Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wywiad z dj Trakmajstrem

Wywiad z dj Trakmajstrem

Autor: seba

Dowiedz się więcej o: DJ Trakmajster.

O Trakmajstrze zrobiło się głośno po wydaniu "Manewrów Ciętego Dźwięku", która była pierwszą tego typu płytą w Polsce. Pierwszy raz w tym kraju, ktoś w ten sposób przedstawił dj'ing. Potem przyszedł czas na mixtape dj Trakmajstra do tego starty w zawodach i granie imprez. Właśnie o to pytałem Trakmajstra.

Redakcja: Czy ten mixtape "Bitaminka" był nagrany na Arturze i Adamie?

Dj Trakmajster: Z polskim sprzętem pożegnałem się pół roku temu. A "Bitaminka" została nagrana na sprzęcie stantona 2x str-8 60 plus sk-two jako mikser i wkładki 500 al.

Red.: Czemu Artura i Adama nie ma na okładce?

Dj Trakmajster: Artur zachorował, a Adam musiał pójść wyrzucić śmieci... ogólnie nie widziałem sensu zamieszczania tam fotek tego sprzętu.

Red.: Czemu strony na mixtape'ie nazwane są D.U. i P.A.? Wiesz, co wychodzi z tej części ciała?

Dj Trakmajster: dupa... lubię tą część ciała, a poza tym to jest taka małą samokrytyka. Strony miały się inaczej nazywać, ale ten patent, który ja chciałem wykorzystać, wykorzystał wcześniej Twister na "Stereomanii", więc nie chciałem dublować akcji. Chociaż do końca z pomysłu nie zrezygnowałem - przedstawiłem go po prostu w mojej interpretacji.

Red.: I jeszcze jedno, pytanie odnośnie tekstów na okładce. "Od 2002 Majster będzie się starał", czy to znaczy, że na "Bitamince", "Manewrach Ciętego Dźwięku" i zawodach się nie starałeś?

Dj Trakmajster: Na "Bitamince" pokazałem to wszystko co robiłem do tej pory i pokazałem jak to robiłem, tzn. ostro na wariackich papierach i przy dziwnych akcjach. Chciałem zamknąć pewien okres czasu kiedy nie miałem sprzętu - albo pożyczony, nie miałem płyt i zawsze z czymś był problem. Teraz mam może nie profesjonalny zestaw, ale zestaw pozwalający mi na rozwijanie się i robienie przynajmniej połowy tego co chce.

Na Manewrach - mój kawałek znalazł się tylko dzięki uprzejmości Kostka i Cameya. Pierwszy użyczył mi sprzętu, a drugi studia. Ten kawałek powstał szybko i mimo tego, że podoba mi się, szczerze, to chciałem pokazać trochę więcej niż pokazałem.

Odnośnie turniejów to startowałem w trzech i kilku tele-battle. Z dwóch startów w turniejach jestem zadowolny, były to DMC 2000 i 2001. Chciałbym zaznaczyć, że jestem zadowolony z swoich startów, a nie z ogólnie realizacji tych imprez, werdyktów i sędziowania etc. bo to była porażka. Zrobiłem tam to co chciałem, miałem też wyjebki, ale ćwiczenie w domu to jedno a granie na zawodach to drugie. Poza tym jestem jeszcze dosyć młodym człowiekiem i ciągle podchodzę do tego jako do zdobywania doświadczenia, które za pięć, sześć lat będę chciał ostro wykorzystać i wtedy już nie będzie to tamto. A odnośnie Vestaxa to pierwotnie miałem znajdować się w składzie sędziowskim, niestety nie mogłem, więc szybko poprzekształcałem rutyny, które przygotowywałem na DMC. W eliminacjach w Vestaxie byłem 4 na 16 startujących. Potem przegrałem z Kostkiem, który zagrał imprezowy turntablism. Przegrałem, bo go nie doceniłem, poza tym miałem tam "swoją rzeczywistość"...

Red.: Dwa Twoje, już wspomniane projekty, czyli "Manewry..." i "Bitaminka" - który było trudniej zrealizować?

Dj Trakmajster: Manewry miały całkiem inaczej wyglądać, ale sytuacja rynkowa, sytuacja polskiego turntablismu i wreście podejcie dj'ów zweryfikowały początkowe założenia. Manewry to głównie milion telefonów, planów i takich tam. W pewnym momencie zapowiadało się mistrzowsko, potem odpadła okładka i musieliśmy ją na szybkiego zrobić - to był błąd. Natomiast warstwa dźwiękowa jak dla mnie jest bardzo fachowa i myślę, że długo nikt tego nie przebije. To była pierwsza taka płyta, ale na pewno nie ostatnia. Bitaminka miała przedstawiać działania dwóch dj'ów, tj. Dj'a Cela i moje. Dj Cel w kluczowym momencie się wycofał, więc zrobiłem ją sam i po mojemu. Sądzę, że mój debiut jest w miarę ciekawy, nigdy nie ograniczam się np. tylko do hip-hop'u i zawsze staram się być w miarę możliwości/umięjętnośći jak najbardziej kreatywny.

Red.: Czym kierowałeś się zapraszając dj'i na "Manewry..."?

Dj Trakmajster: Zaprosiłem tych wszystkich, którzy mogli coś zaprezentować i którzy wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Kilka postaci mi odmówiło. Ale ogólnie wszyscy pozytywnie byli nastawieni. Teraz ważne jest to aby dokładnie przeanalizować jak to się sprzedawało i jeżeli będą jakieś pieniądze to sprawiedliwie je podzielić tak aby w razie kolejnych działań mieć więcej sprzymierzeńców niż wrogów. A ogólnie wiadomo, że mimo najlepszych zapewnień o tym, że robi się coś dla zajawki, nie dla kasy to zawsze kończy się na kasie.

Red.: Jak odebrałeś to co przygotowali dj Romek i Dizkret? To nie było chyba dokładnie związane z konwencją płyty.

Dj Trakmajster: Zareagowałem pozytywnie. Gdyby cała płyta była taka jak kawałek Krime'a, który mimo tego, że jest mistrzowski, to jednak jest surowy, hard-corowy i w kilku momentach niedopracowany, to ta płyta byłaby po prostu nudna. A turntablism jest dzieckiem hip-hop'u, a hip-hop to przecież mc's i te wszystkie sprawy, a że wolny Kreta jest dobry to nie widziałem argumentów aby tego utworu nie umieszczać. W tym kawałku są cuty, skrecze, jest funkowy i jest ok.

Red.: Czemu na "Bitamince" są tylko dwa polskie utwory?

Dj Trakmajster: Ponieważ sprośród tych płyt, które mam tylko te dwa pasowały do konwencji mix-tape'u. Niemen to podstawa, a Graffiti tempem i charakterem pasował do mix-tejpu więc jest. Na drugim miksejpie będzie więcej polskich rzeczy. Poza tym niewiele jest polskich utworów, które mają edycję winylową i zarazem chciałbym mieć je na mix-tejpie.

Red.: "Całość na żywca", czy to znaczy, że nic nie było dogrywane na komputerze?

Dj Trakmajster: Nie, wszystko od początku do końca jest na żywo, wiesz są tam wyjebki i tego typu sprawy, ale właśnie to jest żywioł. Wyznaje zasadę albo totalnie pojechać z pecetem, gdzie jest muzyczna masakra, albo na żywca.

Red.: Czego możemy się spodziewać po Tobie w 2002, kiedy "zaczniesz się starać"?

Dj Trakmajster: Więc wkrótce pewnie wydam mix-tape Barta, gdyż chcę wydawać mix-tapy, poza tym ostatnio dużo gram imprez. Mam audycje w radio FAKTY - południwo-wschodnia Polska, piątki 18-20. Właśnie startuje moja współpraca z Klanem. Pod koniec roku wydam pewnie mix-tape, gdyż pewnie wtedy naturalnym tokiem zbierze się wystarczająca i dobra ilość materiału aby puścić to w obieg. Może starty na zawodach - odnośnie tej kwestii to nie jestem jeszcze pewien. No i oczywiście rozwinięcie www.cietydzwiek.prv.pl tak aby każdy odwiedzający, a interesujący się turntablismem był zadowolony.

Red.: Czy planujesz współpracę z jakimiś zespołami?

Dj Trakmajster: Od czterech lat współpracuje z pewnym człowiekiem tj. MA3 (jako Nic Specjalnego a obecnie FM KADRA), razem gramy koncerty, jak mamy możliwość to nagrywamy, cały czas się rozwijamy i czekamy na ten moment, kiedy stwierdzimy, że jesteśmy gotowi pod względem umiejętności na wydanie płyty. Współpracuję także z sanockim zespołem Konwent, dla których nagrałem skrecze na ich drugie demo i na płytę, która niedawno wyszła nakładem Gigant Records. Poza tym współpracuję z pewnym warszawskim zespołem hard-corowym. Na razie odbyła się jedna sesja w studiu, ale na wakacjach mamy tam jakieś wspólne plany. No i maturę chciałbym zdać...

Red.: www.Cietydzwiek.com - możesz przybliżyć tę stronę internetową?

Dj Trakmajster: Pierwsza w Polsce strona dla dj'ów/turntablsitów, ostatnio ostro zaniedbana, ale to się poprawi. Dzięki tej stronie kilkadziesiąt osób z całej Polski kupiło gramofony i zaczęło działać. Wiesz dostaje tygodniowo wiele e-maili, dotyczących początków i tego jak zacząć i staram się pomagać. Więc może na samej stronie tego nie widać, ale ta merytoryczno-kształcąca działalność strony ma się całkiem dobrze.

Red.: Brzostek to nie jest duże miasto, a jednak udało się Tobie zaistnieć. Jaka jest na to recepta?

Dj Trakmajster: Więc urodziłem się w Krakowie, ale los skierował mnie do małego miasteczka - Brzostek i tam mieszkam od kilkunastu lat, a np. do szkoły chodzę w Jaśle, a jakieś biznesowe sprawy załatwiam w Tarnowie, Dębicy, Warszawie, więc ogólnie nie jestem jakoś ściśle związany z jednym miejscem i raczej jestem mobilną osobą. Poza tym jestem uparty i dążę do pewnych rzeczy nawet przez kilka lat. Np. na gramofony musiałem czekać przez 3 lata, ale je mam i idę dalej. Są telefony, są pociagi, pksy i jakoś można sobie poradzić, jeżeli czegoś się mocno chce i umie się kombinować.

Red.: Pozdrowienia?

Dj Trakmajster: Justyna, MA3, Fatum Kadra, Taśmy, Zooteka, Konwent, wszyscy ludzie od gramofonów, od hip-hop'u...

Red.: Dzięki bardzo za wywiad.

Dowiedz się więcej o: DJ Trakmajster.


Informacje o artykule
Data dodania:2002-03-27
Dział / Kategoria: produkcja / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
seba, 37 lat
mężczyzna, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
Kandydaci na szaleńców - przedpremierowy wywiad z Mesem
Nie szufladkowałbym tego albumu - Fokus - wywiad
Potrzeba flirtu i reakcja na kobiece piękno - 2cztery7 - wywiad
Ulica nadaje - wywiad z Sują
Konkurs na Demo Roku Magazynu WuDoo - wywiad z Aśką Tyszkiewicz

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-198-243-51.compute-1.amazonaws.com (54.198.243.51). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies