Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Break-boy Palma. "Od początku do zawsze"

Break-boy Palma. "Od początku do zawsze"

Autor: HIP HOP NAMES

"Od początku do zawsze" Krystian Bernacik znany jako Palma. Rocznik 81, obecnie mieszka w Anglii. Zawodowo tworzy gry i animacje. W czasie wolnym robi muzykę i realizuje produkcje filmowe. Gdy ma możliwość to ćwiczy breakdance by nie stracić tego czego się nauczył przez wiele lat. Człowiek który w dużej mierze ukształtował Legnicki Bboying. Przeczytajcie wywiad który przeprowadziłem podczas wspólnego treningu. Palma BeSsali. Wywiad. "Od początku do zawsze" Bocian: Jak wyglądały Twoje początki? Palma: Zaczynałem jak miałem dwanaście lat, oglądałem teledyski Michela Jacksona i ćwiczyłem w domu jego układy. Trzy lata później w technikum poznałem kolegę Andrzeja któremu też podobała się taka forma tańca. Spotykaliśmy się w parku na muszli koncertowej, albo na łące i robiliśmy różne głupoty. Próbowaliśmy helikoptery, naśladowaliśmy tancerzy z teledysków RUN DMC, albo Music Instructor. Nie mieliśmy żadnego pojęcia o bboyingu. W wieku siedemnastu lat chodziliśmy na dyskoteki, głównie po to by obserwować ludzi w kołach. Bardzo chciałem poznać kogoś kto potrafił więcej. Dla nas to było electro, nie znaliśmy właściwych nazw takich jak poping czy locking. Trwało to do sylwestra w 99 roku, kiedy postanowiliśmy znaleźć salę, i tańczyć w lepszych warunkach.  Palma: Pierwszą salę mieliśmy w MCKu korzystaliśmy z niej od marca 2000 roku. W między czasie poznaliśmy Fransa, i zaczęliśmy się bardziej rozwijać. Przed wakacjami na piątym kanale leciał program w którym zobaczyliśmy Heart Attack Skład, był w nim Dawid Dec, chłopaki pokazywali break dance. Nie miałem wtedy sprawnego magnetowidu, pobiegłem do ciotki by to nagrać. Decu podał swój numer telefonu, zadzwoniłem i zgodził się z nami spotkać. Nagrywaliśmy u niego całe kasety, spędzaliśmy tam czasami parę dni z rzędu. Już miałem kamerę. więc nagrywałem sesje treningowe, i wykłady Deca. Wydaje mi się, że to był dość dobry start. Decu już wtedy tańczył bodajże siedem lat. Nie pamiętam jak dokładnie utworzyła się nowa grupa z Jackiem (Turbo) był w niej Paweł (Ołowiany), Damian (Blizny), Rafał (Rudy). W tym samym czasie, pojawiły się Teledyski Flying Steps które zaraziły niektórych breakiem. Umknął mi jeszcze klip Run DMC z 98 który wywarł na nas spory wpływ. Przyczyniła się do tego telewizja, niby komercja, ale jednak nam to pomogło. Pojechaliśmy w 2000 roku na Battle Of The Year, przeżyć tą wielką impreze w Niemczech. Ja Andrzej, Frans, nasza trójka.  Palma: Pierwszego headspina potocznie zwanego bańką zakręcił Paweł Ołowiany, zrobił 10 obrotów. Pierwsze Koła Thomasa robił Jacek (Turbo), na muszli koncertowej w parku. Bary zaczął robić frans, nie były do końca poprawne, potem ja i mniej więcej tydzień później Andrzej. Twistery zaczął robić Jacek (Turbo), ale to było dopiero w 2003 roku. Potem były treningi w Atrium w 2001 roku, tańczyliśmy też w czwórce (Sp. nr 4), które załatwił Zyły. Dołączył do nas wtedy Damian (Chałajda) który w tym samym czasie ćwiczył Capoeire. Jakiś czas później zajęliśmy kafelki w Osirze, tam na treningi przyszedł Bartek (Paffi) i Artur (Swips). Aktualnie Paffi ma staż dłuższy niż ja, bo miałem kilka przerw. Tańczę z przerwami od 15 lat. Wyjechałem z Polski w 2006r. Do tego czasu do ekipy dołączył Mateusz (Mati) i kilka innych osób. W ekipie działo się bardzo wiele, ale o to już musisz zapytać Paffiego. Często udzielali się na imprezach Hip Hopowych, co rzadko się zdarzało kiedy byłem w Polsce. Bocian: Jakie "ściany" trzeba burzyć będąc Bboyem? Palma: Na początku ciężko pokonać strach. Gdy zaczynałem, to bałem się stanąć na głowie. Nie przepadałem za gimnastyką, ale tak bardzo chciałem to robić, że w domu na upartego przełamałem strach. Headspin (bańka) to moja ulubiona figura. Robiłem sam sobie wymówki, chodziłem do lekarza, myśląc, że mam problemy z błędnikiem. Strach jest największą przeszkodą. Nawet po krótkiej przerwie ciężko jest wrócić do poziomu opanowanej wcześniej figury. Kompletnie zapomnieć się nie da, chyba że mięśnie stracą pamięć. Siniaki przychodzą i odchodzą, są w sumie nieistotne, chociaż trzeba się do nich przyzwyczaić. Na pewno zniechęcają one początkujących. Po czasie zapomina się o bólu. Bocian: Czym jest dla Ciebie Breaking? < Palma: Nie nazywam sam siebie tancerzem. Ćwiczę, bo mam z tego satysfakcję. Nie czuję się bboyem. Nie mam nic przeciwko temu, że reszta korzysta z nazewnictwa, które powstało razem z tą kulturą. Każdy szuka swojego własnego stylu i robi to tak, jak czuje muzykę. Wyraża siebie samego. Dla mnie istnieją same figury. To jest moje podejście. Ale, gdy tłumaczę komuś bboying, to odwołuję się do odpowiednich wzorców. Nie narzucam komuś swojego punktu widzenia. Niech każdy czerpie z kultury tyle, ile potrzebuje. Gdyby breaking był bez figur, myślę, że nie zacząłbym tańczyć. Do nas na sale przychodzą osoby, które zaczęły tańczyć, bo podobały im się figury, ale teraz wkładają w to więcej tańca. Bocian: Czy jest coś związanego z bboyingiem, czego żałujesz? Palma: Jak chciałem coś robić to to robiłem. Nie mam żalu co do swoich decyzji, chciałem próbować to próbowałem. Chociaż żałuję, że do 90tki się nie przełamałem wcześniej. Dużo razy z niej spadłem i się zniechęciłem. Raz wyszedł mi obrót, nawet mam to nagrane. Żałuję, że nie przełamałem się na więcej rzeczy. Wole czuć się bezpiecznie. Jak czuję, że źle spadam to rezygnuję. Tak samo z saltem. Boje się niektórych rzeczy. Bocian: Żałujesz, że nie wygrałeś żadnych zawodów? Palma: Owszem, jeździłem na imprezy w Polsce, ale startowałem tylko raz. Palma: Byłem już wtedy lekko zniechęcony, dlatego, że ciężko było tam dojechać. Kilka razy zdarzyło się, że musieliśmy spać na dworcu, bo nie było powrotnego połączenia. Nie podobało mi się to. Teraz mamy auta, więc zupełnie inaczej to wygląda. Na Battle Of The Year w 2003 roku przysnąłem na walce o pierwsze miejsce. Potem przestałem już jeździć na imprezy. Przez pierwsze cztery lata jest fajnie, później szybko można się zniechęcić. Teraz tańczę, bo nie chcę stracić tych wszystkich poświęconych lat. Bocian: Jak Hip Hop wpłynął na Twoje życie? Palma: Starałem się trzymać ekipę z dala od "Hip Hopu". Źle mi się to kojarzyło, m.in. z jaraniem i takimi rzeczami. Nie chciałem też, aby ekipa miała taką opinię. Kiedyś podczas pokazu na rynku podeszli do nas chłopaki z propozycja zatańczenia na koncercie muzyki Rap. Powiedziałem, że nie, bo nie utożsamiałem się z ich przesłaniem, ale dałem im numer do bboyów z Bolesławca. Chodziło o koncert Paktofoniki w Legnicy i oni pojechali tam zatańczyć. Później nie żałowałem tego, widząc w jakich warunkach musieli tańczyć. Ludzie wchodzili z piwem do kola, próbowali kopnąć tego kto robił headspina. Słaba organizacja, nędzna ochrona, to był rok 2002. Nagrałem ten koncert na VHS. Bocian: Jak postrzegasz kulturę masową? Palma: Nie lubię kultur masowych, uważam że każdy indywidualnie powinien kierować swoim życiem, a nie wpasowywać się we wzorce które ktoś sobie zadecydował. Jestem indywidualista, nie lubię tłumów, nie przepadam za koncertami, wolę posłuchać w domu w lepszej jakości. Zależy od podejścia, wolę mieć swoje, niż cudze. Jak chodzisz na treningi, to masz inną perspektywę, bo widzisz to codziennie na sali. Jak już zobaczysz to w mediach, to nieco inaczej to wygląda. Bądź co bądź, nie ma tego dużo, zdarzają się jakieś pokazy w talent show. Zależy też w jaki sposób jest to pokazywane. Dużo podstaw nauczyłem się, z gazet typu Techno Party i Scrap Beat gdzie tłumaczyli różne figury. Bboye nie podchodzili do tego poważnie, ale mi się to przydało. Kupowałem też Ślizg, chociaż był bardziej o deskach, rzadko było coś o bboyingu. Wywiad przeprowadził Bocian. Hip Hop Names, już wiesz co jest 5



Informacje o artykule
Data dodania:2016-04-18
Dział / Kategoria: taniec / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
HIP HOP NAMES, 43 lata
zespół, Legnica

Ostatnie artykuły tego autora:
Bartek Rzepka - Serce czy rozum? - wywiad

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-167-250-64.compute-1.amazonaws.com (54.167.250.64). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies