Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wywiad z Pekada

Wywiad z Pekada

Autor: KunOne

Jak wyglądały Wasze początki? Jak powstała Pekada?
Espe:
Dobrych kilka lat temu, razem z kilkoma znajomymi założyliśmy luźną grupę, która kolorowała tę szarą rzeczywistość. Z czasem zamiast puszki wpadł mi do ręki mikrofon. Zacząłem rymować z Kuizo. Tak powstała Pekada. Jeżeli chodzi o Saczka, to zawsze był gdzieś obok. Nagraliśmy nawet we trójkę jakiś kawał. Po śmierci Kuiza długo wahaliśmy się przed postawieniem następnego kroku.
Saczek: Poznawaliśmy się razem z Espe. Bo tak w zasadzie, wcześniej słabo się znaliśmy. Przez dwa lata rozmawialiśmy na temat muzyki i naszej współpracy.
Espe: Podczas tych rozmów doszliśmy do wniosku, że będziemy rymować pod starym szyldem (mając w sercach naszego przyjaciela). Był to rok 2000.
Saczek: Na początku było nas dwóch, później dołączył do nas Adam (bity) i w roku 2001 zaczęliśmy pracę nad pierwszą płytą pod tytułem "Co za oknem?". Teraz właśnie ukazała się nowa, druga już płyta - "Produkcja Łukowska".

Na czym się wzorowaliście? Jakie są Wasze muzyczne korzenie? Czego słuchaliście zanim zaczęliście robić muzykę?
Sipeusz:
Wiedziałem, że padnie takie pytanie. Jeśli chodzi o płytę, to robiąc ją nie inspirowałem się niczym. Ale jeśli chodzi o to czego słuchałem i słucham, to oczywiście Zachód... Dogg Pound, Dr. Dre, Snoop Dogg.
Saczek: Do mnie powoli docierały takie nutki... Pierwsze krążki to Fugees i LL Cool J.
Espe: Jeśli chodzi o mnie, to ja słuchałem bardziej hardcorowych kapel np. Flap Jack, Houk, Off Spring.

Jak było z Waszą pierwszą płytą? Jakie były pierwsze koncerty? Jak zostaliście przyjęci przez ludzi?
Saczek:
Na początek to poszła fama w miasto, że ktoś robi coś poważniejszego. Potem poznawaliśmy ludzi robiących muzykę i otrzymywaliśmy opinie na temat naszych nagrań...
Sipeusz: Chyba była pozytywnie przyjęta.
Espe: Pierwszy koncert to występ na finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Łukowie. Według mnie koncert się udał. Byliśmy zaskoczeni frekwencją. Jeżeli chodzi o pierwszą płytę, to włożyliśmy w nią dużo serca i mimo niedociągnięć (zwłaszcza jeśli chodzi o jakość) była dla nas ważna, bardzo ważna.

Jak było z drugą płytą?
Espe:
Druga płyta powstawała powoli. Nie śpieszyliśmy się z nią. Niestety pierwsza płyta umocniła nas jedynie psychicznie. Robiąc drugą płytę wiedzieliśmy po co to robimy. Byliśmy już na kolejnym etapie naszej drogi. Przestaliśmy raczkować. Druga płyta to miły spacer.
Saczek: Wiesz, to wszystko to nie tylko nagrywki i płyta, to także przyjaźń. Jak nagrywamy razem następne kawałki, to chcąc nie chcąc, musimy spędzać ze sobą dużo czasu. Dzięki temu poznajemy siebie lepiej i lepiej się rozumiemy.

Dlaczego ją zrobiliście?
Sipi:
Ja zawsze chciałem robić muzykę. Mam możliwość, mam to z kim robić, więc ją robię.
Espe: Dobrze powiedziane!
Saczek: U nas z Espem jest podobnie w kwestii rymów.

Które utwory z Waszej płyty najbardziej się Wam podobają i które byście polecili innym ludziom?
Saczek:
Ja jestem generalnie zadowolony z całej płyty.
Sipeusz: Dla mnie na pewno "Tryby".
Espe: Ja jestem dumny z tej płyty. Teksty i muzyka pasują do siebie i jedno bez drugiego istnieć by nie mogło. Uważam, że i bity i teksty są na równym poziomie. Fakt, że brzmienie jest trochę brudne. Ale tak musi być, w końcu to nielegal.

Kto na płycie jest gościnnie?
Espe:
Kiedy nagrywamy jakiś kawał i chcemy kogoś zaprosić, to musi to być osoba, którą my dobrze znamy.
Saczek: Nie zapraszamy każdego komu tylko mówimy cześć.
Espe: Nie ma sensu podejmować tematu z kolesiem, którego nie znamy. Nawet jeśli bardzo dobrze rymuje... Na płycie wspiera nas, między innymi, Aneta. Ciepły, kobiecy wokal.

Nad czym pracujecie teraz?
Espe:
Pojawiła się propozycja, żebyśmy coś nagrali gościnnie i pewnie skorzystamy z tej okazji. Bardzo bym się cieszył, gdyby nasz skład nagrał kolejna płytę.
Sipeusz: Mam zamiar zrobić bity i nagrać kilka kawałków ze znajomymi mc. Ale nie biorę pod uwagę żadnej większej produkcji. Tylko takie pojedyncze akcje, żeby się oderwać i odpocząć. Ale na bank powstanie kolejna płyta...
Saczek: Ja mam zamiar wystąpić na płycie kolegi.

To może teraz kilka słów do wszystkich, którzy będą słuchali Waszej płyty.
Espe:
W życiu staram się znajdować sens w każdej spełnionej chwili. Cieszyć się nawet cząstkami, drobinami. Z tych wszystkich chwil staram się wybrać coś sensownego, coś wartościowego. Mam nadzieje, że ludzie słuchający naszej płyty znajdą coś dla siebie. Coś wartościowego..

Teraz przyszedł czas na pozdrowienia...
Sipeusz:
Ja pozdrawiam Debel Gang, Pepela, siostrę, brata, Pekadę, Bohemę, Spasiba Breakers, Łajza Skład.
Espe: Rodzinę, moją Żabcię, Pekadę, Mystę, Bohemę, Makara i Mira od gitary.
Saczek: Ja pozdrawiam wszystkich, w szczególności rodzinę, Pekadę, Mystka, Nilosa, Bohemę, Gromka.

Dzięki za wywiad.



Informacje o artykule
Data dodania:2005-09-22
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
KunOne   rap graffiti breakdanceKunOne

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-93-75-30.compute-1.amazonaws.com (3.93.75.30). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies