Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Busta vs. 50 Cent

Busta vs. 50 Cent

Autor: L-vis

Dowiedz się więcej o: Busta Rhymes, 50 Cent.

Spośród ostatnich nowości płytowych zza Oceanu, najbardziej zainteresowany byłem albumem "It Ain't Safe No More" Busta Rhymes oraz "Get Rich Or Die Tryin'" 50 Centa. Powód? No cóż, w przypadku pierwszego z wymienionych, spodziewałem się kolejnej, odjechanej płyty. Z kolei w przypadku 50 Centa - o człowieku słyszało się to i owo już od dłuższego czasu, jednak wszystko to gdzieś tak z oddali, przez mgłę... strzępki niepewnych informacji. Aż tu nagle wielka premiera płyty, Dr. Dre i Eminem w produkcji, hit, teledysk, 4 myţ

Busta Rhymes

Karierę Busty śledziłem jeszcze w czasach jego współpracy z Tribe Called Quest, jednak przyznam się, że wydawał mi się wtedy bardziej oryginalny i charakterystyczny, niż uzdolniony muzycznie. Słuchając kolejnych solowych płyt Busta Rhymes można zaobserwować, jak bardzo rozwijał się jego talent na przestrzeni lat. Niewtajemniczonych zachęcam do sprawdzenia wcześniejszych płytek Busty. Tak to już zazwyczaj jest w jego przypadku, że teledysk promujący album, kręcony jest do "najgrzeczniejszego" utworu - takiego, który nie zgorszy i zapewni milionowe dochody. Warto jednak sprawdzić te, nie promowane teledyskami kawałki - pozytywne rozczarowanie gwarantowane. Wystarczy przesłuchać choćby album "Extinction Level Event: The Final World Front" z 1998 r. Aha, i koniecznie przesłuchajcie jego gościnny występ na solowej płycie Q-Tip'a ("Amplified" z 1999 r.). Mówię o utworze zatytułowanym "N.T.", w którym Busta wchodzi w refrenach i w połowie kawałka spóźnia się z wokalem. Na to Q-Tip i inni ludzie w studio wybuchają śmiechem, co dodatkowo denerwuje Bustę - zaczyna rozwalać jakieś rzeczy w pomieszczeniu, rzuca całą wiązanką przekleństw i wychodzi. Zawsze gdy tego słucham, pękam ze śmiechu.

Najnowsza produkcja Busta Rhymes to "It Ain't Safe No More", czyli znane wszystkim "Make It Clap" oraz "I Know What You Want" z Marysią Carey. Co ciekawe, to jedne ze słabszych utworów na tej płycie. Sprawdźcie "Take It Off Part 2" z Meką, czy "We Goin' To Do It To Ya". Ja przy nich odpływam.

50 Cent

O ile podkłady na płycie Busta Rhymes to coś w stylu Timbaland'a, czy The Neptunes, o tyle muzyka do której rapuje 50 Cent to coś bardziej klasycznego, na wzór Dr. Dre. Jego płyty "Get Rich Or Die Tryin'" słucham już od miesiąca, jednak poza "In Da Club", "Wanksta" (na moim CD utwór ten załączony jest jako bonus), no i może jeszcze "21 Questions" z Nate Dogg'iem, nie ma tam niczego, co byłoby godne polecenia. Nie zaprzeczam jednak, że jako całość, album ten jest raczej przyjemny w odbiorze. Na całe szczęście, Eminem nie zabiera tu zbyt często głosu (ostatnio mam na niego alergię).

Ok, 50 Cent nie jest kolesiem z nikąd. Wszyscy rozpisują się o jego gangsterskich koneksjach, o tym jak miał podpisany kontrakt na wydanie płyty z wytwórnią JMJ świętej pamięci Jam Master Jay'a, o tym jak DJ Trackmasters osobiście zadbał o jego rozwój muzyczny. Nie neguje tych faktów. 50 Cent ma talent - trzeba to przyznać. Ma też za sobą ogromne wsparcie w postaci Eminema i Dr. Dre.

Jednak, czy to wystarczy, aby w tak krótkim czasie zrobić oszałamiającą karierę na całym świecie? Prawie. Potrzebny jest do tego ktoś jeszcze. Ktoś kto zagwarantuje, że informacje na temat muzycznego i prywatnego życia artysty nie będą schodziły z pierwszych stron gazet. Ktoś, kto nagłośni np. 9 "kulek" w jego ciele, doniesie lub zdementuje informacje o zamachu na Centa, który przebywał w towarzystwie Busta Rhymes, itp. Zastanówcie się. Normalnie nikt by nie usłyszał o większości z tych rzeczy. Raczej nie było przy tych wydarzeniach naocznych świadków, czy też dziennikarzy The Vibe lub The Source. Skoro tak, to ktoś najwyraźniej musiał pomóc tymże informacjom przebić się na pierwsze strony gazet...

Ok, dochodzimy do sedna sprawy. Zmierzam do tego, że za gwiazdami takimi jak Busta Rhymes czy 50 Cent stoi coś jeszcze - profesjonalna instytucja zapewniająca międzynarodowy rozgłos. W przypadku Busty i Centa, jest to The Violator Records/Management.

The Violator Records/Management

Busta Rhymes, 50 Cent, Missy, Eve, Mobb Deep, Capone N Noreaga, Lil' Mo, Ghostface Killah, Bubba Sparxxx, czy słodka Tweet, to tylko niektórzy ze stałych klientów The Violator Records/Management.

The Violator to przede wszystkim Mona Scott, Chris Lighty oraz ich asystenci, pomocnicy, jak również niezliczone znajomości. Podam może parę spraw jakie załatwili dla, weźmy na to, Busty i Missy: (1) dochodowy kontrakt dla Busta Rhymes w związku z obuwiem Harbor Footwear, (2) następnie kontrakt Busty z Pepsi, (3) linia pomadek Iman Cosmetics promowanych nazwiskiem "Misdemeanor" Elliott. Udało im się osiągnąć również inny rewelacyjny rezultat - 10 milionów sprzedanych płyt swoich podopiecznych rocznie w ostatnich 6 latach.

Co właściwie robi The Violator, aby zapewnić artystom hip-hop'owym tak wspaniałe rezultaty sprzedaży i intratne umowy? Mniej więcej to wszystko o czym pisałem do tej pory w kolejnych częściach Mini-Poradnika Menedżera Polskiego HH, tylko że na światową skalę. Nie mniej jednak, punkt wyjścia dla The Violator, jak i dla menedżerów polskich artystów hip-hop'owych powinien być ten sam - skutecznych wdrożenie w życie działań marketingu muzycznego.

W pracy teamu The Violators najważniejsze wydaje się być zadowolenie klienta. Nie bez znaczenia są również pieniądze. Z tą różnicą, że w pracy polskich menedżerów efekty wyglądają tak, iż wytwórnia i osoba reprezentująca artystę zarabiają niezależnie od tego, co faktycznie dostaje za swoją muzykę raper. Natomiast w USA, mądrze sporządzone umowy współpracy artysty z reprezentującą go instytucją, dają zysk menedżerowi tylko wtedy, gdy sam raper zarobi (celowo nazwałem je "mądrze sporządzonymi umowami", gdyż znamy setki przykładów z przeszłości amerykańskiego HH na to, że wytwórnia rozkwita, gdy zespół tonie w długach - najczęściej przytaczany w tym przypadku przykład to bankructwo TLC).

Osobiście, obserwuję poczynania The Violators od 1999 roku, kiedy to została wydana pierwsza składanka tejże wytwórni (bo tak chyba należy nazwać obecną firmę The Violators). Płyta "Violator The Album (V1)" zawierała kilka przebojów Big Pun'a, Busty, zespołu Mobb Deep, LL Cool J'a, a przede wszystkim rewelacyjne "Vivrant Thing" Q-Tip'a, które przez dłuższy czas nie schodziło z 1 miejsca list przebojów.

Ok, myślę że najwyższy czas zakończyć tą okrojoną prezentację firmy The Violator z przydługim wstępem na temat twórczości Busta Rhymes i 50 Cent'a. Zamysłem tego felietonu była swoista polemika z tymi osobami, które nadal żyją w przekonaniu, że Hip-Hop jest samowystarczalny, a marketing bardziej przeszkadza niż pomaga artystom. Szkoda, że nie możemy zapytać Bustę z roku 1990 i tego z 2003, o to, czy profesjonalny marketing muzyczny pomógł lub zaszkodził w jego karierze. Ja zazdroszczę mu takich profesjonalistów jak Mona i Chris z The Violators - przy ich pomocy pewnie byłbym obecnie znanym raperem w Polsce, pomimo tego, że nie potrafię rapować. Cóż. Pozostaje jedynie życzyć polskim artystom hip-hop'owym, równie profesjonalnych i uczciwych marketingowców-menedżerów jak ekipa z The Violators.

Postanowiłem zakończyć optymistycznie, pozwólcie więc, że zacytuję Monę Scott (cytat pochodzi z oficjalnej strony internetowej The Violator): "Jeśli Busta dzwoni o 3:30 w Sobotę rano i mówi że mnie potrzebuje - musze tam być dla niego". To się nazywa poświęcenie menedżera!!! Tylko proszę, bez sprośnych skojarzeń...

Dowiedz się więcej o: Busta Rhymes, 50 Cent.


Informacje o artykule
Data dodania:2003-11-28
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
L-vis   rap graffiti breakdanceL-vis

Ostatnie artykuły tego autora:
Modelka - Eydie Anne
Modelka - Denise Vilayna Lasalle
Modelka - Marguerite Martin
Komercyjne nowości - podsumowanie roku 2003
Bad Boys 2

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: Love   Link do posta
20:42:41, 10-03-08
elo to jest 7

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-225-194-144.compute-1.amazonaws.com (34.225.194.144). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?