Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Hip-Hop Highway Festiwal 2008

Hip-Hop Highway Festiwal 2008

Autor: mojaperspektywa

Jeśli imprezę, jaka odbyła się 16 sierpnia w Myślenicach można nazwać festiwalem, jeśli zainteresowanie nią, choć odrobinę przypominało to - jakim cieszą się festiwale, jeśli dobór wykonawców był odpowiedni do miejsca i czasu w jakim odbył się koncert i jeśli to jest promocja Hip-Hopu, to organizator tego wydarzenia wbił pierwszą łopatę pod grób dla tej kultury

To miała być promocja kultury Hip-Hop. Wszystko zaczęło się w maju, kiedy powinny kwitnąć kasztany, a maturzyści szukać w szufladach czerwonych majtek ze studniówki. Wtedy Marceli Stoch, 21 letni tancerz zapatrzony w kulturę hip-hop postanowił promować ją wśród lokalnej społeczności. Nie czepiam się tego, że dojrzał do pomysłu o dobre kilka lat za późno, kiedy przedstawicieli tej kultury zmieliły wszelkie możliwe stacje telewizyjne, radiowe, a nawet gazetki dla nastolatek, poradniki dla kucharek i supermarkety. Chodzi mi o sposób w jaki tego dokonał.

Życie po życiu
Lata świetności hip-hopowców minęły, a czasy, kiedy raper mógł wyskoczyć z lodówki, kredensu, i czajnika skończyły się kilkanaście miesięcy temu. To jednak nie zniechęciło Marcela. Wręcz przeciwnie, jako cel obrał sobie "pokazanie dobrych stron życia ulicy" - czytam na stronie internetowej Hip Hop Highway.

Jak się promuje dobrą stronę hip-hopowiej mocy? Według planu organizatora poprzez współpracę z krakowskim wydawnictwem Pokazz, ściągnięciem DJ'ów, koszykarzy, beatboxerów, tancerzy, i prawdziwych raperów. No właśnie, tylko ludzie którzy ze sceny krzyczą o jebaniu policji, i tryskaniu na brzuszki małolatek nie nadają się do zaplanowanego "pokazania dobrych stron życia ulicy". Zwłaszcza w miejscu publicznym, kilka minut po 19, gdzie turystyczna część miasta w niedzielne popołudnie głównie oblegana jest przez spacerujących rodziców z dziećmi.

Ale nie wyprzedzajmy faktów. Zanim na plenerową scenę dotarli gwiazdorzy, na boiskach miały rozgrywać się potyczki koszykarzy. I grali... na wodzie przy zerowym zainteresowaniu. Wytrwały fan mógł podziwiać samochody po tunningu (aż 4!), a godzinę później trzy hummery radia Eska. Te ostatnie wzbudziły chyba największe zainteresowanie i ekscytacja nimi trwała dobre 5 minut.

Koncert dla dwóch osób
To jeszcze nic w porównaniu do show jakie dali reprezentanci Bitbas Składu. Do Myślenic przyjechali aż z Kielc i porwali aż dwie osoby. Tak, Mistyk i Elektro nieco zmieszani grali przed dwójką - dla niedowiarków podaję liczbę: 2 osób. W tym samym czasie wiatr dawał się we znaki, lane piwo smakowało jak... lane piwo trzeciego gatunku, a gwiazdy wieczoru spóźniały się już ponad godzinę.

Kiedy na scenie pojawili się panowie z 3Y, przed nią zebrała się kilkudziesięcio (jak napiszę, że 60, to z pewnością nie przesadzę) osobowa grupa słuchaczy, a ja zerkałem na twarze ochrony, przechodniów, matek, ojców i starszych osób, które znalazły się na Zarabiu. Patrzyłem tak, rozmawiałem i wstydziłem się, że słucham tego gatunku i po raz kolejny promuje się go w taki sposób. I wstydziłem się też za organizatora, którego wstyd jak większość osób tego dnia, najwidoczniej olał imprezę.

Antypolicjanci tryskają na brzuszki
Zaczęło się spokojnie, kiedy reprezentanci Nowej Huty weszli z bitem i przeciągłym "Sieeeeeeeema". Tak, tak to gang Yez Yez Yo wkraczał w charakterystyczną dla siebie stylistykę ulicy, bo "to nie są kołysanki których słuchasz do poduszki", bo przy tej muzie "suczki odsłaniają brzuszki". I tak wjechali w Myślenice, by po chwili zaprezentować "Rap na ulicach". "O-o-O! całe miasto, całe miasto nie może zasnąć/Słyyyychać rap na uuuuliiiicach" przeciągali w refrenach. Słychać? Słychać, czy nie słychać? - zaczynała się przemowa przed kolejnym kawałkiem. Znacie ten kawałek? Znacie czy nie?! W odpowiedzi z kilkunastu gardeł wydobyło się leniwe i jakby przygniecione treścią pełzające "taaaak".

Potem było "Kto ty jesteś", i wreszcie okazało się, że boginią seksu... I to był przełom. Wykrzykiwanie o napalonych, mokrych sukach, kręceniu dupą rżnięciu, ssaniu, wypinaniu się, cyckach, rozbieraniu do bikini, zapinaniu przez znajomych, obcowaniu z fają, chluśnięciu na brzuch, jęczeniu, klękaniu, ślinieniu się, mokrych i ciasnych cipkach, sterczących twardzielach - to zdecydowanie tematyka do klubu, a nie na imprezę plenerową odbywającą się w turystycznej części miasta.

Twardziele po tym numerze krzyczeli, by nie dać się złapać "policyjnym dziwkom", a potem o tym, że należy "jebać frajerstwo i policję". O niechęci do policji można było usłyszeć w "Chcą mnie zatrzymać", a podczas "Szacunku" jeden z członków "antypolicjantów" - jak nazywają siebie i swoich przyjaciół raperzy błyskotliwie stwierdził, że chce powiedzieć tylko jedno: " Policji wiadomo co i wiadomo gdzie".

Z obowiązku należałoby odnotować powrót na scenę chłopaków z Kielc, freestyle do bitów tworzonych za pomocą ust i taniec organizatora imprezy. - Marcel jak mi wiadomo trochę tańczy, dlatego zrobimy mały numer i pokaże coś pod mój beatbox - zapowiadał Elektro. Oczywiście młody organizator nie mógł przepuścić okazji na fragment prywatnego show.

Na tej imprezie nie udało się nic. Nie wypaliła pogoda, do streetball'u zgłosiło się kilka załóg, przez cały dzień na terenie Zarabia przewinęła się zaledwie garstka osób, a wybór wykonawców zniechęcił, a nie jak było w założeniu przyciągnął do tej muzyki.

kliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdance
kliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdance
kliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdance
kliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdance
kliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdancekliknij Hip-Hop Highway Festiwal 2008 rap graffiti breakdance
Informacje o reportażu
Data dodania:2008-08-27
Kategorie:Muzyka, Sport, Koncert
Licznik odwiedzin:13988
Autor:
mojaperspektywa, 35 lat
mężczyzna, Myślenice

pawelk
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:25:25, 27-08-08
konkretnie tam bylo...

ESENDE RAP
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:42:05, 27-08-08
pewnie że konkretnie było

anonim
Autor: gergerg   Link do posta
14:49:33, 27-08-08
a wygląda, że było chujowo, dwa auta w stylu wiejski tuning, jakieś pajace przy koszu, banda dzieci na koloniach jeden gość stojący na głowie i koncert dla 50 osób padakowej ekipy, która ma bardzo dziwnych odbiorców. No i zdjęcie dupy jakiegoś gościa, trochę tekst nie pasuje tu do obrazków...

anonim
Autor: dddddddddddddddddddddddddddddddddd   Link do posta
15:09:47, 27-08-08
o kurwa widze ze naprawde bylo gruuuuuuubo hahahhahaha,ja pierdole co to byl kurwa za zlot tredowatych,wygladaja jka kurwa manekiny albo statysci z teatru,ja pierdole zal,ale chociaz dzieciak sie dobrze bawil przy bokserze hahahhaa,i jeszcze te dwie pizdy co sie lansuja jakby przed chwila pazurze kija ojebaly

anonim
Autor: as2354s   Link do posta
17:12:37, 27-08-08
e kurwa dejo miał na tych zdjęciach buty z jarmaku hehehe o kuyrwa

anonim
Autor: .Forum.One.   Link do posta
10:19:35, 28-08-08
gruba impreza byla
ja pierdole buractwo jak chuj

cfaniak WSH
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:22:54, 28-08-08
ale dwie suczki na focie co i ziomus w kaloszach ;d ten arykul nadaje sie na promocje hasla Hip Hop is dead ;] pzdr

cfaniak WSH
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:28:20, 28-08-08
hahah patronat eski i wszystko jasne

anonim
Autor: trust&honor   Link do posta
12:10:39, 28-08-08
kiedys chlopaki z 3y byli w miare inteligentni
teraz swoje koncerty na sile nazywaja festiwalami i lansuja sie na niewiadomo jakich gangsterow
szkoda ze ich ziomki nawet stoja plecami do sceny podczas wystepu
dejo- powinien jechac do austrii pomagac ojcu w klubie zeby dalej dawal hajs, a żuwik lepiej niech zajmie sie swoimi dziecmi, bo nie zdaza na ten czas kiedy malolaty mowia o tacie per gangsta, a wyrosna na chwile kiedy juz bedzie sie o nim mowic pozer
pozdro zly bob


anonim
Autor: www.djabelny.com   Link do posta
12:44:34, 28-08-08
podziemne pierdolniecie - www.djabelny.com sprawdz to czlowiek peace

anonim
Autor: na czas   Link do posta
19:09:13, 28-08-08
ja tam nie widzialem zeby oni robili sie na gangsterow  , dobry koncert byl i tyle , a ten wpis dwa pietra wyzej to jakas dziwka ktorej niechcieli wyruchac bo byla paskudna i sie zali teraz.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-204-179-0.compute-1.amazonaws.com (34.204.179.0). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies