Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Pyskaty - Pysk W Pysk

 Pyskaty rap graffiti breakdance video Pyskaty, pyskaty.hip-hop.pl

Pyskaty - "Pysk W Pysk"

(2009, Aptaun, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Pyskaty - Pysk W Pysk,
średnia ocena: 8.28 (83)
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Pyskaty - Pysk W Pysk
  • Promomix:Pysk W Pysk Zgłoś moderatorowi do usunięcia
  • 01.Intro/ Witaj W Rzeźni prod. Złote Twarze (Intro)/Henson
  • 02.Śmierć (ft.. W.E.N.A) prod. Kixnare, gram. DJ Medyk (03:31)Zgłoś moderatorowi do usunięcia
  • 03.Na Baczność prod. Złote Twarze
  • 04.100 % prod. Siwers
  • 05.AA Skit
  • 06.Dziękuję, Nie Piję (ft.. Tomiko, Mes) prod. Kamilson
  • 07.Oszukać Przeznaczenie prod. Złote Twarze
  • 08.Postaw Na Mnie (ft.. Aeroe) prod. The Returners
  • 09.Pysk W Pysk prod. $wir
  • 10.Moi Ludzie (ft.. Tomiko, Rudy MRW) prod. Kuba O.
  • 11.Radio Skit (ft.. Proceente)
  • 12.Jestem prod. Henson, gram. DJ BRK
  • 13.Matki, Żony i Kochanki prod. 101 Decybeli
  • 14.Kocham Ten Projekt prod. Kixnare, gram. DJ Medyk
  • 15.Brudne Myśli (ft.. Ero) prod. Kshysiakas, gram. DJ Fejm
  • 16.Co Ze Mną? prod. Henson, gram. DJ BRK

Pysk w Pysk - pierwszy solowy album rapera Pyskatego. Ukazał się 9 października 2009 nakładem wytwórni muzycznej Aptaun Records. Płyta była promowana singlami pt. "Co Ze Mną?" i "Jestem" do których zrealizowano także teledyski. Gościnnie w nagraniach wzięli udział: W.E.N.A., Tomiko, TenTypMes, Aeroe, Rudy MRW, Proceente oraz Ero. W 2010 roku ukazała się reedycja albumu rozszerzona o trzy utwory.

Pyskaty, mimo obecności na scenie już od 15 lat, ma niewielki dorobek w porównaniu ze skillsami i potencjałem, który z pewnością posiada. Produkcje, które wyszły spod jego ręki można byłoby zliczyć na palcach, ponieważ to raptem trzy płyty, w tym jedna wydana z zespołem Edytoriał jako nielegal w 1997 roku. Późniejsza współpraca z Pihem i wypuszczenie "Na linii ognia" pod szyldem Skazani Na Sukcezz można uznać za oficjalny debiut "na legalu", zaś "Pysk w pysk" jest pierwszą solową płytą Pyskatego w oficjalnym obiegu.

Na obecną chwilę wiemy, że nie ostatnią, ponieważ warszawski raper w ostatnim czasie poinformował o pracy nad kolejną solową produkcją, która tak samo jak w przypadku "Pysk w pysk" wydana będzie przez Aptaun Records. Warto wspomnieć, że mimo stosunkowo niewielkiego dorobku płytowego, Pyskaty nadrabia licznymi gościnnymi występami na wielu albumach.

Fani Pyskatego słuchając "Pysk w pysk" mogli poczuć się trochę zaskoczeni z uwagi na fakt, że na tej płycie raper odcina się od wcześniej obranego stylu i mocne linijki w konwencji bragga zamienia na bardziej osobiste teksty, jednak nie traci przy tym autentyczności. Jeżeli chodzi o sam warsztat, to z czystym sumieniem można powiedzieć, że słychać nawet mały progres w stosunku do Skazanych Na Sukcezz, ponieważ zarówno i technicznie, jak i pod względem flow został poczyniony krok do przodu. Jeżeli chodzi o te aspekty to w mojej opinii Pyskaty obecnie jest jednym z lepszych raperów na scenie.

Wracając do płyty - bity do 16 tracków zostały wyprodukowane w sumie przez 9 producentów, ale zamierzony klimat jest utrzymany. Moim osobistym liderem wśród bitmaker'ów jest Kixnare, którego klasy nikomu nie trzeba przedstawiać. Goście na mikrofonie także spisali się bardzo dobrze, a warto przy tym zauważyć, że na płycie nie ma featuringów "na siłę", ponieważ krąg udzielających się na albumie raperów jest jednocześnie kręgiem bliskich znajomych i przyjaciół gospodarza. Jak już wcześniej wspomniałem, "Pysk w pysk" to zupełny zwrot o 180 stopni jeżeli chodzi o tematykę, do której przyzwyczaił nas Pyskaty. Głębokie lirycznie tracki takie jak "Śmierć", czy "Co ze mną?" pozwalają przypuszczać, że warszawski raper, mimo dobrych, braggowych zwrotek, lepiej sprawdza się w takich konwencjach.

Nie sposób nie wspomnieć o mistrzowskim wręcz kawałku "Oszukać przeznaczenie" na znakomitym bicie Złotych Twarzy czy jeszcze lepszym "Matki, żony i kochanki", do którego podkład wyprodukował 101 decybeli. Kawałek "Brudne myśli" z bardzo dobrą gościnną zwrotką Erosa daje jednak słuchaczowi do zrozumienia, że Pyskaty nie do końca odcina się od wcześniej obranego stylu, więc na następnych produkcjach pewnie można spodziewać się kolejnych mocnych linijek i ostrych punchline'ów, do których zostaliśmy przyzwyczajeni.

Podumowując - "Pysk w pysk" jako solowy debiut wypadł znakomicie, aż na usta ciśnie się pytanie "dlaczego tak późno?". Płyta sprzedała się bardzo dobrze, po niedługim czasie od premiery stała się towarem unikatowym, ale prężnie rozwijająca się wytwórnia Aptaun Records stanęła na wysokości zadania i puściła w eter kolejne partie. Z czystym sumieniem można powiedzieć, że Pyskaty wydał jedną z lepszych produkcji 2009 roku, a moim zdaniem spokojnie można byłoby zaliczyć "Pysk w pysk" do czołowej trójki tego okresu.

Info
Etenszyn: De..., 30 lat
dodano: 2012-03-16

średnia ocena: 10.00 (1)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować

Po tym jak usłyszałem starszy nielegal Skazani na sukcezz, kiedy jeszcze nie należał do tego projektu Pih, to zwątpiłem w powodzenie solowej płyty Pyskatego Skurwiela. Nawet na CD-ku Skazanych na Sukcezz "Na linii ognia" uważałem go tylko za cień Piha. No i rozczarowałem się... tym, że tak myślałem, bo album "Pysk w Pysk" jest naprawdę świetny. Wątpiłem w Pyskatego, ale teraz wiem, że chłopak ma naprawdę szczere chęci i talent.

Nie ma "poślizgów" na tym krążku, a wszystkie kawałki są równie dobre. Napisze tylko o tych, co się w jakikolwiek sposób wyróżniają spośród innych. Przykładem takiego track'u jest "Dziękuje, nie pije", gdzie gościnnie udział wzięli Tomiko i Ten Typ Mes. Oczywiście Mesa refren bije wszystkich na głowę. Śpiewa tam tak przepitym głosem, jakby dwa dni wcześniej pod rząd pił wódkę, a to dodaje takiego wielkiego uroku i wzbogaca mocno klimat tego utworu. Podkład tutaj jest nadzbyt spokojny, delikatny, a zarazem nietypowy. Kolejnym dobrym utworem jest "Oszukać Przeznaczenie". Tytuł mówi sam na siebie, nawiązuje do słynnego filmu o tym samym tytule, którego powstały cztery części. Utwór ten można zaliczyć jako piątą. Dla tych, którzy nie widzieli tego filmu powiem tylko, że jest to opowieść o dwojgu ludzi, którzy uniknęli śmierci, a później oboje giną w wypadku. Niesamowita opowieść, świetnie zobrazowana w wersch Pyskatego. Jeszcze jednym track'iem, który wyróżnia się spośród innych nosi tytuł "Moi ludzie", gdzie gościnnie swojego flow użyczyli Tomiko i Rydy MRW. Numer jest rodzajem propsów, które artyści kierują do swoich bliskich znajomych. Bit jest również spokojny i melodyczny, wręcz usypiający.

Jak już wcześniej wspominałem produkcja Pyskatego jest bardzo ciekawa. Polecam ją dla każdego szanującego się gracza. Płyta nie jest kierowana do odbiorców o słabych nerwach, gdyż jest strasznie bezczelna, wulgarna i przepełniona nienawiścią. Moją głowę zaprząta tylko jedna watpliwość: Kiedy znów usłyszę tak dobrą i zaskakujacą płytę?

Info
hardkor007, 28 lat
mężczyzna, Białystok
dodano: 2010-01-07

średnia ocena: 1.00 (3)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować

Obserwując różne fora muzyczne, można było odnieść wrażenie jakoby płyta Pyskatego Skurwiela aka Zeke aka Pyskatego, byłego członka grupy" Skazani Na Sukcezz" była jedną z najbardziej wypatrywanych pozycji muzycznych w tym roku.
I pewnie tak jest, tylko pozostaje pytanie czy jego debiut nadal wzbudza takie emocje jak przed premierą?


Bezczelny styl jakim Bóg obdarzył warszawskiego rapera jest wręcz rozpoznawalny na odległość. Bez wątpienia, gdyby nie inny raper Ero, Pyskaty nie miałby zbytniej konkurencji w stylu bragga. Ostre, bezkompromisowe a wręcz mordercze rymy są wizytówką Pyskatego. Dlatego wiele osób było mocno zdziwione, gdy raper zapowiedział, iż jego debiutancka płyta będzie w całkowicie innej stylistyce.

Pyskaty postanowił na płycie "Pysk W Pysk" zmierzyć się ze swoim drugim "ja". Chciał dowiedzieć się, czy może ciągle z czystym sumieniem rano spojrzeć w odbicie z lustra.

Tematycznie mamy spory rozmach, są utwory o śmierci, alkoholizmie, imprezach (a raczej ich zgubnych skutkach), beznadziejnej sytuacji młodego człowieka w naszym kraju (znamienne wersy, z którymi utożsami się każdy kto choć przez chwile szukał własnego mieszkania: "dziś nowe lokum a na koncie 30-letni wyrok, życie okazało się zdzirą") oraz rewelacyjne bragga. I choć nigdy nie byłem fanem takiego stylu, to przed utworami takimi jak "Pysk W Pysk", "Postaw Na Mnie" czy "Jestem", ściągam z szacunkiem kapelusz.

Osobny akapit postanowiłem poświęcić utworowi pt. "Oszukać Przeznaczenie", który według mnie jest najlepszym utworem z płyty i prawdopodobnie też najlepszym storytelling'iem w historii polskiego rapu. Pyskaty jak genialny reżyser przedstawia (a raczej rysuje) historię dwóch przypadkowych osób, którym udało się cudem uniknąć śmierci, tylko po to by później razem spojrzeć jej jeszcze raz w oczy. Niezwykle metaforyczny kawałek, w którym każdy może znaleźć jakiś pierwiastek swojego życia. Jedni uznają iż jest to obraz wypalonego związku, inni z kolei, że kawałek przedstawia notoryczny brak czasu w dzisiejszych czasach na cokolwiek, nawet na miłość. Polecam każdemu przesłuchanie tego utworu a szczególnie trzeciej zwrotki. Miazga!

Gościnnie usłyszymy starych wyjadaczy, takich jak Rudy MRW, Mes czy Ero. Z dobrej strony pokazał się także Tomiko i W.E.N.A.. Z kolei Ero w utworze" Brudne Myśli" wręcz zdemolował Pyskatego, pokazując mu kto tu rządzi.

Muzycznie płyta także trzyma poziom, o co zadbali m.in. Złote Twarze, Kixnare, Siwers, The Returners, Kamilson czy $wir. Niestety co chwile pojawiają się informacja jakoby jeden z producentów, Henson przywłaszczył sobie bity a raczej pomysły na nie, co psuje ogólny wizerunek płyty w mediach. A ile w tym prawdy, chyba wie tylko sam Henson.

Płyta Pyskatego może się wydać znakomitą pozycją, dlatego iż w obecnej sytuacji na rynku, gdzie 90% wydawnictw nie powinna nigdy ujrzeć światła dziennego, płyta Pyska jest na poziomie. Nie jest to żadna rewelacja, sporo jej też brakuje do genialnego debiutu Chady, który najprawdopodobniej zostanie płytą roku 2009, ale to zawsze dobry, klasyczny, bezkompromisowy rap. A w dzisiejszych czasach to już ewenement.

Info
PRAWILNYjulek, 9 lat
dodano: 2009-10-20

średnia ocena: 1.00 (6)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować

W końcu jest. Po długich zapowiedziach trafia w nasze ręce debiutancki krążek Pyskatego zatytułowany "Pysk W Pysk". Śmiało można powiedzieć, że po Warszafskim Deszczu oraz Chadzie jest to najbardziej oczekiwana płyta rapowa tego roku. Najbardziej oczekiwana z innych jednak powodów, niż miało to miejsce w przypadku warszawskich weteranów sceny. Co więc sprawiło, że wszyscy tak bardzo czekali na ten album? I czy płyta sprostała oczekiwaniom? Zapraszam do lektury.            

Szanującym się obserwatorom, słuchaczom i fanom polskiej sceny hip-hopowej Pyska przedstawiać nie trzeba. Każdy pamięta jego wejście smoka na scenę, jakim bez wątpienia można nazwać gościnne wersy na płycie "Krew, pot i łzy" Piha. Każdy zetknął się pewnie również z albumem "Na linii ognia" Skazanych Na Sukcezz, przesiąkniętym do szpiku kości błyskotliwymi  punchami Piha i Pyskatego. Nie podejmę się zliczenia wszystkich gościnnych zwrotek, ale "Kodex 3: Wyrok", "Dzieło Sztuki" Fabuły, "Świadomość" Tomiko czy "Miejski styl bycia" Temate i Hensona to płyty, na których Pysk krótko mówiąc błyszczał. Sam zatem zainteresowany już przed swoim debiutem poprzeczkę zawiesił sobie bardo wysoko. Dodatkowe zapowiedzi, jakoby płyta ta miała być zaskoczeniem dla oczekujących kontynuacji dotychczasowej stylistyki Pyskatego sprawiały, że na produkcję oczekiwało się z jeszcze większym niecierpliwieniem.               

I oto po miesiącach oczekiwań do internetu trafia pierwszy singiel zatytułowany po prostu "Jestem". I lepszego kawałka na singiel promujący wybrać chyba nie można było. Genialny bit Hensona oparty na energicznym samplu, w który idealnie wkomponował się Pyskaty, tworzy niejako wizytówkę warszawskiego rapera. Jeszcze przed premierą płyty do internetu trafia kolejny kawałek, określony quasi-singlem, czyli "Śmierć". Kawałkiem tym autor potwierdził, że stylistyka na "Pysk w Pysk" może być dla wielu zaskoczeniem. Zachowana została także konwencja utrzymania albumu w bardziej klasycznym niż nowoczesnym brzmieniu. I takie brzmienie ma cały album, co czyni go bardzo spójnym projektem. Spójność albumu nie ma jednak nic wspólnego z  monotonią. Znajdują się na nim tracki zarówno spokojne, refleksyjne, czy nawet melancholijne jak "Oszukać Przeznaczenie", "Moi Ludzie", "Matki, żony  i kochanki", czy "Co Ze Mną?" jak i energiczne, ciężkie numery czyli "Witaj w rzeźni", "Pysk w Pysk" i "Postaw Na Mnie", gdzie Pysk zasypuje nas tym, za co go podziwialiśmy dotychczas, czyli niebanalnymi skillsami.

Od strony muzycznej kompletnie nie ma się do czego przyczepić. Zresztą producenci, których zaprosił do współpracy Pyskaty min. Złote Twarze, Kixnare, Siwers, The Returners czy Koba-O  już dawno przyzwyczaili nas do tego, że rzadko zdarzają się im słabsze momenty. Na bitach tych nie zawodzi autor płyty. Każdego kawałka słucha się z przekonaniem, że został on dokładnie zaplanowany, pod każdym względem, tak jakby Pysk dokładnie wiedział o czym będzie jego płyta jeszcze zanim wziął się za jej produkcję.

Na albumie znaleźli się doskonale znani artyści rodzimej sceny czyli Mes, Tomiko, Ero, Rudy MRW, którzy swoimi linijkami zdecydowanie ubarwili album, jak i mniej znani czyli W.E.N.A., czy nawijający w języku niemieckim Aeroe. O ile zwrotki tego pierwszego prezentują się całkiem nieźle, o tyle zwrotka Aeroe w kawałku "Postaw na mnie", jest nie tyle zła, co zbyt mało charyzmatyczna, do bitu jaki został wybrany do tego kawałka. Od strony technicznej na tle "rozdartego" Pyska nawijający mrocznym głosem Aeroe wypada po prostu za spokojnie. I chcąc na siłę znaleźć jakiekolwiek minusy płyty to jest to pierwszy z nich. Czy są jeszcze jakieś? Zaawansowanych słuchaczy może drażnić, że zbyt często słyszalne jest to, iż zwrotki nie są nagrywane jednym ciągiem tylko partiami, przez co nieraz początki linijek nakładają się na końcówki poprzednich. Jest to zauważalne zwłaszcza we wspomnianym wcześniej kawałku singlowym "Jestem".

Pysk przyzwyczaił nas do swojego cwaniackiego i pełnego ironii flow, przez co słuchając opisanych wcześniej melancholijnych i wydawałoby się poważnych kawałków słuchacz nie jest do końca przekonany o ich autentyczności. Mam tu na myśli kawałek "Dziękuję, nie piję" i skit go poprzedzający oraz "Oszukać przeznaczenie". Zwłaszcza ten ostatni wydaje się być przedstawiony ze zbyt małą dramaturgią, przez co ma się wrażenie, że cała historia jest tylko wyimaginowana (a może faktycznie tak jest?!). Można zatem powiedzieć, że Pysk tak przesiąknął swoim wyśmiewczym i ironicznym stylem, że w poważnych stylistykach brzmi zbyt mało autentycznie, jednak jak wcześniej powiedziałem, są to minusy wytknięte na siłę, i wielce prawdopodobne, że słuchacz, który nie przeczyta niniejszej recenzji w ogóle nie zwróci na nie uwagi. (chciało by się, żeby w każdej ukazującej się na rynku płycie trzeba było tak głęboko doszukiwać się mankamentów). Całość urozmaicili swoimi popisami na gramofonach tacy Dj-e jak BRK, Fejm, Medyk oraz The Returners, których skrcze i cut-y nadały albumowi jeszcze bardziej klasyczny klimat.            
Podsumowując, solowy debiut Pyska zdecydowanie spełnił oczekiwania. Jest to muzyczna i liryczna bomba dla konesera pełnokrwistego Rapu przez duże "R". Jest bardzo różnorodna, ale zarazem spójna. Próżno szukać tu eksperymentów muzycznych. Jest to klasycznie brzmiący czysty rap, który powinien zadowolić zarówno zwolenników ulicznego nurtu jak i słuchaczy oczekujących od artysty głębszych treści.

Info
SiaraSiarzewski, 33 lata
mężczyzna, Rzyki k.Sułkowic
dodano: 2009-10-12

średnia ocena: 4.06 (16)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować

Kiedyś przychodzi dzień na który czeka cała scena hip-hopowa oraz ludzie związani z tą kulturą. Dzień w którym odbywa się premiera najbardziej oczekiwanej płyty, w tym przypadku "Pysk w pysk". Pyskatego chyba nie muszę nikomu przedstawiać gdyż na scenie działa od bardzo dawna. Wcześniej znany był pod ksywą Zeke, był liderem zespołu Edytoriał. Zadebiutowali w 1997 w wytwórni B. E. A. T Records. W końcu po tylu latach nagrał swoją pierwszą solową płytę na którą wszyscy czekali. Czy było warto? Muszę powiedzieć że tak - bardzo się opłacało ale po kolei.

Pyskaty, ze swoim oryginalnym stylem, barwą głosu wpisał się już w wiele produkcji, a teraz mamy przyjemność ogarnięcia czegoś co siedzi w nim, co pokazuje jakim jest człowiekiem i jakie poglądy ma na wiele spraw. Płyta jest tematycznie i lirycznie różnorodna, nie ma nawijania w kółko o jednym, nie ma tekstów typu: Jestem Pysk i jestem zajebisty etc. Mamy zatem teksty o życiu, śmierci, miłości, mamie, alkoholu. To co Pysk zrobił w kawałku "Oszukać Przeznaczenie" jest wręcz genialne, świetny tekst, super tematyka. Kawałek daje do myślenia i to sporo, pokazuje by doceniać swoje życie i jego wartość. Utwór " Co ze mną" jest o samym Pyskatym, w tym kawałku opisuje metamorfozę jaką przeszedł przez ten cały czas, mówi jaki jest i co dla niego liczy się przede wszystkim. W skrócie mówiąc teksty zawarte na tej płycie skłaniają słuchacza do refleksji.

Przejdźmy teraz do warstwy muzycznej płyty gdyż jest ona tutaj bardzo ważna i pełni dużą rolę. Na płycie usłyszymy bity takich producentów jak :Złote Twarze, Kixnare, Siwers, Kamilson, The Returners, KubaO. , Świr, Henson, 101 Decybeli, Kshysiakas. Bity są znakomicie dobrane do tematów co powoduje że każdy kawałek się słucha z zaciekawieniem. Na gramofonach udzielili się natomiast The Returners, DJ Medyk, DJ BRK oraz DJ Fejm.

Teraz sprawa gości na płycie, usłyszymy takich raperów jak W.E.N.A., Tomiko, Mes, Aeroe, Rudy MRW, Proceente, Ero i nie wiem dlaczego do jasnej cholery Pysk zaprosił na płytę takie beztalencie jakim jest Rudy MRW. Reszta gości wypadła bardzo dobrze zwłaszcza Ero który nieziemsko nawinął w "Brudne myśli". Zawiodłem się trochę Mesem, myślałem że nagra zwrotkę a tu tylko refren - szkoda.

Podsumowując płyta jest znakomita, super się jej słucha i długo zapada w pamięć. Jej tematyka skłania słuchacza do głębokich refleksji. Bez wątpienia "Pysk w pysk" może kandydować do miana płyty roku.

Info
Michael Myers   rap graffiti breakdanceMichael Myers
mężczyzna
dodano: 2009-10-12

średnia ocena: 6.31 (13)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
SIEMA GREGORY
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
08:58:39, 27-09-09

DOBRE


Widze Szaleństwo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:01:08, 27-09-09
drugi zem

artu
Autor: artu   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:04:16, 27-09-09
mistrz

Hejtinger
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:00:16, 27-09-09
mam kupić promomix? popierdoliło was i tyle

NOE117
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:25:35, 27-09-09
no no Niespodziewałem sie dobre dobre

patykyo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:10:04, 27-09-09
Album bedzie znakomity! czekam z niecierpliwoscia na uruchomienie sprzedazy

miru2sty
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:44:42, 27-09-09
czekam... ;)

NOŁLAJFI
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:52:50, 27-09-09
CO ZA GOWNO DLA 14 LATKOW -_-

MicaSs
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:20:46, 27-09-09
no całkiem ciekawy album sie zapowada

enwues
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:21:40, 27-09-09
ciekawe:)

LizMojeRany
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:06:21, 27-09-09
1 dobry bit i 0 fajnych punchlinow na 16 numerow.. slabe w chuj zawsze wiadomo bylo ze pyskaty nei daje rady na solo - tego sie sluchac nie da
sory taka prawda.

Xazimodo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:14:15, 27-09-09
zajebiste

Jarunek
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:39:27, 27-09-09
Ale rozpierdol ze piha nie ma na feacie [*]

SokolRK_WNK_
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:11:41, 27-09-09
Totalny rozpierdol. Bedzie płyta roku jak chuj

jajko z niespodzianką na banu
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:02:51, 27-09-09
YOŁ

EwLLL.
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:01:45, 27-09-09
Zajebiste Wyjebane!

Scarface 1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:45:06, 27-09-09
1 dobry bit i 0 fajnych punchlinow na 16 numerow.. slabe w chuj zawsze wiadomo bylo ze pyskaty nei daje rady na solo - tego sie sluchac nie da
sory taka prawda.













po promomixie tak sadzisz ze zero punchy ???to widze niezla alfa omega z ciebie

LizMojeRany
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:38:39, 27-09-09
tak sadze po promomixie - wrzuca sie tam najlepsze momenty plyty by zachecic do niej
chyba ze pyskaty specjalnie wybral same najgorsze, zeby miec pewnosc ze kupia ja tylko koledzy

PROJECT POLISH RAP CLASSICA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:05:43, 27-09-09

DOBRE PODKŁADY SĄ NA PŁYCIE TAK SAMO SKRECZE , MAM CAŁĄ PŁYTĘ NA ORGINALE JUŻ


J.A.R.O.S.Z.Y
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:23:58, 27-09-09
TO NAWET NIE WSZYSTKIE KAWAŁKI Z TRACKLISTY NA TYM PROMO LAMUSY JEBANE

prawy prosty
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
01:28:08, 28-09-09
pierdolicie hipolicie, elegancka plyta bedzie, jak uwazasz ze nie to znaczy ze masz kompleks lamusa, zyjesz w rapowym sredniowieczu i walisz konia przy plytach abradaba

Frisky
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:35:35, 28-09-09
NIE WIEM O CO KURWA CHODZI Z TYM ZJEBANYM PORTALEM ZE ZA KAZDYM RAZEM MUSZE COS NAPISAC ABY ZOBACZYC KOMENTY

SoundWave_CJ
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:31:29, 28-09-09
HENSON A.K.A JANEK POŻYCZ

Henson *



LEGENDA

* BEKA Z NIE GO NAWED

SokolRK_WNK_
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:36:03, 28-09-09
Dajcie to w mp3

lukasz997
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:36:21, 28-09-09
zajebiste !!

Kryhoo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:03:52, 28-09-09
jaram sie tym w pizdu

kix rozjebal

zzpcodziennosc
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:22:45, 29-09-09
mistrzostwo...

jajko z niespodzianką na banu
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:27:44, 03-10-09
Zajebiste

J.A.R.O.S.Z.Y
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:28:44, 03-10-09

CTB
Autor: CTB   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:30:22, 03-10-09
bez rewelacji ale zle nie jest dobra kawalina

lameriada
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:48:25, 03-10-09
może sobie ściągne tą płyte ale jeszcze pomyśle bo szkoda miejsca na dysku bo to będzie jedna z najgorszych płyt w historii ;///  żal pyskaty ? buahahaha beka z niego

Korzyn
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:48:39, 03-10-09
dobry kawalek , kix obecnie najlepszy polski producent !!!

AdrianKJK
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:03:29, 03-10-09
Czekam z niecierpliwoscią właszcza nie moge sie doczekać kawałka Dziękuję, Nie Piję (ft.. Tomiko, Mes). Co to za podpucha z tym tytułem

szymciok
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:36:10, 03-10-09
cos slysze ze jakosc kawalka jest zjebana...dlaczego...??? przecież jakośc vbeznadziejna jest a co do kawalka...??taki sobie...

PROJECT POLISH RAP CLASSICA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:39:18, 03-10-09
było to już przecież

SoundWave_CJ
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:56:44, 04-10-09
TO NIE KIXNARE

Siwuz 2sZ
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:34:24, 04-10-09
kixnare wszystko jasne,rozpierdalacz

jar
Autor: jar   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:22:33, 04-10-09

Tylko czekac na plyte


Marek Maćkowiak
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:34:43, 04-10-09
Nie czaje ludzi, którzy jarają sie tym WENĄ, chłop jest średni w chuj, wersy ma niezłe ale lamerskie FLOW

paski
Autor: paski   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:09:06, 06-10-09
KOZAK

HeavyBeats
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:35:41, 13-10-09
Taka muza już nikogo nie rusza 1000x rapowane teksty i nudne beaty....
Tutaj brakuje oryginalność, za dwa miechy nikt już tej płyty nie będzie pamiętał, sorry ;)

KRÓL KRÓLÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:58:51, 13-10-09
ZDECYDOWANIE PRODUKCJE ROKU TO NARAZIE PYSK I FABUŁA JAKO DEBIUTANCI.

Etus
Autor: Etus   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:28:53, 13-10-09
Rudy akurat zajebiscie nawinal swoja zwrote , nie wiem czemu koles w drugiej recenzji sie przypierdala...

DarkPrincezz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:49:19, 13-10-09

Spodziewałam się lepszej płyty,jest dobra ale nie ma się czym podniecać..

Czekam jednak Na produkcje PIHA,I mam nadzieję że mnie nie zawiedzie.


PROJECT POLISH RAP CLASSICA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:48:58, 13-10-09
PIH U MNIE NA PŁYCIE GOŚCINNIE JEST

PeJotKa1906
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:24:01, 13-10-09
słyszałem już płyte Pyska :) i bez kupna orginału się nie obędzie ! Płyta roku :) Dobre bity zajebiste skrecze :) a kto tak nie sądzi poprostu jest hejterem :) POZDRO PYSK !!

thejoker
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:53:46, 13-10-09
mam na oryginale od preorderu i strasznie się jaram powtarzam to, ale naprawdę godna uwagi produkcja :)
szkoda akcji z bitami hensona... ale i tak płta super

MuhsoN
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:41:56, 14-10-09
www.prisonwars.pl/28686/


Sprawadźcie to.

PEJA KROL RAPU GIMBUSY
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:18:13, 14-10-09
chujowe, gdzie te punche, wypierdalaj pysku

0wip
Autor: 0wip   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:10:41, 15-10-09
WFD vs OSTR        Tak się robi Hip-Hop !!!!!!       do odsłuchania na www.youtube.com(...)VtSSQ

PODOSTRZYFSZ Y !!!!!!!!!!!!!!!!!
www.youtube.com(...)VtSSQ
www.youtube.com(...)VtSSQ
www.youtube.com(...)VtSSQ

kruk18
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:32:41, 17-10-09
Płyta roku i kropka.

A w poważnych kawałkach Pysk wypada bardzo autentycznie, rzeczywiście recenzent na siłę doszukuje się wad, których osobiście nie widzę.

kruk18
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:02:36, 17-10-09
No okej, jedną znalazłem - złodziejstwo Hensona.

kruk18
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:36:26, 20-10-09
Chada płyta roku? Dżizas, człowieku zastanów sie troche. Chada to ulicznik, proste teksty, na dodatek jego flow nie każdemu pasuje. Pysk to wyższy lewel, w jego tekstach nie usłyszysz banałów. A bity? Na Procederze jeden jest podobny do drugiego, mroczne pianinko, smyczki i tyle. Podkłady na 'Pysk w Pysk' zmiatają wszystko.

Ludzie, nie można kogoś faworyzować tylko dlatego że siedzi w więzieniu. Nic nie ujmuję Chadzie, płyta jest na jakimśtam poziomie, ale żeby od razu płyta roku to gruba przesada.

nYn3K
Autor: nYn3K   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:39:07, 26-10-09
Dobry kawałek, płyta Pyska mnie zaskoczyła, myślałem że nie będzie jakimś fenomenem, a jednak. Dobra płytka warta uwagi.


Płyta Chady? Ja też uznaje to za płytę roku, trochę Peja go goni.

MajkiSTRZ
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:41:48, 12-12-09
złote twarze pozamiatał.

A co do płyty Pyska muszę jej jeszcze więcej czasu poświęcić żeby naprawdę ją poznać. I dobrze :)

asiorek2222
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:34:39, 25-01-10
Pysk mistrzostwo swiata,slucham,slucham,slucham i Qrwa nie mam dosyc :P

bb3s
Autor: bb3s   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:00:30, 11-02-10
jaram sie

cuper5
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:42:22, 01-09-10
płyta kozak a nie ktore kawałki miazdzą aż ciary po plecach przechodzą :D mistrzostwo świata

Ras Miły
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:18:05, 16-04-11

TO JEST JUŻ RAPOWY KLASYK

ZJADA CAŁY POLSKI RAP

PROPSY


Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-158-248-112.compute-1.amazonaws.com (54.158.248.112). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies