Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 2 seria:2

Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 2 seria:2

Autor: flaco666

Dowiedz się więcej o: Sean Paul, Ne-Yo.

Kilka tygodniu temu zacząłem nową serię "Przeglądu..." i muszę przyznać, że pisanie tego typu artykułów przychodzi mi z łatwością, szczególnie gdy na tapetę wysuwają się dwa przeciętne videoclipy. W drugim odcinku opiszę teledysk Sean'a Paul'a z Keyshią Cole - "Give it up to me", a później Ne-Yo z "Sexy Love".

Video 1: "Give it up to me"
Sean Paul nigdy w swoich teledyskach nie prŠ

Scenografia do clipu jest wręcz prosto wzięta z filmu, do którego jest wyprodukowany ten teledysk. Chodzi tutaj o "Step Up: Taniec Zmysłów" (film zostanie opisany w nowej serii "Wideoteki Czarnego Człowieka"). Zaczyna się od pokazania wywieszonej kartki na drzwiach z napisem: "Sean Paul / Rehearsal" i otwarcia ich. Sceny zostały nagrane na tle sali wyłożonej parkietem, z kolumnami i ścianami pokrytymi drewnem. Odbywa się na niej widowisko taneczne, w którym uczestniczy Sean z Keyshią. Zwróćmy uwagę, że na początku chłopak nawija stojąc w sali do lustra. W tle za jego plecami tańczą dziewczyny poruszające sie namiętnie i kokieteryjnie. Po chwili podchodzi do niego Keyshia, którą najpierw widzimy przed oknem z białymi żaluzjami. Twórcy, aby nie było pusto wokół artystów, wstawili przed nimi podczas nawijki tańczące osoby. Jest również mały epizod w bocznym przejściu obok sali, gdzie Sean spotyka urodziwą dziewczynę, która przechodząc obok niego wpatruje się mu w oczy. Widać, iż coś między nimi iskrzy. On przeciera twarz ręcznikiem, a w późniejszym czasie spotyka ją na parkiecie i powstaje między nimi niesamowita namiętność w tańcu. W końcówce clipu Keyshia i Sean siedzą na parapecie, by dalej wstać i zacząć ruszać się w rytm muzyki.

Teraz kilka słów od strony technicznej videoclipu. Są w nim przede wszystkim bliskie zbliżenia m.in. na Keyshię siedzącą na parapecie. Kamera jest umieszczona nieco powyżej artystki, po jej prawej stronie, dlatego dziewczyna musi podnieść lekko wzrok ku górze. Zastosowano również ciekawe rozmieszczenie postaci. Pokazuje to scena z Sean Paul'em nawijającym na tle tańczącej grupy dziewczyn. Raper umieszczony zostaje na skraju lewej strony ekranu, by pozostawić 2/3 prawej części na ruszające się laski. Lustra zostały tak ustawione, aby nie było w nich widać nikogo z obsługi i realizacji clip'u. Ujęcie i zmiany obrazu nie są energiczne, można powiedzieć, że powolne, nawet lekko monotonne, jednak utrzymane w jeszcze przystępnej prędkości. Spowolnienie ruchu kamery ujęto w zwrocie na twarz adoratorki Sean'a, gdy przechodząc obok niego spogląda mu w oczy, również artystę ujęto w podobnej szybkości "oka" obiektywu. Przyznam, że sprawnie zostają połączone sceny z filmu ze scenami teledyskowymi. Zdarza się, iż w kilku momentach Sean i Keyshia wychodzą poza kadr, co jest raczej naturalne, gdyż obraz jest w formacie 16:9. Mówiąc jeszcze o ujęciach, kamerę umieszczono między nogami artysty, by filmować jego wybrankę stojącą przed nim. Clip zaczyna się od pionowego rozsunięcia się ekranu do momentu, gdy obraz całkowicie się rozwija. Jeżeli chodzi o koniec "Give it up to me" to zastosowano to samo zjawisko, tylko że w drugą stronę.

Na koniec pierwszego videoclipu chciałbym zauważyć o zupełnym braku szczegółów. Może to świadczy o tym, iż obraz został nagrany na podstawie filmu. Również przyczyną mogą być jakieś określone ograniczenia w nakładzie finansowym czy też w postanowieniach ze zleceniodawcą clipu. Jednak ogólna ocena tego przeciętnego clipu nie może być negatywna, ale również nie ma żadnych plusów, które przeważałyby na pozytywną szalę.

Video 2: Ne-Yo - "Sexy love"
Ne-Yo jest młodym artystą, który ma małe doświadczenie w tworzeniu videoclipów. Pod względem treści jego produkcje wypadają blado w porównaniu do np. P. Diddy'ego. Technicznie chłopak wychodzi obronną ręką i prezentuje się całkiem nieźle. Jednak, aby oczarować odbiorcę, sama technika nie wystarczy, trzeba podkreślić słowa utworu dobrym obrazem w teledysku. "Sexy Love" jest dowodem na to, iż przed Ne-yo jeszcze wiele miesięcy, a nawet lat ciężkiej pracy.

Scenariusz do "Sexy Love" jest bardzo prosty. Ne-Yo zabawiając się ze swoja dziewczyną, nie słyszy bądź też nie chce otwierać drzwi dobijającym się ludziom. Zaczyna się od ujęcia na starszą kobietę wchodzącą po schodach na klatce. Można się domyślać, iż jest to dozorczyni kamienicy. Puka do mieszkania rapera, który w tym momencie leży pod swoją dziewczyną na łóżku i nie ma zamiaru się zrywać, by otworzyć drzwi. Podczas pierwszej sceny widzimy artystę od tyłu, siedzącego w czapce z daszkiem na krześle, na drewnianej podłodze. Pojawia się jego cień, a zza okien światło słońca. Rusza spuszczoną głową przed lustrem. Gdy rozpoczyna swoją kwestię, zostają na niego skierowane różne ujęcia. Kolejną sceną jest tańczący Ne-Yo niczym Usher na tle szarej ściany i krzesła. Małym mankamentem jest otoczenie za siedzącym raperem, w którym nie ma żywej duszy, a już w następnym ujęciu mamy dziewczynę z krzesłem idącą w stronę rapera. Gdy siadają naprzeciwko siebie zaczyna się między nimi romans. Ona kładzie się na łóżku, on już inaczej ubrany ściąga jej buty, by w końcu razem z nią położyć się i rozkoszować namiętnością. Kiedy znudziło im się siedzenie w domu, wychodzą na dach i tam tańczą na tle oświetlonego mostu. Jeszcze przed tym w windzie utrzymują ze sobą kontakt cielesny. Clip kończy się ujęciem na leżącą na łóżku parę oraz dwóch gości dobijających się do drzwi.

Nadszedł czas na wspomnienie o technice. Z początku i w środkowej fazie teledysku mamy zbliżenia na zegar elektroniczny, gdzie raz jest "2.53", a innym razem "5.18". Oko kamery jest bardzo czujne w "Sexy Love". Obrazuje nam różne przedmioty m.in. wiatrak czy uciekające kartki kalendarza. Szybkie zmiany ujęć połączone z powolnym tempem clipu wychodzą dosyć dobrze. Gdy poznajemy kochankę rapera, najpierw mamy obraz na jej poruszające się nogi i buty, co jest częstym zjawiskiem przy pojawianiu się nowej postaci w clipie czy filmie. Kamera wciela się raz w lustro i patrzy na wprost Ne-Yo, a raz w rapera patrząc na maniurę. Minusem jest niepotrzebne zmieszanie nocy z dniem przy scenie na dachu. Nie dodaje to żadnego uroku teledyskowi, a wręcz go trochę szpeci. Dlatego, że jest to robionę trochę na siłę.

Porównanie dwóch przeciętnych clipów sprawia, że ze zniecierpliwieniem oczekuje lepszych technicznie i bardziej wartościowych tematycznie teledysków zagranicznych gwiazd. Ne-Yo ze swego ubogiego dorobku nie posiada żadnych doskonałych obrazów. Jeżeli chodzi o Sean'a Paul'a, to ten człowiek ma ogromny potencjał, który pokazywał nam w swoich poprzednich produkcjach. Kolejny odcinek będzie prezentował odmienne szkoły rapu w wykonaniu Snoop'a i Obie Trice'a. Polecam

Dowiedz się więcej o: Sean Paul, Ne-Yo.


Informacje o artykule
Data dodania:2007-04-05
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
flaco666, 30 lat
mężczyzna, Kraków

Ostatnie artykuły tego autora:
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 10 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 09 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 10 seria:3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-252-123.compute-1.amazonaws.com (18.207.252.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies