbyś ich na przeczekanie?
Espo: Oczywiście, że bym skorzystał. Wiesz, to też zależy od tego co się przez te dziesięć lat robiło, bo bywa tak, że przez trzy lata można zrobić więcej niż przez całą dekadę.



Informacje o artykule
Data dodania:2009-12-09
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:7.50 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Aleksandra S..., 25 lat
kobieta, Bytom

Ostatnie artykuły tego autora:
Lubię zalewać ten świat kolorem - EZRA
Świat ma zbyt wiele zasad - wywiad z Beardymanem
It's the way that we rock when we're doing our thing! - The Fugees
Writer z dwudziestoletnim stażem - Daddy Cool
Przedstawicielki płci pięknej vs. Hip-Hop

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
fajny temad
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:48:04, 09-12-09
z buta wjezdza-jak sobota

Myślcieludzie
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:17:00, 09-12-09
Czemu ostatnio wywiady z kolesiami z 4ligi podziemnej?

NOTE2.1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:03:49, 09-12-09

BO NIE MAJĄ INNYCH WYWIADÓW A Z TAKIMI JAK ESPO ZAWSZE ZROBIĄ WYWIADY , ALE WYWIAD SPOKO


TRCH
Autor: TRCH   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:08:23, 09-12-09
z buta to sobota wjeżdża hehe ale wywiad ok !

NFC_produkszyn
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:01:34, 13-12-09
Nie znam i nie poznam

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-144-21-195.compute-1.amazonaws.com (54.144.21.195). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies