Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Warsaw Challenge 2009

Warsaw Challenge 2009

Autor: Elmoro

plakat

Sobota, niedziela dwa dni maja 9 - 10 to już historia. Historia, która dla wszystkich obecnych na Warsaw Challenge pozostanie na długo w pamięci. "V" jubileuszowa edycja otwartych Mistrzostw Warszawy w Breakdance, które zapoczątkował św. pamięci Artur Zalewski była bardzo udana, wręcz idealna pod każdym względem. Obecni organizatorzy Michał Pełka i Piotr Zaczyński wraz z pomocą swoich kolegów i Biura Promocji i Rozwoju miasta stołecznego Warszawy zorganizowali niesamowity spektakl muzyczno-taneczny w Amfiteatrze w Parku im. gen. J. Sowińskiego na Woli w Warszawie.

Jak co roku organizatorzy przygotowali masę atrakcji. Pierwszego dnia oprócz walk eliminacyjnych do turnieju głównego rozegrano zawody Poppingu. O muzyczną warstwę Warsaw Challenge zadbali Ojciec Karol, Spike oraz Billy Brown. A imprezę jak w latach ubiegłych poprowadził Rufin MC. Tuż po godzinie 13stej rozpoczęły się walki do turnieju głównego, a w składzie Jury Warsaw Challenge zasiedli Maurizio z Włoch, Freezy ze Szwecji, Bartazz z Polski, Roxrite ekipy Red Bull BC One z USA oraz zaproszony po raz drugi z rzędu Zulu Gremlin z USA. Po walkach, na scenie pojawiła się grupa Jazzus, która przywitała powoli gromadzącą się publikę swoim dotychczasowym materiałem. Dynamiczne bity połączone z jazzowym feelingiem oraz szukaniem własnego stylu w muzyce opartej na czarnym gruncie sprawiły, że grupa pozostawiała po sobie dobre wrażenie przed zbliżającą się pierwszą rundą Poppingu. W tym turnieju rywalizacja toczona była w systemie 2 vs. 2. W szranki stanęło 8 zespołów a w Jury zasiedli Zulu Gremlin z USA oraz ubiegłoroczni zwycięzcy duńskiej edycji "Mam Talent" Nick & Jeppe, którzy na temat Poppingu wiedzą wszystko. Po pierwszych walkach przyszedł czas na drugi koncert w dniu dzisiejszym a mianowicie Mama Selita. Warszawski zespół grający drapieżny i energetyczny funk rozbujał zgromadzoną publikę w Amfiteatrze wprawiając wszystkich w dobry rapowy klimat muzyki z lat 70tych wzbogaconych o elementy rocka i instrumentalnego hip-hopu. W turnieju Popping zespoły walczyły o nagrodę główną Prezydenta miasta stołecznego Warszawa wynoszącą 3 tys. złotychPo koncercie przyszedł czas na kolejne walki eliminacji Breakdance. W tym roku zaproszono wiele znakomitych grup tanecznych z całego świata m.in. East Side B Boys z Ukrainy, B Town Allstars z Niemiec, Wanted Crew z Francji, Rivers z Korei a także obrońców tytułu z zeszłego roku Killafornia z USA.Po walkach eliminacyjnych breakdance, przyszedł czas na kolejne w turnieju Popping. Po zaciętej półfinałowej batalii do finału dotarli Kontra Banda Crew z Lublina oraz Bienio i Driver.

Po półfinałowych zmaganiach na deskach amfiteatru przyszedł czas na koncert supportujący niedzielny koncert "Supergrupy". Ramona 23 z Kowalem z CC Squadu dali koncert, który trwał niecałą godzinę. Prezentując przy tym swoje najbardziej znane kawałki z dotychczasowych nagrań.

Po kolejnej dawce muzyki na scenie pojawili się finaliści turnieju Popping, którzy o zwycięstwo walczyli do samego końca, tocząc bardzo ciekawy i wyrównany pojedynek. Zwycięsko z całej batalii wyszła ekipa Kontra Banda Crew, która 3:0 pokonała Bienio i Drivera, trzecie miejsce na ostatnim stopniu pudła przypadło ekipie Lipskee i Temps.Zgromadzona publiczność w Amfiteatrze po finałowych zmaganiach tancerzy czekała już teraz na koncert gwiazdy wieczoru. The Jungle Brothers z USA już raz w Polsce byli. Zawitali do warszawskiego klubu "The Fresh" 9 grudnia 2008 roku. Grupa ta ma na swoim koncie 9 albumów. Podczas koncertu oprócz łączonych gatunków jazzu i hip hopu można było usłyszeć innowacyjne podkłady oraz znane numery. Grupa ta związana z ruchem Native Tongues, do którego należeli m.in. De La Soul czy A Tribe Called Quest dała bardzo dobry koncert, który na pewno długo pozostanie w pamięci wszystkich obecnych w sobotni wieczór w Parku Sowińskiego.

Ci, którzy przybyli pierwszego dnia do Amfiteatru żałować na pewno nie mogli. Wspaniała pogoda, taniec, graffiti oraz muzyka tego wieczoru sprawiły, że była to dość obfita i obiecująca przystawka przed głównym daniem, które miało zostać podane w niedzielę.

Wieczorem wszyscy miłośnicy tańca, dobrej muzyki i klimatu Warsaw Challenge udali się na "Połówkę" do warszawskiego Harlemu gdzie w rytm dobrej zabawy, bawili się do rana czekając na drugi dzień Warsaw Challenge.Drugi dzień otwartych Mistrzostw Warszawy Breakdance rozpoczął się po 12:30 pierwszą rundą turnieju głównego breakdance.

W zmaganiach o główną nagrodę Prezydenta miasta stołecznego Warszawy walczyło 16 ekip. W tym 8 zaproszonych przez organizatorów. Po pierwszej rundzie eliminacyjnej przyszedł czas na kolejną porcję muzyki, tym razem na scenie pojawił się wszystkim dobrze znany z różnych projektów hip hopowych jak i także z programu "Mam Talent" Blady Kris. Jego prawie 30minutowa porcja gorących dźwięków beatboxowych sprawiła, że publiczność, która przybywała z minuty na minutę, mogła poczuć klimat wspaniałej imprezy na Woli.

Po występie Krisa rozegrano kolejne walki turnieju. Po nich niespodziewanie na deskach Amfiteatru pojawili się Tetris i Muflon, którzy rozegrali między sobą mini contest Microphone Masters. Po ciekawej bitwie freestylowej zwycięsko zdaniem publiczności wyszedł z niej TeTris, ale jak wiemy tego dnia nie było przegranych. Każdy kto był na tej imprezie czuł się wygranym, ponieważ Warsaw Challenge po raz kolejny pokazało jak silną i jak dużą jest kultura hip-hopowa w naszym kraju.

Po zmaganiach tancerzy w kolejnej rundzie, po godzinie 15stej na deski amfiteatru premierowo zawitała debiutująca właśnie 10 maja w Warszawie "Supergupa" w której skład wchodzą: DonGuralesko, Waldemar Kasta, Grubson, Miodu oraz Dj Hen & Dj Matheo.

Grupa ta zaprezentowała stare i nowe kawałki, tym samym zapowiadając również swoją pierwszą płytę. Na scenie zabrakło Mioda, ale obecni tego dnia artyści postarali się godnie go zastąpić. "Supergrupa" zagrała m.in. parę nr z ostatniej płyty Gurala: "El Polako" , "Enemy Line" oraz  nowy kawałek "Giovanni Dziadzia" z nadchodzącej płyty Gurala z Matheo.Po koncercie "Supergrupy" przyszedł czas na kolejną rundę turnieju głównego, po niej do półfinałów awansowały cztery grupy: obrońcy tytułu Killafornia, Top 9, Ruffneck Attack oraz East Side B Boys.Po rozgrzaniu parkietu przez uczestników turnieju na scenie pojawili się "TPWC" czyli Sokół i Pono wspierani przez reprezentanta Zip Składu Korasa oraz DJ'a Deszczu Strugi. Od razu na wstępie zagrali kawałek ze swojej ostatniej płyty "Ty przecież wiesz co" "Uważaj jak tańczysz"  "Lubisz Hardcore", "Jednorazowo" "Poczekalnia dusz" jak również materiał z płyty "Teraz Pieniądz w Cenie" w "Uderz w Puchara" czy też "Jedno Słowo". Nie zabrakło również starego dobrego WWO oraz Zipery. Były też kawałki z solówki Pona. "P*** to" czy "Sen". Niespodzianką na koniec występu Sokoła i Pono dla wszystkich obecnych w Amfiteatrze był wspólnie wykonany numer z Fundacją "Suto wędlin kłaść na chleb".

Po koncercie warszawskich raperów przyszedł czas na półfinały i tak o to w nich naprzeciwko siebie stanęli Killafornia vs Ruffneck Attack oraz Top 9 vs East Side B Boys. Po zaciętych walkach w finale miejsca wywalczyli obrońcy tytułu Killafornia z USA oraz Top 9 z Rosji. Natomiast walka o trzecie miejsce przypadła dwóm drużynom z Ukrainy.Po półfinałach na deskach sceny pojawili się Włodi, Vienio i Pelson. Wspierani muzycznie jak zwykle przez pozytywnie zakręconego DJ B.Materiał który zagrała warszawska formacja był szybkim przekrojem ich najlepszych kawałków począwszy od płyt "Skandal" aż do ostatniej "Molesta i kumple". M. in: "Uwaga", "Nikt i nic" czy "Inspiracje". Zespół w środku swojego koncertu przygotował dla swoich fanów również niespodziankę. Na scenie pojawił się członek legendarnego zespołu "Grammatik" - Eldo. Wystąpił on gościnnie wraz z ekipą Molesty w kawałku "Do utraty tchu".  Tym występem Molesta utwierdziła wszystkich fanów zgromadzonych w Amfiteatrze że jest w bardzo dobrej formie, co było widać podczas koncertu. Energia jaką tego dnia dysponowali raperzy, objawiała się nie tylko uśmiechem, ale także numerami, które zaprezentowali tego dnia widowni na Warsaw Challenge.

Po koncercie Molesty, na scenie swoje taneczne umiejętności zaprezentowali członkowie grupy B2B, w której w skład wchodzą m. in Paweł Tolak, Jarek Siwek oraz Mieszko Wiśniewski z YCD. Krótki pokaz jak uciekać z więzienia by nie zostać złapanym, spotkał się z dobrym przyjęciem widzów, którzy po występie nagrodzili tancerzy gromkimi brawami. Po pokazie, swoje umiejętności na scenie tym razem zaprezentowała grupa AL FATNUJAH z Lublina w składzie: Fat Matthew, Nubi i Jahdeck. Beatbox w wykonaniu chłopaków spotkał się z dużym zainteresowaniem publiczności. Grupa dokładnie dzień wcześniej w Lublinie obchodziła swoje piąte urodziny, także atmosfera radości z okazji urodzin była mocno widoczna na scenie i w amfiteatrze. Szczególnie kawałek "I like to move it" sprawiły, że wszyscy obecni dostali pozytywnych wibracji tuż przed samym finałem turnieju breakdance. Najpierw na scenie pojawiły się ekipy walczące o trzecie miejsce na pudle. Bratobójczy pojedynek stoczyły pomiędzy sobą Ruffneck Attack oraz East Side B Boys. Z małego finału mogła cieszyć się tylko jedna grupa, a była nią ekipa Ruffneck Atack. Po bitwie o trzecie miejsce, na scenie pojawili się jurorzy wczorajszego turnieju Popping Nick & Jeppe a także dwóch członków ekipy High Voltage Men. Podczas 15minutowego występu zaczarowali cały amfiteatr, wprawiając wszystkich zgromadzonych w wielkie zdumienie. Niesamowity układ taneczny, sprawił, że cały amfiteatr po 15 minutach na stojąco bił brawa tancerzom. Ich wspaniały występ na długo pozostanie w pamięci wszystkich obecnych tego wieczoru w Amfiteatrze na Woli. Duńczycy pokazali, że nie przypadkowo wygrali "Mam Talent" a także, że są uważani za jeden z najlepszych duetów na świecie w Poppingu.

Po tak sporej dawce emocji nie wszyscy przypuszczali, że coś jeszcze może się wydarzyć co sprawi, że cały Amfiteatr ponownie oszaleje. Niespodzianek tego dnia nie było końca.Tuż przed ostateczną rozgrywką, odbyła się "MINUTA HAŁASU", poświęcona św. pamięci Artura Zalewskiego, pomysłodawcy i organizatora Warsaw Challenge. Podczas minuty hałasu wszyscy zgromadzeni w parku na Woli, rozdarli swoje gardła najgłośniej jak tylko potrafili po to by uczcić pamięć Artura oraz jego pomysł, który do dzisiaj jest kontynuowany przez Michała i Piotrka ich znajomych oraz Biuro Promocji i Rozwoju Miasta Warszawy.

W finale turnieju głównego Breakdance zmierzyli się obrońcy tytułu z roku ubiegłego tancerze Killafornii oraz ekipa Top 9 z Rosji.

Wielki finał już od samego początku pokazał, że obie ekipy przypadkowo na Warsaw Challenge się nie znalazły. Wszyscy tancerze postarali się o jak najbardziej efektowne popisy na macie, po to by obecni tego wieczoru fani Warsaw Challenge mieli co oglądać.

W samej końcówce bitwy finałowej, wszyscy tancerze wbiegli na matę, pokazując i zarazem udając tanecznymi ruchami niesamowicie realistyczną bitwę gangów. Ten element finału został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez widownie niedzielnych zawodów, którzy nagrodzili tancerzy ogromnymi brawami. O tym, kto zostanie mistrzem zadecydowała piątka sędziów. Dwójka wstrzymało się od głosu, a więc o zwycięstwie decydowała pozostała trójka, która wskazała 2:1 na Killafornie. Tym samym obrońcy tytułu po raz pierwszy w historii Warsaw Challenge obronili koronę i złoto dla najlepszej drużyny otwartych Mistrzostw Warszawy w Breakdance.

Dla tych, którym wciąż emocji było mało, choć po finale przyszedł czas na gratulacje, wspólne zdjęcia i wręczenie nagród, organizatorzy tego dnia na deser zaplanowali koncert legendarnej francuskiej grupy "IAM."Zespół "IAM" do Warszawy przyleciał z Marsylii. Powstał w 1989 roku. Skład zespołu liczy 6 osób, tworzy go 4 raperów i dwóch dj-ów: Akhenaton, Shurik'n, Freeman, Khéops, Imhotep oraz Kephren. Jedno ze znaczeń nazwy grupy to "Invasion Arrivée de Mars" (Inwazja z Marsa) a słowo Mars ma znaczenie metaforyczne oznaczające Maryslię. Zespół tego wieczoru, dla wszystkich zgromadzonych w Amfiteatrze na Woli zaserwował najbardziej znane utwory takie jak: "Petit Frere"," Demain c'est loin" czy też "Sor13". Nie zabrakło też paru kawałków z płyty "L'ecole du Micro D'argent". Które rozbujały i rozgrzały publikę do czerwoności. W pewnym momencie po zakończonym kawałku przez grupę w Amfiteatrze zapanowała ciemność, zgasły wszystkie światła, publiczność zgotowała ogromną owację zespołowi, myśląc, że to już koniec koncertu. Okazało się jednak, że zespół dla wszystkich przygotował ogromną niespodziankę wykonując kawałek "L'empire du Cote Obscur (starwars)" wraz ze świetlnymi mieczami rodem z filmu STAR WARS, które w ciemnościach dały niesamowity efekt. Efekt, który wszyscy zapamiętają na długo, tak jak tegoroczną "V" edycję Warsaw Challenge.

Jaka ona była?? Te pytanie na pewno zadawali sobie wszyscy, którzy w niedzielny wieczór wracali do domów. Pewne jest jedno, była niezwykła. Jubileuszowa to przede wszystkim, ale szczególna również dlatego, że Ci którzy na niej wystąpili pokazali się z jak najlepszej strony, od tancerzy, artystów aż po organizatorów. Co roku do Warszawy na ten jeden weekend majowy zjeżdża się wiele osób, po to by wspólnie posłuchać najlepszych artystów, zobaczyć w akcji b'boys i b'girls, oraz spędzić ten czas na świeżym powietrzu w Parku Sowińskiego na Woli. Wypełniony do ostatniego miejsca Amfiteatr to dowód na to, że pomysł Artura Zalewskiego był wielkim strzałem w dziesiątkę, a kolejne edycje są tego dowodem. Muzyka Hip-Hop łączy ludzi, a nie dzieli. Jest dużą społecznością, która na pewno nigdy nie umrze i będzie trwać.

Za te dni ciężkiej pracy dla wszystkich organizatorów, którzy przygotowywali Warsaw Challenge, by od 8 do 10 Maja w Warszawie mogła odbyć się "V" jubileuszowa edycja należą się serdecznie podziękowania, bo bez nich te mistrzostwa nie mogły by istnieć. Kończąc tą długa relację z V edycji otwartych Mistrzostw Warszawy w Breakdance wypada sobie powiedzieć do zobaczenia za rok w Amfiteatrze na Woli na VI edycji tej wspaniałej imprezy jaką jest Warsaw Challenge w Warszawie.

Informacje o reportażu
Data dodania:2009-05-24
Kategorie:Muzyka, Taniec
Licznik odwiedzin:11966
Autor:
Elmoro Adrian Mielnik rap graffiti breakdanceElmoro
mężczyzna, Giżycko

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-234-114-202.compute-1.amazonaws.com (54.234.114.202). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies