Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rasmentalism - Tango

 Rasmentalism rap graffiti breakdance video Rasmentalism,

Rasmentalism - "Tango"

(2018, Asfalt Records , Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Rasmentalism - Tango,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Rasmentalism - Tango
  • 01.Niebo
  • 02.Tranquilo
  • 03.Fast food
  • 04.Tango
  • 05.Stanie w kolejce
  • 06.Palma
  • 07.Kilka dni
  • 08.Serio
  • 09.Tryb samolot
  • 10.Duch
  • 11.Indygo

Rasmentalism nie daje plamy. Kto kojarzy te słowa z "Za Młodych Na Heroda" na pewno się ze mną zgodzi. Naczelny duet Asfaltu, po wydaniu swojego najdojrzalszego albumu w dyskografii - "1985", serwują słuchaczom lekkie brzmieniowo i nieco cięższe w treści "Tango". Czy forma jaką prezentuje Ras wraz z Mentem XXL przyczyniła się do stworzenia ich nowego opus magnum? To niemal pewne, warto jednak zaznaczyć, że, cytując klasyka, to nie jest Hip-Hop. I wiecie co? I bardzo dobrze.


Różnica między dwoma ostatnimi albumami Rasmentalismu zauważalna jest gołym okiem już na samym początku. "Tango" jest o niebo bardziej przyswajalne w porównaniu do "1985"; produkcyjnie Ment sięgnął po bardziej "miękkie" i przyjemne melodie. Ras, który od jakiegoś czasu daje nam się poznać jako ghostwriter, przestał trzymać się sztywnych rapowych zasad w stylu szesnastka-refren-szesnastka-refren, co stawia rapera w tym momencie w czołówce polskich tekściarzy, tuż obok Mesa czy Łony. Najciekawsze i najbardziej godne uwagi jest to, że gospodarze nie zmienili drastycznie swoich styli, wywołując kontrowersje jak obecny na albumie Otsochodzi - Ras wraz Mentem XXL ewoluowali album po albumie, by w końcu wydać taki, a nie inny krążek.


Skoro mowa już o autorze "Nowego koloru", warto wspomnieć, że jego gościnny występ w "Momencie" wprowadził całkiem inny, równie lekki i świeży vibe, który, mimo że nie zaskoczył niczym szczególnym, pokazał się od jak najlepszej strony. Nie można tego niestety powiedzieć o Taco Hemingwayu, który w "Fast Foodzie" nie ma nic specjalnego do zaoferowania, a całe show skrada Rosalie, która przez sam refren zwraca na siebie największą uwagę.


Ras to mistrz ironii i subtelnych uszczypliwości. Wiadomo to nie od dziś, a w kontraście z tak lekkim brzmieniem Mentosa, robi to podwójne wrażenie. Żeby nie być gołosłownym, wystarczy spojrzeć chociażby na wcześniej wspomniany "Fast Food", gdzie przez cały utwór wyśmiewa społeczny ekshibicjonizm napędzany przez najnowsze aplikacje i technologie lub na wersy pokroju "Marmurowe lwy na schodach w wiejskich domach (...)/To drogie audio w ich zdezelowanych Golfach (...)/Złoty łańcuch na szyi przy zerowym stanie konta (...)/Milion dolarów na dnie tej podróby Hugo Bossa" w tytułowym utworze czy "Znowu nie mogę zasnąć, liczę barany w TV/Mózgi pierze się łatwo, szkoda że nie plamy z whisky" w "Palmie", w której gospodarz uraczył słuchaczy świetnym, wkręcającym się refrenem. Nie powinno być również zaskoczeniem, że skoro autor posługuje się taką ilością ironii, nie może on mieć problemów z pewnością siebie. Ras demonstruje to chociażby w "Momencie" przez wersy pokroju "Orły nie kradną piór bażantom/Czołgi nie kradną kół trabantom".


Nie sposób odmówić Rasowi błyskotliwości w wersach - oprócz wcześniej wspomnianych linijek, gospodarz sięga po ciekawe i nietuzinkowe przenośnie jak "Przyszedłem zrobić życiu zdjęcie, zostałem namalować obraz" w "Tranquilo". Ogromną zaletą albumu jest fakt, że można się przy nim świetnie bawić, jak i pochylić nad treścią, a w obu przypadkach słuchacz nie zostanie zawiedziony. Nie można zapomnieć również o najsilniejszym i, jak do tej pory, najciekawszym collabo w tym roku, czyli "Duchu" z gościnnym udziałem Sokoła i Oskara z PR8BL3MU. Oprócz genialnego klimatu, sam fakt, że szef Prosto w końcu gdzieś się pojawił to niemałe wydarzenie, a niepodrabialna i najbardziej oryginalna stylówka Oskara to kolejna ogromna zaleta.


Grzechem byłoby nie wspomnieć o występie Vito z Bitaminy, który wzbogacił "Tryb Samolot" klimatycznym wstępem oraz świetnym refrenem. Co prawda Piotrek Pacak w "Kilku dniach" oraz Gverilla w "Serio" nie ustępują niczym w porównaniu do innych gości, jednak ich występy giną gdzieś w ilości bodźców, jakie słuchacz odczuwa podczas odsłuchu.


"Tango" kończy "Indygo", trzyminutowy utwór, który pasuje jak żaden inny do zwieńczenia tak udanego albumu. Długi, spokojny, półtoraminutowy wstęp, agresywne, stylowe wejście Rasa, a po dwóch zwrotkach, równie spokojne zakończenie. "Tango" zostało idealnie wyważone; długość najnowszego wydawnictwa nie jest ani za krótkie, ani za długie, sprawiając, że chętnie zapętla się całość, nie pomijając ani jednego utworu. Masa odniesień do dzisiejszych zjawisk i najnowocześniejszych aplikacji i technologii wzbogaca wrażenia przy odsłuchu, a szeroki warsztat zarówno Menta jak i Rasa wręcz zachwyca. Jak wspomniałem na początku - Rasmentalism nie daje plamy.


 


 









Info
Igor Wiśniewski, 19 lat
mężczyzna, Zduńska Wola
Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2018-02-07

średnia ocena: 9.00 (1)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-167-29-208.compute-1.amazonaws.com (54.167.29.208). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies