Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

Jak to się robi w Philly vol.2?

Jak to się robi w Philly vol.2?

Autor: JeffJazzy

Emigranci i ich rola

W pierwszej części wspominałem o tzw. emigrantach, którzy szukali i znaleźli szczęście poza granicami Philly. To właśnie oni w dużej części doprowadzili do wzrostu wartości Filadelfii jako jednej ze stolic amerykańskiego rapu. Duży W odpowiedzi wkład w ten proces włożył wczesny sukces niejakiej Eve, która dostała się pod skrzydła chłopaków Ruff Ryders.

Pierwszy album - "Ruff Ryders First Lady" odniósł sukces, jednak popularność EVE wciąż wzrastała. Przełomem był niewątpliwie krążek "Skorpion", którym Eve zaprezentowała się już całemu globowi. Single "Whos that girl" czy "Let Me Blow Ya Mind" wraz z Gwen Stefani zagwarantowały byłej table-dancerce z Philly sukces i kasę.

Podobny los spotkał również przeze mnie wspomnianych panów: Kurupta i Beanie Sigel'a. Rozrzuciło ich na dwa przeciwne fronty. Kurupt jak wiecie to jeden z ziomalów Snoopa Snopa jego bodajże prawa ręka. Założyciel Dogg Pound'u i pionier G-Funku. Kurupt ostatnim albumem solowym "Space Boogie: Smokes Odysee" odniósł wielki sukces. Nie zapomniał o kolesiach z Poundu, czyli Daz'ie czy też Nate Doggu. Kurupt 3 lata temu osiadł ponownie w Philly i tam założył własny label, gdzie wylansował już paru kolesi z zachodu, np. Roscoe.

Beanie natomiast uciekł do NY, gdzie dostrzegł go Damon Dash i podpisał z nim kontrakt. Beanie wydał już 2 albumy - "The Truth" i "The Reason" w 2002r. To on właśnie reprezentuje Philly w dziedzinie gangsta-hardcore rapu. Jest obok Bleeka jednym z wiodących zarabiaczy w ROC. To właśnie on postawił na nogi projekt State Property, gdzie powstał film i soundtrack o tymże tytule. Sprowadził do kwater rocafelli takich kolesi jak Freeway, czy tzw. Young Gunz. Większość hardcorowców z Philly przechodzi przez jego palce.

Ostatnio na horyzoncie ukazał się kolejny talent z Philly, który tym razem zaskarbiła sobie Missy Elliot. Mówię o mało (na razie) znanej Ms. Jade, która naprawdę trochę potrafi. Wydała LP "Girl Interrputed" pod koniec '02r.

The Roots i inne składy

Według mnie i wielu innych to właśnie formacja The Roots rozpropagowała w największym stopniu Hip-Hop filadelfijski. The Roots powstali gdzieś ok. 1990r. z inicjatywy Questlove'a (genialnego drummera) i Black Thoughta (jednego z lepszych MC's). Zwrócili na siebie uwagę tym, że ich pojęcie Hip-Hop'u trochę różniło się od tego normalnego. Nie używali i do dziś nie używają sampli, syntezatorów syntezatorów nie mają DJ'a, który robiłby im bity. Za podkład odpowiadają prawie wszyscy członkowie zespołu. Właściwie nie są to podkłady, lecz kompozycje, które są cholernie różnorodne. Tak więc na drumsach siedzi Questlove, dalej organkami bawi się Kamal (genialny koleś) później bassem zaciąga "człowiek z cygarem" czyli Hub, za beatbox odpowiedzialni są Rahzel i Scratch, no i oczywiście teksty i wokal - Black Thought. Wcześniej był jeszcze Malik B, ale niestety ma poważne problemy narkotykowe. Tak więc The Roots to nie tylko zwykły skład hip-hop'owy, to grupa ludzi kochających i robiących afrobeat, funk, lekki ambient, jazz, soul. Albumem Phrenology wydanym pod koniec '02r. pokazali swoją klasę całemu światu. Chwała im za to, i dzięki za tak wspaniałą muzę.

The High & Mighty. Nie wiem dokładnie czy znacie tych kolesi. Jest ich dwóch - jeden MC, jeden producent. Są biali i od niedawna akceptowani w rap grze. Wydali pierwszy album "Home Field Advantage" w 99r. Nikt ich nie zauważył i nie docenił. Robią dziwny Hip-Hop, nie tylko ja tak myślę. Ok, podkłady normalne, trochę syntezy, ale nie razi. Za to teksty i w ogóle postawa, hmmmm, trochę nie czaję. Chłopaki mocno jarają się panienkami i... butami. Tak dokładnie, czego wyrazem są covery ich dwóch dotychczasowych albumów. Na "Home Fidel..." widoczna jest skręcająca się z ekstazy babka, oczywiście lekko rozmyta. Na ich najnowszym albumie "Air Force 1" widzimy chłopaków na tle regału z butami (właśnie z Air Force 1 - kultowe buty w USA). Poza tym kolesie są inicjatorami sławnej już kompilacji "Easten Conference AllStars", której wyszły już 3 części. Naprawdę jest to niezły Hip-Hop, ale bardzo osobliwy tekstowo. Kolesie mają od dłuższego czasu już beef z Masta Ace'em, który nieźle ich już pojechał, jak na razie bez odpowiedzi.

Mountain Brothers. Jest to bardzo młody i lubiany crew. W skład wchodzi trzech (muszę nadmienić) azjatów, którzy już od połowy lat 90-tych nawalają po ulicach West Philly. Znany jest wam z pewnością producent - Chops, który już niejednemu co nieco skleił. Kolesie wydali Wszy album w 99r. o tytule "Self 1" i pokazali się całemu Philly. Są naprawdę bardzo lubiani i doceniani. Mogę chyba bez obaw powiedzieć, że reprezentują trueschool i to w zajebistym wydaniu. Naprawdę extra underground z mądrymi tekstami. W lutym '03 wydali drugi album - "Triple Crown". Polecam wszystkim fanom konkretnego rapu.

Schoolz of Thought. Ich raczej już nie znacie, sam słabo ich znam. Jest to świeży jak bułeczki składzik, który co dopiero przed miesiącem wydał pierwszy album. W skład wchodzi 4 kolesi, w tym Scratch z Rootsów. Wszyscy konkretni rastamani, ale złapali za mikrofon i nawalają. Trudno mi ich ocenić, ale myślę, że są na dobrej drodze. Jest to Hip-Hop w stylu rootsowym, tyle że z samplami amplami innymi bajerami techniki.

Damy Filadelfii

Teraz będzie trochę o female MC'z, czyli głównie Bahamadia, Flo Brown i cos o Jill Scott - wspaniałej piosenkarce soulowej.

Bahamadia. Można by mówić, a mówić o tej wspaniałej artystce. Bahamadia udziela się na scenie już, od '92r. W '94r. wydała singiel "total wreck", który przyniósł jej sporą porcję respektu na ulicy. W '96r. już pełny "longplej", czyli, "Kollage", który wciąż włada moją duszą. Genialny album jednej z lepszym damskich MC's w ogóle, myślę, że nawet lepszej od Queen Latify. Po pierwsze teksty i ich przekaz, mało jest osób z biznesie, które potrafią w tak piękny i chilloutowy sposób zaprezentować swe poglądy. Kocham ją za jej lekką krytykę, za pogodę ducha (zawsze chodzi uśmiechnięta) i za to, co zrobiła dla poprawienia wizerunku rap-kobiet.

Flo Brown. Nie wiem czy ją znacie, jak na razie nie wydała jeszcze żadnego albumu, występowała gościnnie na kilku albumach albumach m.in. Rootsów, Scratcha czy też Jazzy Jaffa. Dla mnie największy talent w ogóle. Donośny głos, bardzo krytyczne i społeczne teksty, walenie poglądów prosto w ryj. Przypomina mi bardzo Rah Digga, która jest podobna i pomimo, że siedzi przy Busta Rhymesie ciągle trzyma fason. Mam nadzieję, że Flo wyda niedługo album, czy choćby, EP'kę i pokaże, co to znaczy Hip-Hop.

Jill Scott. Jak dobrze wiecie Jill nie rapuję, ale nie mogłem jej pominąć, gdyż jest zbyt dobra i zbyt wielka. Jill Scott została odkryta przez geniusza Jazzy Jeffa Jaffa to on wyprodukował jej pierwszy album "Who is Jill Scott vol.1" , który doszedł aż do 5 miejsca w Billboardzie. Jill ma tak wspaniale kojący głos, tyle z niego wyciąga, że aż trudno skupić się na czymś innym gdy śpiewa. Dla mnie już od dawna najlepsza wokalista, lepsza o Erykah Badu, Macy Gray, nawet Lauryn Hill. No, może jedynie dawna Whitney czy Chaka Khan może jej dorównać, ale tylko one.

Underground Soldierz

Teraz chciałbym przybliżyć wam postacie kilku znakomitych raperów-tekściarzy prosto z podziemia Philly.

Grand Agent. Myślę, że Agenta, co niektórzy już znają. Jego album "By Design" nieźle go "rozsławił", zwłaszcza w Europie, gdzie często koncertuje. Jest to koleś, który pochodzi z North Philly, dzielnicy kryminalnej. Jednak wyrósł na chyba jednego z lepszych, jakich znam. Współpracował na albumie z DJ Revolution'em, który podkręcił mu niezłe biciki. Sam Grand prezentuje się wyśmienicie od strony tekstowej, co na pewno słyszeliście. Często wali po prostu battle rhymsami, ale ma też kawałki o konkretnej tematyce. Jest naprawdę zajebiście inteligentny i potrafi to potwierdzić. Jeden z moich ulubionych MC's.

Last Emperor. I tutaj mamy, jak dla mnie najlepszego MC z Philly. Wydał jak na razie 2 albumy, jeden z nich "The Legend of Bigfoot" został nawet wydany. Jest to chyba jeden z tych kolesi, którzy są nieźle butowani przez ten biznes. Jest tak zajebiście dobry, ma tyle skillsów, że szok. Pomimo to nikt nie chce wydawać jego materiału. Na szczęście pojawił się na "The Magnificent" Jazzy Jeff'a Jaffa ma szansę wreszcie pokazać tym ciotom, co potrafi. Last Emperor wali strasznie inteligentne rymy, których często można się zgubić. Od 5 lat w Philly organizowany jest plebiscyt na najlepszego battle MC - Emperor wygrał go 4 razy. Naprawdę, na niektórych kawałkach zabija po prostu rymem i nie wiem czy nie zbatlowałby każdego.

Black Thought. Thoughta na pewno znacie, to właśnie on dostarcza Rootsom rymy. Po Emperorze mój najbardziej ulubiony MC. Z biegiem lat zmieniały się jego rymy, zwłaszcza ich tematyka, ale flow i styl pozostał. Thoughta bardzo trudno jest zrozumieć, nie musi nawet nadawać szybkich rymów, wali po prostu takie sploty słów i wyrażeń, że trudno wyłapać cos sensownego.

Baby Blak. To jeden z tzw. nowych. Koleś pochodzi z West Philly i DJ Revolution z L.A. zaprosił go do nagrania kawałka. Jednak światu pokazał się dopiero na "The Magnificent" Jazzy Jeff'a, gdzie wystąpił w 3 kawałkach. Dzięki niemu Blak podpisał też już kontrakt z BBE Records i wyda jeszcze w tym roku debiutancki album. Koleś ma bardzo przyjemny, taki bajkowy głos, miło się go słucha, przypomina trochę Slick Ricka. Ostatnio nagrał niezły kawałek razem z Planet Asia, DJ Revolution i Obie Trice - "No Coast AllStars".

Journalist. Bardzo młody MC. Nikt prawie go nie zna, a zdążył już nagrać płytę - "Scribes of Life". Co dziwne kontrakt uzyskał z bardzo znaczącą wytwórnią, nie zajmującą się w pierwszym stopniu Hip-Hop'em, mowa tu o Motown, gdzie z branży rapu podpisana jest tylko Queen Latifah. Albumik jest zajebisty. Koleś często bawi się w "storytelling" czyli rapowanie o wymyślonych, zwariowanych historiach. Produkcją nie zajął się Cliv Davis, co przychodziłoby na myśl, tylko po trochu ktoś tam cos skleił. Jazzy Jeff podrzucił Journalistowi 2 podkłady, stąd album nabrał charakteru soulowego, tak czy tak jest bardzo wyciszony i milutki. Sam Journalist potrafi nieźle naprzeklinać, ale nie ma to jakiejś wymowy agresywnej, bardziej śmieszną.

Producenci

Na koniec zajmiemy się 3 głównymi producentami z Philly, a są to:

DJ Jazzy Jeff. Od czasu założeniu własnej wytwórni płytowej A Otuch Of Jazz w 1989r. Jazzy Jeff poza byciem DJ'em jest też znakomitym producentem. Produkuje coraz częściej dla artystów soulowych i jazzowych, jednak ciągle potrafi skleić cos mocniejszego dla wykonawców hip-hop'owych. To wszystko, na co jego i A Otuch of Jazz stać pokazał albumem "The Magnificent" , gdzie zrówno miał extra wolne kawałki soul "My Peoples" oraz ostre jointy rapowe, np. "Scram" z legendarnym Freddie Foxxx'em. Lista "klientów" Jaffa jest długa, oto jej wycinek: Michael Jackson, Bilal, Jill Scott, Musiq Soulchild, Dariusz Rucker, Floetry, Glenn Lewis, City High, Kenny Latimore, Will Smith, Baby Blak, Journalist, Dave Hollister, Tatyana Ali i wielu innych.

Questlove. Tego pana o bujnej fryzurze na pewno też już znacie i lubicie. Członek rootsów, drummer Ahmir Thomson robił kompozycje już dla wielu ludzi z podobnego kręgu zainteresowań jak Jazzy Jeff, czyli soul, jazz i Hip-Hop. Jak wiadomo te kompozycje są wyjątkowe i unikalne, dlatego też niezmiernie piękne. Quest potrafi naprawdę nieźle nawalać na tych swoich bębenkach. Oto okrojona lista jego "klientów": Slum Village, Bilal, Jill Scott, DJ Krush, Common, Talib Kweli, Vivian Green, Musiq Soulchild i tak dalej.

King Britt aka Sylk 130. To już troszkę inna beczka. King Britt znany był dawniej pod pseudonimem Sylk 130, kiedy to wydał legendarny album "When The Funk hits the Fan". Britt produkuje wyłącznie funk i house. Ostatnio wydał niezły album solowy "Adventures in Lo-Fi", gdzie prezentuje bujna mieszankę właśnie pomiędzy tymi dwoma gatunkami.

Pierwszą część artykułu możecie przeczytać tutaj



Informacje o artykule
Data dodania:2003-12-19
Dział / Kategoria: kultura hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
JeffJazzy, 34 lata
mężczyzna, Aleksandrów Kujawski

Ostatnie artykuły tego autora:
Człowiek z wietrznego miasta - wywiad z Capital D
Da Clapa
Twardzi gracze
Roc-A-Fella Records
Afu-Ra

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
DKN
Autor: DKN   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:56:45, 29-08-05
Propsy, dobry art.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-232-188-251.compute-1.amazonaws.com (18.232.188.251). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.