Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Te-Tris - Tristape

 Te-Tris rap graffiti breakdance video Te-Tris, 36 lat, tetris.hip-hop.pl
Te-Tris, właściwie Adam Chrabin (ur. 21 kwietnia 1981 w Siemiatyczach - polski raper. Ikona undergroundowej sceny hip-hop oraz żywa legenda bitew wolnostylowych. Autor i współproducent kultowej już, wymienianej jako jeden z najlepszych "nielegali" w ...

Te-Tris - "Tristape"

(2017, Tetmusic, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Te-Tris - Tristape,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Te-Tris - Tristape
  • 1.Pyknie
  • 2.Ostatni Dzwonek
  • 3.Ostatni Dzwonek (Suplement)
  • 4.Po Swojemu
  • 5.Kto Powie?
  • 6.sQAd ft. Nerwus
  • 7.Evergreen (17trzysta)
  • 8.Blama
  • 9.Bombye

"Moja płyta ma być lepsza tylko od mojej poprzedniej" rapował Te-Tris sześć lat temu, kiedy "Lot" zrobił zamieszanie w polskim rapie i wzbudził spore zainteresowanie. Okazuje się, że po kilku latach wers ten wciąż ma swą moc i idealnie podsumowuje najnowszy mixtape wypuszczony przez Adama.


Mijają dwa lata od premiery poprzedniego krążka - "Definitywnie". Albumu, który nie był zły, ale nie był też na tyle wyjątkowy, by zostawić po sobie niezapomniane wrażenia i chęci katowania go non stop. Wystarczy jednak na chwilę przystopować, wrócić do początków i czystego oldschoolu, a potem wypuścić dobrze grający mixtape. Tak, "Tristape" to zdecydowanie numer jeden początku roku. A wszystko za sprawą wyrobionego przez lata, niepodrabialnego stylu i smykałki do bitów, które potrafią wyrwać z butów, ale po kolei.


Niesamowitą, muzyczną bombę zaserwował nam Tet w zaledwie dziewięciu utworach. Mieszając przy tym swoje nieskazitelne flow, ostre punche i śpiewane, taneczne refreny, jednocześnie utrzymując się na granicy klasyki i newschoolu: "Mixtape tristape co ci potarga miskę jak zwykle" - rymuje w otwierającym materiał utworze "Pyknie", który już po pierwszych sekundach zaraża ogromną energią. To też świetny przykład na to, że wrócił zdeterminowany Tet, głodny vaibu i bangerów. A na nie długo nie trzeba było czekać. Numer drugi "Ostatni Dzwonek" i jego kontynuacja "Suplement" to bezkompromisowy i przepełniony mocnymi wersami komentarz w stronę rap gry. Pozycja niżej zaś świetnie komponuje się w nowy klimat - w takim wydaniu akceptuję autotune'y. No i najważniejsze, nie ma chyba bardziej osobistego i życiowego tracku ze strony Adama niż "Po Swojemu", o którym mowa. Treść na równi z podkładem, wzajemnie się uzupełniają.


Skoro już wspomniałam o treści, należy się przy niej na chwilę zatrzymać. Taką dłuższą chwilę, bo mimo, że to bujający i energiczny mixtape, zwrotki nie zostały napisane na kolanie. Te-Tris w bardzo specyficzny sposób w końcu otwiera się przed słuchaczami, opowiadając o różnych swoich zmaganiach: "Na sercu przy paru głębokich, po starym Aptaunie mam bliznę, bo pękło mi prawie jak wyszło, że tamtej ekipy już raczej nie dźwignie" Chwilę później zwalnia i daje się ponieść codziennej refleksji jak chociażby w "Kto Powie" czy "Evergreen", w którym wraca do swojego rodzinnego miasta. Trafne i jakże emocjonalne linijki to największy atut tego materiału. Z jednej strony mix metafor i porównań, z drugiej zaś to proste i dosadne zwrotki, które podkreślają jednocześnie autentyczność Te-Trisa.


No i klimat, tworzący się przy każdym kolejnym podkładzie, który rozgrzewa głośniki. Adam sam zajął się warstwą brzmieniową materiału, podpisując się przy tym ksywką Trizak. Drugie, genialne wcielenie gospodarza to wykwintny i osłuchany beatmaker, który doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego talentu. Wie, kiedy ma dać kopa, wie jak zakręcić i zahipnotyzować słuchacza, ale wie też jak poruszyć i na chwilę dać się unieść emocjom - lekkie pianino, delikatna perkusja i stonowane dźwięki na tracku "Blama" są magiczne. Mało tego, Te-Tris w bardzo wyważony sposób potraktował obecne trendy, takie jak skoczne i zaraźliwe refreny czy autotune'owe wstawki i owinął je brudnym, klasycznym klimatem. Stary Tet w świeżym wydaniu.


Największym zaskoczeniem jest jednak forma Teta, którą zaraziłam się przy "Locie", a której brakowało w przypadku "Definitywnie". "Tristape" w tym bezczelnym i bezkompromisowym wydaniu kupuję w całości. Takiego Te-Trisa brakowało - świadomego swojej pozycji, talentu i przede wszystkim korzeni. Te-Trisa, który rapując czuje, że oddycha. Lata praktyki jednak nie idą na marne i tu mamy tego idealny przykład: "Najwyższy czas, teren jest nasz (...) Lepiej się witać niż żegnać, to piona dzieciaku i czekaj na płytę". Tak właśnie robi się rap będąc weteranem.


 


 


 


Autor: Patrycja Janas


 


 












Info
PatrycjaTrusia, 22 lata
kobieta, Beek En Donk
dodano: 2017-03-02

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
anonim
Autor: Rawicz elo   Link do posta
22:06:28, 02-03-17
keptn niby płyta roku a recenzji brak xd

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-198-134-32.compute-1.amazonaws.com (54.198.134.32). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies