Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja

Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja

Autor: ljzr96

Za nami dwunasta już edycja Wielkiej Bitwy Szczecińskiej. Po pas i dwa tysiące w gotówce sięgnął Rider. Jak to się stało, że ten zawodnik - jak przyznał po finałowej walce - spełnił swoje marzenie? Zapraszam do sprawdzenia obszernej relacji z tego wydarzenia!


Eliminacje WBS-u rozpoczęły się chwilę po godzinie 19-tej. Imprezę poprowadził RDi, w jury zasiedli Proceente i Filipek (miał również być Enson, jednakże nie pojawił się tego dnia K4 w ogóle), a za deckami stał niezawodny EY Dj Carter. Rozstawionymi zawodnikami na tej bitwie byli: Koro (uczestnik finału WBW), Will Spliff (półfinalista tegorocznego WBW), Bober (zwycięzca WBW z 2016 i 2017 roku) i Bonez, który... Poinformował na swoim Instastory, że niestety z powodu spóźnionego pociągu już na drugiej stacji o kwadrans nie przyjedzie do Szczecina, bowiem nie zdąży przesiąść się w Kutnie.


Na eliminacjach wystartowało dużo lokalnych zawodników, a ludzie, którzy interesują się freestylem mogą ich kojarzyć z ustawek organizowanych przez Szczecińską Ligę Wolnostylową. Na przykład rozpoczynających imprezę Gonza i Sieyaa'e Latera czy też późniejszych startujących, takich jak: Kubuś, Lech, Blejz, Raszu (wyrewolwerowany to nie jest takie trudne słowo do powiedzenia - śmiech), ale też Piątka, który jest zawodnikiem ze sporym potencjałem, lecz niestety przez swój wiek nie może pojawiać się na ustawkach albo Aliena, który rokrocznie startuje w grudniowej imprezie. Przed niektórymi z tych chłopaków był to ostatni sprawdzian przed zbliżającym się finałem SLW. W eliminacjach nie mogło zabraknąć również Ridera, który zmierzył się z Boberem (pozostali rozstawieni zawodnicy - Will Spliif i Koro - również wzięli udział, by się rozgrzać). Jeden z zawodników startujących wystąpił w masce i pomimo tego, że nasz Syn Młynarza był tego dnia w trójmieście, to zastępstwo tej osoby przez niego było nie udane. Z osób, które interesują się freestylem na pewno ucieszyła wiadomość, że Pukuś i Bilu wzięli udział w eliminacjach, a zasmuciła informacja, że w tychże elimkach nie wystartuje Buczi, który wspierał swoich kolegów. Swoich wejść nie powinni się wstydzić tacy zawodnicy jak: Young Wis i Cegi. Dużym zaskoczeniem był start MC Robaka, mieszkańca Nowej Huty, przebywającego obecnie w Berlinie, jednak nie pokazał on zbyt za wiele...


Ostatecznie w zastępstwie Ensona w jury do samego końca imprezy zasiadł RDi.


Walkę rozpoczynającą 1/8 finału był pojedynek finalisty 1. sezonu SLW - Kubusia, z Boberem. Lokalny zawodnik był bardzo zestresowany, a rzucona linijka o lekcji pierwszej przez zawodnika bielszczanina pokazała, że przed Kubusiem czeka dużo pracy, nie zmienia to jednak faktu, że zaprezentował się bardzo solidnie.


Tak samo jak Edu, co prawda Will Spliff wygrał walkę już w pierwszym wejściu, gdzie wyciągnął prezerwatywę i powiedział, że tak wygląda jego rywala prezent zaręczynowy, a czarę goryczy porażki mniej znanego freestyle'owca dopełniło drugie wejście wrocławianina, gdzie zapytał się swojego oponenta "Czy chce wpierdol tutaj, czy pod jubilatem?".


Prześmiewczą walkę dali Young Weace i Pukuś. W wersach Pukmena nie mogło zabraknąć wspomnianego tematu o Polsce walczącej, gdzie nawiązał do koszulki swojego rywala, jednak Young Weace dał świetny wers, o Pukusiu, który trochę przypomina znanego z bajki z lat 90-tych Ludwiczka, dostając przy tym dużo hałasu. I wokół tego kręciły się drugie wejścia. Pukuś rzucił wers, by Young Weace poszedł na wojnę (jak ojciec Ludwiczka), ale ten mu świetnie odbił, że to Pukuś pójdzie na wojnę jako czołg, a sposobem na odchudzanie u niego jest wpierdalanie pisanek i ostatecznie wygrał tę walkę.


W kolejnej parze zmierzył się Lechu z Alienem i w sumie można napisać tylko tyle, że walka się odbyła. Nic szczególnego nie poszło z obydwu stron. No, może wers zwycięzcy tej walki Lecha, że "To jest Alien i dobry freestyle jest mu obcy".


Niestety Sieyaa Later z Bilem dali tak żałosne (jak na nich) po dwa wejścia, że słowa Filipka "żenada" najlepiej odzwierciedlają, że tych freestyle'owców stać na więcej i ostatecznie mieliśmy dogrywkę, w której to Bilu był mniej chujowy od swojego rywala.


To samo można napisać o walce Cegiego z Gonzo, w której to Cegi okazał się słaby, ale to wystarczyło na lokalnego, młodego zawodnika.


Po dwóch słabszych walkach następnym pojedynkiem było starcie Piątka z Koro. Nie mogło zabraknąć nawiązań do rodziców, co wykorzystał nawijając "twoją śmierć zobaczą tutaj wszyscy na żywo". Temat jednak był "pato streamy w wannie" i Koro nawijając "Twój stary kopie gorzej niż Daniel Magical" albo "Ja się utopiłem? To jest beka, nie dałbyś radę mnie pokonać ze starym na plecach" pokazał tylko, że jest w dobrej formie, jednak Piątek tanio skóry nie sprzedał, a wers "Wszedł Koro i wiedziałem, że mi pociśnie po starym" tylko to pokazał. Jednak to nie wystarczyło i minimalnie lepszy okazał się rzeszowianin.


W ostatniej walce mieli zmierzyć się Sieju z Riderem, jednak ten pierwszy nie pojawił się na scenie i został wyliczony, dzięki czemu dalej przeszedł Rider.


W ćwierćfinale każdy zawodnik miał swój oddzielny temat i na tym etapie walka była wzbogacona o jedno wejście z każdej ze stron.


Young Weace z Boberem rozpoczęli kolejny etap zmagań. Dość niepozorny i mało znany zawodnik bardzo dzielnie stawił czoła utytułowanemu zawodnikowi. Walka była toczona wokół... spermy, czyli polski freestyle w całej pigułce. Zaczynał Bober. Temat był związany z OIOM-em, ale wspomniane wersy o spermie, że Bobera dziewczyna będzie miała ją w kroplówce albo też, że będzie on miał tam z nią łóżko małżeńskie były świetnie odbite. Wspomniano również Filipka, no to Bober tłumaczy swojemu przeciwnikowi, że ma jego cechy, ale tylko te spierdolone i nie potrafi freestyle'ować - jak Filip. Wystarczyło i Bober melduje się w półfinale!


Will Spliff rozpoczął walkę z Lechem, w temacie "mefedron to szmata". "Mefedron jak twoja panna suki nie chce znać" - rozpoczął wrocławianin. Lechu rzucił bardzo fajne dwa wersy: "Miał tu wygrać Will Spliff, ale niestety jego styl znikł". Dalej walka toczyła się w temacie masturbacji, co ostatecznie dało dogrywkę w temacie "polska reprezentacja". Lechu rzucił wers o Chadzie, ale Will Spliff bardzo trafnie skontrował "Jaki Tomasz Chada? Zapomniałeś, że zmarły nie odpowiada?!". To ostatecznie Willi okazał się zwycięzcą tego starcia.


Koro z Bilem to następne starcie. Pierwsze wejścia chłopaków niespecjalne były. Jednak Koro w drugim wejściu (nawiązując do tematu Billa - o "kryminalnych zagadkach") zrobił przewagę "Byłem z jego panną i wieczorem Maja mi dała" czy też, że finał zakończył się jak w Narcosie. Nie mogło zabraknąć wersów o ojcu, gdzie Koro zaprosił do 'tańca' Bila, a ten łyknął haczyk i ostatecznie Koro jest trzecim półfinalistą.


Ostatnią walką był pojedynek Ridera z Cegim. Rider spropsował Cegiego, że nie uciekł, jak jego rywal, pomimo takiej twarzy. Walka była prześmiewcza, nawiązań sporo do renty Ridera, a hałas jaki był przy jego rzuconym wersie "Ja nie walę konia, mi to robi twoja szmula", pokazał, że faworyt publiczności jest tylko jeden. Cegi ostatnim wejściem nic ciekawego nie zaprezentował, dzięki czemu Rider zamknął stawkę półfinalistów.


Koro z Boberem było pierwszym półfinałowym starciem. W papier, kamień i nożyczki przegrał bielszczanin. Walka była bardzo wyrównana, ale tradycji stało się zadość "Zginiesz jakbyś był synem Filipa Chajzera" - rzucił Bober. Koro nawiązał do Sprzymierzonych (grupie hip-hopowej ze Szczecina), że Szczecin jest z nim sprzymierzony, na co Bober - populistycznie - "Szczecin jest z Tobą, bez kitu. Zanim im nie zaczniesz ubliżać rodziców!". Koro jeszcze został przy szczecińskich klimatach, gdzie były wersy o Bonsonie i mamy dogrywkę. Tematem na dogrywkę było "melanż z Anną Grodzką" ale to jednak wers "Nie będzie o rodzicach, bo ja nie wyzywam Twoich partnerów seksualnych" chyba przeważył by ostatecznie Koro zameldował się w finale. Co nie zmienia faktu, że kapitalna walka!


Jeszcze lepsze starcie zafundowali nam Will Spliff z Riderem. Rider rozpoczął tę walkę, ale zanim pojawił się na scenie Filipek głośno powiedział, że ma już temat. Tym tematem było "raz na wozie, raz pod wozem". Rider poleciał solidnie w wejściu na temat. Willi dał jeszcze bardziej komiczne wersy w swoim temacie "pojechane gadki". Linijki "Żeby zrobić fame musisz skoczyć z balkoniku" czy też "Weź radyjko i będziesz zapierdalał na kogucie" bardzo dobrze przyjęły się publice. Rider jednak super odbił piłeczkę w kolejnym wejściu "Skok z balkonu i Cię rozpierdolę, widzę, że Chada był Twoim idolem" czy następna odbitka Willa "Ewidentnie nie wyszedłeś rodzicom" wzbogaciły poziom tej walki, która nadal była kontynuowana w tych klimatach "Rodzice chcą żebyś w końcu wyszedł z chaty" - jakie rzucił Rider, pokazały, że faworyt na papierze Will Spliff nie miał taryfy ulgowej. Dogrywka, w temacie "ucho prezesa". Jednak to Rider kolejny raz wykazał się ogromnym dystansem do swojej osoby nawijając, że jego noga to wibrator dla jego dziewczyny. No cóż... Druga dogrywka w której to Rider był po prostu lepszy. O braku znajomych Williego, że mu kradli kanapki w szkole. Co prawda były dobry odbitki Willa, jak np. ten o Owsiaku, ale to nie wystarczyło i dość niespodziewanie Rider zawalczył z Korem w walce finałowej.


Finałowe starcie rozpoczął Koro, który to w temacie "na baletach z zombiakami" niczego specjalnego nie rzucił. W temacie Ridera "to było na melanżu" mógł utkwić wers "Nie było Kora, więc nie było frajerni" albo "Jedno piwo i Koro wita się z gwoździem". Drugie wejście Kora już było bardzo żywe (wziął energetyka) nawijając "Nawijasz jakbyś był zmęczony. Masz, może energetyk Cię postawi na nogi" i 'wybłagał' Ridera, by dał mu wygrał dwa tysiące, bo i tak ma cztery koła, na co Rider odbił "Teraz mam cztery, po tej walce będzie sześć". Odbitka Kora, że to wózek by wygrał nie on dało dużo do myślenia. Jednak Rider nie był dłużny "Tobie po tej walce się przyda wózek". Narada był bardzo długa i ostatecznie była dogrywka. Proceente wymyślił temat "kurczak w ryju" na co Rider od razu wyjaśnił "Ne kurczak w ryju tylko kutas". Kora pierwsze wejście w dogrywce jak i drugie Ridera do zapomnienia, jednak wers na zakończenie zawodnika z Rzeszowa, że jest egzorcystą, w stosunku do panny Ridera siadł. Druga dogrywka, a tematem na nią był "cyrk na kółkach". Rider zahaczył temat ojcostwa. Chyba jednak o zwycięstwie Ridera przeważył wers, że o czym ma nawijać, skoro nawijają dwie kaleki.


Gratulację Rider!


Na JAM-ie Raszu spiął się do Koro, ten mu odpowiedział, na to wszystko pojawił się Pukuś, który wbił szpileczkę Raszowi. Za mikrofon złapał również Cegi i Żelu Żelson.


Drabinka:


1/8 finału:


Kubuś - Bober -> Bober


Will Spliff - Edu -> Will Spliff


Pukuś - Young Weace -> Young Weace


Lechu - Alien -> Lechu


Sieyaa Later - Bilu -> Bilu


Cegi - Gonzo -> Cegi


Piątek - Koro -> Koro


Rider - Sieju -> Rider


1/4 finału:


Bober - Young Weace -> Bober


Will Spliff - Lechu -> Will Spliff


Koro - Bilu -> Koro


Rider - Cegi -> Rider


1/2 finału:


Bober - Koro -> Koro


Rider - Will Spliff -> Rider


Finał:


Koro - Rider -> Rider


Poza freestylem odbyły się także koncerty. Dla szczecińskiej publiczności zagrali: Bartas z Percentem, Płochu z Engelem, Sprzymierzeni, Bonson, a także Gruby Mielzky.


Do zobaczenia za rok!


kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance
kliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdancekliknij Rider zwycięzcą Wielkiej Bitwy Szczecińskiej - relacja rap graffiti breakdance  
Informacje o reportażu
Data dodania:2018-12-17
Kategorie:Muzyka, Koncert
Licznik odwiedzin:7362
Autor:
ljzr96, 23 lata
mężczyzna, Szczecin
Gwiazda Hip-Hop.pl

anonim
Autor: Twoja Niunia   Link do posta
18:12:41, 17-12-18
Za mało panczy wymienilscie. Cegi raz cos fajnego rzucil Alien z Lechem wywolali halas kilka razy wlasnie. Np Lechu o obcy fristajlu wlasnie a Alien ze jest jest ponizej poziomu a jego panna rozbije sie o jego drzewo. Koro ogolnie wysoki poziom caly czas.

ljzr96
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:41:46, 17-12-18
Uwierz mi, że zapisywanie tematów, tych wersów na telefonie, gdzie jest mocna dwójka, a w zasadzie czwórka nie należy do najłatwiejszych rzeczy, zwłaszcza, ale nie chcę się tłumaczyć głupio. Niech najlepszym sposobem na to o czym piszę będzie walka Younga Wisa z Pukusiem, gdzie w notatniku zapisałem, że spojrzał na koszulkę i tak też jest w tekście, lecz niestety - po obejrzeniu tej walki - spojrzał na kurtkę. Trudno. Moja wina, ale też nie chcę się tłumaczyć głupio.
Te walki są subiektywną oceną. Cegi poza rentą (nie wiem nawet czy o tym wspomniałem w tekście) nie rzucił nic, co mógłbym sobie teraz przypomnieć. Alien super freestyle'owiec, jeden z lepszych w Szczecinie, ale też nie potrafię sobie przypomnieć fajnego wersu, a starałem się zapisywać dobre linijki. Widzę, że napisałeś, nie przypominam sobie tego wersu.
Pozdrawiam i dzięki za komentarz! ;)

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-204-179-0.compute-1.amazonaws.com (34.204.179.0). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies