Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wielki Finał Wojny o Wawel 2008!

Wielki Finał Wojny o Wawel 2008!

Autor: mojaperspektywa

Autor: SpikeCOM.org

plakat

Są takie momenty, kiedy najmniejsze zdarzenie, zupełny drobiazg potrafi wywołać rewolucję lub rozpętać wojnę. Pierwszą Wojnę o Wawel rozpętała jedna osoba, a konkretnie Spike - człowiek, za sprawą którego przez eliminacje do WOW przewinęło się ponad 200 MC's.

Nie ma co rozpisywać się nad tymi, którzy odpadli w elimancjach lub polegli w bitwach finałowych. Jak dla TVP Kraków mówił Muflon: - Na bitwę jedzie się tylko po to, żeby ją wygrać. Jak jest bitwa to trzeba każdemu udowodnić, że jest się od niego lepszym i taki jest mój cel. Swoje zamierzenie starał się zrealizować podczas pierwszego spotkania z Białasem, kiedy w pojedynku grupowym chciał powiesić go na kablu od mikrofonu. Ta prowokacja zapowiadała prawdziwe emocje na finał, jednak kilkadziesiąt sekund później z ust Muflona padły wersy, które podniosły ciśnienie reprezentantowi Teresina: (...) "Twoi rodzicie się chyba upili i cię zrobili / chyba kurwa w Prima Aprilis". Po dogrywce wygrał Białas, który pęczniał coraz bardziej po każdym pojedynku, a razem z nim pęczniała chęć odwetu, konsekwentnie aż do finałowego starcia.

Białas "wpierdala, wpierdala, wpierdala"
Jednak zanim emocje znalazły ujście, a naprzeciwko siebie ponownie stanęli Białas i Muflon, musieli przebrnąć przez pojedynki grupowe i półfinały. Aby pokonać Solara, raper z Teresina nie musiał się specjalnie wysilać. Wystarczyło w temacie "fitness pod prysznicem" udowodnić, że jego przeciwnik trenuje nadgarstki, a nawet nawilża dłonie tuż przed tym, zanim jego kolega nawilży mu... zwieracze. To tylko umocniło Białasa w przekonaniu, że jego rywal zawsze będzie pionkiem. Wraz z upływającymi sekundami Białas patrzył na Solara i z każdym wersem tylko go "wpierdalał, wpieradalał, wpierdalał".

Muflon "mówi spierdalaj"
Awans do finału kosztował Muflona dużo więcej wysiłku, ponieważ trafił na bardziej wymagającego przeciwnika. Muflon awansował po tym jak w temacie "bateria słoneczna" uświadomił Eskobara jak (...) "to działa, bo Diabeł może mówić dobranoc, ale Muflon mówi spierdalaj". Nie ma się czemu dziwić, skoro według Muflona twarz Esko wygląda jakby sypiał z niedźwiedziami, a do tego można z niej czytać Brail'a. Kiedy znudziła mu się lektura z wyglądu rywala wydedukował, że ciuchy jakie ma na sobie ubiegłej nocy zostawił u niego" Gospel (...) "niech trzęsie tym klubem, wszyscy wiemy, że Gospel lubi grube". Swoje wywody spuentował stwierdzeniem, że Esko to niechciane dziecko Godzilli i King Konga. I mimo, że lud domagał się dogrywki, Jury uznało, że lepszy był Muflon.

Muflon idzie na całość
Walkę o tron zaczął w swoim rytmie, płynnie, z charakterystycznym flow i stylistyką Białas. "Ej myślisz, że ta gra jest mi droga bardzo / on się modli: ja chce wygrać - proszę droga Mario" - rozkręcał się nawiązując do tego, że wolne style Muflon przygotowuje przed pojedynkami. ["Widzisz jadę z tobą dziwko świetnie / pewnie przyniosłeś sobie tutaj pismo święte, Widzisz jadę dalej, opieram to na disach / pewnie nie tylko to kurwa napisał"]. Wcześniej zarzucane punche Białas chciał zakończyć wybuchem: (...) Widzisz to nie koniec, sprawdź jestem dobrym ziomkiem / wziąłem bombę pierdolnąłem tą eksplozję".

Odpowiedź Muflona była natychmiastowa, a "paranoja paralityka" stała się motywem nie tylko w rundzie tematycznej, ale i odpowiedzi bez tematu. Jednak zaczął od: "Ja mam wersy prawdziwe, te wersy żyją / on siedzi nad bluntem i śpiewa o Mario Mariooo", co podkręconego przez publikę MC pchało coraz dalej i od "Masz dla mnie bombę ziomuś marna kariera / raz w życiu widziałeś bombę kurwa, jak grałeś w sapera" przez machanie ręką tuż przed twarzą Białasa przy wersach "Jesteś mocny tylko w gębie dziwko w gębie / już łapiesz tutaj na tej scenie schizofrenię", aż po porównanie się do Juliusza Cezara i pokazania kciuka w dół, dotarł do czułego punktu swojego rywala.

Kiedy naprzeciwko ciebie stoi Białas, wpatruje się w ciebie, a jego wzrok nie opuszcza cię ani przez chwile, pozostaje ci tylko go sprowokować lub przegrać. Muflon poszedł na całość, chciał powiesić go na kablu, przejechał się po rodzicach, a na końcu zmusił go do tego, aby machał w jego kierunku pięścią. To musiało mieć swoje konsekwencje, i miało.

Właśnie w odpowiedzi bez tematu okazało się, które wersy najbardziej dotknęły Białasa. "Wchodzę tutaj, zjadam typka / bombę mam kurwa dla ciebie za tamte wersy o rodzicach", (...) za takie gadane u mnie ma się kurwa pojechane". Po tych rymach wyraźnie się pogubił rapując o wilkołakach (?), a potem znowu nawiązując do pojedynku z eliminacji: "Po tamtej bitwie powiem wam te słowa / stał tam kurwa i dzwonił do psychologa", "Usłyszał nowe wersy z głowy i pytał go kurwa: Co mam robić? Co mam robić? Co mam robić?".

Okazało się jednak że Muflon bardzo dobrze wiedział co ma robić i szybko uciekł od tematu o rodzicach: ["To jest głupia przekmina ziomek dzisiaj / tamten wers bynajmniej nie był o twoich rodzicach"], a zaraz potem nawiązał do pojedynku z Wielkiej Bitwy Warszawskiej ["Ale wiem ze fajnie kminisz, to jest twoje flow / ale on się wkurwia nawet za pojazdy po Wujku Samo Zło"], aby sparodiować styl Białasa właśnie w tej imprezie ["Dobra widzieliście WBW? To dla wszystkich / Jestem Bialas, a Wujek jest kurwa zajebisty". Na koniec dołożył wers o tym, że riposty układa w czasie rzeczywistym, a to co wszyscy słyszymy to jego naturalny talent, aby wszystko zamknąć klamrą i wrócić do tematu paranoi, a konkretnie schizofrenii wskazując na Białasa: "Ziomuś, to jest tak, wpierdalam się tu teraz / to jest właśnie ta pierdolona schizofrenia".

Podobnie jak wcześniej Jury nie pozwoliło narażać ludu na tak zgubną dowolność jaką mogłoby być wybranie zwycięzcy. Jury podjęło decyzję o tym, że zwycięzcą Wojny o Wawel jest Muflon i to właśnie on otrzymał tytuł władcy Grodu Kraka.

Finaliści:

Muflon (Warszwa), Eskobar (Gliwice), Solar (warszawa), Villmar (Gorlice), Białas (Teresin), 3-6 (Warszawa), Nekk (Iława) i Wiciu (Warszawa).

Wyniki:

1. Muflon
2. Białas
3. Solar / Eskobar
5-8. 3-6 / Nekk, Wiciu, Villmar

Informacje o reportażu
Data dodania:2009-02-24
Kategorie:Muzyka, Podziemie, Koncert
Licznik odwiedzin:10735
Autorzy:
mojaperspektywa, 34 lata
mężczyzna, Myślenice

SpikeCOM.org   rap graffiti breakdanceSpikeCOM.org, 0

redakcja
Twój host (.) został zablokowany do: 2019-06-19. Zaloguj się, by móc dodawać wypowiedzi.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies