Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

"Robię to, na co mam ochotę" - wywiad z Ziołem

"Robię to, na co mam ochotę" - wywiad z Ziołem

Autor: D.S.

Dowiedz się więcej o: Zioło Zioło.
Irytuje mnie to, że słuchacze łatwo dają się manipulować - słysząc jakieś gówno 1000 razy w ciągu tygodnia i widząc raperów współpracujących z kimś, kto już wypracował sobie fejm, automatycznie uznają, że to jest dobre, a nie koniecznie musi tak być.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Ziołem, młodym producentem jak i raperem, którego bity mogliśmy usłyszeć chociażby na ostatniej płycie Mesa, zatytułowanej "Zamach Na Przeciętność". Z muzykiem rozmawialiśmy parę dni po premierze jego solowego albumu zatytułowanego "Siema LP", który możesz zakupić na zioloziolo.pl. Z producentem debiutującym w roli rapera poruszyliśmy takie tematy jak m.in. hejting, porównania do Smarkiego, promocji i zawartości płyty, współpracy z Mesem czy polskiej sceny. Poza tym tylko z tego wywiadu dowiesz się dlaczego we wkładce do płyty znalazł się przepis na Spaghetti Carbonara! Zapraszamy do lektury!

Witam. Parę dni temu odbyła się premiera Twojej najnowszej płyty zatytułowanej "Siema LP". Czego słuchacze mogą spodziewać się po tym materiale?

Zioło: Stuprocentowej szczerości w tekstach, bezkompromisowości i wielu niepopularnych u nas poglądów. Jeśli chodzi o brzmienie bitów - brudu i organicznie brzmiących syntezatorów, to jest to na czym staram sie skupiać od dłuższego czasu wyrabiając swój styl. Do tego wyczuwalnych, myślę, inspiracji Los Angeles i Detroit. Kilka sampli też się znajdzie, żeby nie było.

Do tej pory byłeś znany jako utalentowany producent. Tym razem postanowiłeś pokazać swoją drugą twarz, która ukrywa nieźle nawijającego rapera. Nad czym zamierzasz skupić się w przyszłości; kariera mc czy producenta?
Zioło: To nie jest tak, że robię jedno kosztem drugiego. Nie zamierzam odpuszczać ani rapowania, ani produkcji. W praktyce wygląda to tak, że w danej chwili robię to, na co mam ochotę - na porannym kacu robię bit, do którego wieczorem, wracając autobusem skądś tam piszę tekst w telefonie. Także jedno nie przeszkadza drugiemu.

Jak ogólny odbiór płyty wśród słuchaczy? Byłeś zaskoczony ilością pozytywnych komentarzy czy spodziewałeś się tego, mając na uwadze pierwsze opinie po premierze singla?
Zioło: Wiadomo, decydując się na włożenie jakichś tam pieniędzy w wytłoczenie wersji fizycznej liczyłem na pozytywny odbiór, zwłaszcza po wspomnianych przez Ciebie pozytywnych komentarzach dotyczących singla, czy wcześniej - promomix'u. Spodziewałem się jednak znacznie większej ilości hejtingu po premierze "Siemy" i odbiór całego materiału zaskoczył mnie na plus.

Wiele osób zarzuca Ci kopiowanie stylu Smarkiego. Jak odbierasz tego typu komentarze?
Zioło: Bez wczuty - te zarzuty są spowodowane głównie barwą mojego głosu, a na niego nie mam żadnego wpływu, także mam czyste sumienie. A jeśli ktoś rzeczywiście zarzuca mi kserowanie jego STYLU, to jest to dla mnie ignorancja.

Na bieżąco zapisuję jakieś tam wersy i spostrzeżenia we wspomnianym telefonie, na różnych papierach, w plikach tekstowych itd., a później w trakcie pisania tekstów rozwijam je, albo podpinam pod napoczęty temat. Więcej jest napisane w opisach kawałków we wkładce płyty.

"Siema LP" to typowy nielegal, który został wytłoczony w śladowych ilościach. W jaki sposób można kupić Twój krążek? Zamierzasz udostępnić ten materiał za darmo w Internecie, czy wychodzisz z założenia, że Rapidshare zrobił to już za Ciebie?
Zioło: Tak jak mówisz - Rapid i przyjaciele już mnie w tym wyręczyli, więc nie zamierzam ułatwiać internautom tego straszliwego procederu (śmiech). Ok, szczerze - nie przeszkadza mi to, że ktoś tam wrzucił płytę na serwer, sam ściągam płyty, tak samo jak każdy z nas, więc byłbym hipokrytą walcząc z tym. Kto ma kupić, ten kupi - a można to zrobić za pośrednictwem strony http://www.zioloziolo.pl.

We wkładce do płyty podałeś przepis na Spaghetti Carbonara. Skąd u Ciebie taka fascynacja kulinarna? Na co dzień mieszkasz w akademiku?
Zioło: Broń Boże. To jest tak, że ja lubię jeść po prostu i lubię gotować sam, bo fajnie jest jeść dokładnie to, co się lubi (śmiech). Może dzięki tej wkładce powiększy się grono osób, które zdecydują się same zrobić coś fajnego na chacie, zamiast kupować w Tesco pierogi z mięsem ze szwedzkich konserw.

Na portalu YouTube można znaleźć teledysk nakręcony do tytułowego utworu z płyty. Jak przebiegały prace na planie? Swoją drogą to niezłe poświęcenie wskoczyć do wanny w ciuchach...
Zioło: Poświęcenie to jest wskoczyć do wanny w ciuchach, z gorączką, po podróży miastem w temperaturze minus miliona stopni i po wydaniu miliona złotych na niedziałające baterie do boom boxa. Ale poważnie - klimat był ok, na klipie nie ma tłumu machających rękami znajomych, był tylko Ograb z OG Films z dziewczyną, Bleiz i jego wywracający mnie na śnieg współlokator Szyszka. Także było raczej czilowo, nie licząc wspomnianych początkowych niepowodzeń.

W jednej z recenzji autor wytknął Ci zbytnią pretensjonalność w tekstach. Tematyczna rozbieżność na płycie jest ogromna. Czym się sugerowałeś przy pisaniu tekstów? Jak odebrałeś recenzje na portalu www.uzetka.pl (swoją drogą to pierwsza recenzja w Twojej karierze)?
Zioło: Zdaniem moim i słowników języka polskiego, w moich tekstach nie ma czegoś takiego jak pretensjonalność. Ale ogólnie spoko, szczera recenzja, miło się czytało. Tak jak mówisz - pierwsza recenzja mojego rapu. A czym się sugerowałem tworząc go? Na bieżąco zapisuję jakieś tam wersy i spostrzeżenia we wspomnianym telefonie, na różnych papierach, w plikach tekstowych itd., a później w trakcie pisania tekstów rozwijam je, albo podpinam pod napoczęty temat. Więcej jest napisane w opisach kawałków we wkładce płyty.

Na pewno nie mam jakiegoś kompleksu andergrandowca, który jest prawdziwy dopóki jego płyty nie ma w empikach.

Czym się inspirowałeś w wyborze bitów na swoje LP? Mamy nawiązanie do rodzimego Płomienia, ale także do Max Romeo oraz Lee Perry i ich klasycznej płyty "War Ina Babylon". Poza tym w jednym z wywiadów wspomniałeś o twórczości Noona. Czego na co dzień słuchasz?
Zioło: Czego nie słucham raczej. Każdego dnia jestem katowany przez Cruza mniej lub bardziej awangardowym gównem z sąsiednich głośników, kilogramy rapu wynoszę zawsze od Bleiza. Sam oprócz typowo rapowych rzeczy słucham dużo downtempo, lounge'u, instrumentalnego hip-hopu i soulu. Często wracam do starego Noona, do "Gier Studyjnych", "Muzyki Poważnej". Od lat trwa też moja krzywa fascynacja Stones Throw, Madlib, Doom... do zobaczenia w WWA na Dudleyu. Z drugiej strony mam straaaaaszny uraz do niuskulowego polskiego reggae, w większości płytkiego i z posmakiem wesela.

"Siema, nie znasz mnie jako rapera/ jeszcze mnie nie znasz ale już chcesz mi najebać". Dorobiłeś się już grona prywatnych hejterów? (śmiech)
Zioło: Nie, ale o brak hejterów akurat się nie martwię. Z resztą zobaczysz, o co mi chodzi, jeśli ten wywiad znajdzie się w Internecie z opcją komentowania.

Na szerokie wody Twoja ksywka wypłynęła przy okazji premiery "Zamachu Na Przeciętność" Mesa. Jak się współpracuje z jednym z najlepszych raperów w kraju? Przypomnijmy czytelnikom, że na Twoim albumie Ten Typ Mes pojawił się gościnnie w roli producenta.
Zioło: Fajnie się współpracuje, teraz obaj mamy zajebiste bity (śmiech). Liczę, że współpraca będzie kontynuowana na naszych kolejnych materiałach.

W jaki sposób zamierzasz promować "Siema LP"? Jak na razie mamy singiel, promomix i klip. Masz w planach kolejne klipy lub single?
Zioło: Nie, nie mam w planach i nie sądzę, żeby takowe się pojawiły, ponieważ jestem leniem i im mniej pracy kosztuje mnie ta płyta, tym lepiej ją będę wspominać. Wolałbym skupić się na tworzeniu dalszego materiału. Jedyna promocja w tym momencie to koncerty - zapraszam do wrocławskiego Firleja, gdzie gramy z Kiddem i Goldim z Osete, BiszOerKay i Elabsami.

Jedyna promocja w tym momencie to koncerty - zapraszam do wrocławskiego Firleja, gdzie gramy z Kiddem i Goldim z Osete, BiszOerKay i Elabsami.

Rozmawiamy świeżo po koncercie Okolicznego Elementu w Maszroomie we Wrocławiu, na którym także Ty zaprezentowałeś swoje nagrania. Jak reakcja publiki?
Zioło: Hmm, no fajnie było, krzyczeli chłopaki nawet trochę jak ich prosiliśmy (śmiech). Nie no, na prawdę fajna impreza, libacyjny klimat, dużo ludzi.

W swoich utworach często poruszasz temat relacji damsko-męskich, krytykując zakłamanie niektórych kobiet. Brałeś pod uwagę fakt, że takie utwory odetną Ci drogę do niektórych koleżanek (śmiech)?
Zioło: Ja już od dłuższego czasu nie szukam dróg do nowych koleżanek (śmiech). Byłbym hipokrytą, kłamiąc sam, że nie dostrzegam zakłamania w zachowaniach, w których ono występuje. Z resztą, kawałek do którego pijesz jest nie tyle o zakłamaniu, co o głupich schematach myślenia, które z powodzeniem można pominąć w budowaniu relacji damsko-męskich, że tak ładnie powiem.

Na Twoim krążku gościnnie pojawił się LaikIke1, Cruz, Prys, Bors i Kidd. Czym się sugerowałeś przy wyborze gości?
Zioło: Tak jak już gdzieś wspomniałem, każdego z gości spotkałem osobiście, niektórych znam lepiej, niektórych gorzej, z niektórymi wynajmuję mieszkanie. Więc nie jest to jakaś typowo internetowa współpraca. Nie - nie zaprosiłbym ich, gdyby nie podobałby mi się ich styl. No i tak jak już mówiłem - gości, których chciałem zaprosić byłoby więcej, ale nie chciałem mieć featów w co drugim kawałku.

Parokrotnie na "Siema LP" krytykujesz poszczególnych raperów. Jak zaopatrujesz się na polską scenę? Co Cię w niej irytuje a co cieszy?
Zioło: Irytuje mnie to, że spora część ludzi, którzy, hmm, napędzają jej rozwój, w ogóle nie powinni się za nią brać - czy to ze względu na swoją dojrzałość (a raczej jej brak), czy ze względu na kompletny brak związku z kulturą i zajawką spowodowaną nie tym, czym powinna być spowodowana. Irytuje mnie to, że słuchacze łatwo dają się manipulować - słysząc jakieś gówno 1000 razy w ciągu tygodnia i widząc raperów współpracujących z kimś, kto już wypracował sobie fejm, automatycznie uznają, że to jest dobre, a nie koniecznie musi tak być. Zbyt duża podatność na reklamę. Irytuje mnie ciągłe szukanie analogii do czegoś, co było, dopatrywanie się ksera na siłę. Cieszy mnie perspektywa polskiej sceny za, powiedzmy, pięć lat, kiedy najlepszy rap z "wyższych warstw podziemia" przejmie mainstream, który od paru lat dziwnie sięwykrusza (jakościowo, ilościowo...). Cieszy mnie to, że jesteśmy doceniani za granicą, że nasze bity (ok, bity wyselekcjonowanej grupy producentów) nie ustępują już niczym tym z zachodu. Wreszcie cieszy mnie, że stary polski rap przestał być główną inspiracją młodych twórców.

Sam oprócz typowo rapowych rzeczy słucham dużo downtempo, lounge'u, instrumentalnego hip-hopu i soulu. Często wracam do starego Noona, do "Gier Studyjnych", "Muzyki Poważnej".

Rozważałeś nad legalnym wydaniem swojego LP w wytwórni? Próbowałeś kontaktować się z wydawcami w tej sprawie?
Zioło: Nie, nie rozważałem tego, nie kontaktowałem się z nikim i nic nie planowałem, ponieważ nie lubię myśleć za daleko w przód. Jeśli trafi się taka szansa, a może sam będę się o nią ubiegał, to może skorzystam. Na pewno nie mam jakiegoś kompleksu andergrandowca, który jest prawdziwy dopóki jego płyty nie ma w empikach.

Podejrzewam, że wiele osób utożsamia Cię z Wrocławiem, jednakże tak naprawdę jesteś dumnym reprezentantem Żagania. Oprócz Ciebie zajmuje się ktoś jeszcze rapem w Twoim mieście?
Zioło: Jest tego trochę. Przede wszystkim mój kuzyn Zaspał - kozacki producent, można było go usłyszeć na mojej płycie, w tej chwili kończy projekt z Cruzem i zabieramy się za producencką, na której na pewno znajdą się raperzy, których lubicie (śmiech). Do tego świetne ziomeczki od kilkunastu lat, Answer, Rumak i producent Rowlf, z którymi też ciągle coś dłubiemy. Dłubiemy też jakieś wyluzowane kawałki z Vitkiem. Ogólnie, sporo się tego porobiło przez ostatnie lata. Pozdrawiam chłopaków, których nie wymieniłem, a też swoje robią.

Ok, dzięki za wywiad. Pozdrawiam!
Zioło: Sieeeema!

Rozmawiał: Dawid Szynol

Dowiedz się więcej o: Zioło Zioło.


Informacje o artykule
Data dodania:2010-02-25
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:8.20 (10)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
D.S., 28 lat
mężczyzna

Ostatnie artykuły tego autora:
Nieśmiertelny uliczny przekaz - HipoToniA / Nie Dla Wszystkich - wywiad
Mój duch jest wolny i lubi robić to, co chce - wywiad z Cirą
Chada, Pono, Fu, Buszu i inni charytatywnie dla Maćka - wywiad
Życie jest sztuką kompromisu - wywiad z HipoToniĄ
"Ludzie biorą to w ciemno" - wywiad z SMA

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Machina
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:06:54, 25-02-10
Dobry wywiad.

Płyte sprawdze.

Tynk
Autor: Tynk   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:08:42, 25-02-10
czytałem o nim na ślizgu

Ja mam 20 gram, Ty masz 20 gram,
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:11:11, 25-02-10
spoko koleś.

Wa2Dr
Autor: Wa2Dr   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:42:57, 25-02-10
fajna nawija

npkrxxx
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:07:08, 25-02-10
nawet najbardziej elokwentna wypowiedź nie zmieni faktu że nawija jak smarki ( no trochę jednak kurwa zbyt podobnie ). To nie jest ignorancja że ktoś słyszy jak pół sceny brzmi identycznie. Wątpię czy to świadome kserowanie ale brzmi to identycznie( głos rytmika teksty akcenty ) To podziemie ( raperzy ) nigdy nie przejmą mainstreamu bo przejmują go już od wielu lat i nie wychodzi. Brudne serca jeszcze mają rację bytu ale każda następna ich mutacja już trochę mniej. Trochę przerost formy nad treścią i te teksty o "niepoprawności poglądów i bezczelności " powtarzają się w opisie co drugiej podziemnej grupy a każdy okazuje się bardziej przemądrzały niż bezczelny. ale muzyka fajna.

hhudini71
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:27:06, 25-02-10
zajebista płyta!!polecam

zabojcza_stopa
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:28:11, 25-02-10
2 TRACKI MI PRZYPASILY Z JEGO KRAZKA TYLKO , LICZYLEM NA COS LEPSZEGO

herk aka outsider
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:19:43, 25-02-10
Świetna płyta. Propsy i pozdro.

Agent PE, pe pe pan dziobak
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:22:23, 25-02-10
ziolo dobre jezd

deska aka fajny temad
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:32:07, 25-02-10
dobra ta płytka,dawno sciagnalem

MADE IN POLSKA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:29:20, 25-02-10
dobra plyta, pozdrawiam

Say Nothin'
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:54:40, 25-02-10
dobre bo zachodnie ;)

ROAS
Autor: ROAS   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:58:48, 25-02-10
Ziolo dobre jest =]

Dyh
Autor: Dyh   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:27:48, 25-02-10
szacun za te slowa o jedzeniu! jebac te jedzenie z puszek itd.. rzygi !! gotowac samemu !!

karas192
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:30:30, 26-02-10
Dobre, bo z Żagania. @Al Dente banita żaden narkus, spróbuj nawijać lepiej od niego. @*LAMBADA* zrób coś lepszego jebany cwaniaku. Piona z SGN.

smaarki_smark
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:13:25, 27-02-10

dobrze nawija.

ale dużo mu do smarkiego brakuje ;-)

barwa głosu zupełnie inna - nie rozumiem porównań.


Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-162-250-227.compute-1.amazonaws.com (54.162.250.227). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies