Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

Twardzi gracze

Twardzi gracze

Autor: JeffJazzy

Koncepcja stworzenia Ruff Ryders Records narodziła się w głowach trzech osób: Chivona, Joaqouina i Darrina Deana. Ta zafascynowana rapem trójka młodych ludzi biznesu założyła własny label jeszcze pod koniec lat 80-tych. Jednak dopiero w 2 połowie lat 90-tych o Ruff Ryders zaczęło być głośno.

Początkowo założyciele Ruff Ryders Records zajmowali się rozprowadzaniem różnych mixtape'ów, m.in. płytek z nagraniami Kida Capri. W połowie lat 90-tych zaczęli wspierać młode, lokalne talenty, gwarantując im promocję. Tak też zaczęła się kariera DMX-a. Ludzie z labela rozprowadzali jego kasetki za małą opłatą, aby kolesia usłyszano na ulicy. Podobno aż 15 tysięcy kasetek DMX-a znalazło swoich kupców, czym, wtedy jeszcze mało znaczący label, zwrócił na siebie uwagę. Parę miesięcy po sukcesie kasety X-a, zainteresował się nim sam Simmons i DMX znalazł się w Def Jamie. Niedługo po wydaniu debiutanckiego albumu DMX-a, w połowie 1998 roku, Ruff Ryders stali się podlabelem Interscope Records, przez co mogli werbować do swoich szeregów nowych raperów. Ruff Rydersi zapewniali Interscope'owi napływ talentów, za to Interscope, jako major, zajmował się kampanią promocyjną. Imperium zaczynało przybierać na sile.
Wytwórnia na dłuższą metę nie mogła się opierać tylko na sukcesie DMX-a. Dzięki umiejętnej polityce bossów Twardych Jeźdźców udało się zawrzeć kontrakty z wieloma znaczącymi MC. The LOX, którzy mieli wtedy umowę z Bad Boy, zostali szybko ściągnięci do Ruff. Podobnie było z EVE, która znalazła się wcześniej w Aftermath Records. Do tej szajki doszło jeszcze paru artystów z NY, takich jak Drag-On czy Swizz Beats. Wszystkie podpisane kontrakty umożliwiły stworzenie stabilnego trzonu Ruff Ryders, który labelowi i jego artystom pozwolił odnieść komercyjny sukces poparty liczbą 25 milionów sprzedanych płyt.
Wydano jeszcze trzy kompilacje z serii "Ryde Or Die", na których znaleźli się wszyscy artyści Ruff Ryders. Od niedawna coraz głośniej mówi się o pierwszym filmie nowopowstałej Ruff Ryders Films. "When The Ride is Ruff" z udziałem lokalnego matadora DMX-a i wielkiego Wesleya Sinpesa, ma być wielkim hitem na ekranach kin (coś w stylu "Fast and Furious", tylko na motorach).
Aktualnie trudno Ruff Rydersów uznać za sprawnie funkcjonujący label. DMX coraz bardziej manifestuje swoją odrębność od jakichkolwiek powiązań z wytwórnią. Drag-On i chłopaki z LOX ciągle wpadają w konflikty z prawem i ze sobą. Swizz Beats, poprzez założenie własnej wytwórni, też wskazuje, że jego przyszłość nie musi być związana z Ruff Rydersami. Pomimo tych mniejszych i większych niesnasek wciąż możemy oczekiwać tłustych i rzetelnych produkcji ze stajni Twardych Jeźdźców.

DMX
Dzięki jego początkowym sukcesom machina Jeźdźców ruszyła z miejsca. Pierwsze trzy albumy Earla Simmonsa ("Its Dark and The Hell is Hot", "Flesh of My Flesh, Blood of my Blood" i "And Then There Was X") sprzedały się w nakładzie 12 mln egzemplarzy i zapewniły mu stałe miejsce w elicie rapu. Stał się rozpoznawany zwłaszcza dzięki hiciorowi "Ruff Ryders Anthem" ze swojego debiutanckiego albumu. Ten hymn rozpoczął postrzeganie Ruff Rydersów jako zwartego crew.
Cechy charakterystyczne Dark Man X-a to przepalony głos oraz twarde, uliczne, agresywne rymy. DMX współpracował z elitą amerykańskiej sceny, m.in. z Aaliyah czy Jay-Z. Wykazuje duże zamiłowanie do swoich psów (jednego ma nawet wytatuowanego) oraz do wszelkiego rodzaju jednośladowców. Jego sława wiąże się z kilkoma wielkimi hitami, do których zaliczyć trzeba "Party Up" oraz "We Right Here" z albumu "The Great Depression".
Jego ostatni album "The Grand Champ" miał być końcem jego działalności na tym polu show-biznesu. DMX ma zamiar oddać się aktorstwu i tam szukać możliwości złupienia grubej kasy. Praktykę ma i to nawet nie małą. Wystąpił w kilku całkiem znanych filmach ("Romeo Must Die", "Exit Wounds"). Grał u boku takich sław kina akcji jak Jet Li, czy Steven Seagal. Ma szansę być kolejnym raperem-aktorem odnoszącym sukces w Hollywood.

EVE
Pierwsza Dama Ruff Rydersów od dobrych pięciu lat należy do czołówki żeńskiego rapu. Młoda filadelfijska striptizerka z dużym temperamentem zaczynała karierę w połowie lat 90-tych. Odkrył ją niejaki Dr. Dre i zaoferował nagrywanie dla swojej wytwórni Aftermath Records. Po tym, jak wydanie materiału EVE przeciągało się w czasie, zmieniła wybrzeża i wstąpiła w szeregi Jeźdźców. Jej debiutancki album, o wymownym tytule "Ruff Ryders First Lady", nie odniósł sukcesu komercyjnego, ale zaznaczył jej obecność na scenie. Agresywny flow, bardzo spójne rymy i barwna osobowość uczyniły z Eve, krótko po debiucie fonograficznym, prawdziwą gwiazdę. Kolejny album, wydany w 2001 r. "Scorpion", jest naszpikowany hitami i dużo bardziej dopracowany niż poprzedni. Wszyscy znamy dynamiczne i pulsujące "Who's That Girl" oraz bardzo wyluzowane "Let Me Blow Ya Mind" z gościnnym udziałem Gwen Stefani. Wydawnictwo było dla dalszej kariery EVE przełomowym, gdyż pokazała, że ciężką pracą nad sobą można osiągnąć wiele. Ostatni album First Lady, "EVE-Olution", zawiera m.in. wyprodukowane przez Dre "Satisfaction" i okupanta pierwszego miejsca Billboardu "Gangsta Lovin" z udziałem zmysłowej Alicii Keys. Podobnie jak DMX, EVE też więcej czasu poświęca karierze filmowej. Wystąpiła w dwóch częściach "Barbershop", a do 2 części nagrała kawałek z Mary J. "Not Today".

The LOX
The LOX, w składzie: Jadakiss, Styles P. i Sheek Louch, po zawarciu deala z Rydersami byli ich wielką nadzieją na sukces. Troje młodych, utalentowanych ziomków z NY, nie potrafiło jednak zainteresować swoim materiałem większej rzeszy fanów rapu. Ich debiut, który wyszedł wcześnie, bo już w styczniu 1998 roku, okazał się wielkim zawodem. "Money, Power, Respect" i tytułowy singiel promujący album, nie zostały pozytywnie odebrane. Jednak z czasem piętno debiutu przestało być ciążące i chłopaki zabrali się za drugi album. Ten wyszedł dokładnie 2 lata po debiucie i wielu zaskoczył. Wciąż można było usłyszeć trochę sztampowe uliczne nawijki (zwłaszcza ze strony Stylesa), ale poziom wyraźnie się podniósł. Album żył właściwie dzięki kawałkowi "Recognize", gdzie bitem młodych thugów wsparł sam Primo. "We Are The Streets" jest, jak dotąd, ostatnim albumem grupy i możliwe, że ostatnim. Członkowie grupy oddali się solowym projektom, które nie pozwalają im kontynuować działalność The LOX. Ostatnim, w którym mogliśmy ujrzeć LOX-ów razem (chociaż bez Sheeka), był kawałek J.Lo "Jenny From The Block", gdzie panowie zrobili z siebie bałwanków.

Swizz Beatz
Był głównym producentem Ruff Rydersowej szajki. Od kiedy jednak młody i utalentowany producent postanowił sam złapać za mikrofon jego podkłady na płytach Jeźdźców stawały się coraz rzadsze. Wciąż jednak można go usłyszeć na co najmniej dwóch kawałkach każdego albumu członków familii. Swizz od niedawna posiada własny label i stara się werbować młode talenty ze Wschodniego Wybrzeża. Jego największym sukcesem jest Cassidy, młody koleżka z Philly (znacie na pewno "Hotel" z R. Kellym). W dorobku Swizza jest solowy album producencki, na którym rapują m. in.: LL Cool J, Nas, Lil Kim czy nawet chłopaki z Bounty Killa. "Swizz Beatz Presents G.H.E.T.T.O Stories" jest jedynym albumem artysty.

Drag -ON
Drag jest z Ruff Rydersami od początku ich muzycznej działalności. Drag jest twardym ulicznikiem, który nie przebiera w słowach, co odzwierciedla się w jego tekstach. Jak dotąd Drag wydał 2 albumy. "Opposite of H20" wyszedł w 2000 roku, drugi, o tytule "Hell & Back", został wydany w lutym tego roku. Koleżka nie jest wyjątkowo utalentowany, nie potrafi nagrać równego albumu, na każdym można znaleźć zbyt wiele słabych stron. Pomimo, że nie sprzedaje najwięcej płyt, Ruff Rydersi bez niego nie byli by tym samym czym teraz są. Jego materiały można polecić każdemu, kto pragnie odurzyć się ostrą, uliczną liryką, bez względu na technikę.

Jadakiss
Każdy z trio The LOX rozpoczął karierę solową i należy się jej przyjrzeć. Zwłaszcza w przypadku Jadakissa, gdyż aktualnie sprzedaje najwięcej płyt wśród Jeźdźców. Jego debiut wyszedł w 2001 roku i nosi tytuł "Kiss Tha Game Goodbye". Jest to solidny album, któremu produkcje Primo, The Neptunes i Swizz Beatz zapewniły wyśmienity fundament. Sam Jada wciąga swoją nawijką, porusza wiele tematów. Akompaniują mu w tym Nas i Eighball. Jest utalentowany, rymuje twardo, ale zawsze uda się znaleźć nutkę refleksji w jego nawijce. Ma bardzo dobry tekst na "Rite Where U Stand" z nowego Gangstarra.
Jeżeli ktoś uważa, że Jada jest słaby, niech załatwi sobie jego najnowsze wydawnictwo "Kiss Of Death", które ukazało się w tym roku. Tam znajdzie takie kawałki jak tytułowy "Kiss Of Death", refleksyjny "Why" i hit albumu "Shoot Outs" utrzymany w typowo gangsterskim stylu.

Styles P.
W porównaniu do Kissa chłoptaś wypada bladziutko i zbyt mocno wczuwa się w rolę gangstera. Udało mu się wypuścić jedną solówkę. W 2002 roku obrzucił nas swoim "Gangster & A Gentleman". Album, jako całość, furory nie zrobił, choć wielu ma w pamięci hicior "Good Times", gdzie śpiewa ile jara i jak mu to dobrze robi. Więcej o jego karierze ciężko pisać, chyba, że pokaże wreszcie jakieś skillsy.

Sheek Louch
Sheek jest bardzo równym graczem. Na jego solowy materiał przyszło nam czekać aż do połowy 2003 roku. "Walk With Me" różni się od tego, co proponowali nam Jada i Styles. Tutaj nie znajdziesz największych producentów tego biznesu. Znajdziesz za to twarde kawałki, typowy "street style". Album można polecić fanom ulicznych opowieści.

Jin
Jest z Ruff Rydersami ledwo od roku. Nie radzę Wam sięgać po jego nagrania, chyba, że ktoś jest strasznie ciekawy. Podkład do jego singlowego "Learn Chineese" (koleś jest chińskim obywatelem) to kopia 1:1 podkładu Das EFX z kawałka "They Want EFX". Jak już się bierze taki podkład, to wypadałoby pokazać coś wielkiego, a tu zwykły gniot wyszedł. Profanacja.

Ruff Ryders Records planuje rozciągnięcie działalności na branżę filmową, zwiększenie nakładów na rozwój marki odzieżowej. Muzyczna perspektywa Twardych Jeźdźców nie wygląda najlepiej. DMX praktycznie odszedł, EVE jak coś nagra, to raczej w ścisłej współpracy z Dre. Reszta nie będzie potrafiła pociągnąć całego labela (poza Jadakissem). Jednak przyszłość pokaże, w którą stronę pójdą. Miejmy nadzieję, że będziemy mogli słuchać dobrych produkcji spod znaku "Double R".



Informacje o artykule
Data dodania:2004-10-15
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / informacja, biografia
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
JeffJazzy, 34 lata
mężczyzna, Aleksandrów Kujawski

Ostatnie artykuły tego autora:
Człowiek z wietrznego miasta - wywiad z Capital D
Da Clapa
Roc-A-Fella Records
Afu-Ra
Jak to się robi w Philly vol.2?

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: Wielki Ziomus   Link do posta
18:51:10, 15-10-04
lamusie, twoj kometnarz na temat jina i Stylesa(szczegolnie Stylesa).... widac ze nie masz pojecia o czym gadasz, hehehe, no tak, zreszta jak reklamujecie nowy Singiel Donia jako gwarantowany hicior.. no coz, hehe.

anonim
Autor: Wielki Ziomus   Link do posta
18:57:07, 15-10-04
naucz sie przed pewnymi kwestiami wtracac skromne "moim zdaniem" albo "wg. mnie"

anonim
Autor: anotak   Link do posta
20:44:39, 15-10-04
Ehehe...Chłopaki z Bounty Killer - to mnie rozjebało najbardziej chłopaku. Bounty to jeden artysta, buehehehe. No i kwestie dotyczące Big Swizzo i Jina...Mam wrażenie, że nie słyszałeś tych albumów, które opisujesz. No ale w końcu jesteś redaktorem portalu promującego Nejt Donia i inne gwiazdy polskiego zachodniego wybrzeża, hehe

anonim
Autor: Erikson   Link do posta
20:48:37, 15-10-04
(koleś jest chińskim obywatelem) - co znaczy to zdanie? chińskim obywatelem? W sensie ma chiński paszport, mieszka w Szanghaju i nagrywa w Ruff Ryders kawałki przez neta? Boże...chujowi dziennikarze tu pracują - Seba weź się za nich!

anonim
Autor: Frank White jr   Link do posta
09:46:01, 16-10-04
broke cats know it betta - erikson

anonim
Autor: cyklop_000   Link do posta
10:49:52, 16-10-04
HEHEHEHE MAM ICH KETE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

DWS
Autor: DWS   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:15:03, 16-10-04
Przechujowy artykul - dziekuje Nic konkretnego

anonim
Autor: IKK   Link do posta
20:09:14, 16-10-04
tak to jest jak si na codzień słucha donia i 18l wtedy cieżko napisac coś ciekawego. Czlowieku nie nadajesz sie do pisania o hh, może w "słowie na niedziele" znajdzie sie dla ciebie miejsce

anonim
Autor: ikk   Link do posta
20:15:38, 16-10-04
"okazał się wielkim zawodem" co to ma znaczyc, może że wydali ja za wielka woda. "pokaże wreszcie jakieś skillsy."- tobie tez bym proponował

anonim
Autor:    Link do posta
09:46:28, 17-10-04
Buahahahahahah... autor artykułu to dopiero ma "skillsy" hahhaahhahahaha co za ignorant, wracaj do pisania o hitach z UMC.

anonim
Autor: Wielki Ziomus Scoop   Link do posta
10:58:04, 17-10-04
po prostu ignorant przez duze g jak g....

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:45:42, 17-10-04
Jak ja kocham Was hejterów!! Big upsy dla was wszystkich

anonim
Autor:    Link do posta
15:28:38, 17-10-04
dobra dobra i taka odpowiedz lepiej przyznaj sie do błedu pomijajac ze gramatycznie szału nie ma to o samym jadakissie mozna napisac duzo wiecej a tekst w stylu "... i zbyt mocno wczuwa się w rolę gangstera..." a co ty mozesz o nim wiedziec wódke z nim piłes ja pierdole normalnie szok artykul paranoja jakas

anonim
Autor: Wielki Ziomus   Link do posta
15:45:54, 17-10-04
kochasz? to, nadstaw jeszcze drugi policzek i dupsko.

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:33:19, 17-10-04
Jaki policzek, jakie dupsko Wielki Ziomusiu? Nie rozumiem Wielki Ziomusiu, przykro mi. Pozdrawiam mojego zioma Kanye West'a i producentów Finlandii ( tak trzymać chłopaki ).

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:39:29, 17-10-04
do czesława miłosza: gramatyka jest pszednia w tym artykóle, nie wiem czemu uwarzasz inaczej, o Jada jest stosunkowo mało bo tag było planowane, poza tym Kiss jest niskiego lotó gangsterem, nie trzeba z nim nic wychylać aby dojść do tego wniosku, tak pszynajmniej myślem.

Method_Man17
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:40:40, 17-10-04
a co autor miał na myśli ze kawalek Jin'a jest kopia podkladu EFX, znam ten kawalek dobrze i dla porownania sciagnalem sobei tego Jin'a (calkiem przyjemny EAST shit) i ja wogole podobienstwa nie slysze, nie wiem moze ja juz za dlugo slucham rapu i mam spaczony slóch:/ btw: artykul nie w pipe nie w oko do dupy. PEACE NIGGAZ

anonim
Autor: cedO   Link do posta
21:54:38, 17-10-04
jak mozna napisac ze drag on nie ma wyjebanego stylu pod wzgledem technki

iG
Autor: iG   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:06:21, 18-10-04
co sie z wami dzieje ludzie? ja ktos ma inne poglady, tzn ze jest ignorantem? epfff.. Art jak dla mnie jest ok i calkiem przyjemny - szczegolnie na tle calych ton smiecia zalegajacego na necie heh, rozwalaja mnie teksty typu Wielki Ziomus (ktory mowi do autora: naucz sie wtracac skromne "moim zdaniem") Ziomus, a CZYJE zdanie prezentuje Autor - twoje??

anonim
Autor: Wielki Ziomus Scoop   Link do posta
12:31:21, 18-10-04
epffff <---- smiesznie to brzmi jak sie to powie, hehe czlowieku, przeczytaj sobie na glos ten artykul, autor pisze wg. mnie "takim tonem" jakby po prostu z gory stwierdzil ze oni sa hujowi... tak jak kiedys w polsce sie mowilo zew eee ruff r. to cykacze, nie lubimy dmxa... itd, czlowieku, ja tak to czytam... potem mysle... kurwa ostatinio przesluchalem 2 plyty jadakissa poza tym duzo kawalkow z netu i doszedlem do wniosku, zreszta nie tylko ja pewnie, ze jada jak na mainstreamowca ma niesamowicie zlozone i zajebiste rymy oraz punche....(oraz respekt, wkoncu nagrywa z gangstarrem, nasem) dla mnie ten artykul to bylo i jest gowno, autor sie nie zreflektowal, nie zauwazyl swojego bledu, nawet znalazl na forum poplecznika, hehe, za to juz grupa osob zauwazyla ze ten artykul jest ignorancki i glupi... i to na forum na ktorym zwykle wiekszosc mowi glupoty... nie bede juz poluczal jefazzyego, bo to nie przyniesie skutku, po prostu jego artykuly nie znajda sie juz na moim ekranie, hehe, tak to juz jest z mediami, ze niektorych dziennikarzy(znowu to slowo) po prostu nie lubimy za to co mowia, bo pierdola glupoty, hehe i trudno. aha i zaloze sie ze zjedzie jeszcze niejednego swietnego wykonawce z jakis miernych powodow... ale wg mnie jest to zaszczepiona nienawisc do mainstreamu. bo jak nie to , to nie wiem co.

penny6
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:54:29, 18-10-04
Jadakiss jest zajebisty,ale trzeba go najpierw posłuchac. A jak ktoś tego nigdy nie zrobił no to sorry,ale po chuj sie wypowiada???

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:00:29, 18-10-04
dla ciebie zajebisty, dla mnie nie, tyle na ten temat.

iG
Autor: iG   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:41:55, 18-10-04
ZiOMU$ & Reszta "autor pisze wg. mnie "takim tonem" jakby po prostu z gory stwierdzil ze oni sa hujowi" --> widocznie tak uwaza - po to jest tzw. artykul, zeby wyrazac SWOJE poglady (aczkolwiek, nie wydaje mi sie, zeby jakos max zjezdzal RR, a juz na pewno nie Kissa) "autor sie nie zreflektowal, nie zauwazyl swojego bledu" --> jakiego bledu?? opinia o czyichs umiejetnosciach to nie jest rownanie matematyczne. jedna osoba mysli tak, a druga srak - tak trudno to zrozumiec.. "nawet znalazl na forum poplecznika" --> mialem kiedys zajawe na RR, niektorych plytek slucham do dzisiaj i generalnie ich lubie, z paroma wyjatkami. ale szanuje cudza opinie, jaka by ona nie byla (w rozsadnych granicach) JeffJazzy - ani z niego moj brat, ani swat, ale denerwuje mnie nieco, gdy koles za kolesiem bezpodstawnie kogos dojezdzaja Ziomus, taki z Ciebie znawca Kissa? to napisz cos sam, zamiast sie bawic w dissowanie

anonim
Autor: Wielki Ziomus   Link do posta
21:25:43, 18-10-04
nie bede udawal dziennikarza ktorym nie jestem, a moge pisac co chce, bo to jest taka akcja ze piszesz posta jak ci nie pasuje, a mi nie pasowalo. uwazam ze opinia to opinia - ale skillsow zaprzeczyc nie mozna u niektorych osob. Co innego jak bysmy sie klocili o np willa smitha, bo tu mozna polemizowac, np. jeden czlowiek mowi ze on ma skillsy, drugi ze nie ma, 3ci ze i tak mu sie podoba jego rap(albo nelly, albo cassidy). a taki jadakiss skillsy ma i to nie male. Tak jak StylesP... i jeszcze jezdzic stylesowi ze marny z niego gangster, na czym gruntujesz taka opinie? w ogule dobra, nie wazne po prostu mialem szczescie ze tu mozna sie wypowiedziec, bo jak np. nie pasuje mi cos w gazecie wyborzczej, albo w slizgu, to moge najwyzej sie powkurwiac. a zdania nie zmienie ze ten artykul jest ignorancki, poniewaz nie jest wg. mnie wnikliwy a opinie sa pochopne, i nie do konca zgodne z prawda. mozna miec opinie, ale mozna sie w niej tez mylic. IG - Moze nie znawca kissa, ale napewno mam ucho do muzyki, i slucham rapu nie od wczoraj. a popelniac bledy mozna nie tylko w matematyce, czy fizyce, ale takze w ocenie. Ja mowie za siebie, nie rzucam slow na wiatr i nie odzywam sie nigdy jak nie trzeba(przynajmniej sie staram, hehe) tu musialem cos wtracic.

anonim
Autor: Wielki Ziomus   Link do posta
21:27:40, 18-10-04
JEszcze jedno.. uzylem takich slow jak lamus etc. sa to slowa obrazliwe, i troche sie z nimi pospieszylem, glupio mi z tego powodu, bo nie napisales tak naprawde nic co mnie obraza w pierwszej osobie, wiec za to sorry.

anonim
Autor: ikk   Link do posta
21:59:06, 18-10-04
przyznaj sie do porażki i odejdz Jeff Jezzy, ogólnie prawdziwy Jezzy Jeff wstydziłby sie za ciebie, mam jeszcze prosba napisz kto dla ciebie jest dobrym mc'

anonim
Autor: konstantin   Link do posta
22:28:34, 18-10-04
JazzyJeff abstrachujac od RR co sadzisz od Doniu....daje rade?jak oceniasz jego skillsy..bardzo ciekaw jestem obiektywnej oceny...

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:56:33, 19-10-04
najlepszym MC jest zdecydowanie Eamon, jego majstersztyk, pt. "Fuck It" potwierdza tę tezę. Piękne refleksyjne rymy no i wspaniały sorytelling to jego największe atrybuty.

anonim
Autor: Wielki Ziom   Link do posta
17:28:25, 19-10-04
bow down trick

anonim
Autor:    Link do posta
18:02:27, 19-10-04
Wszystkim haterom Styles P polecam "My life" z rawkus soundbombing

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:02:11, 19-10-04
taaa, ten kawałek żyje dzięki Faraonowi tylko i wyłącznie, gdyby nie ten refren to byłąby kolejna tania nawijka z getta

anonim
Autor: Wielki Ziom   Link do posta
19:02:48, 19-10-04
ziomus, tu nie ma hejterow stylesa, no , moze jeden:)

anonim
Autor: IKK   Link do posta
21:10:07, 19-10-04
no jak dla ciebie eamon jest najepszym mc to ja współczuje gustu i mam prośbe skończ sie ośmieszać. LUDZIE NIE POZWÓLCIE MU JUŻ WIECEJ NIEC PISAĆ

iG
Autor: iG   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:41:01, 20-10-04
IKK możesz spać spokojnie - NiE POZWOLiMY !!!!

iG
Autor: iG   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:44:39, 20-10-04
Ziomuś: wg mnie Jada ma całkiem fajowy flow - artykuł, nad którym wszyscy tu się przekrzykujemy, na pewno tego nie kwestionuje

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:45:52, 20-10-04
Taaa, nie pozwólcie mi pisać, racja. Wy sie na rapie znacie pewnie lepiej, więc doceniam wasze opinie. Jak ktoś nie lubi Eamona czy Mario Winansa to nie musi od razu dissować innych za to. Każdy ma swoje ulubione zespoły

anonim
Autor: ikk   Link do posta
21:00:18, 20-10-04
Mario Winans to dla ciebie raper? Nie wiem kto ci załatwił te robote ale zrobił błąd!!!!!!!!! Pozatym to Eamon czy Mario Winasa to nie zespoły, to są wykonawcy solowi. DR.DRE to też zespół ???????????

JeffJazzy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:06:44, 21-10-04
Dr. Dre to wykonawca solowy, który zasłynął albumem Chronic 2001. Mario Winans jednak jest chyba MC, chyba że udowodnisz mi że nie jest ( odsyłam do "I Dont Wanna Know" ).

anonim
Autor: ikk   Link do posta
22:19:41, 21-10-04
"Gospel royalty Mario Winans brings R&B flavor to church" http://remixmag.com/artists/remix_mario_winans/

meHow.theTec
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:40:25, 24-10-04
a kurwa NWA slyszales?! dre chyba tam zaslynal, chyba ze nie slyszales bo byles za mlody...

anonim
Autor: OmarQ   Link do posta
10:32:25, 21-03-05
Jeff Jazzy co ty wogóle gadasz jaki Mario Winans jaki Eamon co jest grane !!!! Mario to wokalista, a Eamon to...? niewiem kurwa i nie chce wiedzieć. Oni są dla ciebie najlepsi? Daj sobie luz z takimi wypowiedziami, albo zachowaj je dla siebie. Bo się ośmieszasz wiesz. Nic do ciebie ziomek nie mam. Ale nie pisz czegoś o czym nic niewiesz. Peace

siik
Autor: siik   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:45:31, 28-05-05
ozesz kurwa! mario winans ..MC!!! lol kurwa LOL buehhehe

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-228-11-9.compute-1.amazonaws.com (3.228.11.9). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.