Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Ale to już było... i niech nie powraca więcej

Ale to już było... i niech nie powraca więcej

Autor: MeWho

Ale to już było....i niech nie powraca więcej

Ta refleksja przychodzi do mnie regularnie jak spam na pocztę. Od dłuższego czasu gnębi mnie jak powodzie Wielką Brytanię, jak Osama Ben Laden Busha w wystąpieniach nagranych w górskich kryjówkach, jak głód po jaraniu, jak...wystarczy. To już było. Nic nie dziwi, nie zaskakuje, nie rzuca na kolana tak jak kiedyś. Czy to menopauza?

Możliwe, ale to chyba nie za ciekawie, jeżeli zapada na nią 22-latek? What the fuck? Stałem się Eldem? On też podobno "za szybko wydoroślał i zezgredział". Kurwa, cierpię na tę sam chorobę, co Leszek. Uff, uszy są OK. Dobra dajmy mu spokój. Miał na myśli coś innego. Nie wiem jaki jest target czytelniczy tej strony, ale domyślam się, że przeważają ludzie młodzi. Młodsi pewnie niż sądzę. W okolicach gimnazjum i trochę starsi. Nie, nie mówię, że nie ma starych wyjadaczy. Są na pewno - ale dam sobie skarpetę wyprać, że nieliczni. Zresztą, żeby być wyjadaczem polskiego rapu, wcale nie trzeba mieć 30-tki na karku, bo rap ten jak wszyscy wiemy zaczął się stosunkowo niedawno. Dobra, czemu przytruwam? Bo obserwuję siebie. Sam kiedyś mazałem po murach i ławkach te sześć wszystkim znanych liter, mówiłem, że to najlepszy gatunek muzyki, zawsze będę go słuchał, bla bla (chłopaki za reklamę zapłacili, bo się płyta średnio sprzedała). Teraz trochę mi się pozmieniało. I wiecie co? - Wam też się zmieni. Z czasem znudzi Was ta sama śpiewka raperów. Że politycy oszukują, w blokach jest ciężko, a melanż jest najważniejszy. Jasne - znajdzie się teraz paru takich, którzy oplują kineskop czytając te słowa: "K...a jaki lamus j....y! Nie kuma co to przekaz frajer" Whatever. Z czasem większość z Was dostrzeże w tych tekstach banał. Zacznie Was drażnić ciągłe nawijanie tego samego. Monotonia. Żeby było jasne: wiem, że są numery kultowe, zdaję sobie też sprawę, że są ludzie na których ciągle można liczyć, bo pewne jest, że nie zawiodą. Chociażby technicznie. A to już coś. Są też tacy, którzy po raz n-ty powtórzą to samo, ale i tak będzie fajnie, bo ich po prostu darzycie jakimś sentymentem. Ja się z tym wszystkim zgadzam. Ale ludzie! Jak ja słyszę tego Jędkera z tym drugim za przeproszeniem Jełopem (się uniosłem) to mnie krew zalewa, kury mi się nie niosą, bazylia na parapecie mi usycha. Ten to jest mistrz banału. Mistrz motania dzieciaków z syndromem dziecka wroga bezpieki. Mógłby być przywódcą klepiących to samo. A po drugiej stronie grupa raperów, którzy poczuli tu Kalifornię. Tekst o niczym na trzy linijki, najlepiej gościnnie. Bez wczuwki. Najlepiej parę schematów. "Że, pali, że pije, że ma te dziwki" W jednym to, w drugim to samo plus Jama, potem jakaś laska w refrenie. Tragedia. Teraz to się naraziłem. Ale niech rzuci kamieniem ten kto nie wychylił browara przed dwudziestką (o Ty okularniku z....ny! J)

Nie zrozumcie mnie źle. Nie chce być mentorem. Nie pozjadałem wszystkich rozumów (your soul is mine!!!). Już nie mam nawet misji krzewienia dobrych płyt wśród ogólnej tępoty, która słucha tego, co zaserwuje im radio, czy telewizja z okazji jakże świetnego Sopotu czy Opola ("brawo Maryla, dzień dobry Panie Krzyśku") Teraz mam właściwie w dupie, czego słuchasz. Życie i tak jest krótkie (teraz już szczególnie - sprawdźcie w necie datę 21.12.2012) Zastanawiam się po prostu, czy wielu z Was nie poczuło pewnego dnia pewnego zmęczenia. Nie wstało rano na kacu (bo wtedy jak powiedziała Chylińska - i słusznie - człowiek się bardziej stara) i pomyślało: "Kurna, co oni wkręcają tym dzieciakom" I już nawet nie chodzi mi o akcję typu: "bo nie wiara w Boga, tylko w metki i loga" czy jakoś, a potem ciuchy z własnym bądź co bądź logiem. Mówię tu o rzeczach, które każdy normalny człowiek już sam doświadczył, przemielił przez swoją korę mózgową, zrozumiał i zapamiętał. Rozumiem, że to dobre dla 14-sto-latków, bo wkraczają w życie. Ale może trochę dookoła? Dać im samym pomyśleć, a nie wykrzykiwać wyświechtane już fazy.

W pewnym sensie cieszę się z zaistniałej sytuacji. Czuję się trochę jak Tom Hanks w "Kodzie Leonarda da Vinci", chociaż to słaby film. Pierwszy, na którym naprawdę zasnąłem. Ale przynajmniej znalazłem swojego Graala. Tak myślę. Teraz słucham wybrańców. Moich ulubieńców. I nieważne kto to. Dzięki znudzeniu otworzyłem się też na inne rodzaje muzyki i chyba jestem przez to bogatszy (po prostu handluje pirackimi płytami innych rodzajów muzyki, bo się lepiej sprzedają - sorry, ale nie mogę się powstrzymać od takich głupich dygresji skierowanych w samego siebie - chyba mam dwie osobowości). Ja już po prostu wiem, że rząd to banda idiotów, miłość jest ważna, blunty powinny być legalne, a swoich się nie przekręca. I tego życzę również Wam. Po prostu nie dajcie się zwariować i nie wczuwajcie się za bardzo. Kiedyś Wam przejdzie i będziecie się śmiać z "Elo". Z chęcią też poczytam, co o tym wszystkim myślicie. 5 Oświadczam, że przy pisaniu tego felietonu nie ucierpiały żadne zwierzęta, a wszystkie pseudonimy raperów są oczywiście przypadkowe. Celem autora nie było obrażanie kogokolwiek, mimo, że wielu się należy



Informacje o artykule
Data dodania:2007-07-26
Dział / Kategoria: kultura hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
MeWho, 34 lata
mężczyzna, Poznań

Ostatnie artykuły tego autora:
Nie mi to oceniać, niech to robią inni
Kolesiostwo
C-Walk, czyli jak chodzić, gdy życiowy parkiet...
Batalion Zośka w natarciu
Nie wiesz, czym od rapu różni się skateboarding

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: popieram   Link do posta
23:24:24, 03-08-07
zgadzam sie w 100% ;]

pozdrawiam autora

anonim
Autor: Lady Mimi   Link do posta
14:39:43, 07-10-07
Heh w sumie to sama prawda. W tej całej muzyce to tylko taka tępa szczerość no ale przynajmniej jest ta szczerość. Zawsze słuchałam rapu teraz przerzuciłam się na love metal ale nie żebym zapomniała co to hip hop ;) u mnie leci to co mi się podoba i  nie ma czegoś takiego że to jest modne i będę tego słuchać.

PS głupio że się tak wypowiadam bo mam dopiero 14 lat ;) no ale wolność słowa :P
a tak przy okazji to świetnie ująłeś tą myśl ;)

CENTER/Białystok
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:47:48, 15-01-08
heheh zgadzam sie co do popka itd...

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-94-129-211.compute-1.amazonaws.com (3.94.129.211). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?