Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wywiad z Nielle Owcą Diarra

Wywiad z Nielle Owcą Diarra

Autor: magu_wlkp

27.10 we wtorek w Berliner Dance Center tancerka dancehall'u ze Szczecina obroniła nie pisany tytuł Królowej. Młody talent został odkryty w Berlinie, w którym nastał na nią wielki "boom". Po raz 3 młoda zawodniczka Nielle Diarra "Sheep - Owca" stawiła się pełna pozytywnej energii, jak zwykle chwilę przed walką, na którą wyzwała ją Jasmin Sigel "Burn" z miejscowej ww. szkoły tańca.

Pierwsze pytanie, które obija mi się o uszy najczęściej. Czemu zawsze się spóźniasz, widzę zawodników rozgrzewającychA

Skąd Twój pseudonim i czemu tak często inny?
Owca: Jestem czarną owcą od dawna, w każdym środowisku, ale pseudonim chyba ze względu na to, że wyróżniam się na tle szczecińskiego społeczeństwa. W końcu jestem czarna! Może też ze względu na moje kręcone włosy. Nie wiem nawet. Różnorodność ze względu na to, że zmieniłam na bardziej neutralny język angielski mój pseudonim. Chociaż staram się wrócić jednak do pierwotnej Polskiej nazwy... po prostu OWCA.

Wykonałaś w walce mało akrobacji, tak miało być czy po prostu dopadł Cię leń?
Owca: Nie będę ukrywać, że byłam w szoku i nie zdążyłam się przygotować do tej walki. Do godziny 10.00 leżałam i myślałam tylko o tym jak bardzo mi się nie chce nigdzie jechać. Dopiero później dostałam telefon, od Ciebie zresztą z informacją, że muszę tam być bo będę bronić tytułu. Tak przy okazji nie wiem czemu nikt mi o tym wcześniej nie powiedział?! Akrobacje znudziły mnie. Dancehall zaczął ograniczać się do robienia szejkerów w różnych dziwnych pozycjach. Wolałam dodać trochę grinding'u i krumping'u. Muzyka była energiczna, aż się chciało wbiec agresywnie na parkiet. No i jak widać widzą się spodobało. Poza tym wiem, że "Burn" jest dobrą zawodniczką, do tego zrobiła wielkie postępy i jeżeli miałabym wykonywać akrobacje, mogła by mnie pokonać.

Jak świętowałaś zwycięstwo?
Owca: Wróciłam do domu zrobiłam obiad, nakarmiłam psy i czekałam na swojego chłopaka. Nic nadzwyczajnego.

Czyli świętowaliście to sami?
Owca: Mój chłopak miał chyba więcej powodów do świętowania, chociaż miło mi było, bo ucieszył się z mojej wygranej bardziej niż ja. Jednak jego życie opiera się na odniesieniu większego sukcesu niż moja obrona tytułu. Dlatego też na tapecie był jego debiut a nie moje "tupanie nogą"

Może zdradzisz nam więcej szczegółów, jesteś strasznie tajemnicza w tym co mówisz?
Owca: Nie mogę zdradzić Ci więcej szczegółów, to mogło by źle wpłynąć na pewne sprawy. Nie chce zawieść jego fanek. Do pewnych spraw trzeba się przyzwyczaić. Żadne z nas nie może się "pucować" do tego, że ma partnera to mogło by źle wpłynąć na kariery. Nie będę mówić za niego, ale ja wiem, że dużo głosów wpływa pozytywnie przez to, że jakiś gość w jury albo w innej szkole tańca ma nadzieję... chociaż ja chyba mam to gdzieś. Ale nie rozmawiajmy o tym to nie taniec...

M: Czemu, mi się ten temat podoba zaczęłaś się jąkać. Wytrzymujesz w takim związku? Nie przeszkadza Wam to?
Owca: Słuchaj nam już tyle rzeczy przeszkadzało, że to jest mały pikuś. A jednak ze sobą jesteśmy. Szczęśliwi do tego. W związkach najważniejsza jest chyba miłość, a jej mogę Cię zapewnić starczyło by na milion lat... Oboje rozumiemy swój fach i podchodzimy do tego z dystansem. Czyli to, że nie biegam po parkiecie krzycząc, że mam chłopaka nie oznacza, że pójdę z jakimś jurorem na "kawkę" (co się często zdarza, sam wiesz). Mam dużo wsparcia z jego strony i motywacji do tańca... Szczerze mówiąc, jest jedną z osób dzięki, którym jestem gdzie jestem. Ale już koniec o sprawach osobistych.

Dobrze. Z tego co widziałem podbiegło do Ciebie wielu zawodowych tancerzy. Posypały się propozycje?
Owca: Owszem, było ich sporo nawet nie dawno dzwonili berlińczycy w sprawie warsztatów.  

Masz zamiar pojechać na tym szale na Ciebie przez jakiś czas?
Owca: Słuchaj, na tym to polega. Taniec oprócz pasji jest dla mnie także pracą. Mam swoją szkołę w Szczecinie (i dużo obiecujących tancerek), którym poświęcam sporo czasu. Uczę też w szczecińskim studiu tańca "Kimama". Do tego studiuję i musze znaleźć chwile dla moich pupilków. Jednak myślę, że takiej szansy nie można nie wykorzystać. Sądzę, że znajdę chociaż  2-3 dni w miesiącu, żeby pojechać do Berlina i pokazać swoją twarz.  

W którym momencie wpadł Ci ten nie pisany tytuł Królowej? Pamiętam jeszcze czasy, w których siedziałaś na zawodach w kącie obserwując różnych tancerzy z wielkim podziwem w oczach? Skąd ta zmiana w pewną siebie osobę, która ma swoje 5 minut w Berlinie. Masz 20 lat o taki szacunek nie łatwo?

Owca: 20 lat jak na tancerza to i tak sporo. Zaczęło się od tego jak , któraś z jamajek podeszła do mnie i spytała po co tu jestem jak nic nie robię. To był dla mnie szok, a zarazem wielki kop do podjęcia wyzwania i zapisałam się na zawody, które chciałam tylko obejrzeć. O dziwo zajęłam 4 miejsce. I podeszła do mnie ta sama jamajka mówiąc: Hey gial your ass is shaky like a Jelly. W tym momencie zrozumiałam, że coś potrafię. Zaczęłam ćwiczyć, przegrywać, ćwiczyć przegrywać, ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć.  Aż w końcu postanowiłam nie zamykać się tylko w dancehall'u. Liznęłam na warsztatach trochę hip-hop'u, house'u i krumping'u.... Aż w końcu zaczęłam wygrywać. Na któryś wewnętrznych zawodach usłyszałam przed swoim startem, że jestem obrończynią tytułu. Tak się zaczęło.  

Jakieś rady...?
Owca: Przede wszystkim praca i nie panoszenie się z wygranymi. Myślę, że w pewnym momencie zakopałam swoją skromność stąd to wyzwanie na odbiór tytułu. Ludzie zaczęli myśleć, że jestem niewiadomo kim na skalę światową. A tak wcale nie jest.  

Wszystkie Twoje marzenia się spełniły chyba?
Owca: To nie jest nawet ich część. Chciałabym osiągnąć prawdziwy sukces pisany tytuł (chociaż wydaję mi się, że ten jest ważniejszy) i zdominować chociaż całe Niemcy nie tylko Berlin. To by było tyle  

Fakt nie pisany tytuł jest ważniejszy. Mam nadzieję, że w Poznaniu pokażesz nam kawałek siebie...

Owca: Jasne, że tak! Stay Royal!



Informacje o artykule
Data dodania:2010-02-24
Dział / Kategoria: taniec / wywiad
Średnia ocena:10.00 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
magu_wlkp, 37 lat
mężczyzna

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-158-212-93.compute-1.amazonaws.com (54.158.212.93). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies