Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

J Dilla - Geniusz dźwięku

J Dilla - Geniusz dźwięku

Autor: ZłotyZiom

Dowiedz się więcej o: J Dilla.

Przed Wami sylwetka świetnego producenta, uznawanego przez wielu za mistrza dźwięku, samouka, który poświęcił się całkowicie swojej największej pasji, którą była muzyka. Najbardziej znany i charakterystyczny producent z Detroit-miasta z którego przecież wywodzi się cała masa ludzi związanych z hip-hopem. To właśnie do jego bitów rapowali swoje zwrotki raperzy z legendarnej grupy The Pharcyde, to jego muzykę usłyszeć można na wielu produkcjach uznanego zespołu A Tribe Called Quest. Współpracował z wieloma artystami, a wśród nich byli między innymi Q-Tip, Erykah Badu, Common, Busta Rymes, Talib Kweli... Dziś z nami niestety już go nie ma. Przed Wami geniusz dźwięku-J Dilla.

Wczesne Lata
Urodzony w Detroit niejaki Jay Dee (tak naprawdę nazywał się James Yancey) przyszedł na świat 7 lutego 1974 roku. Wychowywał się w Detroit w dzielnicy Sonant Garden. Jego rodzina była bardzo umuzykalniona, bowiem jego matka była śpiewaczką operową, a ojciec interesował się jazzem i był basistą jazzowym. Być może wydaje się to niesamowite, ale już w wieku 3 lat mały James zaczął kolekcjonować płyty winylowe. Jay Dee swoje pierwsze kroki w muzycznej produkcji stawiał pod okiem znanego muzyka funkowo-soulowego Ampa Fiddlera. Wkrótce założył wraz ze znajomym o ksywce Phat Kat grupę która nazywała się 1st Down. Był to jeden z pierwszych znanych rapowych zespołów sceny w Detroit. W 1995 roku Jay Dee nagrał wspólnie z zespołem 5 Elementz epkę "Yester Years EP".

Wkrótce Jay Dee zainteresował się hiphopem na poważnie. Jako nastolatek uczęszczał do liceum Detroit Pershing High School, gdzie wraz ze swoimi dwoma kumplami założył grupę o nazwie Slum Village. Ci dwaj kumple to niejaki T3 i Baatin (który niestety też już nie żyje). W 1996 roku Slum Village wydali album "Fan-Tas-Tic Vol. 1", który ukazał się nakładem wytwórni Donut Boy Recordings. Wkrótce albumem zainteresowało się sporo słuchaczy rapu z Detroit, a także z innych części USA. Jednym z nich był sam Q-Tip, któremu tak spodobała się muzyka Jaya Dee, że postanowił powierzyć mu wyprodukowanie kilku bitów na album jego grupy A Tribe Called Quest. I tak, na kultowej już dzisiaj płycie "Beats, Rhymes& Life" znalazło się 5 kawałków Jaya. Młody producent z Detroit stawał się coraz bardziej znany , a jego bitami zaczęło się interesować coraz więcej osób. Byli to między innymi grupa The Roots, Pharcyde, De La Soul, Common, Erykah Badu, oraz sam Busta Rymes. Jay Dee miał wiec pełne ręce roboty przez co atmosfera w jego zespole Slum Village zaczęła się trochę psuć. Koledzy nie tyle zazdrościli swojemu kumplowi dużej sławy i uznania, ile zauważyli, że nieco zaniedbuje robienie muzyki dla ich zespołu. Miało to więc swoje konsekwencje. Wspólnie z Jay Dee zespół wydał jeszcze album "Fantastic Vol. 2" w 2000 roku i była to już ostatnia płyta Slum Village na która swoje bity zrobił Jay Dee, bowiem w 2002 roku postanowił odejść z zespołu i zająć się budowaniem swojej solowej kariery.

Pod koniec lat 90-tych Jay Dee zmienił swój artystyczny pseudonim na J Dilla i zaczął produkować bity na albumy różnych znanych osobistości w świecie hiphopowym. Zrobił między innymi dwa bity na pierwszą płytę Busta Rhymesa "The Coming" z 1996 roku, kilka bitów na płytę The Pharcyde "Labcabincalifornia", większość jego produkcji znalazło się także na kolejnej płycie zespołu A Tribe Called Quest "The Love Movement" z 1998 roku, współpracował też z The Roots przy płycie "Things Fall Apart". Muzykę Jaya Dee charakteryzowała miękkość brzmienia, soulowe sample, oraz niska, płynąca linia basu. Bardzo szybko Jay Dee stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów w całych Stanach. Bity J Dilli słychać było na sporej ilości płyt, jednak swój największy udział w procesie produkcji muzyki miał na pierwszej solowej płycie Q-Tipa zatytułowanej "Amplified" wydanej w 1999 roku. Na tym albumie usłyszeć możemy aż 11 bitów autorstwa Jaya Dee! Płyta "Amplified" osiągnęła zresztą ogromny sukces w USA i na całym świecie.

Kariera Solowa
W 2001 roku J Dilla wypuścił swój pierwszy solowy krążek "Welcome 2 Detroit". Materiał ten został bardzo dobrze oceniony przez słuchaczy hip-hopu. Na tej płycie muzycznie Dilla starał się uciec od bardzo prosto pojmowanego hiphopowego instrumentalizmu w zupełnie inną stronę. Dilla starał się iść w stronę brzmienia jazzowego, latynoskiego i bardziej soulowego. W kolejnych latach Dilla nagrał sporo albumów instrumentalnych, które niestety z racji różnych problemów z wydawcami nigdy nie ujrzały światła dziennego. Są dostępne tylko w necie, lub też krążą w rapowym podziemiu i dostępne są jako bootlegi. W roku 2002 Dilla wyprodukował też całą muzykę na album grupy Frank n' Dunk. Płyta nazywała się "48 Hours", ale ukazała się jedynie jako bootleg.
W kolejnych latach Dilla współpracował między innymi z Madlibem, Talibem Kwelim, Commonem, powrócił też do współpracy ze swoim zespołem Slum Village- dwa jego bity znalazły się na albumie "Trinity" wydanym w 2002 roku.

W roku 2003 ukazała się kolejna płyta firmowana jego pseudonimem pod tytułem "Ruff Draft". Na płycie znalazło się w sumie 14 kompozycji, a oprócz tego krążek zawierał też same instrumentale. J Dilla udzielał się na tej płycie również jako raper. Niestety album długo czekał na wydanie, a oprócz tego nie został właściwie wypromowany, przez co nie osiągnął raczej sukcesu. Wytwórnia nie zabrała się odpowiednio do promocji płyty. Sam Dilla w jednym z wywiadów wypowiadał się bardzo dosadnie o całej sytuacji: "...Szczerze mówiąc to mając wybór wybieram unikanie wytwórni i zabranie się za wydawanie swojej muzyki samemu. Uwierzcie mi. Bez problemu mogę powiedzieć każdemu żeby robił wszystko samemu zamiast współpracować z wytwórniami. To nie daje często dobrych wyników. Czekasz miesiącami na wydanie płyty w którą włożyłeś tyle swojej pracy. To już nie ma wtedy swojej mocy, swojej magii, to już nie sprawia takiej radości. Jako artysta chcę czuć się wolny, chcę być niezależny, mieć nad wszystkim kontrolę, zamiast czekać i wciąż pytać - "ej, co jest, kiedy w końcu ukaże się moja płyta?".

W tym samym roku ukazała się płyta Madliba zatytułowana "Champion Sound", na której sporo bitów było autorstwa J Dilli.

Problemy zdrowotne
W 2004 roku J Dilla zaczął mieć problemy ze zdrowiem. Bardzo tracił na wadze, czuł się źle i trafił do szpitala. Przez jakiś czas zrobiło się o nim cicho, ludzie związani z hip-hopem zaczęli się zastanawiać co się dzieje z Jayem Dee, pojawiały się wciąż nowe spekulacje. W końcu Jay Dee podał do publicznej wiadomości, że cierpi na rzadką chorobę krwi zwaną Trombocytopenią. Jest to choroba charakteryzująca się małopłytkowością krwi i niedoborze płytek krwi. Tak wypowiadał się o swojej chorobie: "Były dni, kiedy niczego nie jadłem, ponieważ siedziałem w piwnicy i pracowałem. Teraz otrzymałem drugą szansę. Wciąż kocham muzykę, jednak nie jest już ona dla mnie numerem jeden w życiu. Najważniejsza jest moja rodzina. Wszystko inne ustępuje jej miejsca". Jednak pomimo problemów ze zdrowiem Dilla koncertował po USA i Europie, zdarzało się, ze na scenę wyjeżdżał na wózku inwalidzkim. Wciąż komponował, robił bity, spędzał dnie i noce na tworzeniu swoich bitów. Nawet podczas pobytów w szpitalu miał przy sobie sampler i mikser, na których robił muzykę. Efektem tej pracy okazała się kolejna płyta Dilli, która została wydana w jego urodziny . Niestety miał być to ostatni prezent jaki miał on sobie sprawić...

Pączki
Dokładnie w jego 32-gie urodziny ukazał się w sklepach instrumentalny, producencki album zatytułowany "Donuts", czyli po prostu "pączki". Na płycie znalazło się ponad 30 bitów, z reguły o klasycznym brzmieniu. Na uwagę zasługuje cała płyta, ale znalazło się na niej kilka naprawdę rewelacyjnych bitów, którymi bez wątpienia są "Last Donut Of The Night", "Light My Fire", czy "Waves". Cała płyta to naprawdę świetny hiphopowy materiał który powinien znać każdy prawdziwy fan rapu.

W 3 dni po premierze swojego nowego albumu, nad ranem 10 lutego 2006 roku J Dilla stracił przytomność w domu swojej matki. Został przewieziony do szpitala, gdzie niestety około godziny 10.00 zmarł. Przyczyną śmierci była niewydolność nerek.

Kilka miesięcy po śmierci J Dilli ukazała się kolejna płyta jego autorstwa zatytułowana "The Shining". W chwili śmierci Jaya Dee płyta była skończona w 75 %, dzięki czemu mogła zostać zmiksowana i ukazać się w sprzedaży. Oprócz tego albumu ukazała się jeszcze płyta "Jay Loves Japan" na której znalazły się kolaboracje Dilli między innymi z Madlibem i Busta Rhymesem. W 2008 roku ukazał się też drugi krążek Q-Tipa "The Renaissance", na którym znalazł się bit autorstwa Jaya Dee do kawałka "Move".

Bitów Jaya Dee można też posłuchać na innych wydawanych później płytach, między innymi na płycie samego Mos Defa "The Ecstatic". W 2009 roku ukazał się jeszcze album z utworami J Dilli, który zmiksowany został przez Pete Rocka. Płyta nosiła tytuł "Jay Stay Paid".

Ogromna popularność jaką zdobył za życia J Dilla potwierdza jego ogromny talent muzyczny. Zdobył uznanie wielu ludzi, artystów, fanów muzyki hip-hopowej, o jego bity prosili najwięksi artyści tej kultury. Jego talent i miłość do dźwięków przyniosła mu rzesze fanów na całym świecie. Jego muzyka nadal żyje na wielu płytach których wciąż możemy słuchać. Rest In Peace J Dilla.

Dowiedz się więcej o: J Dilla.


Informacje o artykule
Data dodania:2012-02-17
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:10.00 (8)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
ZłotyZiom, 35 lat
mężczyzna, Warszawa
Gwiazda Hip-Hop.pl

ejojojo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:28:50, 17-02-12
Dobry artykuł.
Nie czytałem.

BIG_LEBOWSKI
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:57:34, 17-02-12
Autor: ZłotyZiom

Half Hova Half Amazing
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:10:51, 17-02-12
Przeczytawszy
-----------
Ostatnia edycja: 2012-02-17 14:11:12

SonKun
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:40:48, 17-02-12

Małe sprostowanie, "Champion Sound" to nie jest płyta Madliba, ale zarówno Madliba jak i Dilli (Jay Dee + Madlib = Jaylib).

Na bicie Dilli nawija Madlib i na odwrót.

 

Ogólnie przyjemnie się czyta :)

Pozdro

Rest in Beats DILLA!


SuperRzeźba
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:48:39, 18-02-12
co to za wacek?

FRG.
Autor: FRG.   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:32:51, 19-02-12
nowe

Goethe
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:01:37, 03-08-12
J dilla zmienił moje życie i inni martwi raperzy też.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-197-156-64.compute-1.amazonaws.com (54.197.156.64). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies