Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Kont(r)wywiad: Abradab odpowiada na pytania czytelników Hip-Hop.pl

Kont(r)wywiad: Abradab odpowiada na pytania czytelników Hip-Hop.pl

Autor: Redakcja

Dowiedz się więcej o: Kaliber 44, Abradab.
Początkowo była to tylko moja pasja, później stała się również pracą, ale wciąż daje mi dużo satysfakcji i zajawki.

Pod koniec kwietnia odbyła się premiera najnowszej, piątej solowej płyty reprezentanta K44 Abradaba zatytułowana "extraVertik". W zawiązku z tym prosiliśmy Was o przesyłanie na adres redakcji Hip-Hop.pl pytań do jej autora. Było ich sporo, za wszystkie dziękujemy. Wybraliśmy te najciekawsze i przekazaliśmy je dalej. Dziś zapraszamy do lektury wywiadu, w którym Abradab odpowiada na Wasze pytania.

Sebastian Jesion: Witam. Jak wszyscy dobrze wiedzą nagrywasz już bardzo długo. Czy Twoje podejście do rapu uległo zmianom?
Abradab: Przede wszystkim rap zmienił się od tamtego czasu, gdy zaczynałem nie było polskiego wcale, teraz w zasadzie słucha się przede wszystkim rodzimego. Początkowo była to tylko moja pasja, później stała się również pracą, ale wciąż daje mi dużo satysfakcji i zajawki, jak napiszę fajny tekst albo zrobię kozacki bit to jaram się jak dziecko. Ale stałem się też bardziej wybredny, nie chłonę już wszystkiego z rozdziawioną gębą.

Sebastian Jesion: Czy często słuchasz swoich starszych nagrań? Jeśli tak to jakie towarzyszą Ci przy tym uczucia?
Abradab: Zazwyczaj po skończeniu materiału nie słucham go przez dłuższy czas. Wynika to pewnie z tego, że w trakcie produkcji wiele razy muszę przesłuchać każdy kawałek - i to bardzo dokładnie, zwracając uwagę na poziomy poszczególnych ścieżek, wstawek itd. - że po prostu mam przesyt. Ale po jakimś czasie, czasem roku lub dłużej włączam sobie czasem jakiś album i wtedy dopiero mam do niego dystans, mogę spojrzeć z boku i zauważyć rzeczy, których wcześniej nie słyszałem. Wiele jednak kawałków gram na bieżąco na koncertach, więc słucham ich co tydzień.

Sebastian Jesion: Czy "extraVertik" celowo jest zróżnicowaną płytką abyś mógł dotrzeć do szerszego grona słuchaczy?
Abradab: Tak, celowo nie robię kawałków na jedno kopyto.

Sebastian Jesion: Kiedyś w jednej ze stacji telewizyjnych mówiłeś o projekcie z Gutkiem. Czy istnieje jeszcze szansa na powstanie owego albumu?
Abradab: Tak, zgadaliśmy się właśnie na ten temat i lada dzień zabieramy się do pracy. Chcemy stworzyć wspólny projekt z Gutkiem, Jarosem i Wodeckim (naszym klawiszowcem).

Sebastian Jesion: Czy śledzisz poczynania polskiego podziemia? Będzie można Cię usłyszeć w najbliższym czasie na projektach u nieznanych, bądź mało znanych raperów?
Abradab: Mam kilka zaproszeń, więc niewykluczone że się pojawię. Warunkiem jest jednak, że muszę się jarać wcześniejszymi nagrywkami danego ziomka. Podziemia jednak nie śledzę na bieżąco jakoś szczególnie.

Oficial: Co wspólnego z tytułem płyty ma wampir?/ demon? z tyłu na okładce płyt? Czyżby ten ekstrawertyzm był trochę egzorcyzmem...
Abradab: Okładki czy wizualizowanie moich albumów zawsze zlecam ludziom, którzy mają wyobraźnię i nietuzinkowe podejście do tematu. Tym razem (nie pierwszym zresztą) okładkę robił Kobas Laksa - na tyle odjechany koleś, że w ten sposób kojarzyła mu się płyta. Nie zawsze zgadzam się z pomysłami Kobasa, tym razem postanowiłem ustąpić i pozwolić mu je zrealizować. No i tak powstały demoniczne akcje.

Centrum: Kilka tygodni temu ukazała się czwarta część Kodexu. W jednym z wywiadów L.A. i Magiera wspominali, że miałeś się dograć, zdaje się do dwójki. Koniec końców to nie nastąpiło. Co się wtedy właściwie stało, no i czy pojawisz się na szykowanej już części piątej?
Abradab: Była kiedyś taka sytuacja, wiele lat temu, że rozmawialiśmy na jakieś imprezie napierdoleni jak żbiki i tam padło, żebym się dograł na suplement. Ja się po pijacku czepiłem, że chętnie, ale czemu jakiś suplement, uzupełnienie - no i nie wiem, czy się obrazili, czy co? Z przyjemnością się pojawię, jeśli co.

Damian Dudzik: "Czerwony album" jest już klasykiem, przez wielu uważany za najlepszą Twoją płytę, czy nie chciałbyś zrobić jego kontynuacji, tamten styl Daba?
Abradab: Wiesz, nie do końca to kumam. Rozumiem, że jest klasykiem, wyszła w dobrych czasach dla hip-hopu, do tego po rozpadzie Kalibra. Dla mnie jednak tekstowo jest słabsza od kolejnych, byłem wtedy w niezbyt dobrej formie, dużo grałem a mało pisałem i do tego raczej nie chciałbym wracać. Ciężko również byłoby kontynuować coś, co się działo osiem lat temu, a w międzyczasie grałem, powiedzmy sobie, inaczej (choć ja tak tego nie czuję). To, jakie były kolejne płyty wynikało z rozwoju mojego stylu, nie z założeń i kalkulacji, więc są naturalną kontynuacją Czerwonego.

Damian Dudzik: Jakie jest Twoje zdanie na łączenie rapu z D'n'B, 2stup'em, podoba Ci się to?
Abradab: To dobrze, jak muzyka jest eklektyczna, łączy style i gatunki. Jestem fanem klasycznego hip-hopu, ale lubię również posłuchać czegoś innego, dzięki temu grono odbiorców się powiększa, a muzyka pozostaje świeża. Zresztą po co w kółko robić coś co już było, młodsi twórcy powinni wnosić powiew swoich czasów.

Nie chcę wyobrażać sobie, że nie będę w stanie czegoś robić. Znajdę sobie jakieś miejsce w muzyce, żeby móc się realizować.

Damian Dudzik: Gdzie usłyszymy Cię gościnnie?
Abradab: Ostatnio wystąpiłem u Bosskiego, jest zaproszenie od HST oraz Fokusa i Rahima, a później się zobaczy.

Damian Dudzik: Czym zajmujesz poza nagrywaniem płyt?
Abradab: Tworzę je.

Damian Dudzik: Widziałeś fragmenty filmu o Paktofonice? Czego spodziewasz po tym filmie?
Abradab: Nie, nie widziałem, zamierzam zobaczyć całość. Niczego się nie spodziewam.

Lux: Kilka słów o Męskim Graniu. Stanąłeś na scenie obok Waglewskiego, Maleńczuka, Nergala, Smolika, Możdzera, Pogodno... różne style, różne gatunki. A wszystko gra i pasuje. W dobie wielkich festiwali gdzie różne gatunki łączą się ze sobą i na jednej scenie słyszymy rap, rock, pop, muzykę elektroniczną, wydaje się to normalne. Ale przecież kilka lat temu gdy K44 pojawił się w Jarocinie przyjęcie było zupełnie inne. Skąd ta zmiana? Słuchacz jest dziś bardziej otwarty, wyedukowany muzyczne, a może ma mniej sprecyzowane gusta, a podział muzyki na gatunki to działka dziennikarzy i krytyków?
Abradab: W Jarocinie nie było złego przyjęcia, ludzie byli dość oziębli, ale co się dziwić, wepchnęliśmy się na festiwal, na którym grali ludzie z jednej bajki, tylko my byliśmy z innej. Był jeden kolo, który rzucił klika jajek, ale WSZ spacyfikował go momentalnie. Męskie Granie to trochę co innego, to event z założenia pokazujący różne gatunki, style, podejścia. Bardziej skupiający się na artystach, którzy mają coś do przekazania niż na kierowaniu go do danego odbiorcy. Tam w zasadzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie, lub przynajmniej zobaczyć coś nowego. Przypomnę również, że pierwsza edycja była organizowana w ciekawych i wyjątkowych miejscach, nie na polu, co również ukazuje inny charakter. I z pewnością organizatorzy liczyli na obecność otwartych muzycznie słuchaczy.

Lux: Jak obcowanie z takimi artystami wpływa na Ciebie i Twoją twórczość? I w drugą stronę, czy jako ambasador sceny hip-hopowej w tym zgoła odmiennym muzycznie gronie, mogłeś przedstawić im wartości jakie niesie Hip-Hop, i doświadczyłeś tego, że było to dla nich czym nowym, ciekawym, odmiennym...
Abradab: Nie sądzę, żeby nowym, przecież Stańko czy Waglewski od lat znają tę kulturę. Ale na scenie i poza nią wszyscy byli bardzo otwarci, wyluzowani, przez co czuliśmy się równi. Nie byłem tam jakimś dresem bujającym się i klnącym. Jarali się naszym występem, tak jak ja większością innych. I właśnie to dało mi bardzo wiele, bo zobaczyłem fajnych, wartościowych i szeroko znanych ludzi, a nie bufonów z nosami na kwintę.

potas: "extraVertik" muzycznie to żywe instrumenty. Do tej pory były to jednak przede wszystkim produkcje oparte na samplach, tudzież zagrane na żywo, ale poskładane na komputerze. Czy jest jakaś różnica dla rapera, który musi do nich napisać tekst a potem go zarapować?
Abradab: Jeśli mają dobry feeling i są mocno nabite, hip-hopowe bębny, to nie. W przypadkach, gdy miałem rapować pod takie "rybki" - szkice, które miały być dopiero wykręcone na stole, to tak. Musiałem przerwać nagrywki i zrobić najpierw porządnie bębny i pierwszy miks.

Patryk Sykut: Czy to, że nagrałeś nową płytę wraz z zespołem instrumentalistów, jest efektem doświadczeń z Męskiego Grania?
Abradab: Nie, graliśmy razem już wcześniej, chłopaki musieli przerabiać bity z płyt na wersje koncertowe, niektóre z nich bujały bardzo słabo, więc powstały zupełnie nowe podkłady. Grało nam się świetnie i zrobienie razem płyty to była oczywista tego konsekwencja. Teraz mamy cały album, który jesteśmy w stanie zagrać na koncercie identycznie jak na płycie.

Patryk Sykut: Czy sam umiesz grać na jakimś instrumencie?
Abradab: Niestety nie, pykam jednym palcem na klawiszu, kulawo tłukę się na garach i mam obcykanych parę bitmaszyn :)

Marcin Górny: Jak obecnie wspominasz K44? Czy teraz byś nagrał płytę w duecie?
Abradab: K44 to szmat mojego życia, generalnie wspominam znakomicie, choć bywały również cięższe momenty. A co do duetu (myślę o drugim wokalu) to bardzo mi już tego brakuje, nagrałem pięć płyt sam i znowu potrzebuję odmiany. Dlatego sądzę, że to dobry czas na dAb i Gutek - dla nas obu dobry.

Rafał Kowal: Okładka Twojego najnowszego albumu jest niezwykle symboliczna. Jesteś raperem, jesteś muzykiem, zrozumiałe jest zatem, że Hip-Hop jest częścią Ciebie. Ale myślałeś kiedyś o muzycznej emeryturze? Zastanawiasz się czasem jak będzie wyglądał Abradab w wieku 50/ 60 lat? Znajdziesz kiedyś w sobie takie obcęgi, które będą w stanie wyrwać ten gwóźdź, abyś mógł odłożyć majka na półkę?
Abradab: Co chwila słyszę to pytanie i nie, nie chcę wyobrażać sobie, że nie będę w stanie czegoś robić. Znajdę sobie jakieś miejsce w muzyce, żeby móc się realizować.

Abradab "extraVertik"

Karol Kozłowski: Gdybyś miał wybrać najlepszą oraz najgorszą płytę w swojej dyskografii, to które krążki uznałbyś za takie? Czy według Ciebie, możliwe jest w ogóle nagranie płyty lepszej i słabszej? Zdaje się, że artysta decydując się na wydanie płyty jest przekonany, że wydaje materiał godny uznania...
Abradab: To na pewno, ja mam cały czas wrażenie, że każda kolejna jest lepsza. Nagrywając Czerwony Album miałem wrażenie, że jestem zapuszczony twórczo, ciężko mi się pisało teksty, potrafiłem siadać codziennie i przez trzy dni nie napisać nic, co by mi się podobało. Później już szło lepiej, ale i tak jest tam kilka tekstów, które już wtedy uważałem za słabsze. Mimo to nie mogę tej płyty uznać za gorszą od innych. Jestem bardzo zajarany extraVertik, ale mam też duży sentyment do OPK. Z kolei Abradabing nagrałem z Ostrym, do znakomitych bitów i w zajebistej atmosferze, więc, jak widzisz wybrać się nie da :)

Karol Kozłowski: Niektórzy uważają, że żaden Twój krążek nie powtórzył sukcesu "Czerwonego Albumu". Jak myślisz, czy słuchacze rapu są bardziej wymagający niż dawniej? Uniwersalną receptą na sukces to trafiający w ucho singiel z dobrym bitem (jak "Rapowe ziarno"), co jeśli słuchacz nie jest w stanie dojrzewać muzycznie z artystą i zatrzymuje się przy którejś płycie - istnieje według Ciebie uniwersalny sposób na to, aby na nowo zainteresować ich swoją muzyką?
Abradab: Nie wiem, może kombinowanie hitów na siłę? Ja tego nie robię, muszę iść dalej i robić inaczej. To u mnie naturalne. A jeśli chodzi o bycie wymagającym, to tak jak mówiłem wcześniej, moim zdaniem kolejne płyty wnosiły coś nowego, więc mogły zaspokajać kolejne wymagania. No chyba, że ktoś wymaga, żebym przez kilka lat robił to samo w kółko...

Karol Kozłowski: Czy zgodziłbyś się ze stwierdzeniem, że Abradab to alternatywa polskiej rap sceny? Uważam, że należysz do małego grona artystów, którzy są niezwykle zdystansowani do tej branży oraz do samej muzyki, którą tworzą. Każda Twoja płyta to dobra pozycja dla słuchacza znudzonego skłóconą rap sceną, poszukującego wytchnienia między rapem ulicznym a salonowym.. Jeśli się zgadzasz z tym stwierdzeniem, to nie uważasz, że bycie alternatywą to bycie raperem nieco niedocenionym? Alternatywni są według mnie również Numer Raz, Pono, Proceent czy Waldek Kasta - uważają ich za fundamentu rapu, są znani, niemniej nie cieszę się tak ogromnym zainteresowaniem i sprzedają małe nakłady płyt.
Abradab: Coś chyba w tym jest, nie podążam za głównym nurtem, a w głównym nurcie jest większość. Więc siłą rzeczy trafiam to mniejszości. Nie sprzedaję również oszałamiających nakładów, jednak nie próbuję na siłę tego zmienić. Jestem pewien, że potrzebni są tacy raperzy, którzy dadzą odbiorcy nieco inne spojrzenie - więcej kolorów to ciekawszy obraz.

Maciej Krzywda: Jakie są Twoim zdaniem plusy posiadania własnej wytwórni? Czy planujesz wydać coś w niej po za swoimi solowymi płytami? Czy też jako założyciel "polujesz" na młodych kotów?
Abradab: Nie, wytwórnia to za duże słowo, to firma, żebym mógł legalnie wydawać i zarabiać. Nie zatrudniam pracowników, nagrywam materiał i daję go do dystrybucji. W przyszłości jednak niewykluczone, że będę chciał działać szerzej.

Maciej Krzywda: Cofnijmy się do roku 1998 i do Twojego udziału w filmie "Poniedziałek" czy chciałbyś pojawić się jeszcze na ekranie jako aktor czy raczej nie jest to praca dla Ciebie i wolał byś zostać tym kim jesteś?
Abradab: Nie wiem, czy byłbym w tym dobry, ale mógłbym spróbować :)

Maciej Krzywda: Czy wyobrażasz sobie premierę płyty bez zagrania trasy koncertowej?
Abradab: ExtraVertik wyszedł w takim momencie, że było sporo plenerów i jako takiej trasy nie było. Będzie na jesień. Więc jakoś musiałem to sobie wyobrazić.

Maciej Krzywda: Co sądzisz o ludziach, którzy po koncertach przychodzą podpisywać płyty i chcą strzelić sobie fotkę? Zajawkowicze czy lanserzy (szczególnie chodzi o fotkę).
Abradab: To dla mnie zrozumiałe, przyzwyczaiłem się. Nie wiem, czym tu się lansować, ale jak przez półtorej godziny stoisz i patrzysz na typa jak gra, jarasz się, znasz jego twórczość, to nie widzę nic dziwnego w tym, że chcesz przybić pionę. Też mam koszulkę podpisaną przez De La Soul po ich Chicagowskim koncercie. Ze sceny już mówili, że idą tam i tam i będą dawać autografy, sprzedawać koszulki i płyty. Był tłum ludzi, głupio mi było podejść, ale kolo który mnie wziął na ten koncert mówi "dawaj, przecież jarasz się nimi, będziesz miał pamiątkę". No i hyc, przebiliśmy się, przybiłem pionę, kupiłem koszulkę i do teraz to zajebiście wspominam. Tam to nie jest żaden obciach, artyści muszą wychodzić do ludzi.

Maciej Krzywda: Czy Twoim zdaniem jest na polskiej scenie taki raper, który potrafił by stać się gwiazdą na skale Europy? Jak nie ma to powiedź kogo byś najbardziej widział w takiej roli?
Abradab: Tu jedynym problemem jest język - słowa są najważniejsze, więc jak tu trafić za granicę? A poza tym biorąc pod uwagę jakość wydawnictw, flow, ogarnięte wytwórnie i linie ciuchowe to w niczym nie ustępujemy Europie, Afryce czy Antarktyce :)

Maciej Krzywda: Bez jakiego kawałka nie wyobrażasz sobie koncertu, co najczęściej jest bisowane na Twoim koncercie i przy którym kawałku najlepiej bawi się publika?
Abradab: "Szyderap", "Konfrontacje", "Mamy królów na banknotach" i "Miasto jest nasze". Tylko nasze.

Dowiedz się więcej o: Kaliber 44, Abradab.


Informacje o artykule
Data dodania:2012-06-28
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Redakcja, 17 lat
zespół, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
TOP Hip-Hop shows vol 2.
TOP Hip-Hop shows vol. 1
Wywiad: Bronx Hip Hop Festiwal x Hip-hop.pl
Wywiad: Hip-hop.pl x Erick (Flatbush Zombies)
Duże Pe x Hip-hop.pl - wywiad

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
KontraREC
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:37:59, 01-07-12
Studio KontraREC ma zaszczyt przedstawic,
w dwóch epizodach, nowy teledysk składu BILANZ KRU,
promujący nadchodzące dzieło w postaci płyty pt:" O DWÓCH TAKICH".

W pierwszym epizodzie klip przedstawia satyryczne spojrzenie składu na dziedziny sportu i polityki,
zaś w drugim epizodzie skład prezentuje się w wersji hard,
powracając tym samym do czasów kiedy normą było gdy Mc's nawijali jeszcze na ulicach......

www.youtube.com(...)kFLus

MUSIC
Autor: MUSIC   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:27:11, 06-07-12
///////

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-145-64-172.compute-1.amazonaws.com (54.145.64.172). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies