Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

VNM w białostockich Herkulesach

VNM w białostockich Herkulesach

Autor: mentoss88

Herkulesy to jeden z najstarszych białostockich klubów. Ściany podziemia Collegium Uniwersum były świadkami wielu dobrych imprez. Koncert VNM'a - jednego z najlepszych hip-hopowych artystów bez wątpienia do dobrych się zalicza.

VNM'a śmiało można zaliczyć do tej grupy ludzi, którzy dzięki swojej ciężkiej pracy i walki o realizację marzeń odnieśli prawdziwy sukces. Dwudziestoośmioletni raper już dzisiaj osiągnął to, o czym wielu artystów może tylko pomarzyć. Zaczynał na początku nowego tysiąclecia w Elblągu, gdzie razem ze swoją grupą 834 nagrywał pierwsze kawałki, dostrzeżone przez komercyjne media. Od 2008 roku zaczął współpracować z wytwórnią PROSTO. Skupiającą w swoich szeregach najlepszych MC, nie tylko z Polski, ale również zza granicy.

Jego pierwszy, oficjalny album "De Nekst Best" odbił się szerokim echem w całej Polsce, zyskując uznanie krytyków i fanów. Najlepszy tego dowód stanowi fakt otrzymania przez VNM'a złotej płyty, co w dobie spadku sprzedaży albumów, jest nie lada sukcesem. W listopadzie 2011 roku, raper wydał kolejny solowy krążek pt." Etenszyn: Drimz Kamyn Tru" , którego koncertowa trasa promocyjna zahaczyła również o Białystok...

Wizyta VNM'a w naszym mieście była zapowiadana już od dawna. Koncerty wykonawców z wytwórni Wojtka Sokoła cieszą się szczególnym zainteresowaniem z racji dużej popularności i dobrej promocji artystów tego "labelu". Ostatni raz zarówno Sokół, jak i VNM gościli u nas w 2010 roku, przy okazji Juwenaliów. Raper nie omieszkał wspomnieć o świetnej atmosferze show dawanego wówczas przed publiką liczącą 6 tys. osób.

Publiczność w "Herkach" była bardziej kameralna, mimo to pozytywna energia, jaką z siebie wyrzuciła podczas występu zatrzęsła murami całego budynku. Koncert zaczął się po 23.00, jednak fani zaczęli się pojawiać w klubie kilka godzin wcześniej. O warstwę muzyczną zadbał Dj Ponk, którego przed wejściem headlinera zastąpił Dj Medyk.

Po kilku setach na scenie pojawiło się całe koncertowe trio, czyli wspomniany wcześniej Dj Medyk aka "Kurczaczek wielkanocny" (przezwany tak z racji koloru bluzy), VNM, oraz jego przyjaciel i hypeman w jednym - Cichy. Barierki, przed sceną zostały poddane ciężkim testom wytrzymałościowym, a ich testerem była publiczność, która chciała być jak najbliżej dawanego show. Raper już od pierwszych chwil rozpalił wszystkich swoich fanów, którzy znali na pamięć każdy z wykonywanych utworów.

W repertuarze pojawiły się kawałki z solowych albumów, jak i starsze zwrotki wykonywane gościnnie na płytach producentów. Publika nie zawiodła, niemalże zmuszając artystów do przedłużenia występu. Nie przeszkadzało to jednak w żaden sposób chłopakom, którzy byli zachwyceni atmosferą. Po zakończeniu koncertu VNM zachował się bardzo fair w stosunku do fanów, rozdając autografy i pozując do wspólnych zdjęć.

Pozostaje tylko czekać na kolejne, dobre imprezy w piwnicy Collegium Uniwersum. W końcu 55 lat tradycji zobowiązuje...

Dowiedz się więcej o: VNM.
kliknij VNM w białostockich Herkulesach rap graffiti breakdancekliknij VNM w białostockich Herkulesach rap graffiti breakdancekliknij VNM w białostockich Herkulesach rap graffiti breakdance  
Informacje o reportażu
Data dodania:2012-04-23
Kategorie:Muzyka, Koncert
Licznik odwiedzin:11734
Autor:
mentoss88, 30 lat
mężczyzna, Białystok

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-215-182-36.compute-1.amazonaws.com (3.215.182.36). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?