Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

wizytówka - 50 Cent

 50 Cent rap graffiti breakdance video 50 Cent, 50cent.hip-hop.pl
W dzisiejszych czasach, ciężko jest być gangsterem. Co drugi czarnuch się nim nazywa, co drugi nosi klamkę za pasem, co drugi jest dilerem. Ciężko jest mieć swój styl, ciężko jest się wybić ponad przeciętność, nie zwracać uwagi na hater'ów. Każde z ó...
FOTO_3 Rap graffiti grafiti grafitti breakdance Hip-Hop  
FOTO_1 Rap graffiti grafiti grafitti breakdance Hip-Hop  
W dzisiejszych czasach, ciężko jest być gangsterem. Co drugi czarnuch się nim nazywa, co drugi nosi klamkę za pasem, co drugi jest dilerem. Ciężko jest mieć swój styl, ciężko jest się wybić ponad przeciętność, nie zwracać uwagi na hater'ów. Każde z ów rzeczy wykonuje lub kiedyś wykonywał 50 Cent. Okrzyk jego ekipy (GgGgGg-Unit!) jest znany niemal każdemu. Jego życiorys jest powszechnie znaną historią (na jej podstawie powstaje film "Lock & Loaded" z "Kuloodpornym" w roli głównej), zwłaszcza po wydaniu debiutanckiego albumu w labelu Shady'ego, który pomimo prostoty rymów i niewyróżniającego się flow, został przyjęty wręcz "z owacjami" przez słuchaczy. Jednak droga 50 Centa nie zawsze była usłana różami. Jako dzieciak musiał zarabiać na siebie handlując crack'iem. Później zajął się układaniem rymów, jednak była to dla niego zabawa, pewna odskocznia od ciężkiego życia dilera. Od czasu strzelaniny przed domem dziadków w 2000r. (Cent "otrzymał" 9 kulek z 9 mm naboju) Fifty zaczął traktować "grę" bardziej poważnie. Minęło niespełna pięć lat, a Curtis jest znany na całym świecie. Nagrywa setki mixtape'ów, stworzył własną linię odzieżową i obuwniczą, powołał do życia własny label (G-Unit Records.), wylansował wielu artystów (m.in.: Young Buck'a, Lloyd'a Banks'a, The Game'a), zagrał ogromną ilość koncertów (nawet w Nigerii), a wraz z Banks'em rozkręcił biznes filmów porno (o wdzięcznej nazwie "Groupie luv"). Beefy i romanse Jednak oprócz sukcesów w "branży" Fifty przeżywał także różne romanse. O jego nieudanych zalotach, można by było z dużym powodzeniem napisać osobny artykuł. Jego nieudany, a raczej nawet nie rozpoczęty związek z Alicia Keys, był jednym z głównych tematów brukowców w minionym roku. Oprócz pecha w miłości Curtis miał problemy z haterami. W ciągu tych paru lat nie obeszło się także bez beef'ów, jednak z większości wyszedł obronną ręka. O beef'ie z Ja Rule'm wiedzą chyba wszyscy, a ostatnio głośno jest o beefie z "Tłustym" Joe i Jadakiss'em. Obaj panowie dograli swoje zwrotki do numeru "New York" Ja Rule'a i nieoficjalnie dissują Centa i Game'a słowami "This is HOW WE DO" (tak nazywa się singiel promujący album The Game'a "The documentary"). Później oboje goszcząc w radiu Hot97 zapodali freestyle, w którym już "oficjalnie" dissują Centa i nawijają, że są "gotowi na wojnę". 50 Cent nie pozwolił im długo czekać na odpowiedź. Także odwiedził Hot97 i zostawił Dj Flex'owi tajemniczą płytkę z nagraniem pod tytułem "Piggyback". Flex oznajmił słuchaczom, że takową płytkę dostał, i że zapoda im to nagranie w najbliższym czasie. Czas mijał, a fanom Centa nie było dane usłyszeć tego nagrania. W końcu Flex doczekał się licznych telefonicznych skarg od słuchaczy. W ostatnich minutach programu wypowiedział się w tej kwestii. Powiedział słuchaczom, iż zmienił zdanie i nie puści płytki, którą dostał od 50'. Zdenerwowani fani oczekiwali wytłumaczeń ze strony Dj'a, dlaczego nie zapoda materiału, który dostał od swojego gościa. Flex stwierdził, iż była to jego osobista decyzja i że nie chce propagować przemocy w Hip-Hop'ie, bo jego zdaniem track mógłby zapoczątkować nieprzyjemną sytuacje. Łatwo się domyśleć jaką sytuacje miał na myśli. Ów numer ma znaleźć się na nowym albumie Centa. Kolejnym "świeżym" konfliktem jest nieprzyjemna sprawa z niejakim Eedris'em Abdulkareem (uważającym się za najlepszego rapera w Afryce). Nie jest co prawda to nikt "ważny", ale historia konfliktu jest całkiem ciekawa. Eedris Abdulkareem jest Nigeryjczykiem, a całe zdarzenia miało miejsce w trakcie trasy Centa po Nigerii. Trasa odbyła się pomiędzy 1i 5 grudnia 2004. Eedris miał zagrać z Cent'em. Nigeryjski raper ma za złe "Pół dolarówce" to, w jaki sposób został potraktowany przez jego ochronę. Ochroniarze 50' już nie pierwszy raz są oskarżani o coś takiego (podobna sytuacja miała miejsce ze statystami w klipie "Poppin' them thangs"). Wszystko miało odbyć się w samolocie, w którym organizatorzy koncertów mieli porozmawiać z Nigeryjczykiem na temat jego ewentualnego występu z Cent'em. Raper z Afryki, tak przedstawia swoją wersje zdarzeń: "Siedziałem sobie spokojnie na końcu samolotu w strefie VIP, a tu nagle słyszę: "Spadaj z tego siedzenia". Spytałem "z jakiego siedzenia?" Powiedzieli mi, że tu siedzi 50 Cent, natomiast ja odpowiedziałem, że jest mi przykro, ale Cent nie będzie mógł tu usiąść. To moje siedzenie. Po krótkiej kłótni, jakiś koleś podszedł i chwycił mnie za kark. Potem i inni przyszli i też zaczęli mnie bić. Moi chłopcy przyszli mi pomóc i dali im wycisk. Powiedziałem im kim jestem i, że nie zagrają koncertu. Zleciłem by zadzwonili po pomoc do Stanów. Po jakimś czasie dowiedziałem się, że Cent nie wiedział, że jestem artystą. Spytałem czemu nikt mu nie powiedział. Powiedział, że im bardzo przykro. Poinformował mnie, iż 50' chce przeprosić mnie osobiście i uścisnąć moją dłoń. Po za tym chciał by zagrać ze mną na tym koncercie. Powiedziałem, że nie ma mowy. Niech Cent idzie sam i niech zrobi to co ma do zrobienia." To był powód dla którego 50 Cent postanowił natychmiast powrócić do Stanów. Poszkodowany nadal przebywa w szpitalu i oficjalnie wypowiada się w tej sprawie. Cent podczas niedawnej rozmowie z Flex'em Hot 97 całkowicie zaprzeczył wersji Eedri. Tak czy inaczej ostatnie lata Fifty może zaliczyć do udanych, nie doznał żadnej druzgocącej porażki, a jego życie niemal cały czas jest przepełnione sukcesami. Tak jest do dnia dzisiejszego. Po wydaniu albumów swoich "podopiecznych", przyszła kolej na drugi album Centa "The Massacre", który ma ukazać się 8 marca. Nie musimy się obawiać o poziom krążka skoro warstwą muzyczną zajął się m.in. (jak w przypadku "G.R.O.D.T.") Dr. Dre, Eminem, Hi Tek, Sha Money XL. Gościnnie na płycie ma pojawić się m.in. Eminem, G-Unit i pierwsza dama w wytwórni G-Records. - Olivia. Po ciekawym dograniu się Centa na "Encore" Eminem'a (znaczna poprawa pod względem lirycznym i flow) możemy mieć tylko dobre przeczucia, oby nas nie zawiodły.
Redakcja, 18 lat
zespół, Szczecin
Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies