Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Zarabianie z rapu czyli zdaniem wielu komercja

Zarabianie z rapu czyli zdaniem wielu komercja

Autor: falhi

Dowiedz się więcej o: Mezo (Lajner), Jeden Osiem L, Liber, Doniu.

Zarabianie pieniędzy na muzyce to od kilku lat temat, który ciągle krąży w mediach, prasie oraz często w tekstach wykonawców tej muzyki jaką jest rap. Jeżeli ktoś zarobi trochę więcej ze swojej płyty to od razu jest określany mianem człowieka, który się skomercjalizował, otóż prawda jest zupełnie inna i postaram sie wam to przedstawić za pomocą trafnych przykładów i argumentów.

Każdy z nas pamięta początki Hip-Hopu w Polsce i wykonawców, którzy wtedy jak to sie mówi zaistnieli. Nawet najmłodsi wiedzą co to wtedy było WYP3, Liroy, K44, Slums Attack. Komercja o, której jest tak głośno ostatnimi czasy, dzieli się na dwie kategorie-zarabianie za ciężka prace, umiejętności, styl i prawdziwość oraz zarabianie hajsu na braku umiejętności itd. oraz tzw. robienia pod publikę, czytaj Umc, oprócz Endefisów. Wyżej wymieniłem między innymi Liroya i Slums Attack, ten pierwszy wiadomo że według wielu jest wyznacznikiem początku rapu w naszym kraju. W latach 90 wszyscy biegali po podstawówkach i rymowali "Syzoryk, scyzoryk..." i utożsamiali się z owym wykonawcą. Jednak gdy Liroy nieco odszedł od Gansta Stylu i na klipach pojawiły sie lepsze auta, lepsze ciuchy i nawijał o czymś innym niż wielki rozpierdol na bicie to ci wszyscy, którzy chcieli być scyzorykiem stwierdzili, że to ciota, bo się sprzedał. Prawda jest taka, że wielkie boom spowodowane pojawieniem sie Hip-Hopu pozwoliło w tamtych czasach na zarobienie naprawdę dużych pieniędzy z samej sprzedaży płyt, nie mówię tu już o koncertach, klipach itp. Wtedy nakłady były naprawdę ogromne. Dziś niema podwójnych platynowych płyt, sami sie zastanówcie kiedy ostatnio i kto tak ową dostał, a wtedy były i przyznawano je wykonawcom. Teraz płyty albo nie sprzedają sie wcale albo słabo. Dlaczego? Rynek fonograficzny jest w złym stanie, a wykonawców jest dużo, chyba nawet za dużo, a do tego jest internet. Wiec jeśli ktoś mówi ze ludzie, którzy pierwsi zaczęli robić rap w Polsce sie sprzedali to nie powinni mieć prawa do słuchania rapu w ogóle, ponieważ tamci ludzie zarobili za swoją ciężką prace, za swój czas itd. W latach 90 trudniej sie robiło rap niz teraz, ale mało jest ludzi którzy to rozumieją i potrafią docenić.

Komercja-media, prasa, prasa, media czyli Mezo, 18L, Doniu, Liber itp. ci drudzy z czterech przeze mnie wymienionych pseudoraperów, wyjebali nie wiadomo skąd z chamsko podrobioną nazwą i zerżniętym hitem... Nawet mi się nie chce przedstawiać całej sytuacji z nimi, bo to żenująca sprawa, ale to jest przykład na to, że komercja jest gdy ktoś od początku wbija głupoty ludziom do głowy i na każdej antenie telewizyjnej pokazuje swoja gębę, zarabiając przy tym duże pieniądze. Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego na 4fun 10 razy dziennie leciało jebane "Jak Zapomnieć", a nie np. "Chwile Ulotne" Paktofoniki. Jak to ktoś powiedział "im mocniej twoja gwiazda świeci, tym szybciej zgaśnie", na szczęście w przypadku tych hiphopolowców to sie potwierdziło, życzę sobie i wielu innym, żeby podobnie było z Mezem, Doniem i reszta tego kurestwa.

Kiedyś jak ktoś ogolił sie na łyso to mówiono że ogolił sie na peje, bo Peja był wtedy autorytetem bo nawijał o biedzie, której tak dużo jest w naszym kraju, a jak zaczął przewijać linijki o tym, że mu sie polepsza, a na klipach widać było grubszego Peje w lepszych ciuchach to sytuacja była podobna jak ta, którą opisałem wcześniej, mówię tu o Liroyu. Niewielu jest w stanie pojąć, że zanim twoja muzyka zacznie sie sprzedawać to sam musisz za nią najpierw ZAPŁACIĆ, zainwestować w sprzęt i wszystkie rzeczy potrzebne do robienia rapu. Każdy chce być solidnie wynagradzany za swoją pracę, tylko, że nie każdy w Polsce jest w stanie to zrozumieć. Nie liczy się sława i pieniądze, ale poziom tej muzyki, jednak gdyby Mc nie zarabiali z muzyki to by kurwa poumierali z głodu. Musimy sie nauczyć rozgraniczać pewne kwestie jeśli chodzi o zarabianie z rapu, bo inaczej dalej będziemy mówić o tym drętwym temacie, którym jest komercja i pieniądze, a tu chodzi o pasje, miłość, wkład pracy itp. Liczy sie siła słowa nie siła pieniędzy, bo nie możemy nazywać zasłużonych raperów skomercjalizowanymi frajerami za to, że maja trochę więcej niż mieli kiedyś, nie mówię ty tylko o Liroyu i Peji, ale kilu innych mc, którzy tez zostali owinięci w podobną banderolę.

Dowiedz się więcej o: Mezo (Lajner), Jeden Osiem L, Liber, Doniu.


Informacje o artykule
Data dodania:2007-07-31
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:7.75 (4)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
falhi   rap graffiti breakdancefalhi
mężczyzna, Koszalin

anonim
Autor: c.fader   Link do posta
02:05:16, 01-08-07
no, i elegancki tekst. a nie to co co wszyscy forumowi hejterzy pierdolą, że tede się sprzedał, czy peja czy jakiś inny dobry raper... jebac nowatora, lerka i innych kurwa leszczy

siodema
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:48:25, 01-08-07
Peja kiedyś powiedział, że w dupie ma to, czy ktoś kupi oryginał płyty, czy ściągnie z sieci... bo nie robi tego dla kasy...

falhi
Autor: falhi   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:03:59, 01-08-07
bo taka jest prawda,sam nawijam od pieciu lat, inwestuje to w sprzet to w to to w tamto,zeby jakosc była lepsze zeby bity było lepsze,wiem ze jutro mi sie to niezwroci mam dopiero 19 lat i jeszcze wiele musze nagrac,ale jak dzis gram suport i dostaje 3 piwa za free czy koszulke albo krece gibla z kims kto gra po mnie jestem szczesliwy,jak gramy ze składem swoj koncert i widze ludzi pod scena,ktorzy maja rece w gorze a niestoja jak na pogrzebie tez jestem szczesliwy,niechodzi o hajs ile zainwestowałem ile bede jeszcze musial zainwestowac chodzi o muzyke dla muzyki a nie myzyke dla hajsu, a i tak  kazdy powinien wiedziec ze na scenie trzymaja sie mc w wiekszosc ci ktorzy wyszli w latach 90 jesli chodzi o Polske oczywiscie i tylko oni jako taka maja cos z tej muzyki

falhi
Autor: falhi   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:10:45, 01-08-07
a tak ogolnie zapraszam do pobrania lub przesłuchania mojego numeru Falhi-Sprzedali Słowo na instrumentallu coreya clarka out of controll jest on dostepnu tutaj na mojej wizytowce i na

Mroofka
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:17:46, 02-08-07
Bardzo dobry tekst, na prawdę ktoś dobrze podszedł do sprawy! Piona Falhi!
Jest dokuadnie tak jak mówił Pezet w jednym z wywiadów - ktoś robi dobrą muzykę, a ludzie jadą po nim że na niej zarabia, kurwa nie dojść że okradają danego wykonawcę (bo większość takich hejterów ściąga albumy z sieci) to jeszcze zabraniają mu się utrzymać, kurwa hipokryci....

Krytykują Cię że robisz biznes?? Ale lepiej robić to niż rozwozić pizze...

Ewaaaaaa
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:29:30, 15-08-07
super artykuł

5!

Da-Emo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:59:04, 01-09-07
Popieram!!!

anonim
Autor: cmg   Link do posta
15:33:50, 28-09-07
Mezo smierdzi

falhi
Autor: falhi   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:56:24, 30-09-07
zawsze smerdział

anonim
Autor: Morda Studio   Link do posta
19:02:23, 22-09-08
a Peja to raczej wybil tego Donia chociaz doniu to niby umie grac na skrzypcach to niech mu bedzie a liber z mezem jeszcze przez Peje sie wybili bo pamietam plyte na legalu i byl kawalek A moje miasto i tam mezo gangstera zgrywal pajac a teraz tuli sie do misia aha i jeszcze owal mece dwa sralalallala niby o zyciu a komercja jechalo od niego czy ja to dobrze opisuje? tylko hejterzy nie jedzcie na mnie tylko normalnie wytlumaczcie

Zenon Piekutoszczak
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:30:27, 05-11-08
Dycha

anonim
Autor: pc4   Link do posta
12:42:49, 29-12-08
no dobry tekscik. podstawoym bledem w rozroznieniu czy ktos sie sprzedal czy nie jest po prostu zakladanie ze ten kto dostal grubszy szmal za pltye/plyty ten jest juz frajerem. otoz wlasnie nie. jesli ktos nie robi pod publiczke/teledyski typu laski i nowe autka, a gada o czyms sensownym i z przekazem to ccuj z tym ile na tym zarobi- jest to forsa zarobiona w porzadku. chyba najlepiej to widac na rapie amerykanskim- taki the game czy 50 cent to typowe sprzedawczyki. graja w filmach, robia z siebie wielkie show a ich teledyski wiadomo. prawdziwi raperzy juz chyba odeszli (pac, biggie, cale NWA, lacznie z ice cubem ktory niby caly czas gra ale to juz nie to samo) zostaje niewielu jak nas czu wtc lub talib kweli.


anonim
Autor: O BOŻENA!!   Link do posta
06:49:19, 23-01-09
no kurwa prze obiektywny tekst:)
prawie ci sie udało coś napisać...
to super że za granie wystarcza ci lolek z hg.

McBlaze
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:12:04, 03-04-09
Dobre :)

anonim
Autor: fake22   Link do posta
17:47:29, 04-04-09
nie masz pojecia o czym piszesz,
"na każdej antenie telewizyjnej pokazuje swoja gębę, zarabiając przy tym duże pieniądze" - biggie? jay-z?
"Rynek fonograficzny jest w złym stanie, a wykonawców jest dużo, chyba nawet za dużo, a do tego jest internet. " kurwa za duzy? skad takie wnioski? popatrz na usa/niemcy/rosje/cokolwiek spojrz ile tam ludzi robi muzyke i zauwaz ze nie ma czegos takiego jak za duzy rynek.
zastanow sie gimbusie zanim cos sklecisz (ledwie) w swojej kradzionej wersji microsoft worda.

myslisz ze jak najebiesz na meza i 18l i polizesz dupke liroyowi i peji to bedziesz kurwa prawilniakiem?

StJ B.U.C.H
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:50:29, 22-06-09
No Chłopak tym tekstem się postarałeś przyznaje racje i Pozdrawiam :)

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-206-16-123.compute-1.amazonaws.com (18.206.16.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies