Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

"Niczego nie żałuję" - wywiad z Proceente

"Niczego nie żałuję" - wywiad z Proceente

Autor: D.S.

Dowiedz się więcej o: Aloha Ent..
Prowadzenie własnej firmy to nie jest bynajmniej łatwy kawałek chleba, czy melanż usłany różami. Trzeba zapierdalać, żeby nie stać się bankrutem.

Dzisiejszego ranka mieliście okazje zapoznać się z video zapowiedzią najnowszej płyty Proceente, a już teraz zapraszamy Was do przeczytania wywiadu przeprowadzonego z okazji premiery albumu "Dziennik 2010".

W swojej twórczości parokrotnie podkreślałeś mocną więź z rodzinnym miastem i dzielnicą. Jak wygląda Warszawa po tragedii w Smoleńsku? Odczułeś na własnej skórze skutki katastrofy?
Proceente: Uważam Warszawę za swoje miasto, mieszkam na Czerniakowie od 25 lat, ale... nie jest to do końca moje rodzinne miasto, urodziłem się w Zgierzu, rodzinnym mieście mojego taty. Rodzinne miasto mojej mamy to Wałbrzych, moi rodzice poznali się we Wrocławiu. Mam też bliskich krewnych w okolicach Nidzicy oraz w Gorzowie i Łodzi. Tyle w ramach sprostowania. A jak zareagowała Warszawa po 10 kwietnia? Myślę, że podobnie jak inne polskie miasta. Szok, smutek i zadumę było widać gołym okiem, nie tylko na Krakowskim Przedmieściu. Skutki katastrofy odczułem na własnej skórze jak większość z nas. Na płaszczyźnie mentalnej porównałbym to do mocnego porażenia prądem. W sferze zawodowej większość spraw bieżących spowolniła na tydzień, z powodu żałoby nie było piątkowego Hip-Hop Kampusa, z oczywistych powodów nie doszła do skutku impreza, którą miałem prowadzić. Dużo przez ten czas słuchałem radia, szczególnie Tok FM i Pierwszego Programu Polskiego Radia, starałem się być na bieżąco z całą sytuacją, która może okazać się kolejnym punktem zwrotnym w historii Polski. No i byłem w szoku, że kawałek "Cud" z "Dziennika 2010" stał się nagle bardziej aktualny, niż przypuszczałem nawijając go w Erem Studio.

Na stronie internetowe projektu Benzyna pojawił się banner gloryfikujący prezydenturę Kaczyńskiego. Jak członkowie Szybkiego Szmalu oceniają 4 lata pracy tragicznie zmarłego prezydenta?
Proceente: Jeśli chodzi o treści eksponowane na stronie www.benzynownia.pl, wszelkie pytania powinieneś kierować do Kaliego, który jest właścicielem w/w strony. Oczywiście widziałem ten kontrowersyjny banner, ale zupełnie się z nim nie identyfikuję. Z tego co wiem, pozostali reprezentanci Benzyny też nie do końca podzielają to co autor miał na myśli.
Ja osobiście nigdy nie byłem fanem polityki Lecha Kaczyńskiego, niemniej jednak uważam, że jako tragicznie zmarły Prezydent RP zasługuje na szacunek. Nie glosowałbym na niego w wyborach, tym bardziej teraz nie mam zamiaru głosować na jego brata.

Jakie problemy najczęściej napotyka młoda wytwórnia hip-hop'owa? Co w tej pracy sprawia, że chciałoby się wszystkim rzucić?
Proceente: Borykam się tymi samymi problemami, co każda nowo powstała firma - za mało zer na koncie, brak szerokiej kadry wykwalifikowanych pracowników, podatki i biurokracja, niedostateczna świadomość marki wśród potencjalnych odbiorców, brak czasu dla siebie. Do tego trzeba dodać nieciekawą sytuacje polskiego rynku fonograficznego, brak poszanowania dla własności intelektualnej. Na to wszystko nałożyłbym inne problemy, z którymi od lat boryka się polski hip-hop. Ale o tym, że czasem ma się ochotę wszystko rzucić, decydują zwykłe ludzkie stany depresyjne, kace, chandry, wahania nastrojów wynikające z używkowego trybu życia i niskiej samooceny. Ogólnie nie ma co się trząść i łamać, wychodzę z założenia, ze osoby kreatywne i w miarę ambitne dadzą sobie radę.

W ostatniej notce prasowej zapowiadającej "Dziennik 2010" sarkastycznie podałeś datę pojawienia się płyty na półkach sklepowych. Dlaczego dystrybucja rapu w Polsce kuleje?
Proceente: Nie wiem, jest to dla mnie dziwna zagadka. Wydałem już kilka płyt na legalu, za każdym razem jest problem z dostępnością moich krążków w Empikach. Czasem myślę, że to masoni blokują mój przekaz. Z nimi ciężko wygrać jakąkolwiek batalię. A tak na poważnie, coraz bardziej wierzę w słowa, które nawinął Emazet w kawałku "Dawaj hajs", czyli "jeśli jest w tym hajs, trzymaj to wszystko w swoich łapach". Polski hip-hop staje się coraz bardziej samowystarczalny, sam również stawiam na bliski kontakt z odbiorcami, z ograniczeniem roli nielojalnych pośredników.

Fenomen Krzysztofa polega między innymi na tym, że im mniej masz z nim do czynienia, tym bardziej go lubisz. Od lat nie zadaję się z Kozanostrą, dlatego życzę mu wszystkiego najlepszego.

Jakiś czas temu na łamach Metro ukazał się wywiad z Tobą w roli głównej, w którym poruszyłeś kwestię pomocy Unii Europejskiej przy zakładaniu własnej firmy. Na jakie dofinansowanie może liczyć młody wydawca?
Proceente: W tej chwili z tego co wiem, młody przedsiębiorca zakładając firmę może liczyć nawet na 40 tys. PLN dofinansowania. Sprawdzajcie programy unijne z działu Kapitał Ludzki. Ewentualnie można też iść do pośredniaka, zarejestrować się jako bezrobotny i wziąć 19 tys. na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ale cytując refren kawałka "Klątwa": "pomyśl dwa razy zanim w coś wejdziesz", prowadzenie własnej firmy to nie jest bynajmniej łatwy kawałek chleba, czy melanż usłany różami. Trzeba zapierdalać, żeby nie stać się bankrutem.

Interesujesz się piłką ręczną? Ekipa Szybkiego Szmalu ma wielkiego fana wśród szczypiornistów reprezentacji narodowej. W jaki sposób koszulka SzSz trafiła do Sławomira Szmala?
Proceente: Nie wiem czy koszulka trafiła faktycznie do Sławomira Szmala, ale można zobaczyć ją pośród innych niezbędnych gadżetów ostatnim numerze CKM-u w artykule poświęconym bramkarzowi naszej reprezentacji. Osobiste poznanie Sławomira Szmala i wręczenie mu koszulki SzSz to jeden z priorytetów Aloha Entertainment* na rok 2010. Podejrzewam, że wszystko zaczęło się od kawałka na Ortega Cartel, gdzie nawinąłemm, że "z Szybkim Szmalem jaramy się Sławomirem Szmalem". Nie jest to żadna ściema, ostatnie sukcesy polskich szczypiornistów rozpaliły w moim sercu ogień. Przyznaję, że mam ostrą zajawkę na oglądanie piłki ręcznej w reprezentacyjnym wydaniu. Pozdrawiam wszystkich fanów Sławomira Szmala!

Jesteś także dziennikarzem, który prowadzi autorską audycje radiową. Co pociąga Cię najbardziej w tej pracy? Jest to Twoje źródło utrzymania?
Proceente
: Autorska audycja muzyczna w radiu to wielkie marzenie, które udało mi się spełnić. Chciałem to robić od kiedy zacząłem ostro słuchać rapu, a w kwestii rapu wychowałem się na audycjach Druha Sławka, Volta z Tytusem i Jan Mariana z Deszczem w Radiostacji. Jestem raperem, ale przede wszystkim jestem fanem hip-hopu. To jedna z piękniejszych opcji na tym świecie, jaka mogła stać się moim udziałem. "Hip-Hop Kampus" współprowadzę od 5 lat. Pracowałem przez dłuższy czas w redakcji publicystyki Radia Kampus, Uniwersytet Warszawski dawał hajs i było to moje główne źródło utrzymania. W 2009 sytuacja trochę się zmieniła, obecnie udzielam się w Kampusie tylko w piątki wieczorem w charakterze wolontariusza zajawkowicza. Zapraszamy gości, puszczamy szlagiery, którymi jaramy się jak młode pelikany. Nie robię tego jednak za darmo, to jest inwestycja w siebie i w hip-hop. Zapraszamy w każdy piątek o 22:00 na 97.1 FM (Warszawa) lub www.radiokampus.waw.pl. Śpieszcie się kochać radiowców, tak szybko odchodzą. "Hip-Hop Kampus" był już dwa razy zawieszony za nieprzyzwoite treści poza antenowe, ostatnio zostaliśmy niewinnie ukarani naganą, także nie wiadomo jak długo jeszcze to potrwa. Ale radio to magia chwili, warto poświęcić dużo, by współtworzyć wiarygodne hip-hopowe media.

Jak oceniasz rolę Internetu w promocji muzyki? Czy wystarczy mieć dostęp do sieci, aby skutecznie wypromować jakiś produkt?

Proceente: Internet to zło konieczne albo - jak kto woli - narzędzie marketingowe. Media nie grają kawałków i teledysków, więc puszczamy to w sieci. Dystrybucja sklepowa jest chujowa, Empiki traktują nas jak TESCO rolników, więc prowadzimy własne sklepy internetowe. Mimo wszystko jestem zdania, że prawdziwy hip-hop można znaleźć poza Internetem. Każda forma promocji poza Internetem ma dla mnie X razy większą wartość, nie można na dłuższa metę odnosić sukcesów w branży muzycznej bez grania koncertów, rozmów face-to-face z odbiorcami i kontrahentami, bez promocji na mieście i bez szacunku podwórek. Jakość marki musi dać się zweryfikować na wielu płaszczyznach, inaczej mamy do czynienia z czymś, co nie do końca jest hip-hopem w prawdziwym znaczeniu tego słowa.

Zaobserwowałeś wzrost zainteresowania raperów portalem facebook.com, który - jak to trafnie ktoś powiedział -"stał się piątym elementem polskiego rapu"? Patrząc na genezę beefu między Peją a Tede, Masseyem a Redem i konfliktu między Pezetem, jego bratem i Twoim producentem słowa te zdają się być prawdą . Okazało się, że idole niektórych słuchaczy mają podobną kulturę wypowiedzi, a czasami nawet gorszą, niż Ci znienawidzeni przez wszystkich hejterzy.
Proceente: Z tym facebookiem to faktycznie pompa totalna. Jak sam zauważyłeś, niejeden hip-hopowiec dał się złapać w sidła portalu społecznościowego. Publikując coś na facebooku, gronie czy innej naszej klasie trzeba zdawać sobie sprawę, że odbiorcą może być każdy: nasz kolega, fan, narzeczona, a nawet pracodawca. Niestety Polacy uczą się dopiero na błędach, wiem coś o tym, bo przez nieodpowiedzialną publikację na facebooku filmiku, przez miesiąc nie mogłem prowadzić audycji w radiu. Kultury wypowiedzi poszczególnych użytkowników facebooka nie ma chyba co komentować. Każdy niech patrzy na siebie i stara się godnie reprezentować profesję.

Jak oceniasz postać Krzysztofa Kozaka? Czy jego obraz zmienił się gdy zobaczyłeś na czym polega praca wydawcy? Jak zareagowałeś na pierwsze wzmianki o jego powrocie?
Proceente: Fenomen Krzysztofa polega między innymi na tym, że im mniej masz z nim do czynienia, tym bardziej go lubisz. Od lat nie zadaję się z Kozanostrą, dlatego życzę mu wszystkiego najlepszego, przede wszystkim zdrowia i sukcesów zawodowych. KNT to jedna z moich stałych inspiracji artystycznych i za to mu w tym miejscu dziękuje. Kiedyś może nazwę go wręcz niepoprawnym nauczycielem. Na pierwsze wzmianki o jego powrocie zareagowałem entuzjastycznie, ponieważ był wtedy rok 2003 i miałem wydać w RRX swój debiutancki krążek "Znaki Zapytania".


Nie uważasz, że cena 25 złotych za sześć nowych utworów to stosunkowo dużo? Co w tej cenie otrzymujemy oprócz samej muzyki? W jaki sposób został wydany "Dziennik 2010"?
Proceente: Nagrywanie i wydawanie muzyki na wysokim poziomie to nie jest niestety tania sprawa. Studio, mix, mastering, tłoczenie płyt, poligrafia - to tylko niektóre koszta produkcji. Wypuszczając "Dziennik 2010" stanąłem przed dylematem - wypalić płyty w tekturowych kopertach i sprzedawać je po 15 PLN, czy ogarnąć to elegancko i rozmachem, tak by płyta miała wysoką wartość dla kolekcjonerów. Zdecydowałem się na to drugie i patrząc na efekt końcowy, bez kitu, niczego nie żałuję. Jest trzyskrzydełkowy digipack, 16-stronicowa książeczka z tekstami, mam nadzieję, że taka forma zadowoli nawet tych bardziej wybrednych fanów hip-hopu. Jeśli chodzi o ilość kawałków, wolę dać ludziom 8 ponadczasowych traków, w tym 2 remixy niż 20 zapychaczy, które nic nie wnoszą do mojej twórczości. Poza tym zamawiając "Dziennik 2010" dostajesz dodatkowo singiel "2012/Podróż do źródeł czasu" oraz plik wlepek. Oczywiście 25 PLN to dużo więcej niż cena płyt w rapidshopie czy innych pebach, ale mamy rok 2010, piwo w pubie w centrum kosztuje 12pln. Nie bądźmy śmieszni...

W jaki sposób doszło do Twojej współpracy z zielonogórskim producentem Zjawinem? Co Cię urzekło w jego muzyce, że postanowiłeś zaprosić go do pracy nad całą płytą?
Proceente: Ze Zjawinem poznaliśmy się drogą internetową, mamy że tak powiem, wspólnych znajomych, także każdy z nas mniej więcej wiedział, z kim ma do czynienia. Przed nagraniem "Dziennika 2010" wzięliśmy kilka bitów od Zjawina na nowy projekt EmazetProcent, bardzo dobrze nam się pod nie nawijało, także pogłębienie współpracy wyszło dość naturalnie. Zjawin jest posiadaczem bardzo oryginalnego stylu, słuchając jego bitów od razu łapię wczuwke na pisanie. Myślę, że pasujemy do siebie również dlatego, że nasza twórczość budzi pewne kontrowersje, jednym się podoba, dla innych to co robimy jest nie do zaakceptowania. To jest brudny styl, prosto z duszy, serca i wątroby. Chciałem odpocząć trochę od produkcji, które są teraz modne, od brzmień inspirowanych Houston, Nowym Jorkiem, czy LA. Trochę mnie to już znudziło, muzyka Zjawina to inna bajka, chłopak jest niepodrabialny w tym co robi i za to go cenię.

Media nie grają kawałków i teledysków, więc puszczamy to w sieci. Dystrybucja sklepowa jest chujowa, Empiki traktują nas jak TESCO rolników, więc prowadzimy własne sklepy internetowe.

Równolegle z premierą Twojej EPki, na rynku pojawił się box zawierający "Dziennik 2010" oraz "Galimatias". Skąd pomysł na połączenie tych dwóch wydawnictw? "Dziennik 2010" to kontynuacja Twojej poprzedniej płyty?
Proceente
: Tak, "Dziennik 2010" jest kontynuacją "Galimatiasu", dopełnieniem tego, co miałem do przekazania słuchaczom na poprzedniej płycie. Wydaje mi się, że oba krążki dobrze się uzupełniają, po prostu tworzą całość. Dlatego zdecydowaliśmy się wypuścić podwójne wydawnictwo. Poza tym, skoro pytałeś mnie o cenę "Dziennika", za podwójne wydawnictwo można nabyć za nieco ponad 30 PLN, nie sądzę by była to cena wygórowana. Chciałbym też dodać, że kolejne płyty sygnowane przez Proceente będą miały już nieco inny klimat. "Dziennik 2010" zamyka pewien koncept.

"Nawinę 100 kawałków i mnie nie ma, możesz zacząć odliczać". To przemyślana i poważnie podjęta decyzja czy może chwilowy żart?
Proceente: Odpowiem tak: Życie pisze własny biznesplan.

Znalazłbyś w sobie tyle odwagi, aby - tak jak w utworze "Wypierdalam Stąd" - rzucić wszystko i zacząć realizować swoje marzenia o zwiedzaniu świata? Słyszałeś może o "Gap Year"?
Proceente: Emigiee - ziomek, z którym nagrałem pierwszy nielegal pt. "Sjesta" mieszka od kilku lat na Kanarach. Pisze tam pracę doktorską, serfuje na oceanie, cieszy się urokami życia, przyjeżdża do Warszawy raz, może dwa razy do roku. Fajna opcja, czyż nie? Jeśli chodzi o "gap year", termin ten dotyczy chyba studentów. Jako absolwentowi nie pozostaje mi nic innego niż po prostu stąd wypierdolić, bez zbędnej terminologii imperialistycznej.

Jakich płyt możemy spodziewać się w najbliższym czasie od Aloha Ent.? Będziesz się starał wydawać także materiał innych raperów?
Proceente: Po ostatnich zawirowaniach związanych z płytami Benzyny i płytą producencką Zjawina, wolę na razie nie obwieszczać premier, które nie są premierami moich własnych projektów. Jednak na pewno będą wychodzić kolejne ciekawe płyty z logiem Aloha Entertainment. W tamtym roku poprzeczka została zawieszona na odpowiedniej wysokości, wypuściliśmy kultową już w pewnych kręgach płytę Łysonżiego "Dżonson", przy współpracy z Aloha wyszedł "Materiał Producencki" Quiza. Niedawno zresztą ukazała się płyta Dwóch Warszawiaków "Nic na siłę", którą serdecznie polecam wszystkim miłośnikom słonecznej miejskiej nawijki.

Jakie masz plany na przyszłość? Wspólna płyta z Emazetem...?
Proceente: Płyta z Emazetem to na te chwilę faktycznie mój artystyczny priorytet. Mamy już nagrane dużo kawałków, w samym tylko kwietniu nagraliśmy 6 numerów. Nie jest łatwo przebić "Jedyneczki", ale taki postawiliśmy sobie cel. Cieszę się, że mogłem wyżyć się na polu indywidualny, potrzebowałem tego, by móc podejść do kolejnej płyty EmazetProcent z odpowiednią motywacją i dojrzałością. Aloha Entretainment* szykuje też kolejny mixtape, tym razem pod banderą SZSZ OL'STARS, czyli doborowej jednostki specjalnej Szybkiego Szmalu, w której skład wchodzą projekty EmazetProcent, High Definition oraz Łysonżi Dżonson. Sprawdźcie nas w Giżycku w te wakacje!

Borykam się tymi samymi problemami, co każda nowo powstała firma - za mało zer na koncie, brak szerokiej kadry wykwalifikowanych pracowników, podatki i biurokracja, niedostateczna świadomość marki wśród potencjalnych odbiorców, brak czasu dla siebie.

To może na koniec jakieś specjalne pozdrowienia dla Al Dente?
Proceente: Nie pozdrawiam.

Rozmawiał: Dawid Szynol
Foto: Marcin Szambelan

Dowiedz się więcej o: Aloha Ent..


Informacje o artykule
Data dodania:2010-04-26
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:5.30 (10)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
D.S., 28 lat
mężczyzna

Ostatnie artykuły tego autora:
Nieśmiertelny uliczny przekaz - HipoToniA / Nie Dla Wszystkich - wywiad
Mój duch jest wolny i lubi robić to, co chce - wywiad z Cirą
Chada, Pono, Fu, Buszu i inni charytatywnie dla Maćka - wywiad
Życie jest sztuką kompromisu - wywiad z HipoToniĄ
"Ludzie biorą to w ciemno" - wywiad z SMA

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
OgarnijSIe DWA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:34:42, 26-04-10
To może na koniec jakieś specjalne pozdrowienia dla Al Dente?

Proceente: Nie pozdrawiam.

 

HAHAHAHHAHAH BEJA


pozioma89
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:42:01, 26-04-10
beka z al dente, procent zawsze spoko

Egzemplares
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:49:06, 26-04-10
PŁOCENT LUBIŁEM CIĘ NAWED ALE JAROSŁAW TO JEDYNE WYJŚCIE. CHYBA ŻE JESTEŚ CZERWONY JAK RANGER

W

Bogumił
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:01:04, 26-04-10

BOGUMIŁ JEST OD CIEBIE LEPSZYM RAPEREM

ps.

w kuchni u rodziców?


-----------
Ostatnia edycja: 2010-04-26 15:01:41

EXPERT Ancymon
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:50:38, 26-04-10
PLOCENT - TY TEZ BAWISZ SIE W SNICZOWANIE DO SEBY? JAK TEN NIEUDACZNIK zloty ziom ??? BEKA Z CIEBIE, A TROCHE SZACUNKU MIALEM.

PolskiPolak
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:29:31, 26-04-10
ZAMKNĄĆ RYJE KURWY !

PROCENT PROPSY !!!!!!!

smalec132
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
01:37:55, 27-04-10
ty  Helikopterek,  ale  ty jesteś  typ  narobiłeś ciśnienia i dałeś link  do starego mixtapu  deszczu strugi. Ogarnij sie troszke  ten mixtape juz  wiekszoac osob ma,  lepiej  dałbys link  do tego  co wyszedł dzisiaj.

Boniu
Autor: Boniu   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:47:55, 27-04-10
To może na koniec jakieś specjalne pozdrowienia dla Al Dente?
Proceente: Nie pozdrawiam.

 

hahaha


thejoker
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:52:51, 30-04-10
Procent dobry wywiad, szacun, jak zawsze

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-225-36-143.compute-1.amazonaws.com (54.225.36.143). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies