Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Modelka - Marguerite Martin

Modelka - Marguerite Martin

Autor: L-vis

Przedstawiamy Wam kobietę zjawiskową, egzotyczną i kontrowersyjną zarazem. Marguerite Martin nie wstydzi się nagości jako sposobu zarabiania na życie. Jej wdzięki wielokrotnie prezentowane były na amerykańskich teledyskach. Zapamiętałem Margi z remixu "Fiesty" R. Kelly'ego. Tam to się działo! Pamiętacie? Co jeszcze można o niej powiedzieć? Zawsze kokietuje, ale jest profesjonalistką. Do mnie zwracała się "sweety" - całkiem milusio. Przeczytajcie wywiad z Miss Video nr 5 w Hip-Hop.pl.

Polskie s

Margi: Jasne. Tak więc, mam na koncie Lil Wayne z Cash Money Millionaires "Shine", Jay-Z i R-Kelly "Fiesta (remix)", Sisqo "Thong Song", "Can I Live", Jay-Z "Big Pimpin" i kilku innych, których zapomniałam wymienić.

W zremiksowanej "Fieście" wiem doskonale, w których ujęciach jesteś pokazana - teledysk znam prawie na pamięć, gdyż występują tam jedne z najładniejszych kobiet na świecie. Ale w "Thong Song" nie mogę sobie ciebie przypomnieć...

Margi: No przestań, w ujęciach na plaży na sobie mam jasno różowe bikini, w chwili gdy przelatuje samolot. Nie mogłeś przeoczyć!

Faktycznie, jednak wyglądasz tam troszkę inaczej niż obecnie. W 2001 roku wystąpiłaś w teledysku "Fiesta (remix)", a wraz z tobą kilkadziesiąt pięknych dziewczyn. Powiedz coś więcej o pracy na planie tego wideoklipu.

Margi: Tak jak wspomniałeś - było tam dużo dziewczyn. Reżyserem był profesjonalista - Little "X". Wszystkie dziewczyny biły się o to aby znaleźć się tuż przed kamerą. Mnie to śmieszyło, więc odeszłam na bok. Wiele modelek totalnie nie potrafi się zachować przed kamerą lub w obecności znanych ludzi. Krzyczą, piszczą i zachowują się jak typowi "fani". Ale zresztą, kto to mówi [śmiech] - ja też nie potrafię się pohamować jak widzę Jay-Z. Obojętnie ile razy widzimy się w pracy lub w klubie na imprezie, zachowuję się jak mała dziewczynka - skaczę i piszczę. Na planie teledysku staram się jednak powstrzymywać emocje. Tak było przy "Fieście". Chciałam zwrócić na siebie jego uwagę. Wiesz, Jay to mega gorący towar! Ale o czym to ja mówiłam? Aha, tak więc w rezultacie ujęcie wyszło ekstra. Pamiętasz, jestem np. na ujęciu obok takiego wielkiego drzewa...

Ja tam drzewa nie widziałem, widziałem natomiast Ciebie, w dodatku prawie nagą. Taki był scenariusz wideoklipu czy był to bardziej twój spontan?

Margi: Ogólnie, na plan teledysku dziewczyny zakładają to co chcą. Czasem, są tam też specjalne osoby, które zapewniają nam określone kreacje. W większości teledysków w których grałam, jestem prawie naga ponieważ sama tego chcę. Zazwyczaj zabieram na plan moje charakterystyczne bikini "Spaghetti", czyli zakrywające mnie dwa pasy materiału. Robię tak, gdyż chcę zwrócić na siebie uwagę, a po za tym uwielbiam być naga, w dodatku gdy mi za to płacą. Nie mogę zrozumieć ludzi nazywających modelki "dziwkami". To praca jak każda inna. Dzięki niej dziewczyny mogą zadbać o swoje dzieci i rodzinę. I jeszcze jedno - to nie jest tak, że wszystkie modelki uprawiają sex ze znanymi raperami. Jeśli jednak, któraś z nich decyduje się na to, to tylko i wyłącznie jej sprawa. A wracając do sedna - w moim przypadku jest tak, że tam gdzie są pieniądze, a przy okazji pojawia się możliwość bycia nago - nie trzeba mnie namawiać [śmiech].

A co prywatnie myślisz o Jay-Z i R. Kelly?

Margi: Jay jest słodziutki i skromny zarazem. Czy wspomniałam, że chciałabym być jego dziewczyną, żoną, lub przynajmniej...[śmiech] wiesz co... Dobra, wiem że to tylko marzenia, ale za to jakie słodkie [śmiech]! R. Kelly jest również skromny i mogę jeszcze o nim powiedzieć tyle, że jest profesjonalistą w tym co robi. Chciałabym, aby ludzie zostawili go w spokoju (w wiadomej sprawie), gdyż jak mówią "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień" - wszyscy popełniamy błędy. To część naszego życia.

Ok, na zakończenie opowiedz nam o swoich obecnych projektach i planach na przyszłość

Margi: Mam teraz tyle rzeczy na głowie i tyle pomysłów... Przede wszystkim jest moja strona internetowa (www.marguerite-martin.com), która pokazuje kim na prawdę jestem i która pozwala mi być sobą. Dzięki niej, moi fani mogą mnie widzieć na żywo (nagą lub ubraną), dzięki kamerze internetowej. Wszystko to oczywiście za opłatą, a z tym jak na razie jest dobrze. Jestem również w trakcie tworzenia 2 kolejnych stron porno, jednak musze wreszcie odpocząć. Może w 2005 roku zdecyduję się na przejście do branży filmów porno, jednak nie przed kamerę, a bardziej jako reżyser lub producent.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Margi: Dzięki. I jeszcze słowo do twoich czytelników: sprawdźcie mnie, ale uważajcie bo możecie się zakochać! Do zobaczenia.



Informacje o artykule
Data dodania:2004-02-26
Dział / Kategoria: kultura hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
L-vis   rap graffiti breakdanceL-vis

Ostatnie artykuły tego autora:
Modelka - Eydie Anne
Modelka - Denise Vilayna Lasalle
Komercyjne nowości - podsumowanie roku 2003
Bad Boys 2
Mikrofon wystawał z kuchni - spotkanie z grupą Sistars.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-175-201-14.compute-1.amazonaws.com (35.175.201.14). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2020 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?