Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

wizytówka - Public Enemy

 Public Enemy rap graffiti breakdance video Public Enemy, public_enemy.hip-hop.pl
Public Enemy z Nowego Jorku należą do jednych z najstarszych stażem, najostrzejszych i politycznie najbardziej radykalnych grup rapowych. Zespół powstał w 1986 roku z inicjatywy Chucka D (Carlton Douglas Ridenhour, urodzony 1 sierpnia 1960, Roosevel...
FOTO_2 Rap graffiti grafiti grafitti breakdance Hip-Hop  

Public Enemy z Nowego Jorku należą do jednych z najstarszych stażem, najostrzejszych i politycznie najbardziej radykalnych grup rapowych. Zespół powstał w 1986 roku z inicjatywy Chucka D (Carlton Douglas Ridenhour, urodzony 1 sierpnia 1960, Roosevelt, Long Island, New York City, USA) i Hanka Shocklee, autorów popularnej audycji radiowej Super Special Mix Show nadawanej przez uniwersytecką rozgłośnię WBAU. Chuck D podjął się wówczas pisania tekstów, Shocklee przyjął natomiast obowiązki głównego twórcy hałaśliwych podkładów dźwiękowych, miksowanych z fragmentów nagrań artystów tak różnych, jak np. James Brown, czy Miles Davis, a uzupełnianych wieloma specjalnymi efektami brzmieniowymi oraz rytmicznym pulsem automatów perkusyjnych. W składzie znalazło się także kilku innych wokalistów i realizatorów nagrań: Terminator X (Norman Rogers), Professor Griff (Richard Griffin), Flavor Flav (William Drayton, urodzony 16 marca 1959, Roosevelt, Long Island, New York City, USA), James Allen i Mike Williams. Public Enemy zadebiutowali w 1987 roku albumem "Yo! Bum Rush The Show". Wraz z pojawieniem się tej płyty wielu młodych, czarnych Amerykanów odnalazło swoją tożsamość w prowokacyjnych i odważnych tekstach.

Następny krążek "It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back" wydany rok później, osiągnął status platyny. W 1990 roku, gdy na rynku dostępny był już trzeci album grupy "Fear Of A Black Planet", usunięto z jej szeregów Professora Griffa. Jak się później okazało, powodem rozstania były antysemickie poglądy Griffa wyrażane na wcześniejszych albumach (m.in. w utworze "Welcome To The Terrordome"). Wkrótce potem zaangażowano Jamesa Normana. Trzecia płyta okazała się dużym sukcesem i sprzedała się w ogromnym nakładzie.

Polityczny przekaz zaadresowany do szerokiego grona odbiorców spotkał się z aprobatą wielu słuchaczy na całym świecie. Chuck D otwarcie zarzucał mediom i wszelkim władzom propagowanie negatywnego wizerunku czarnych dla własnych korzyści finansowych, dyskryminowanie i wykorzystywanie ich w przemyśle filmowym. W tym samym roku zespół znalazł się w opracowanym przez FBI dla kongresu amerykańskiego raporcie na temat wpływu muzyki rapowej na bezpieczeństwo państwa. Public Enemy został uznany za grupę szczególnie niebezpieczną ze względu na swoje radykalne usposobienia polityczne.

Public Enemy był w drugiej połowie lat 80. i na początku 90. zespołem wyjątkowym z wielu powodów. Kapele takie, jak np. Run D.M.C poruszały problemy społeczne, ale teksty ich piosenek nie miały wymowy politycznej. Public Enemy mówiło o czarnej Ameryce. Każdy czarny dzieciak w Ameryce mógł się czuć wrogiem publicznym. Zespół miał duży wpływ na kształtowanie świadomości społecznej swoich słuchaczy i to dzięki temu wielu wykonawców poszło ich śladem i zaczęło mówić o poważnych sprawach. "Muzyka nie jest najważniejszą rzeczą w życiu, ale może mówić o rzeczach ważnych. Ludzie nie potrzebują muzyki w takim sensie, w jakim potrzebują jedzenia, ubrań i dachu nad głową. Muzyka rap pełni funkcję satelity komunikacyjnego. Osoba nagrywająca płytę w South Central może zostać rozpoznana np. w Polsce dzięki słowom piosenek" - Chuck D. Zespołowi udało się przekazać w tekstach odczucia społeczności murzyńskiej Stanów Zjednoczonych końca lat 80. i początku 90.: potrzebę buntu przeciwko wszelkim formom rasizmu ("I Am Not A Racist"), ograniczeniom wolności osobistej ("Black Steel In The Chaos", "Fight The Power") oraz zakłamania mediów ("Don't Believe The Hype"). Przeboje grupy przekonały czarnoskórych słuchaczy, że świat należy do nich ("Prophest Of Rage", czy "Welcome To The Terrordome"). Utwory Public Enemy odzwierciedlają gniew ich braci. Niewielu zastanawia się nad źródłem tego gniewu, ale oni starają się to robić. "Uznano nas za zespół kontrowersyjny, co oznacza to, że nasz punkt widzenia na pewne sprawy różni się od oficjalnego. Każdy problem można postrzegać co najmniej z dwóch perspektyw. Reprezentujemy punkt widzenia czarnej społeczności" - Chuck D.

W latach 80. rap zajmował coraz więcej czasu antenowego w MTV, co nie zmienia faktu, że politykujące zespoły w rodzaju Public Enemy były w dalszym ciągu ignorowane przez kierownictwo stacji. Przełom nastąpił dopiero w 1988 roku, kiedy to odbyła się pierwsza emisja Yo! MTV Rap's. Fenomenalne powodzenie audycji przez kolejne trzy lata pokazało, że rap jest najpopularniejszym gatunkiem muzycznym... "Niechęć MTV wobec nas brała się z ignorancji i niezrozumienia faktów. Ludzie odpowiedzialni za repertuar na początku lat 80. nadawali wyłącznie muzykę odpowiadającą ich gustom. Wydawało się, że ogromny sukces Michaela Jacksona położy kres tej praktyce. Nic z tego. Rap był wciąż ignorowany. Współpraca Run D.M.C z Aerosmith dowiodła ogromnej popularności tej muzyki. Ludzie z MTV myśleli pewnie, że to zasługa tylko i wyłącznie Aerosmith" - Chuck D.

W 1991 roku ukazuje się czwarty album "Public Enemy Apocalypse '91: The Enemy Strikes Black". Serca zagorzałych fanów rozpaliły wówczas trzy znakomite single do utworów "Shut Em Down", "Nighttrain" oraz "Can't Truss It". Chuck D i spółka ostro zabrali się do pracy i już rok później przedstawili światu swój piąty krążek zatytułowany Greatest Misses. Płyta okazała się kompilacją sześciu nowych numerów oraz siedmiu remiksów do starych hiciorów (m.in. "You're Gonna Get Yours" z powalającymi na kolana skreczami i bardzo dynamicznym bitem oraz "Shut Em Down" w wersji live). Na wydanym z owego LP singlu "Hazy Shade of Criminal" zespół zamieścił kontrowersyjne zdjęcie z 1940 roku, przedstawiające grupę zadowolonych z siebie białych linczujących dwóch Czarnych. Fragment tekstu brzmi: "Na drzewach Indiany wisimy zamiast liści...". Public Enemy pyta więc: "Kto tu naprawdę jest przestępcą? Ci, co łamią prawo, czy ci, którzy je ustanawiają?!". Po sukcesie płyty, zespół nie spoczął na laurach i w dwa lata później serwuje swym słuchaczom nowy album, zatytułowany "Muse Sick-N-Hour MessAge". Niestety, płyta nie okazała się tak sporym sukcesem, jak poprzednie dokonania grupy, a na kolejną "pełnometrażową" produkcję przyszło nam czekać ponad cztery lata...

Chwilowa przerwa w działalności nie zaszkodziła jednak zespołowi (o czym za chwilę...), a jego liderowi i współzałożycielowi pozwoliła skupić się nad solowymi projektami. Chuck D od 1989 czynnie uczestniczy w życiu kulturalnym Czarnych. Powszechnie poważany członek Nation of Islam, bliski współpracownik Louisa Farrakhana, znany zarówno ze swych wystąpień przeciwko nierówności rasowej, jak i ze swojej silnej osobowości. Przemawiał na ponad 500 uniwerkach, szkołach wyższych i więzieniach, poruszając często tematy edukacji, nieuczciwej polityki rządu i mediów. "Gdybyśmy naprawdę chcieli działać sprawiedliwie i słusznie w kwestii współczesnej muzyki i gdybyśmy mięli dobry system edukacyjny, to niektóre nagrania kupowano by po to, aby puścić je młodzieży w szkołach. Stanowiłoby to kulturowe podstawy nauki nie tylko dla Czarnych, ale i dla białych dzieci. Problem polega jednak na tym, że wszyscy myślą tylko i wyłącznie o pieniądzach. Próbują sprzedawać płyty w sklepach, podczas gdy powinny być one kupowane przez szkoły" - Chuck D. 16 października 1995 roku uczestniczy w Marszu Miliona Mężczyzn w Waszyngtonie: "Dzień był jednym z najpiękniejszych, jaki kiedykolwiek przeżyłem. Wszystko było zsynchronizowane. Marsz Miliona... To on sprawił, że liczba przestępstw we wszystkich stanach Ameryki znacznie zmalała".
W latach 1996-97 owocują efekty jego nieustannej pracy... Solowa produkcja "Autobiography of Mistachuck", własna niezależna wytwórnia muzyczna Slam Jamz, debiut pisarski "Fight The Power" okazuje się bestsellerem roku 1997 w USA. Swego czasu w jednym z wywiadów bliski przyjaciel, Spike Lee, powiedział o nim: "Jeden z najbardziej politycznie i społecznie świadomych artystów jakiegokolwiek pokolenia". Wydanie solowej płyty przez Chucka D stało się dobrym momentem do podsumowania dotychczasowej działalności Public Enemy. I tak z "Autobiography of Mistachuck" dowiadujemy się, iż do czasu ukazania się pierwszej, solowej produkcji Chucka D zespół odbył 32 duże trasy koncertowe, dorobił się trzech multi platynowych i trzech złotych albumów, czterech złotych singli i jednej platynowej kasety video. Warto także wspomnieć, iż jedną z pierwszych grup, która wydała się pod szyldem Slam Jamz była Hyenas In The Desert.

W 1998 roku, po czteroletniej przerwie, Public Enemy powraca na scenę Hip-Hop albumem "He Got Game" (gościnnie m.in. Masta Killa z Wu-Tang Clan, Krs-One, Smoothe Da Hustler). "Hip-Hop jest nadal głosem, do którego się przyznajemy. Głosem, który mocno pasuje do psychiki czarnego człowieka" - Chuck D. Okazuje się jednak, iż nie jest to zwyczajny album, lecz ścieżka dźwiękowa do nowego obrazu Spike'a Lee pod tym samym tytułem, pozbawiona jednak instrumentalnych utworów Aarona Coplanda. Do szeregów zespołu po latach rozłąki powraca także Professor Griff. Chłopaki nie próżnują i w niecały rok po premierze "He Got Game" atakują nowym albumem zatytułowanym "There's A Poison Goin On".

Powrót starych wyjadaczy nie odbywa się jednak w blaskach reflektorów, tak jak to miało miejsce chociażby w przypadku grupy Gang Starr i ich płyty "Moment of Truth". No, chociaż może nie do końca... Zamieszanie wokół nowej płyty Public Enemy było spore i to jeszcze na długo przed jej oficjalną premierą. Przyczyną wszystkiego był Internet. Jak powszechnie wiadomo Chuck D jest zagorzałym internautą i zarazem webmasterem (kustosz oficjalnej strony Public Enemy oraz współtwórca internetowego radia poświęconego muzyce rap - Rapstation). Wszystko zaczęło się od opublikowania na macierzystej stronie zespołu utworu w formacie MP3 zatytułowanego "Swindler's Lust", a który to Chuck D zamieścił mimo ostrego sprzeciwu wytwórni Universal Music Group. Nawiązujące tytułem do filmu "Lista Schindlera" nagranie atakowało chciwość i nieuczciwość muzycznych korporacji. Jak by tego było mało, jeszcze przed premierą w sklepach z tej samej strony pobrać można było pełną wersję online albumu "There's A Poison Goin On", co z kolei doprowadziło do ostrego sporu z wydawcą, firmą Def Jam Records. "Ludzie powinni mieć możliwość wymiany plików w systemie p2p. Dla mnie p2p oznacza władzę dla ludzi (power to the people). Ufam konsumentom znacznie bardziej, niż gościom z wytwórni płytowych" - Chuck D. Fakt zamieszczenia albumu w kontrowersyjnym (?!) formacie MP3 nie byłby niczym nadzwyczajnym i żadną nowością w sieci, gdyby nie fakt, iż w tym samym czasie wielkie koncerny muzyczne wytoczyły proces Napsterowi ułatwiającemu wolny przepływ (pobieranie) plików MP3 przez Internet. Public Enemy olewając całe to zamieszanie stał się pierwszym zespołem "dużego kalibru", który opublikował cały swój album online. Jak łatwo się domyślić, stosunek gigantów przemysłu fonograficznego do zaistniałej sytuacji był delikatnie mówiąc nieprzychylny. Nie zmienia to faktu, iż o Public Enemy zrobiło się w interświatku głośno, a nawet czasopisma niebranżowe opisywały całe zajście. Taki stan rzeczy nie trwał jednak zbyt długo, gdyż pod prawną groźbą wytwórni Def Jam Chuck D został zmuszony do usunięcia albumu z serwera. Narastające stale nieporozumienia między obiema stronami, doprowadziły w konsekwencji do odejścia zespołu z szeregów Def Jam Records. Warto przy okazji wspomnieć, iż Public Enemy wydawał swe kolejne albumy pod szyldem Def Jam przez 12 lat!

Po odejściu z Def Jam, zespół podpisał kontrakt z Atomic Pop, wytwórnią która działa w Internecie. Ósmy album "There's A Poison Goin On" jest teraz dostępny zarówno na internetowej stronie Atomic Pop, jak i w sklepach płytowych na całym świecie.

Mimo odejścia z poprzedniej wytwórni, w 2001 roku Def Jam wypuścił na rynek album "20th Century Masters: The Millennium Collection...", zawierający 11 największych hiciorów grupy z pierwszych sześciu albumów. W 2001 roku ukazała się także druga jak do tej pory książka lidera Public Enemy pt. "Anatomy of a Rap Circus Within: The Rise, Fall and Rise of Public Enemy". Rok 2002 przyniósł fanom zespołu smaczny kąsek w postaci nowego albumu. "Revolverlution", bo taki tytuł nosi kolejne wspólne dzieło wyjadaczy z Nowego Jorku, ukazał się tym razem pod szyldem wytwórni In The Paint i zawiera ponad dwadzieścia utworów. Co ciekawe, na domowej stronie "Revolverlution" zapowiadany był jako ósmy album. Najwidoczniej zespół nie wlicza do swojej dyskografii płyty "He Got Game (soundtrack)" i "20th Century Masters: The Millennium Collection..." (kompilacja), co moim zdaniem jest trochę dziwne, zważywszy że pierwsza z wymienionych zawierała w całości premierowe nagrania. Public Enemy ostatnim albumem zarzucił swą dotychczasową spójność tematyczną na rzecz nowych brzmień i obok premierowych utworów usłyszeć możemy także wcześniejsze nagrania zespołu w wersjach live, remiksy zrobione przez zagorzałych fanów, fragmenty wywiadów i krótkie nawijki. Chuck D z ferajną dokonali także rzeczy, której chyba wcześniej nie zrobiła żadna z gwiazd tak dużego kalibru. Mianowicie w trakcie realizacji Revolverlution zamieścili na macierzystej stronie cztery wersje acapella wcześniejszych swoich utworów, prosząc fanów o zrobienie pod nie bitu. Jak się później okazało, odzew był bardzo duży. Z informacji zawartych na internetowej stronie PE dowiedzieć możemy się, iż próbki zostały pobrane około 11 tysięcy razy, a członkowie zespołu otrzymali z powrotem ponad 450 remiksów zamieszczonych utworów. W projekcie wzięli udział producenci i DJ-e z całego świata. Wyróżnione zostały cztery remiksy, które zamieszczono na ostatnim albumie grupy.
Wśród nieznanych do tej pory producentów znaleźli się Jeronimo Punx Redu z Bueno Aires (remiks do utworu "Public Enemy No.1"), Scattershot ("B Side Wins Again"), The Functionist z Austrii ("Shut Em Down") oraz Moleman ("By The Time I Get To Arizona"). Po zakończonej akcji Chuck D przyznał z dumą, że standardy muzyczne były naprawdę wysokie: "To było wspaniałe. Moim celem było przekazanie ludziom, że świat ma coraz więcej do zaoferowania. Myślę, że przemysł muzyczny za bardzo broni się przed twórczą działalnością słuchaczy". Nowy album zaoferował fanom inne niż dotychczas znane brzmienie. Na płycie nie zabrakło również politycznie zaangażowanych utworów, że wspomnę tu chociażby o "Get Your Shit Together" będącym odpowiedzią na działania, które podjął rząd amerykański po ataku terrorystycznym z 11 września 2001 roku, czy "Son Of A Bush", w którym zespół krytykuje ostatnie wybory prezydenckie i prezydenturę George'a W. Busha i byłego prezydenta Busha seniora. I jak zwykle zespół wywołał wokół siebie dużo zamieszania. Polityczne akcenty nie przypadły bowiem do gustu kierownictwu MTV, które wprowadziło zakaz emitowania teledysku nakręconego do "Gotta Give The Peeps What They Need". Powód? W tekście powyższego nagrania Chuck D używa sformułowania - Free Mumia - (chodzi o Mumia Abu Jamala, byłego członka Czarnych Panter, obecnie więźnia P.O.W. skazanego na karę śmierci), w wyniku czego szefostwo stacji uznało je jako za mocno zaangażowane politycznie i zaproponowało usunięcie wspomnianego zwrotu, co lider Public Enemy skomentował następująco: "Piszę piosenki, które w zamierzeniu mają prowokować, a nie być jakimś żartem".

Wracając jednak do wspomnianego wcześniej singla "Son Of A Bush", wydanego na początku maja 2003 roku, ciekawostką jest to, iż ukazał się on w dwóch edycjach - standardowo na CD i w wersji rozszerzonej na DVD. Ta druga oprócz tytułowego utworu i "Twisted Sense Of God" (w wykonaniu Fine Arts Militia - poboczny projekt Chucka D) oraz "Get Your Shit Together" zawiera dodatkowo film dokumentalny "Behind Public Enemy Lines" (reż. Robert Patton Spruilla).

Mocno zaangażowany w życie społeczne, polityczne i kulturowe czarnej Ameryki Chuck D wystąpił ostatnio z cyklem wykładów, w których nawoływał czarnoskórych studentów do nauki: "Nie zapatrujcie się na gangsterski styl życia reprezentowany przez niektórych raperów i zamiast tego przyłóżcie się do nauki. Możecie zostać głąbami albo wykształconymi, mądrymi ludźmi. To jest wasz świat i musicie duchowo do niego się przygotować".

Public Enemy jest niewątpliwie zespołem, który na trwałe odcisnął swe piętno w historii amerykańskiego Hip-Hop'u. Grupa może obecnie poszczycić się aż dziesięcio-albumową dyskografią, całą masą singli, kilkoma kasetami video (m.in. Public Enemy: Tour of A Black Planet, Public Enemy: Fight The Power Live, Public Enemy: The Enemy Strikes Live) i paroma solowymi projektami (Terminator X: Valley of the Jeep Beets i Super Bad; Chuck D: Chuck D Presents: Louder Than A Bomb i Autobiography of Mistachuck; Flavor Flav: It's About Time). Każda z ich płyt jest wielkim potokiem energii, który może zawstydzić wszystkich tych, którzy uważają, że potrzeba łojenia gitar i dudnienia bębnów, by osiągnąć prawdziwie ciężkie brzmienie. Power to the people!


Public Enemy dyskografia:


Yo! Bum Rush The Show (Def Jam, 1987)

It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back (Def Jam, 1988)

Fear Of A Black Planet (Def Jam, 1990)

Apocalypse '91: The Enemy Strikes Black (Def Jam, 1991)

Greatest Misses (Def Jam, 1992)

Muse Sick-N-Hour Mess Age (Def Jam, 1994)

He Got Game (Def Jam, 1998)

There's A Poison Goin On (Koch Records, 1999)

20th Century Masters: The Millennium Colection (Def Jam, 2001)

Revolverlution (In The Paint, 2002)


Redakcja, 18 lat
zespół, Szczecin
Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies