Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Theodor - #MyślenieNieBoli

Theodor Lewandowski Theodormusic rap graffiti breakdance video Theodormusic Theodor Lewandowski, 31 lat, Theodormusic.hip-hop.pl
Wszelkie informacje, pytania i propozycje wyślij na : Theodor_kontakt@poczta.fm

Theodor - "#MyślenieNieBoli"

(2017, alkopoligamia.com, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Theodor - #MyślenieNieBoli,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Theodor - #MyślenieNieBoli
  • 01.Podróż
  • 02.Se La Vi
  • 03.WiniszBal
  • 04.Weryfikuj
  • 05.Napisane
  • 06.Wasze dzieci
  • 07.Areszt
  • 08.Zakochany Kundel
  • 09.Daj nam spokój
  • 10.Family Guy
  • 11.W Wyobraźni
  • 12.Nawet gdy boli
  • 13.Moi ludzi
  • 14.Chwile
  • 15.BezSens

Theodor, były członek Alkopoligamii, nie zwalnia tempa. Choć niewątpliwie potencjalne grono słuchaczy zawęziło się wraz z odejściem z wytwórni Tego Typa Mesa, warszawskiemu raperowi i freestyle'owcowi zdaje się to nie przeszkadzać. Osobiście cieszę się z tej "eksluzywności" na twórczość założyciela Warszawskiej Ligi Wolnostylowej, bo to, co przedstawił na najnowszym krążku pt. "Myślenie Nie Boli" to kawał solidnego rapu.

Choć już w otwierającym kawałku "Podróż" raper nawija, że "Na "Pierwszym demie" jeszcze chciałem Cię uczyć, dziś tylko tuszem chcę spisać emocje i myśli", ciężko zgodzić się z autorem. "Myślenie Nie Boli" to album przepełniony oczywistymi frazesami, zamkniętymi w nie zawsze oczywistych wersach ("Chwile", "W wyobraźni", "Napisane"), pełen ironii i mocnego przekazu, który mimo wszystko wpływa na odbiór trochę bardziej wymagającego słuchacza. Przez poziom otwartości, jak i uniwersalności treści, najbardziej celnym wersem, który w sam raz może opisać najnowszą płytę Theodora jest "Zajmę Twe wnętrze i zgwałcę Ci strefę komfortu".

Jak już wcześniej napisałem, trzeci krążek warszawiaka, przepełniony jest prywatą i ironią. Obok rozliczania się z przeszłością i mocno osobistej tematyki, sięgającej od stosunków damsko-męskich, do stricte rodzinnych ("Family Guy", "Wasze Dzieci", "Zakochany kundel", "Daj nam spokój"), mamy utwory pełne krytycyzmu skierowanego w stronę współczesnego społeczeństwa, które gospodarz opisuje jako próżne, powierzchowne, leniwe i niewdzięczne ("Areszt", "W wyobraźni", "Winiszbal", "Weryfikuj"). Theodor, mimo świadomości swojej pozycji na scenie i progresu życiowego, wydaje się nadal zagubiony w otaczającym go świecie ("Moi Ludzie").

Dużo miejsca na trzecim albumie, artysta poświęca swojemu rozwojowi osobistemu. Od prostych wersów typu "Wybaczyłem Kubie i Piotrkowi, nie ma gadać o czym" do ciężkich zwrotek w "Family Guy'u" czy "Zakochanym kundlu". Mam wrażenie, że "Myślenie nie boli" to pewnego rodzaju rachunek sumienia i otworzenie nowego rozdziału przy okazji swoich trzydziestych urodzin.

Patrząc na poziom techniki Theodora, można z czystym sumieniem zauważyć, iż nie jest to trzeci z rzędu krążek, na którym wszystko brzmi tak samo, co bardzo cieszy. O ile przy chociażby "Pierwszym demie" czasem miałem problem z odbiorem co poniektórych utworów właśnie przez niedociągnięcia techniczne, tak w przypadku wrześniowej premiery, jedyne do czego można się przyczepić to skrzeczenie gospodarza, które wyjątkowo mocno słychać w "500 płytach". O ile nie brzmi to bardzo źle, potrafi drażnić ucho, zwłaszcza jak porównamy to z mocnym refrenem w "Zakochanym kundlu" lub z nuceniem w "Napisane", gdzie wokal freestyle'owca, choć do śpiewania się nie nadaje, tak przy mruczeniu sobie pod nosem, brzmi co najmniej przyjemnie.

"Myślenie nie boli" to produkcja bardzo dojrzała, pełna refleksji i emocji. Tytuł także nie wziął się znikąd, bo odbiorca jest wręcz zmuszony do włączenia myślenia, nie tylko podczas odsłuchu, ale także tuż po nim. Najnowszy album gospodarza definiuje spójność. Piętnaście utworów, średnio po około cztery minuty, a nie zdarzyło się, bym któryś z nich przewijał. Jednolitość pod względem tematów, brzmienie bitów, jak i flow Theodora współgrają ze sobą bardzo dobrze, nie męcząc ucha. Doskonale dobrane produkcje autorstwa Sense'a i Hugiza oraz bardzo klimatyczne występy gościnne Filipa Pelca i Moniki Dąbrowskiej wpływają tylko na plus przy ocenie całości. Nie jest to album dla wszystkich, jednak na pewno warto do niego przysiąść.


Igor Wiśniewski

Info
Igor Wiśniewski, 19 lat
mężczyzna, Zduńska Wola
Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2017-08-24

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-145-117-60.compute-1.amazonaws.com (54.145.117.60). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies