Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Czasem musisz opuścić dom, żeby go docenić - mówi Dave Hollister

Czasem musisz opuścić dom, żeby go docenić - mówi Dave Hollister

Autor: Kada

Tydzień przed planowaną premierą drugiego albumu koleżanek z wytwórni - "Floetry Live", światło dzienne ujrzał czwarty solowy album Dave'a Hollistera. Żeby utwierdzić się w swoim przywiązaniu do DreamWorks Records zasmakował życia pod skrzydłami wytwórni Motown. Teraz wraca z singlowym numerem "Never Gonna Change", który jest symbolem bycia szczerym w stosunku do samego siebie i miejsca, z którego się pochodzi.

"WSZYSTKO, CO PRZYCHODZIŁO Z CHICAGO, BYŁO HOUSEM"

Był jednym z dwanaściorga rodzeństwa, wychowanego w niezbyt ciekawej okolicy na zachodzie Wietrznego Miasta. Jego rodzice byli pastorami, toteż dorastał śpiewając w kościelnym chórze. Wpływ wywarły na nim nie tylko utwory religijne: "Moja rodzina twierdzi, że miałem dwa latka, kiedy zacząłem śpiewać reklamy, usłyszane w telewizji". Próbom wokalnym towarzyszyła także gra na organach i perkusji. Uwagę na chłopca zwróciła lokalna grupa i wkrótce zaczął grać w klubach jako młody wokalista. Dołączenie do Chi-Boys umożliwiło mu w późniejszym okresie obcowanie z R. Kelly'm w R&B firmie - MGM. Jednym z najbardziej było odkrycie, że tata Dave'a nie jest jego biologicznym ojcem. To odkrycie spowodowało, że piosenkarz opuścił dom i przeniósł się na ulice Chicago. Ta samodestrukcyjna działalność ujawniła się później w jego twórczości ("On The Side" i "I Don&'t Want To Be A Hustler"): "I was a hoodrat," - przyznaje. "Wpakowałem się w duże kłopoty i to tak naprawdę na mnie zadziałało.Bardzo mnie zmieniło. Na szczęście udało mi się przemyśleć moje przyzwyczajenia, poważnie zastanowić się nad tym, że zmierzałem coraz niżej. Przyrzekłem sobie, że nigdy nie pozwolę sobie ponownie znaleźć się w takich okolicznościach". Następnym krokiem, jaki poczynił Hollister było ulokowanie jako bazy działań Nowego Jorku: "Nagrałem demo, które było wysyłane do różnych wytwórni. Niestety panowała wtedy era muzyki house i ludzie myśleli, że wszystko co przychodziło z Chicago było housem, więc tak naprawdę nie przesłuchali tego, kiedy zobaczyli skąd jestem. Przeprowadziłem się więc do NY i to była najlepsza rzecz, która mi się kiedykolwiek przytrafiła".

"BYGONES"

Swoją karierę jako profesjonalista rozpoczynał w śpiewając chórkach takich artystów jak Vanessa Bell Armstrong, Patti LaBelle (zagrała mamę Kelly Rowland w klipie "Dilemma"), Mary J. Blige i 2Pac. Pojawił się także na kilku ścieżkach dźwiękowych: "The Perfect Model" w 1998 oraz "Boyz N The Hood" na początku lat dziewięćdziesiątych. Ogromy wpływ na jego dalszą karierę miało poznanie Teddy'ego Riley'a i dołączenia do nowej grupy BlackStreet (1994). Przygoda z owym kwartetem skończyła się po roku, kiedy Dave nie mógł już znieść ograniczeń jakie narzucano w zespole: "Nie odszedłem, żeby zrobić projekt solo. Po prostu chciałem pisać i produkować. Ludzie pytają, kiedy zamierzam zrobić coś własnego a ja właściwie bałem się zrobić coś własnego. Na scenie panuje taka samotność. Jesteś tylko ty. Teraz już mi jest wygodniej. Tęsknię za grupą, ale poczułem się dobrze działając na własną rękę". Tę pewność okazał, zaznaczając swoją obecność na ścieżce dźwiękowej do filmu "The Ride" z 1998 roku. W utworze "Weekend" gościnnie pojawili się Eric Sermon i Redman. Przepustką do udanej solowej kariery okazał się, wydany w 1999 roku nakładem Def Squad/DreamWorks, album "Ghetto Hymns". Szybko uplasował się on w pierwszej piątce notowania albumów Billboard's R&B/hip-hop, zaś numer "My Favorite Girl" dołączył do pierwszej dziesiątki hitów R&B. Hollister nie czekał długo, żeby wydać kolejny krążek. W 2000 roku w sklepach pojawiła się płyta zatytułowana "Chicago '85... The Movie", tym razem z udziałem takich muzyków jak Mike City, Tim Kelley i Bob Robinson. "Mam całkiem dobre ucho do piosenek i muzyki, dlatego zainteresowałem się ludźmi, którym mogłem zaufać. Większość z nich miała już kompozycje, które przypadły mi do gustu. Niektórych musiałem poinstruować odnośnie tego, czego od nich oczekuję. Na przykład Tim i Bob zapytaliby mnie czego od nich oczekuję, ja wyjaśniłbym o co mi chodzi a oni przynieśliby gotowe projekty. Piszą naprawdę szybko. Na tej zasadzie pracowałem z większością producentów. Dawałem im scenariusz albo mówiłem jak się obecnie czuję a oni podejmowali wyzwanie, cokolwiek by to nie było". Jego drugi album został skończony w 28 dni: "Ponieważ, kiedy o tym myślisz, właśnie wtedy tylko narobisz bałaganu. Po prostu rób to co masz w sercu. Nie myśl za dużo". Pochodzący z krążka, bardzo introspektywny kawałek "One Woman Man", prędko wspiął się na sam szczyt zestawienia R&R's Urban AC, za to utwór "Take Care Of Home" znalazł się w pierwszej dziesiątce Airplay Monitor's Adult R&B chart. Płyta "Chicago '85 - The Movie" osiągnęła status złotej płyty. "Jestem wreszcie w firmie, która wie co robić z muzyką R&B/Soul z prezesem, który ma pojęcie jak działać" - tłumaczył Dave "Potrzebowałem dawki świeżej energii wokół. Miałem przeczucie, że potrzebowałem zobaczyć co jeszcze tam na mnie czeka". Tak artysta argumentował swoje przejście do wytwórni Motown. Na rezultaty nie musiał czekać długo. Wkrótce wyruszył w trasę Hennessey Privilege Tour wraz z Kelly Price i Glennem Lewis'em: "Naprawdę, nie potrafię wyrazić jak czuję się w tej chwili. Staję się częścią historii Motown, fragmentem jej dziedzictwa" - komentował wokalista. Kiedy emocje opadły artysta mógł trzeźwiej spojrzeć na sprawę. Po jakimś czasie szczerze przyznał, że wydana w październiku 2002 płyta "Things In The Game Done Changed" nie połączyła go z fanami w sposób, jakiego się spodziewał: "Powinienem bym poważniej pomyśleć, zanim opuściłem DreamWorks. Zdaje się, że czasem musisz zostawić dom, żeby go rzeczywiście docenić". Faktycznie, czasem możesz wrócić do domu, do rodziny, do wytwórni płytowej, nawet do Tedda Riley'a. Na początku 2003 Hollister połączył się z BlackStreet na trafnie zatytułowanym kawałku "Bygones", który pojawił się na krążku grupy, zatytułowanym "Level II".

"NIE POZWALAM NIKOMU ZE MNĄ ŚPIEWAĆ"

Wokalista bardzo poważnie traktuje swoją muzyczną działalność: "Czuję, że jestem odpowiedzialny za czarną muzykę. Słucham radia, oglądam klipy i często stwierdzam, że to cholerny wstyd co tam puszczają. Sądzę, że możesz przedstawić rzeczywistość getta bez rozwodzenia się wyłącznie nad negatywami, czy też skupiania się na bardzo płytkich pojęciach, bez krążenia jedynie po powierzchni różnych wartość. Dorosłem w getcie. Było ciężko, ale zdarzało się wiele dobrych rzeczy, dobrych momentów. I nauczyłem się wszystkich, ważnych w moim życiu, lekcji. Jestem tylko jednym człowiekiem, ale muszę spełnić swoją rolę reprezentowania tego wszystkiego - bo właśnie ten obraz jest prawdziwą rzeczywistością. Muszę to zrobić przez wzgląd na muzykę i dla wszystkich ludzi, którzy jej słuchają". Zapytany o swoje inspiracje odpowiada: "Te same jak na ostatnim albumie, te same jak na wszystkich pozostałych". Wsłuchując się w głos i wersy ma się wrażenie, iż produkcje Hollistera pochłaniają niesamowitą ilość czasu. Nic bardziej mylnego: "Działam naprawdę szybko [kiedy składam numer]. Czas jaki potrzebuję do skończenia ścieżki to dwie godziny i 15 minut, od początku do końca". Praca nad trzecią solową płytą "Things In The Game Done Changed" zajęła muzykom około dwóch miesięcy: "Jeśli nie myślisz dwa razy o tym, co robić, jest lepiej. Nie masz czasu na odwracanie się i zmiany". Działa zgodnie z zasadą "prosto i do celu". Zdecydowanie w studiu woli pracować na pełnych obrotach, ufając swoim pierwszym instynktom i nie zastanawiając się zbytnio nad decyzją: "Nie musisz tracić lat, żeby w rezultacie nic nie nagrać", Rzadko używa dodatkowych wokalistów w chórkach: "Wiem czego chcę. Zbyt dużo czasu zajmie im wydobycie uczucia, którego bym oczekiwał, dlatego z reguły nie pozwalam nikomu produkować moich wokali ani ze mną śpiewać". Ma swoją receptę na działanie: "Staram się dojrzewać z jednego na drugi album. Generalnie nie myślę o ostatnim projekcie, który zrealizowałem. On jest zamknięty a ja zaczynam nowy. Po prostu skupiam się na tym, co robię w danej chwili". Jego muzyka ma podstawy w jego sercu. Kiedy czuje miłość, jest delikatny i zmysłowy, ale kiedy coś idzie nie po jego myśli, należy uważać. "Staram się robić to co czuję i ludzie doceniają fakt, że tworzę muzykę, która mówi o sytuacjach, zdarzających się w życiu każdego z nich". "Nie potrafię śpiewać o czymś, czego nie znam. Nie potrafię tworzyć muzyki fantasy. Wszystko o czym śpiewam, bądź piszę, ma coś wspólnego z moim życiem osobistym. Śpiewam i piszę o tym, przez co przechodzę w danym czasie, o czym wiem sam, bądź dotyczy to kogoś mi bliskiego". Tematyka, związana ze wzlotami i upadkami w związkach, nie jest mu obca. Łączy styl mocny z łagodnym, w proporcjach zależnych od nastroju. Ma się wrażenie, że przeżył wiele sytuacji ze swoich lirycznych romansów albo był wystarczająco blisko, żeby z powodzeniem uchwycić te emocje w piosence. Sam żartuje: "Gdybym miał sprzeczkę z żoną, na pewno bym ją opisał w piosence. Jest więc ostrożna w tym jak mnie traktuje, kiedy tworzę album". Jednak potem poważnie już kontynuuje: "Nie mogę zrobić czegoś, czego nie czuję. To się nigdy nie zmieni".

REAL TALK

11 listopada odbyła się premiera czwartego solowego krążka artysty, wydanego nakładem Goodfellas Entertainment/DreamWorks Records. Przy jego tworzeniu współpracowali Tank, Mike City, The Rocket, Michael Bereal, Ron "Neff-U" Feemster, Bink i Tyquan Walker, Bryan Michael Cox oraz Jason Perry. "Nadałem płycie taki tytuł, ponieważ mówi on o rzeczywistości, to wszystko. Chciałem zaśpiewać o sytuacjach, które ludzie obecnie przechodzą w swoim życiu. Nie o tym gównie o gwiazdkach na niebie ani bling-bling'ach z hip-hop'owych klipów. Każda piosenka na tym krążku odzwierciedla coś co w pewnym momencie życia przeżywamy wszyscy. Kiedy swoje albumy robili Marvin Gaye i Donny Hathaway, stworzyli nastrój, specyficzne emocjonalne otoczenie. Chciałem, żeby utwory na "Real Talk" istniały jako jednostki, ale były też częścią większego muzycznego obrazu. Myślę, że nam się to udało". Singlem, promującym album jest kawałek "Never Gonna Change", stanowiący metaforę dla bycia szczerym ze samym sobą i własnymi korzeniami. W środowisku, w którym każdy zgrywa twardziela, Hollister nie wstydzi się mówić o romantycznych związkach, seksie, narzeczeństwie. Wśród utworów znajduje się wersja piosenki Jamesa Browna "The Big Payback", wymierzona w tych, którzy myśleli, że Dave Hollister skończył już z muzyką. Kawałek tytułowy ma uświadomić męskiej części odbiorców, aby byli szczerzy w stosunku do swoich wybranek: "Nie mów, że ją kochasz, tylko jeśli chodzi ci o coś innego. Koncepcję "Real Talk" pojmuję szerzej, niż tylko w przypadku związków." Widać to także bardzo wyraźnie w "I Lied". Ciekawą koncepcję zastosował w numerze "Winning With You". Używając terminologii koszykarskiej, opowiada o wygrywaniu z wyjątkową kobietą przy boku, sugerując, że bez niej można by tego zwycięstwa nie wywalczyć.

WWW: www.davehollister.com
Zdjęcia: Anthony Mandler



Informacje o artykule
Data dodania:2004-02-23
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / informacja, biografia
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Kada   rap graffiti breakdanceKada

Ostatnie artykuły tego autora:
Prawdziwy rap jest w zwrotkach - wywiad z Owalem/Emcedwa
Hip-hopolo to Funky Filon
Samemu i dużo, bo to kocham - wywiad z O.S.T.R
Kiedy rymujesz jesteś niesmiertelny - Zack Turner
Jak nagrać słabe demo

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: enwuenka   Link do posta
18:40:04, 10-07-05
no Kada....dobrze piszesz :) mam nadzieje ze jestes ta prawdziwa Kada z Poznania a nie tylko jej fanka :) wielki szacunek dla ciebie i tego co robisz

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-93-75-30.compute-1.amazonaws.com (3.93.75.30). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies