Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Skazani na zapomnienie

Skazani na zapomnienie

Autor: RobunioWieeesz

Problem dzisiejszej muzyki nie tylko w Polsce ale i na Świecie polega na jej komercyjnej nietrwałości. Piosenka, która dziś była odtwarzana dziesięć razy z rzędu w Winampie za dwa tygodnie nie znajdzie się nawet w Playliście. Co jest powodem takiej sytuacji? Czy winni są słuchacze? Czy muzyka zmieniła się tak diametralnie, na gorsze, że dziś zaspokaja głód słuchacza tylko na moment? Jak w takiej sytuacji wypada Hip-Hop, czy deklaracje słuchaczy o dozgonnej wierności i miłości do rapu mają jakiekolwiek szanse istnienia? A może są tylko pustymi frazesami...

Polski Hip-Hop rządzony jest podobnymi prawami jak każdy gatunek muzyki. Początki muzycznej alternatywnej, Rocka Progresywnego przynoszące ze sobą kultowe do dziś zespoły: Pink Floyd, Yes, czy King Crimson były również czasem jej rozkwitu a także powolnej śmierci. Wszystko (a dokładniej większość) tego, co było i jest najlepsze z tego gatunku powstało na samym początku i do dziś pozostaje niedoścignionym wzorcem, często nieudolnie powielanym. Jak wielu z nas wspomina dziś Elvisa, czy Beatlesów, a ilu będzie pamiętało o Arctic Monkey's (nowych Beatlesach), Franzie Ferdinandzie (nowych, nowych Beatlesach), czy The Kooks (nowych, nowych, nowych Beatlesach). Zapewniam, że niewielu. Jeżeli dokładniej przyjrzeć się rapowi odnajdziemy pewien związek. Jak wielu z Was nie zgodzi się ze mną, że Kaliber wydając swoją pierwszą płytę "Księga tajemnicza -Prolog" wyprzedził swoją epokę o co najmniej dekadę. Ilu z Was do dziś słucha tej płyty, a ilu uważa, że jest to najlepsza produkcja w historii. Jak wiele razy w Waszym odtwarzaczu w poprzednim roku gościła Paktofonika, ze swoją słynną już "Kinematografią". Kto nie zgodzi się, że Ostry najlepszy był na "Tabasco" i do dziś szuka stylu, który pozwoli mu powrócić do ówczesnej formy. I w końcu ilu z was jest gotowych zapłacić 250zł za "Światła miasta". Zapewne wielu, tak jak wiele osób pragnie unikatowych winyli The Doors, czy Krzysztofa Komedy.

Dlaczego dziś, kiedy warunki nagrania dobrej, ciekawie brzmiącej płyty są o niebo lepsze, data ważności każdej kolejnej produkcji ulega gwałtownemu skróceniu? Dlaczego, mimo posiadania tysięcy sampli, nowoczesnej technologii oraz dobrego sprzętu miksującego bity wydają się być wtórne i zaspokajają gusta słuchacza niczym piosenka Rihanny -"Umbrella", rzekomy hit tego lata. Jedną z powódek może być pewna mitologizacja protoplastów gatunku, którym oddaje się swoisty szacunek, a brak znajomości ich twórczości (jak również wyrażania podziwu) jest traktowany jako niestosowny. Czy jednak tylko to decyduje? Każdy z nas może się przecież wyłamać, krzyknąć "Nie!" i złamać wszelkie konwenanse. Dlaczego tego nie robimy. Otóż powodów jest kilka.

Pierwszym z nich jest zanik osobowości. Początki Kalibra 44 i Paktofoniki wiążą się z jedną osobą Piotrem Łuszczem -Magikiem. Jakkolwiek nie ocenialibyśmy jego umiejętności wokalnych, był on niewątpliwie osobowością, co udowadniał wiele razy. I niestety o jeden raz za wiele. W pamięci pozostanie jednak jego pomysłowość, pasja, zaangażowanie i oryginalność. Czasy "narodzin" osobowości obejmują również początki pracy Ostrego, Peji, Łony, Fisza, członków Molesty Ewenement czy Eldo. Postaci te do dziś są znaczącymi artystami, jednak wszystko co najlepsze w uszach słuchacza mają już za sobą, a co najistotniejsze pozostaną zapamiętani tylko dzięki niektórym swoim dokonaniom. Eldo do dziś jest przede wszystkim członkiem Grammatika, jednym z twórców "Świateł miasta", członkowie Molesty: Włodi, Vienio, Pele swoje solowe kariery zbudowali raczej tylko i wyłącznie na bazie "Skandalu". Dzisiejsi "prawdziwi raperzy" to tak naprawdę MC's z początków istnienia rapu w Polsce i to oni na zawsze pozostaną w pamięci słuchacza, mając ich najwyższe uznanie.

Drugim z powodów jest brak oryginalności. Dzisiejsze "wschodzące gwiazdy" nie mają praktycznie nam nic do powiedzenia. Ich osobowość (widoczna na płycie) sprowadza się do tego, co mówiono już w roku 2000, podejmowanie tych samych schematów, niewielkie nowatorstwo, setki identycznych idiotycznych wręcz wersów przypominają raczej kontynuację morderczej (dla widza) serii "Amerykańskiego Ninji" czy "Życzenia Śmierci" (z całym szacunkiem dla Charlesa Broniona, rewelacyjnego w "Dawno temu na Dzikim Zachodzie" Sergio Leone). Przykładem jest choćby znienawidzone przez słuchaczy 18L. Wystarczy spojrzeć na zawartość płyty, która w rzeczywistości jest wtórna, a chłopaki mieli równie dużo szczęścia, że zaistnieli w mediach co osoba, która trafiła szóstkę w totolotka, lub spotkała Anetę K. w niekomfortowej sytuacji. Można powiedzieć, że "wszystko już było" i w gruncie rzeczy trudno stworzyć coś oryginalnego, jednak to nie jest prawda. Wydawać się może, że każdy młody MC nad łóżkiem wypisany ma tekst kawałka "Jak nagrać I-szą płytę" -" (...) masz jakiś pomysł na numer?!, e-e, zbiór tematów dostępny na www.dobryrap.pl, nie kombinuj nic nowego nie wymyślisz, zresztą po co?!, słuchacze to tradycjonaliści (...)". O tym natomiast, że można zrobić coś nowego przekonaliśmy się choćby słuchając płyt "Alkopoligamia", czy "W pogoni za lepszej jakości życiem", należy jednak podkreślić, że płyty te w warstwie tekstowej nie wnoszą nic nowego. Małolat i Mes dają nam coś innego -siebie oraz szczerość. Budują wizerunek, realizują go z każdym kolejnym utworem, dzięki czemu poznajemy nie płytę, a prawdziwą osobowości -tak upragnioną w dzisiejszych czasach. Niestety takie przypadki są raczej sporadyczne.

Aby jeszcze bardziej podkreślić wzmiankowaną już wcześniej mitologizację "raperów z tamtych lat" pozwolę sobie zwrócić uwagę na pewną tendencję. Zadajcie sobie pytanie ilu z Was pamięta Karrambę, czy Nagły atak spawacza, których muzyka, mówiąc delikatnie była daleko poniżej przeciętnej. Tak jak w przypadku rozwoju miasta korzyści czerpią wszyscy, tak również w przypadku zapamiętywania prawdziwych ikon polskiego Hip-Hopu w naszej pamięci pozostają artyści nie tyle niewyraziści, co słabi warsztatowo. Paradoksem jest, że ci "lepsi", którzy swoją muzykę zaczęli robić dopiero dzisiaj, zostaną zapomniani, na rzecz tych, którzy muzykę powinni robić w Bollywood, a sprzedawać ją na zmywaku w Londynie, lub w sklepie z gadżetami dla Polonii.

Trzecim powodem jest zagęszczenie rynku muzycznego. Początki Hip-Hopu pamięta niewielu z nas, a ludzi, którzy szerzyli zajawkę na tą muzykę można policzyć na palcach jednej dłoni. Dziś praktycznie w każdym mieście znajdziemy kilka składów, które rapują i robią bity. Niestety ilość nie przekłada się na jakość i większość z nich jest po prostu słaba -a co gorsza pozwala im się wydawać albumy. W roku 1996 byłoby to nie do pomyślenia -dziś każdy węszy w tym interes i tylko szuka kilku chłopaków, którzy mogliby pod nazwą "New Kids On The Blok" wydać kolejną płytę o ulicy. Tak jak w przypadku wychowania dzieci problem zaczyna się już w najmłodszym wieku, tak również zespół zupełnie niezdolny do zaistnienia na rynku muzycznym, który jednak wydaje płytę, pozostanie nieudolną kopią czegoś co już było.Skoro wspominałem już o wytwórniach muzycznych wydających "co się da", warto również wspomnieć o komercjalizacji Hip-Hopu. Komercjalizacji nieuniknionej, która jednak miała negatywny wpływ na całą subkulturę (notabene do dziś jesteśmy świadkami destrukcyjnego wpływu komercji na muzykę, niestety również tą "starszą, która jest rozkradana przez wszelkiej maści Dj i remiksowana na Techno-Hity, przez co prawdziwa wartość artystyczna konkretnej piosenki jest "rozmywana" i umniejszana). Jeżeli dziś, ktoś powie, że robi rap dla przyjemności, w większości przypadków jest to kłamstwo, za które będzie smażył się w piekle. Zaangażowanie w muzykę hip-hopową osób (managerów, wydawców, producentów i oczywiście "MC's"), które nie mają w ogóle do czynienia z rapem, jest równie absurdalne, jak występy Davida Beckhama w reprezentacji Afganistanu w krykieta, a co gorsze, od kilku lat jest faktem. Wielkim atutem protoplastów tego gatunku jest ich bezinteresowność. To bezinteresowność sprawiła, że pozostali postaciami wyrazistymi, posiadającymi osobowość muzyczną, chcącymi opowiedzieć swoją historię, podzielić się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami, które mogłyby uchronić innych przed ich błędami. To bezinteresowność sprawiła, że zyskali swoją popularność, od której dziś, bezkarnie, mogą odcinać kupony. Dziś wielu z nas twierdzi, że rap stracił na wartości. Idee, walory muzyczne i artystyczne -wszystko to zeszło na dalszy plan. Niestety na pierwszym planie widzimy pustkę. Wszystkie argumenty, które przedstawiłem powinny pomóc Wam odpowiedzieć na pytanie, które postawiłem na początku: Czy obecni wykonawcy Hip-Hopowi skazani są na zapomnienie? Na pewno wielu z Was udzieli odpowiedź: "Tak", nawet jeżeli nie zrobi tego dziś, to jutro, za miesiąc, za rok uświadomi sobie, że rap skończył się w dniu jego narodzin.

Stwierdzenie to nie jest niczym niezwykłym. Wszyscy, którzy byli świadkami wielkiej kariery Elvisa Presley'a śmierć Rock'n'Roll'a datują na dzień "odejścia króla", dla wielu kino skończyło się w dniu kiedy zmarł Ingmara Bergmana, a polityka, kiedy Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory. Na pewno wielu z Was zadaje sobie teraz pytanie: "Co zrobić, aby termin przydatności kolejnej płyty był dłuższy niż data ważności kefiru". Moim zdaniem -nic. Sytuacja w jakiej znalazła się muzyka hip-hopowa jest nieodwracalna. Mimo, że poczyniony został pierwszy krok w stronę powrotu do korzeni -ponowny brak zainteresowania mediów, "nieśmiertelność" artystów i ich "dzieł" jest sprawą przegraną. (swoją drogą kroku tego nie poczyniło środowisko hip-hopowe. Była to natomiast naturalna reakcja przesytu rynku tym gatunkiem muzyki, niż celowa akcja mająca na celu "odzyskanie rapu"). Niestety do końca już, głęboko w podświadomości każdego, kto będzie zaczynał przygodę z tą muzyką będzie, zupełnie naturalna, chęć zarobienia sporych pieniędzy, która przyćmi ich indywidualność i zabije w nich to, co mają najcenniejsze -prawdę. Jedyne co możemy robić to czekać na postaci zjawiskowe, które będą dla rapu tym, czym Luciano Pavarotti dla opery, Violetta Villas dla zwierząt domowych, czy Ernest Hemingway dla literatury.

PS. Poglądy podane przeze mnie w artykule są krzywdzącymi uogólnieniami, za które serdecznie przepraszam prawdziwe osobistości sceny hip-hopowej, o których nie wspomniałem w w/w tekście.



Informacje o artykule
Data dodania:2007-09-13
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:7.50 (8)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
RobunioWieeesz   rap graffiti breakdanceRobunioWieeesz
mężczyzna

Ostatnie artykuły tego autora:
Żywot Briana - recenzja filmu
Monty Python i Święty Graal - recenzja filmu
Gwiezdne wojny: Epizod V - Imperium kontratakuje
Gwiezdne wojny: Epizod IV - Nowa nadzieja
Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Deckorator
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:29:04, 13-09-07
Dawno takiego dobrego artykulu tu nie bylo... ja bym porownal to co dzieje sie z muzyka.. (niby na topie) do wakacji w Anglii ... sie nazjezdza od cholery osob ale po wakacjach jest znowu normalnie.. na pocztaku byla fala raperkow jak yo raps lecial.. pozniej liroy wzgorze peja.... pozniej molesty volt zipy... pozniej blokersi..znowu peja... teraz mesy i fala funku... i gdzies tam pomiedzy umc ... ale trzeba pamietac ze z kazdej fali uchowalo sie pare unikatow zarowno... plyt jak i ludzi... i jak mowili nei jedni rap w polsce bedzie albo jak h-h w stanach albo jak punk w polsce... i powoli wychodzi na to ze jak punk w polsce... celowo mowie o punku bo rapik jest rowniez muzyka niszowa :)

Pozdrawiam autora
Big Up Kid!!!

anonim
Autor: WDW   Link do posta
10:45:09, 13-09-07
Święta kurwa racja! Dobry refleksyjny artykuł! Ja nadal słucham starych dobrych płyt Grammatika, Molesty, PFK, WWO, czy K44.... żadna nowa produkcja nie jest w stanie im dorównać! Jak słyszę tych młodych chłystków z WWA czy PŃ to aż żal dupę ściska... a co gorsze wielu z was pisze że to dobry rap itd... "...ja nie chcę wydawać płyty tylko po to, aby ją wydać... ja chcę wydać płytę która coś zmieni..." - święte słowa!
Pozdrawiam:)

anonim
Autor: czarny stolec   Link do posta
11:07:49, 13-09-07
pierdolenie straszne,jedynym prawdziwym powodem jest to ze jak zaczynalo sie sluchac pl rapu to byly 2 kasety na rok i katowalo sie je tyle ,za najchujowszy z nich kawalek zaczynal sie podobac ,i dlatego plyty z tamtych czasów i artysci sa wspominani z takim sentymentem ,a teraz kazdy ma w winampie 3000 kawalkow i nawet nie ma czasu zeby sie zatrzymac dluzej nad jakas plytą
wiec kwestia jest tu tylko i wylacznie dostepnosci  i czestotliwosci wychodzenia plyt,a takze tego ze akurat takie a nie inne plyty przypadly na poczatek zajawki
wiec ogolnie art przerysowany strasznie


anonim
Autor: czarny stolec 2   Link do posta
11:25:10, 13-09-07
Czarny zgadzam się, czy księga tajemnicza prolog była dobrą płytą? z pewnością gdyby na rynku było więcej produkcji mało kto sięgnąłby po nią. A jednak jest kultowa.

anonim
Autor: retah   Link do posta
11:30:22, 13-09-07
"Kto nie zgodzi się, że Ostry najlepszy był na "Tabasco" i do dziś szuka stylu, który pozwoli mu powrócić do ówczesnej formy."

Ja sie nie zgodze. Wg mnie jego debiutancka plyta byla o wiele lepsza, bardziej oryginalna, zarowno pod wzgledem tekstowym i muzycznym. I to wszystko samodzielnie, bez pomocy gosci. imho oczywiscie.

anonim
Autor: czarny murzyn na białym koniu   Link do posta
11:43:55, 13-09-07
proste ziomek wyzej zajechał artykuł jednym argumnetem..heh takie z was dziennikarze.. w stanach rap podobija szczyty..owszem gowniany i ten nie gowniany.. ale jest i płyty debiutantów sie sprzedają bo maja ukruconego neta..i nie pierdol że tak nie jest.. bo hajs mają nawet artysci nie komercyjni a dlaczego?? bo w wiekszosci stanów jest ukrucony net! i płyty sie sprzedają promocje są, hajs jest i jest tez dobra muzyka ktora nie musi być komercyjna to zależy juz od wykonawcy..i na jakie sie godzi warunki!! także nie pierdol panie dziennikarz o jakiś argumnetach bo zjadłes pan właśnie potoczną mentalną papke każdego gówniarza zasłuchanego w polskim rapie.. powiesz że takie są fakty?? fakty są takie że w stanach takie zjawisko było już 50 razy i po przez takie aspekty o ktorych pisze rap dalej żyje..powiesz mi teraz że to polska nie stany jak kazdy zjebany raper i gowniarz.??? prawda jest taka ze rap umiera mentalnie w polsce przez tych starych raperów co stworzyli mu własną filozofie polksiego hip hopu..i taka jest prawda bo jak by ostry czy sokół czy paja huj wie zresztą jak im tam powiedzieli w prasie ze rap umarł to by kazdy gowniarz pisał na tym i innym forum ze go juz niema.. i ty bys pisał takie samo gówno opierając sie na"faktach"hehehehe i opiniach wiekszosci matołów ktorzy nie mają pojecia o tej kulturze.

rozkmin
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:52:46, 13-09-07
a ja ostrym zajarałem sie dopiero na JAZZ W WOLNYCH CHWILACH
i tak jak CZARNY uwazam ze tu chodzi o dostepnosc i czestotliwosc wydawania.
bez pitolenia mi tu!

anonim
Autor: nie polecam nikomu   Link do posta
11:59:32, 13-09-07
chujowy artykul, nie polecam

anonim
Autor: czarny murzyn spadł z konia..   Link do posta
12:07:33, 13-09-07
jeszcze raz do autora: wiem że hh. jest portalem i autor potencjał jak i wiedzie ma w radio węzle w ogólniaku: 2 poprawki : jak rap ma żyć zmieńcie kadre hh.pl i dla widaomości autora to co napisałes nie jest felietonem...pocwicz dobrze warsztat.. bo kupa smiechu co sie dzieje hhehehehhehehe z tym wszystkim. ehehhee pozdrawiam

MC Zbysław
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:41:38, 13-09-07
dobry komerdzyjny wywiad

anonim
Autor: swoje wiem   Link do posta
13:04:23, 13-09-07
... co jest? ten artykuł tak jak i nas - niema racji. Hip-hop umarł? Naah... po prostu to jest jak z ewolucją ludzkości - hiphop przechodzi przez pewne epoki, a to że teraz musi przetrwać swoje "średniowiecze"? mówi sie trudno - wszyscy wiemy co następuje po średniowieczu. i ten okres się zbliża!

anonim
Autor: NomadSPG   Link do posta
13:14:38, 13-09-07
Bardzo madry artykul! Bierzcie wszyscy z niego wnioski, to bedzie lepiej dla upragnionej muzyki!

anonim
Autor: *******   Link do posta
13:41:19, 13-09-07
troche w tym prawdy jest ale to nie jest zadna nowosc to co piszesz ziomus, ja takie artykuly moge pisac po kazdym upaleniu sie. Bez urazy ale ile ty masz lat?? 18?? To powiedz mi jak ty mozesz pamietac poczatki rapu w Polsce? Chyba z opowieści.

1nS
Autor: 1nS   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:20:02, 13-09-07
hity zawsze sie wypalaly... robac kawalek pod klub, fure itp. wiadomo ze to sie wypali. tu juz chodzi o bit, bo plebs nie slyszy tekstu... no chyba ze slychac niunia, dupa, bejbe... to im sie podoba. kawalki ktore wcale nie sa hitami najczesciej goszcza w winampie, ale co to za kawalki to juz inwidualna kwesta i tu nie ma co mowic ze magik to mentor polskiego rapu, bo mi ta plyta sie nigdy nie podobala tak samo jak pfk...

anonim
Autor: dedal   Link do posta
14:38:28, 13-09-07
Nie zgodzę się z twierdzeniem autora, że żaden polski wykonawaca hiphop nie jest wstanie zaprazentować cokolwiek innego na swoich produkcjach. najlepszym przykładem jest TEDE. Proszę posłuchać sobie np. Notes lub SPORT, następnie odpalcie Esende Mylffon. Dwa obrazy hip-hopu. Wnioski nasuwają się same:]

P.S Tede z nagrania na nagranie, płytki na płyktę staje się coraz większym profesjonalistą. Potrafi odnaleść się w realiach polskiego hh (jakże róznego od tego z 97').  

anonim
Autor: dedal   Link do posta
14:41:49, 13-09-07
"(...)którzy muzykę powinni robić w Bollywood, a sprzedawać ją na zmywaku w Londynie, lub w sklepie z gadżetami dla Polonii"

Autor dissuje WWO??

anonim
Autor: sidorulez   Link do posta
15:08:24, 13-09-07
nie podoba mi sie  artykuł nie jets koles obiektywny sama stylistyka itp na dobrym poziuomie ale wydał on swoje osobistych faworytów np kalibra itd a tych których nie lubi o nivh nie wspomniał.
dla mnei kultoowa płyta jest dge drewnianej mał......dla innych cos innego

anonim
Autor: sidorulez   Link do posta
15:10:44, 13-09-07
a to ze ostry był najlepszy na tabasco to twoje zdanie dla mni koles sie rozwija i ma nadal tak samo swietne teksty i bity dla mnie np peja jest coraz gorszy ale wypominac czy tam mówic  tak o otrsym to jest dopiero krzywdzace pozdro dla autora

anonim
Autor: eeeeee   Link do posta
15:14:49, 13-09-07
smienczy ten artykul. wyżej ludzie dobrze piszą. jeśli by np. kaliber wydal taka plyte jak kiedyś tylko ze dzisiaj to by bylo to smiechu warte. dawniej nie bylo tyle rapu i ludzie jarali sie tym co bylo. teraz jest naprawde tego duzo o mozemy wybierac. zgadzam sire tylko z tym ze dzis artysci nie maja osobowosci - zero wizerunku, charakteru - 100% prawdy !


Uszak
Autor: Uszak   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:23:31, 13-09-07
bezkitu, pierdolenie straszne ten artykul

nie ma co sie dziwic hip-hop.pl kurwy

Crusader
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:53:59, 13-09-07
Rzeczywiście Tabasco było najlepszą płytą Ostrego... kupiłem teraz niedawno HollyŁódź i sie potwornie rozczarowałem... Zadnego tracka nie pamietam bo sluchalem plyty tylko raz i zresztą mnie wkurwiła. A do Tabasco często wracam. A co do tego artykułu to nie uważam że hip-hop upada. Wręcz przeciwnie rośnie w siłe. Coraz więcej ludzi słucha go nawet na wsiach! To wielki przełom! Przecież wcześniej to byli wyznawcy kultury techno!!! CO WAŻNE - przyczynili sie do tego Mezo i 18L których tak sie w miastach nienawidzi. A spójrzcie na rozwój hh w Niemczech - hiphopowcy podbijają listy przebojów i hiphop staje sie kulturą która dawno wyparła u nich kulture Dance i Techno. Utwory hh lecą w tv bardzo często w porównaniu do dance, którego nie ma wcale a w Polsce niestety kiedy spojrze na polską vive to zrzygać sie mozna - same popierdolce a la Cascada i inne twory pierdolonej muzyki house której nienawidze z calego serca. Dlatego niemiecka viva leci u mnie non stop a polska tylko wtedy kiedy leci jakis program hh. Juz pop taki jak Monrose czy R&B w stylu Justina Timberlake'a i Rihanny to lubie, ale reszty z vivy to nienawidze. Czekam na czasy kiedy hip hop w polsce będzie szanowany. Bo tego chce i nigdy nie zrzekne sie tego ze jestem hiphopowcem. A niewykorzystanych tematów jest tyle, że nie sposób policzyć. Tylko trzeba wiedzieć czego sie chce. A nie pierdolić ciągle o paleniu maryhy jak hemp gru. Pierdole taki rap. WWO rządzi!

mrkrys
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:55:40, 13-09-07
i czemu sie tu dziwić ... hh się rozwija we wszystkich kierunkach ... chujowych i zajebistych , i każdy znajduję coś dla siebie... i pod tym względem nie różnimy się od innych krajów

a można się zgodzić że  ilość i częstotliwość przeszkadza w prawdziwym poznaniu kawałków...

PZDR

BIGeM
Autor: BIGeM   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:59:26, 13-09-07
Wiem ze tu chodzi o coś głebszego itd
ale uwazam ze jednak wiele zalezy od słuchacza .. ja tam nie zapominam o tych których słuchałem i do teraz mam cos takiego ze włączam płytke choc przykatowałem ją 2 lata temu do granic .. 

(((nawet jeżeli nie zrobi tego dziś, to jutro, za miesiąc, za rok uświadomi sobie, że rap skończył się w dniu jego narodzin.)))

takie pieprzenie ogólne bardzo ..teraz wszystko sie uniwersjalizuje wiec break dance tez juz nie zyje bo juz inaczej tanczą i mają wiekszy hajsik czy cos ..eee tam huj z takimi artykułami i tak hh jest nieśmiertelny

Adolf Przeciw Wszystkim
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:00:26, 13-09-07
ano tak to jest.za duzo tej muzyki jest a ludzie sa pazerni.jak kogos przyzwyczaisz do dobrych rzeczy to chce coraz wiecej.tak jest z muzyka tak jest z teledyskami i cala scena.kazdego da sie do kogos porownac.ja nie slucham nowosci.moze paru rzeczy ktore znam.od lat slucham tylko polskiej klasyki.mozna tak powiedziec o pewnych albumach bo to one utrwalily wyglad tej sceny.artykul sensowny i racjonalny.pzdro.

WWW.MYSPACE.COM/TRUSKAWAPROSTO
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:36:40, 13-09-07
BARDZO DOBRY WYWIAD

PJONA DLA TEGO ZIOMA CO GO TU DAŁ

anonim
Autor: Klasyyk   Link do posta
16:37:16, 13-09-07
Nie Zgdzam się że nie ma Beatelsów w Hip Hopie Dla Mnie Takimi Beatelsami są różne zespoły które są jurz Bradzo Stare Np. GrandMasterFlash

anonim
Autor: hennnmann   Link do posta
16:41:32, 13-09-07
nie potwierdzam faktu ,ze ten artykul to dobra rzecz bo to straszna kupa i masa debilizmów. ostry najlepszy na 2 plycie to chyba trzeba byc idiota zeby nie widzioec jego ciaglegoi progresu i wzrostu formy a stytl to on mial od 1 plyty a ze jest dobry na wielu polach jesli chodzi o kawalki to dzieki Bogu nie musimy sluchac 8 plyty  tak samo brzmiacej, 1 kaliber najlepsza polska plyta o kurrrwa to dopiero niezla mysl chyba dla jakis popapranców co nie wychodza z domu  i wala konia na 3x klan bo ta plyta jest po prostu na dany okres oryginalna i prekursorska ale napewno nie jakas wybitna bo jest mocno srednia! ogolnie autor jest debilem!!!

k4ni4
Autor: k4ni4   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:43:00, 13-09-07
z wiekszocia tekstu autora tego artykulu sie nie zgadzam...  bo kazdy szanujacy sie sluchacz tej muzyki... powinien znac klasyke... i powiem od siebie ze czesto siegam po stare plyty... mimo tego ze w wiekszoci tych utworow znam na pamiec... ale zeby poznac sie na polskim hip hopie trzeba znac klasyke... i podstawy tej kultury... a nie jak to robia teraz niektorzy ludzie... sluchaja HH bo chca byc fajni czy chuj wie co jeszcze.... a wlasnie podstawa jest klasyke... jak by wsszyscy ja znali... to nie bylo by hip hopolo bo to by nie przeszlo i nie bylo by porownan takich jak ostatnio ten cwel truskawa zrobil... a mianowicie porownal Peje z tym pajacem mezem... no kurwa smiech na sali....

anonim
Autor: urwanie glowy   Link do posta
16:44:10, 13-09-07
ehhh niewiem co ma znaczyc ten artykol chyba tylko to ze
ci co rozpoczeli beda ZAPAMIETANI jako najlepsi bo wystarczylo tylko zeby cie gdzies puscili i kazdy dostrzegal w Tobie ino to ze jestes dobry

moim zdaniem rap zrobil duzy krok do przodu troche komerchy sie wdarlo ale niestety kazdy niemoze nagrywac ze jest patologia bieda strach lub kozactwo i to ze sie ma hajs
wielu MC ma inne charaktery gdzie indziej dorastalo i nagrywa o tym o czym uwaza ze zna sie najlepiej

postep ogromny np PEJA GURAL no odnotowali tylko i wylacznie dzieki latom nagran i nikt mi niepowie ze np Rychu byl lepszy na "na legalu" niz ze jest teraz bo jest poprostu pewniejszy flow doswiadczenie itp. jezeli ci co sa mlodzi teraz beda wyrabiac sie podbnie np jak Gural i beda narzucac nowe pomysly bo tych zawsze mozna znalesc w chuj to raczej polski rap nieupanie :)

anonim
Autor: urwanie glowy   Link do posta
16:47:47, 13-09-07
hehehe ale sie rozpisalem :D

oczywiscie niemyslcie ze uwazam sie ekspertem najwiekszym od polskiego rapu tak jak niektozi :)
poprostu wyrazilem swoje zdanie :) oczywiscie moze byc mylne :D

anonim
Autor: ssij   Link do posta
16:56:42, 13-09-07
Koleś z Bobrownik który ma 18 lat będzie pisał o tym co było w 96 ;] pewnie nie dowiedział by sie o rapie gdyby nie to że od paru lat tam jest internet pozdro rap sie skończył strzelmy sobie w łep ale pierdoły

Sajmon eM
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:34:39, 13-09-07
"Poglądy podane przeze mnie w artykule są krzywdzącymi uogólnieniami"


W takim razie po cholerę to wszystko piszesz, i, co gorsza, przedstawiasz światu? Dlaczego w Twoim tekście, kiedy opisywałeś sytuację Hip-Hopu, nie było nic o jego amerykańskiej odmianie, która, hmmm, jest chyba najważniejszą odmianą tego gatunku na świecie, czyż nie? Hip-Hop to dla Ciebie tylko Kaliber 44, Paktofonika i WWO? No cóż, przykro.

Aczkolwiek trochę racji może w tym być. Skończyła się ta magiczna epoka kiedy raperzy władali masową wyobraźnią swoich słuchaczy (i w Stanach, i w Polsce, i pewnie w jeszcze wielu innych krajach, jak Wielka Brytania, czy Francja, ale o nich bardzo niewiele wiem), i kiedy stawali się żywymi legendami, a każdy nowy album był traktowany z nabożeństwem i czcią. Teraz wszystko już trochę spowszedniało, nie ma nic niezwykłego w tym że jakiś tam nikomu nieznany label wydaje debiutancki album jakiemuś tam nikomu nieznanemu emce, albo w tym że 50 Cent nagrywa diss na Cam'Rona. Za 10-15 lat nikt pewnie nie będzie pamiętał o albumach Blu & Exile-Below The Heavens, czy Blue Scholars-Bayani, a jeżeli już, to na pewno w kategoriach jakiejś niszy i marginesu. A inne, bardziej popularne płyty z tego roku? Common-Finding Forever, El-P-I'll sleep when You're dead, Brother Ali-Undisputed Truth, DJ Jazzy Jeff-Return Of The Magnificent, Kanye West-Graduation? Może i co bardziej oddani pasjonaci będą pamiętali, ale jestem pewien że żadna z tych pozycji nie będzie traktowana tak jak dzisiaj się traktuje Illmatica, Midnight Marauders, czy Doggystyle. Bezpowrotnie minęła epoka tej świeżości rapu, tej niesamowitej magii, którą ja niestety znam tylko z opowieści-opowieści które rozpaliły mój umysł i sprawiły że dzisiaj, już bardziej cyniczny i zblazowany, ciągle trwam przy hip-hopie, mimo że do końca sam nie wiem dlaczego. Dzisiaj możemy tylko wspominać Złotą Erę i tą niepowtarzalną, t

anonim
Autor: brak slow   Link do posta
17:52:43, 13-09-07
Wiekszosc ludzi pisze o rapie wypowiadaja  sie   ale zadajac sobie jedne pierwsze pytania

kim  byl  kool herc czy grandmasterflash  zadko kto potrafi  powiedziec  hmm dziwi mnie to ze ludze  sie wypowiadaja   nie znajac poczakow lat 79 niestety   tak juz bywa moda  szpan dragi sex  auta lans hajs   jedni   znaja wartosci  inni o nich zapomnieli   zycie   a namargiensie w tom czy w tomto kazda cd legalna jets komercyjna tylko pytanie   jest jedno  jets ona zorbiona dla zarobku  czy z pasji i serca a przy okazji zebra profity ........  szkoda  ze  w polsce producenci nie staraja sie przelamywac schematow  tylko jada na patentach sprawdzonych  tak jak mlodzi ludzie co zaczynaja  nawijac  kradna kogos styl  a nie prubuja znalesc unikalnego FLOW  ( z generalizowalem ale taka jets prawada wiekszosci przypadkow )

Brzdąq
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:16:07, 13-09-07
Kurwa ja robie rap dla przyjemności i żadne kłamstwo to nie jest!!złotówki na rapie nie zarobilem ale w niego inwestuje, wiec pierdolenie, ze kazdy robi rap dla hajsu jest nie na miejscu. Znam również wielu ludzi, którzy robią to dla zajafki i przyjemności, a nie kasy. I rap wcale nie umarł, a trwa i niedlugo pierdolnie w takich fletow jak autor. Nie masz beatelsow w rapie?? a Sugar Hill Gang?? albo choćby 2pac, czy uwarzasz, że ktoś kiedyś zapomni 2 paca?? to mozliwe nie jest raczej. artykuł dobry i za to piona, bo z rapem dobrze nie jest, ale troche pierdolenia w tym artykule... pisssssssssss a i wlasnie jesli ktos chcialby sie dowiedziec cos wiecej o poczatkach rapu to polecam sprawdzic film:" The Freshest Kids (Breakdance BBoy Breakin Hip Hop)", naprawde zajebisty i rowniez porusza temat komercjalizacji kultury..

Brzdąq
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:22:03, 13-09-07
Kurwa ja robie rap dla przyjemności i żadne kłamstwo to nie jest!!złotówki na rapie nie zarobilem ale w niego inwestuje, wiec pierdolenie, ze kazdy robi rap dla hajsu jest nie na miejscu. Znam również wielu ludzi, którzy robią to dla zajafki i przyjemności, a nie kasy. I rap wcale nie umarł, a trwa i niedlugo pierdolnie w takich fletow jak autor. Nie masz beatelsow w rapie?? a Sugar Hill Gang?? albo choćby 2pac, czy uwarzasz, że ktoś kiedyś zapomni 2 paca?? to mozliwe nie jest raczej. artykuł dobry i za to piona, bo z rapem dobrze nie jest, ale troche pierdolenia w tym artykule... pisssssssssss a i wlasnie jesli ktos chcialby sie dowiedziec cos wiecej o poczatkach rapu to polecam sprawdzic film:" The Freshest Kids (Breakdance BBoy Breakin Hip Hop)", naprawde zajebisty i rowniez porusza temat komercjalizacji kultury..

bartkos87
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:33:10, 13-09-07
Zajawka na rap była 6-7 lat temu, bo to takie,, fajne''. Gówniarze z gimnazjum się zajarali i chuj. Polska scena HH nigdy nie umrze, bo tak naprawdę nigdy nie powstała. Była moda na rap, teraz na te jebane techno. Jeszcze kilka miesięcy i będzie w chuj brudasów chodzić po ulicach, bo to będzie modne. Co do artykułu to jest moim zdaniem prawdziwy. Teraz na 10 płyt HH przypada raptem 1 dobra, wydana na dodatek w Asfalcie (reszta wytwórni to raczej dno).

Empraga
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:47:52, 13-09-07
Ej reporter! ile masz lat?? Bo ja myślę, że jesteś na tyle stary, by nie wiedzieć za dużo o hh. Prawdopodobnie nie wychowałeś  się na hip-hopie, nie wiesz co to bieda i jak jest mieszkać całe życie na osiedlu, poduczyłeś  się trochę, oglądasz vivę i piszesz takie bzdety, że aż się czytać nie chce. Ludzie, którzy  dorastali na polskim hip-hopie  nigdy nie przestaną go słuchać, fakt, że on się zmienia, cały czas wychodzą nowe płyty, nowych składów, ale chyba właśnie o to chodzi nie?! Doda sprzedaje płyty bo ludzie, którzy je kupują wychowali się na  perfekcie! Dzieciaki, które teraz słuchają rapu zaczną kupywać płyty jak będą mieć na nie pieniadzę! To my będziemy pokazywać swoim dziecią płyty, których teraz słuchamy!!!! Teraz starzy pokazują nam Elvisa, dlatego on nie ginie, my pokarzemy potomstwu kalibra i też nie będzie ginął!! Z resztą jak możesz mówić o śmierci tej kultury jak co trzecia osoba ma szerokie spodnie, a co druga słucha rapu??!!, jak możesz, skoro kiedyś się sprzedawały dobre płyty, a niedawno ostry, za płyte, która dla mnie okazała się kompletnym niewypałem zgarnął złoto?!!!  Gdy  peja, w  jeden rok zarobił ok. 700 tys. zł i znalazł się na liscie najbogatszych Polaków?! Możne i racja, że hh ucichł, ale u nas trwa krótko(w porównaniu do Ameryki, gdzie się przypisuje początki hh  na czas lat 60!). Za parę lat znajdzie się ktoś taki jak Bogna Świątkowska, i znowu się zacznie, a na razie trzeba chwile poczekać na ten moment, ale kto  się  zna to wie  że HIP-HOP NIGDY NIE ZGINIE!!

P.S. Jak tak łatwo jest teraz wydać płytę i wydają je nawet słabi raperzy, to idź do studia, nagraj demo i       wydaj  ją tak łatwo, jak łatwo to napisałeś, życzę powodzenia , narka.

anonim
Autor: wfwqc   Link do posta
19:17:14, 13-09-07
hip hop umiera !! Skandal

anonim
Autor: y6t5   Link do posta
19:20:05, 13-09-07
Liż dupe dla fiftego

Kłak
Autor: Kłak   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:39:29, 13-09-07
Popieram... dobry artykuł ziomek:) Racja w 100%...

A o ktoś tu mnie rozjebał ze w Ameryce mają ukróconego neta:/ stary... pojedz zobacz i dopiero oceniaj, bo pierdolisz jak byś tematy pomylił!


POZDRO:)

anonim
Autor: TQ   Link do posta
20:51:46, 13-09-07
Fantastyczny artykuł, zgadzam się w większości poruszanych wyżej kwestii, co nie zmienia faktu, że wg mnie trzeba być otwartym na "nowe czynniki" i nie zakładać z góry, że wszystko co najlepsze już dawno za nami... Każdy ma swój gust, swoje zajawki i zawsze znajdzie się gro osób, które na prawdę kochają tą muzykę, słuchali jej, słuchają i słuchać będą... Ta kultura nie umrze, bo zawsze znajdą się zajawkowicze... POKÓJ...

bartkos87
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:57:51, 13-09-07
Ty, Empraga. Co trzeci nosi szerokie spodnie, bo to jest kurwa modne i nie pierdol, że co drugi słucha rapu, bo tak na pewno nie jest. Co drugi to napierdala teraz te jebane techno, a rapu słucha może co piąty. A co do kupowania płyt to będzie coraz gorzej, bo wszyscy i tak wolą za free z neta ściągnąć i pierdolą co myśli o nich artysta, bo za ,,zaoszczędzone'' w ten sposób pieniądze mają na jaranie czy alko. Jak jesteś taki mądry to powiedz ile kupiłeś w swoim życiu płyt? I jeśli uważasz, że ,,HollyŁódź'' jest słabym materiałem to gratuluję gustu muzycznego.

anonim
Autor: !   Link do posta
21:04:00, 13-09-07
A moim skromnym zdaniem to wszystkie tytuły które podał szanowny autor nie są jak dla mnie nawet warte uwagi oprócz "Skandalu" Molesty. Dla mnie OSTR był słaby od początku z małymi wyjątkami kiedy trafiły mu sie w karierze 3-4 dobre tracki, k44 też moim zdaniem nie należy do dobrych składów i tu jako któryś już z koleii popre zdanie że bardzo pomogły im tamtejsze realia wydawnicze kiedy poprostu zaledwie ich i czyjaś jeszcze płyta była obecną na rynku hip hopowym i gdyby to było dzisiaj wątpie żeby tak wielka rzesza ludzi przekrzykiwała sie że Kaliber 44 to najlepszy skład w Polske jaki powstał. Co do tego czy hh umiera czy nie to powiem tak że żeby coś umrało to coś naprawde musi sie narodzić a prawda jest taka że przez 10 lat wyszło zaledwie 5 może 6 płyt które naprawde można określić klasykiem tego gatunku co jest moim zdaniem żałosne przy takim nawale nowych mc jaki mamy dzisiaj. Nas też mówi że hip hop umarł tylko że on nagrał przynajmniej 3 klasyki czyli wg mnie połowe tego co u nas wyszło przez 10 lat. Jak można wiec mówić że hip hop umiera u nas w kraju? Ludzie opamietajcie sie i pomyślcie czasem co nazywacie rapem czyli dobrą muzyką a co pierdoleniem o pierdoleniu w stylu hg choćby (przepraszam z góry za te zdanie wszystkie polskie gimnazja a w szególności ich twardych i ulicznych uczniów). Jeżeli dla was klasyką już jest powiedzmy Hemp Gru "Klucz" albo płyta WSP czy Firma to sory ale nie wiem jak określacie dokonania pionierów tego gatunku zza oceanu?! Zapewne dla wielu z was to Snoop Dogg podpierdolił patenty Mesowi który poprostu zalewa nas g-funkiem prosto z Westside a Popek z całą Firmą jest dziesięć razy bardziej uliczny i hardcorowy ze swoimi tekstami hwdp od samego NWA bo kimże był Ice Cube czy Easy-E przy nich prawda dzieci?!

anonim
Autor: brat 89779   Link do posta
21:06:39, 13-09-07
Ja lubie sluchac troche starszych kawalkow z dzialu np Public Enemy itd. nowe kawalki nie maja tego czegosc by sluchac ich np za dwadziescia lat

anonim
Autor: elo!!!   Link do posta
21:51:58, 13-09-07
artykul- burak!!! autor- lamus!!! pojecie o chuju..

anonim
Autor: isz   Link do posta
22:42:04, 13-09-07
Kiedys rap był 1000 razy lepszy a teraz? Zapierdalaja buraki z nasmarowanymi włosami żelem w butach puma ferrari i dzwonach poprzecieranych POPROSTU ZAL!

anonim
Autor: isz   Link do posta
22:45:46, 13-09-07
I wygladaja jak ten pedał z BIG BROTHERA :)

Pan B
Autor: Pan B   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:00:41, 13-09-07
nie zgodze sie z tym ze molesta i inne zespoly sa juz hujowe zgodze sie z tym ze to nie to co kiedys ale jesli ktos jest dobry nie zmieni sie hopsiup w hujowego caly czas maja cos do powiedzenia a prawdziwi sluchacze z szacuku powinni traktowac to jak kolejny szlagier w ich wykonaniu ja sie przynajmniej z tym utozsamiam tak jak z ziomkami muzka i blantami ciekwac co by bylo gdyby byla nowa plyta wzgorza :>?

anonim
Autor: czytajtogownoziom   Link do posta
23:08:50, 13-09-07
Ja tam słucham tego co mi sie wkręca, nie ważne czy stare, czy nowe. Hiphop wcale nie umarł, ta kultura troche się zmieniła, z pokolenia na pokolenie jest troche innaczej, ale nie umiera lecz się coraz bardziej upowszechnia. Do niektórych kwestii się zgadzam. Niektórzy mc nie nagrają już tak dobrych płyt jak kiedyś. Ostr nie wyda już tak dobrych płyt jak "masz to jak w banku" czy "tabasko" z tym się zgadzam w 100% ale nie nagra już takich płyt bo zaczął robić muzykę dla innych ludzi, on nie robi normalnego rapu. Tak samo zgadzam się do płyty Małolata. Może Małolat nie jest technicznie dobry, w jego tekstach jest za mało rymów i tak dalej, ale on w swoich tekstach opisywał swoje przeżycia, podoba mi się też to w jaki sposób wczuwa się w swoje wersy. A co do Molesty, to z Molestą jest tak, że nawet ludzie, którzy nie przepadają za tą ekipą, nigdy nie powiedzą, że są hujowi, bo nie wypada. Zasłużyli sobie na szacunek i tyle

goguś
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:33:51, 13-09-07
co racja to racja. ale strasznie ogólnie napisane. i różnica jest taka, ze kiedyś było tych właśnie kilka kaset a teraz tysiące. podzielmy po prostu rap na ten zajebisty i ten chujowy.

anonim
Autor: kfsifpsfj ;   Link do posta
23:42:32, 13-09-07
hip hop nie umarl on sam sie morduje jego dzieci zabijaja rodzicow pomyslcie sami

Graffiozo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:48:11, 13-09-07
moim zdaniem pierwsza płyta kazdego składu wpada w ucho i nastepne porównuje się do pierwszej. a teraz jest w chuj MC w tym bardzo duzo dobrych ale rap podzielił sie na podgatunki i rozni raperzy nagrywaja co innego i dlatego mowimy ze są hujowi a oni po prostu nagrywaja inny rodzaj rapu!


Ja na przyklad lubie cos w stylu WysokiegoLotu czy ZPTU

anonim
Autor: PeU   Link do posta
02:26:28, 14-09-07
Rap to swiat bez granic...czytac cos takiego to smiech kurwa   jaraj sie tym co uwarzasz jest dobre a nie kurwa czytasz artykul jakiegos kurwa piona co ma glowe gleboko w dupie...pomysl czlowieku

anonim
Autor: Grześ:]   Link do posta
06:40:29, 14-09-07
i ja tez sie nie zgodze z autorem!!! to nieprawda ze członkowie Molesty opieraja swoje solowe kariery o rozgłos "Skandalu"!!! kazdy z nich chciał spróbowac czego innego i wydając płyte pokazywał szerszej publicznosci to co przezywał w danym momencie, najwazniejsze jest to ze taka grupa potrafiła znow zebrac siłe i nagrac wspolnie płyte, zreszgta bardzo dobrą, pomimo oczernien innych, ze to juz nie ta sama Molesta...oczywiscie, nie mozna stac w miejscu, a chłopaki widocznie poszli do przodu!!!!! powodzenia wszystkim którzy pragną spełnic swoje Marzenia na scenie!!
m.in. polecam nowy Mixtape Zamar i DJ Bez Ksywy-Przejebany Mixtape!!! wieje swiezoscią na odległosc;)

anonim
Autor: bombloszaw   Link do posta
08:08:36, 14-09-07
A czemu nie zostali wspomnieni chłopaki z WSP przecież oni są elitą polskiego prawdziwego rapu i czemu nikt o nich nie napisał tylko nie mówcie ze ich nie słyszeliśta

anonim
Autor: drameone   Link do posta
08:20:43, 14-09-07
glupi zalosny i jeszcze raz glupi lepiej nic juz nie piszcie

emano86
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:15:36, 14-09-07
a tam pierdolenie, kiedys byly inne czasy, wyszly dwie plyty kurwa na rok, teraz co tydzien nowa, tworza sie nowe style, kazdy wybiera cos dla siebie, kiedys miales jedno i chuj sluchales az znales na pamiec, to juz nie powroci,

kapitolio
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:27:20, 14-09-07
"z całym szacunkiem dla Charlesa Broniona," DLA CHARLEAS BRONSONA TY IDIOTO, NAWET NIE WIESZ O CZYM PISZESZ!!!!!

"ilu z Was pamięta Karrambę, czy Nagły atak spawacza, których muzyka, mówiąc delikatnie była daleko poniżej przeciętnej." A ZA TEN TEKST CZEKA CIE PIŻDZIEC, DO ZOBACZENIA!!!

anonim
Autor: the what   Link do posta
14:01:03, 14-09-07
"Jak wielu z Was nie zgodzi się ze mną, że Kaliber wydając swoją pierwszą płytę "Księga tajemnicza -Prolog" wyprzedził swoją epokę o co najmniej dekadę."
-nie ja
"Ilu z Was do dziś słucha tej płyty, a ilu uważa, że jest to najlepsza produkcja w historii."
-nie ja!
"Jak wiele razy w Waszym odtwarzaczu w poprzednim roku gościła Paktofonika, ze swoją słynną już "Kinematografią". "
-może raz, a słuchało mi się tego tak trochę z politowaniem
"Kto nie zgodzi się, że Ostry najlepszy był na "Tabasco" i do dziś szuka stylu, który pozwoli mu powrócić do ówczesnej formy."
-nie ja!!
"I w końcu ilu z was jest gotowych zapłacić 250zł za "Światła miasta"."
-nie ja! 60 zł też bym nie dał.

anonim
Autor: jac   Link do posta
14:39:49, 14-09-07
ale trzeba tez przyznac, ze raperzy ktorzy wymieniles czyt Peja, Ostry przede wszystkim, sami produkuja tych badziewnych MC bo niektorzy na fitach na ich plytach to sa dna, albo ostatnia piosenka Peji z niejaka Sandra

anonim
Autor: muuuuana   Link do posta
16:55:27, 14-09-07














PANIE AUTOR ILEś PAN ZGARNA ZA TEN WYWIAD


no śmiało przyznaj sie























anonim
Autor: Masz i milcz   Link do posta
16:56:05, 14-09-07
Nie ważne jest tak naprawde dla mnie to czy rap będzie puszczany w tv i nie mam już jakieś wielkiej sympati do płyt wymienonych Eldo np nagrał ostatnio płyte która ma dobre wersy i dalej moge jej posłuchać i nie jest tak ze wszystko juz mi opowiedział bo nasze opowiadanie toczy się przez całe nasze życie a co do Eldo to nie kojarze go z Grammatikiem tylko i wyłącznie bo kojarze go głównie z Eternią rap żyje dalej ,,przestań pierdolić jak ci smutno rapu jest mnustwo'' - Eldo 27 to dla twórcy tego artykułu rap nie umarł to wy wkręcacie sobie głupie filmy i tyle. Dla wielu ludzi to ze rap nie leci w mediach jest jego śmiercią ale dla kogoś kto słucha naprawde tej muzyki jest w ogule nie ważne czy leci w mediach ważne ze wchodze na hip-hop.pl i widzę nową płyte czy date wydania i tp i wiem ze będzie i sprawdzam i albo coś mi sie podoba albo nie tyle mam na ten temat do powiedzenia. Dla mnie rap żyje bo wciąż go słucham:]

anonim
Autor: dominika1   Link do posta
17:04:01, 14-09-07
Artykul swietny ,gratulacje,trafil do mnie

anonim
Autor: ZCałym szacunkiem pocaluj mnie w dupe   Link do posta
18:07:09, 14-09-07
Wydaje mi sie panie autor ze dlatego Hip Hop ginie dla Ciebie poniewaz sluchajac go iles nascie tam lat nie trudno znalesc to samo, te same chematy, podobne rymy, wkoncu jezyk jest ograniczony, lecz chodzi o nowe pokolenia, dzieki ktorym rap przezyje, powiec ilu w twoim miescie malolatow ma szerokie spodnie, caly dysk mp3 z HH . To co podobalo sie pokoleniu z "80" zostaje daleko w tyle, bo dla nas jest to toche czasu, a dla nich dopiero poczatki...Jezeli uwazasz ze rap ginie to zazdroszcze spostrzegawosci, bo ja widze jak co rusz nowe sklady cos probuja, co chwile cos sie dzieje, koncerty itp.
Dlaczego starzy wykonawcy nam sie podobaja , poniewaz czujemy sentyment wprowadzenia nas do kultury, obeznania z rapem - cos jak korwa pierwszy sex., dlatego patrzac na stronke HH.pl czekamy tylko na Moleste WWO , GrammAtika czyli uznane marki ktore robia to dlugo czasu , wiec wiadomo ze poczatkujacy ( ktorym brakuje perspektyw i determinacji ) nie dorastaja im do piet, ale pewne jest ze praktyka czyni mistrza....
Wielu zaczyna wierzyc ze Hip Hop umiera - wlasnie przez takie idiotyczne teksty jakiegos goscia ktory zajarał sie Timbalandem i Blue Cafe, ale pamietaj ze sa zawsze znajda sie sluchajacy , robiacy i poprostu grajacy Hip Hop.

------------------------------------------------------------------------------ -------------------------------------------

anonim
Autor: elomakrelo   Link do posta
19:48:47, 14-09-07




bardzo dobry artykuł...

pisz więcej...







anonim
Autor: elomakrelo   Link do posta
19:51:03, 14-09-07




bardzo dobry artykuł...

pisz więcej...






.

anonim
Autor: elomakrelo   Link do posta
19:51:14, 14-09-07




bardzo dobry artykuł...

pisz więcej...






.

anonim
Autor: mzt   Link do posta
01:13:57, 15-09-07
STRASZNE PITU PITU TAKIE PIERDOLENIE O NICZYM ALE PRZYNAJMNIEJ SPRAWNIE NAPISANE ALE PROPSY ZA KRZEWIENIE GWIEZDNYCH WOJEN NA HIPHOPOWYM PORTALU ;)

=WoJTeK=
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
08:41:07, 15-09-07
A ja sądzę, że jest w tym może trochę prawdy. Jednak co do nowych płyt. Mi strasznie podoba się nowa Molesta "Nigdy nie mów nigdy". Płyta moim zdaniem wniosła wiele dobrego do polskiego rapu. Oczywiście szanuje i lubię słuchać starych dobrych płyt, ale wg mnie najlepsza płyta hip hopowa to właśnie Nigdy nie mów nigdy. Każdy z was może mieć swoje zdanie, ale moim zdaniem rap nie umarł. Prawdziwy rap dopiero się rodzi ;) (Choć już wcześniej miał jakieś przebłyski).

mC_naPleT
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:58:18, 15-09-07
podobne rzeczy przechodziły mi przez banie myśląc o rapie w ostatnim czasie

 5!

wrooblas
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:52:29, 15-09-07
JA uważam że to po prostu kwestia tego że ci starzy wykonawcy jeszcze robią i nikt nie chce innych. Kiedy ci skończą zaczną ci nowi i rozpocznie się nowe pokolenie polskiego Hip Hopu. Wtedy nowi nie będą skazani na zapomnienie. Sądzę że muszą poczekać i zacznie się na nowo - odrodzenie hip hopu wraz z nowymi wykonawcami

anonim
Autor: Dziurabossplaya   Link do posta
16:54:25, 15-09-07
Czy ja wiem, czy Ostremu nie idzie jak to tam jakoś autorzyna okreslil... Na ostatniej plytce odnalazl sie zajebiscie, eksperymentujac z flow, brzmieniami i wciaz dajac jakas swiezosc. A sranie na USA jest tez nie na miejscu. Tam HH jest na kazdym kroku i mozna to naprawde poczuc. A to ze w Polsce nie slychac kreatywnosci u nowych MC's wynika z samej niecheci i ograniczonosci odbiorcow. Numer Raz jest zjebywany za 2 experymentalne kawalki, po Mesie wszyscy jadą że on niby o dziwkach tylko (i to gowno prawda!!!) to mlodzi MC's wolą się trzymać kurczowo schematów i upchnąć swoje gówno.

anonim
Autor: WWO? WWO? WWO?   Link do posta
17:16:28, 15-09-07
mega dziwny artykul... autor chyba celowo wzbudza kontrowersje wokol najbardziej (lub jednego z najbardziej) zasluzonych polskich zespolow hip hopowych jakim jest WWO. autor ani razu nie wspomnial slowem o WWO w artukule, chociaz nie da sie napisac histori polskiego hip hopu bez tej grupy chyba ze piszemy historie na nowo jak komunisci kiedys a dzisiaj PiS. nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie wielkie zdjecie WWO w naglowku. mam wrazenie ze autor sugeruje ze to niby WWO sie wypalilo i zniknelo co jest dosc smiala teoria. moze jesli chodzi o plyte jedkera to faktycznie jest to bez watpienia najwiekszy niewypal z ich obozu, ale razem nigdy nie zawiedli a sokol tez wciaz ewoluuje co pokazal ostatnio po Kubie z kapela czerniakowska  i  mam nadzieje zaraz potwierdzi  na  wspolnej plycie z Pono. jesli autor pisze o WWO ze sa skazani na zapomnienie to moge napisac tylko jedno - to autor bez watpienia jest skazany na zapomnienie. ten artykul jest stronniczy i niezbyt dojrzaly. a do tego nawet nie wynika z niego zaden moral ani podsumowanie.

anonim
Autor: blablibluble   Link do posta
17:38:44, 15-09-07
ZASTANÓWCIE SIĘ CZYM JEST DLA WAS RAP? DLA MNIE RAP JEST ŻYCIEM A ŻYCIE TO IMPREZY, REFLEKSJE, ŚMIECH I POWAGA KONTRAST!

anonim
Autor: jlb   Link do posta
18:46:42, 15-09-07
miasto: Bobrowniki

hahahaha, o kurwa, i taki cieć ze wsi pisze o hiphopie? świat oszalał.

anonim
Autor: tpp_hwdp   Link do posta
20:35:59, 15-09-07
ZiP na zawsze!!

anonim
Autor: denz   Link do posta
22:24:01, 15-09-07
wlasnie wwo nie zaliczalbym do tych ktorzy do dzis zachowali tozsamosc,a po za tym wwo nagralo tylko kilka fajnych kawalkow ktore zostaly uznane za klasyki i to na nich glownie bazuje ich osiagniecie.jako artysci zgadzam sie ze sa skazani na zapomnienie nawet pomimo calego filaru prosto wytworni ktorej to sokol jest wlascicielem o ile dobrze wiem.i jesli mowie juz o tym calym prosto to od zalozenia prosto wlasnie przekreslili swoja przyszlosc na dalsze istnienie.nie jaralem sie nigdy zip sqadem bo poziom tych tekstow i wykonania jakos mnie nie zachwyca.zgadzam sie z autorem art.ze od 10 lat wyszlo6-8 dobrych plyt i sa nimi alkopoligamia,w pogoni..,plyty eldo,ostrego najbardziej podoba mi sie jazz w wolnych chwilach ale wszystkie sa dobre i to ze kazda z nich jest inna to jest zaleta i wedlug mnie ostry nie probowal odszukac stylu z tabasco na kolejnych plytach,flexxip,hst to by byly moje typy.Ja jak oceniam to dla mnei plyta jest albo zajebista i podoba sie jako calosc a nie jesli na niej sa fajne dwa kawalki a 15 kaw jest slabych.wiec kaske za robienie hh powinni zganiac tylko Ci ktorym udaje sie nagrywac cale fajne plyty i bedac przy tym autentycznym.troche sie zagalopowalem ale to jest temat powazny propo wydawania kto powinien.zobaczymy za 5 lat np.co sie stanie bo duzo jest mozliwe w hip hopie -wszytkie chwyty dozwolone w koncu i dzieki temu ta kultura trwa.

KobietaZLożySzyderców
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:39:07, 15-09-07
Wywiad jest bardzo subiektywny i niestety w większości nie mogę zgodzić się z autorem.Jakieś parę groszy prawdy w tym jest, ale tak zajechało mi tu sloganami, ale nic dziwnego, PiS wprowadził modę na powtarzanie sloganów. Największym problemem hip-hop'u są tacy właśnie wypalający sie słuchacze, którzy przestają wierzyć w jednym momencie w coś w czym pokładali nadzieje przez długi czas. Weźcie się w garść, hip-hop dopiero się rozwija, trzeba go tylko zacząć wspierać. Szanujecie artystę - kupcie jego płytę, a uwierzcie mi, że nie pójdzie ona w odstawkę po dwóch tygodniach tak jak darmowa eMPe trójka. Dobry rap wcale się nie wyczerpuję, idzie w bardzo dobrym kierunku, daje mi ostatnio ciary na plecach. Kurwa, śmieszne jest mowienie, że tłok się zrobił na scenie hip-hop'owej. Gówno, jak ktoś wtyka pomiędzy hip-hop 18l to faktycznie, może mu się ciasnawo zrobić, ale im bardziej dobry słuchacz zagłebia się w polską kulturę hiphopową tym bardziej widzi, że tu działa jedna wielka rodzina i kurwa jeszcze nie widzę tu komercjalizacji. Jeżeli komuś żal dupę ściska, że ktoś ma teraz więcej pieniędzy niż miał, gdy działał w podziemiu to faktycznie, roi sobie historie o komercji. Sokół kiedyś dobrze powiedział w wywiadzie dla cmg : "szanuję bogatych ludzi, bo jak sam będę bogaty to nadal siebie będę lubił". Nie patrzcie m na ręce, nie wróżcie takich smutnych katastrof, tylko czekajcie i patrzcie jak hi hop się rozwija tak jak matka patrzy jak jej dziecko dorasta.

anonim
Autor: KentakiZiomekNeReszte Wyjebane   Link do posta
00:28:19, 16-09-07
hehehe cooo za pierdolenie...
autor WWO dissuje?
mi tam jest zajebiscie jak jest slucham czego chce z hip hopu kiedy chce i nigdy mi tego nic nie zabierze
leb se napompowac.
WilloWe Osiedleeeee hehehhe :D
basy slowa bity ja w fotel wbity na glowe opadaja mi soczyste szczyty moim usza nie umkna mi zadne hh nowe hity bedac w stare rapowe korzenie wmyty wyjebaaane mam na redaktorkow i cale to pierdolenie kazdego . bylo dobrze jest i bedzie tak dopoki przy mnie bedzie WilloWa znak hehehe

Fryc71
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
01:54:21, 16-09-07
....opanujcie sie ludzie.....


anonim
Autor: marcinn   Link do posta
16:23:17, 16-09-07
Ostry najlepszy byl na tabasco?? W tym momencie przestalem czytac ten artykul... autor nie wie co dobre.

KobietaZLożySzyderców
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:57:14, 16-09-07
Autor jest stronniczy, a żebym nie być zbyt miłym, to w ogóle artykułów pisać nie potrafi, takie gnioty to we Fakcie można przeczytać, nie wiem czy się koleś chciał wylansować w ten sposób, ale chyba coś mu nie pykło.

anonim
Autor: sernax   Link do posta
21:26:45, 16-09-07
"dla wielu kino skończyło się w dniu kiedy zmarł Ingmara Bergmana"

Moze Anana Kofana. Jak juz nawiazujemy do znanych osob, robmy to dobrze

anonim
Autor: kinofakir   Link do posta
22:16:56, 16-09-07
dobry artykul,ale sam sobie szybko odpowiedziales czemu muzyka podupada,za duzo jest szajsu i to juz niestety jest biznes,sam robie rap,nie wiem czy jest dobry ale wiem jedno ze w tym interesu nie wesze choc mialem "przygode" z roznymi agencjami promocyjnymi ktore proponowaly hajs za tantiemy a gdy wbijalem na koncert starano sie nawet 50 zl ukrecic sobie za dojazd(musialem zapierdalac 200km),koncerty sa najlepsza rzecza jaka dzieje sie w muzyce,teraz tylko przecpany tede i przereklamowane plyty Prosto gdzie wg mnie Pono jest wymiataczem sprzedaja sie w sporych nakladach a jesli niestyknie floty za plyty to sie dopierdala ciuchami w ktorych zmienia sie wyglad i kolor napisu--------POLSKI RAP UMIERA SMIERCIA NATURALNA------tyle,siema

anonim
Autor: kinofakir   Link do posta
22:17:40, 16-09-07
dobry artykul,ale sam sobie szybko odpowiedziales czemu muzyka podupada,za duzo jest szajsu i to juz niestety jest biznes,sam robie rap,nie wiem czy jest dobry ale wiem jedno ze w tym interesu nie wesze choc mialem "przygode" z roznymi agencjami promocyjnymi ktore proponowaly hajs za tantiemy a gdy wbijalem na koncert starano sie nawet 50 zl ukrecic sobie za dojazd(musialem zapierdalac 200km),koncerty sa najlepsza rzecza jaka dzieje sie w muzyce,teraz tylko przecpany tede i przereklamowane plyty Prosto gdzie wg mnie Pono jest wymiataczem sprzedaja sie w sporych nakladach a jesli niestyknie floty za plyty to sie dopierdala ciuchami w ktorych zmienia sie wyglad i kolor napisu--------POLSKI RAP UMIERA SMIERCIA NATURALNA------tyle,siema

anonim
Autor: kinofakir   Link do posta
22:17:49, 16-09-07
dobry artykul,ale sam sobie szybko odpowiedziales czemu muzyka podupada,za duzo jest szajsu i to juz niestety jest biznes,sam robie rap,nie wiem czy jest dobry ale wiem jedno ze w tym interesu nie wesze choc mialem "przygode" z roznymi agencjami promocyjnymi ktore proponowaly hajs za tantiemy a gdy wbijalem na koncert starano sie nawet 50 zl ukrecic sobie za dojazd(musialem zapierdalac 200km),koncerty sa najlepsza rzecza jaka dzieje sie w muzyce,teraz tylko przecpany tede i przereklamowane plyty Prosto gdzie wg mnie Pono jest wymiataczem sprzedaja sie w sporych nakladach a jesli niestyknie floty za plyty to sie dopierdala ciuchami w ktorych zmienia sie wyglad i kolor napisu--------POLSKI RAP UMIERA SMIERCIA NATURALNA------tyle,siema

anonim
Autor: opat kolo   Link do posta
01:27:57, 17-09-07
autor tego artykułu to wieśniak i nigdy nie zrozumie całego zagadnienia
ja uwazam ze WWO to zespol ktory zrobil najwiecej dla polskiego hip hopu
cale zwroty, powiedzenia, fragmenty tekstow przeszly do potocznej mowy
tylko jak autor ma 20 lat to nie pamieta czasow sprzed wwo kiedy tego nie bylo
i mysli ze to oni uzyli powiedzonek istniejacych od zawsze
plyta 'we wlasnej osobie' jest wielkim klasykiem gatunku czy tego chce czy nie
tak samo 'masz i pomysl' a o pozostalych jeszcze za wczesnie mowic
na pewno WWO nie wyszlo na dobre rozejscie sie Jedkera z Sokolem na dwa odmienne bieguny
co bylo slychac juz na podwojnej to byly zupelnie inne plyty
malo maja ze soba wspolnego teraz chuba juz tekstowo i klimatycznie
dlatego Sokół nagrywa z Ponem pewnie


anonim
Autor: Hendoslaw   Link do posta
01:46:18, 17-09-07
Ten wywiad jest okropnie chujowy !!!!!! I temu nie da się zaprzeczyć. Brzmi on jakby pisał go jakiś koleś co słucha rocka ,a nie hip hopu...... Juz pierwsze zdania wołają o pomstwe do nieba. U słuchacza jeśli jest coś w winampie to nie ginie , a ginie tylko wtedy jesli jest na oryginalnym krążku (Tak jest w moim wypadku). O.S.T.R. najlepszy był ale na każdej płycie ! Tak samo jak Wzgórze Ya-Pa 3 , Slums Attack, Grammatik, PFK, Kaliber 44, Molesta i inni..... Nowi też potrafią dać coś nowego dla przykładu chociażby Bla Bla z Koszalina - nagrali świetną płyte która nie mówi ciągle jak ty to nazwałeś o tym samym.... A tak samo ci "starzy" raperzy (dla niektórych legendy) są słuchani dlatego że są dobrzy w tym co robią, a nie tylko dla tego że sa fajni....Można mówić hip hop umiera, ale dla słuchacza on nie umrze (dla tego prawdziwego, anie sezonowca), bo on zawsze bedzie go słuchał i nie zostawi go. Co poniektórzy wychowali sie na rapie i ciągle go słuchac będą niezależnie od tego czy inni go słuchają. Przemyśl co piszesz człowieku zanim napiszesz głupoty......    

anonim
Autor: ??   Link do posta
09:11:13, 17-09-07
nie wiem dlaczego niektórzy piszą, że to wywiad-ciemnota :/

LoRD PdN
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:35:20, 17-09-07
Autor: KobietaZLożySzyderców 

                                               Amen

Magia to Ty?? ;p   

Pokoj V

anonim
Autor: gggtt berlin   Link do posta
12:14:31, 17-09-07
zetipe skurwysyny rządzi! co to za lamus pisal ten artykul żalosny leszcz!!!hh jest i bedzie!na zawsze!

Lezbulla1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:56:00, 17-09-07
Jest nadmiar muzyki, jest nadmiar śmieci ;]

KobietaZLożySzyderców
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:45:32, 17-09-07
No właśnie, ale pizda, kilka osób (łącznie ze mną) napisało "wywiad". Wczoraj to do mnie dotarło, jak pod wieczór rozkminiałam ten artykuł. Powaga, to nie ciemnota, tylko jakaś paranoja. Kurwa, wywiad. Dobre!

anonim
Autor: Zwyrol   Link do posta
01:26:11, 18-09-07
oczywiscie, ze hh teraz schodzi na psy a produkcje z konca lat 90 sa ponadczasowe a dzisiejsze plyty sie do nich nie umywaja, po prostu kiedys hip hop nie byl tak popularny, wszyscy pisali dlatego ze mieli zajafke a nie zeby wydac plyte. Wszystko co mialobyc powiedziane w hh zostalo wtedy powiedziane do tego w zajebistcyh zwrotkach na zajebitych bitach. Moze w dzisiejszych czasach wychodzi duzo plyt ale moim zdaniem sa slabe i zagoszcza na jakis czas na sluchawkach ale pozniej do nich za czesto pewnie wracac niebede ;]

herk aka outsider
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:49:18, 18-09-07
Na wsiach jedynie techno?! Widać Crusader, nie masz stereotypowe pojęcia o wsi (chyba za duzo nasluchales sie sokola - "To nie wies gdzie dzieci doją kruwki tu dziciaki czują syf od podstawowki" - tak jakby nigdy na wsi nie byl, i nie wizial biednych wiejskich dzieci). Osobiście znam kolesi ktorzy sluchali rapu zanim bylo o nim glosno w TV, zatem popowi raperzy przyczynili sie glownie do tego ze raeprow, chcoac nie chcac, dają do kolorowych gazetek.   A czy rap umiera czy nie? Te pytanie kazdy powinien sobie zadac i indywidualnie na nie odpowiedzieć. dla jednych rap umarł gdy trafil do medii, dla innych gdy raperami zostali nazwani ludziki z verby i 18l, dla jeszcze innych gdy raperzy zaczęli nawijac o forsie (co wczesneij bylo niemal niedozwolone, bo przecie kazdy nie byl komercyjny), dla innych gdy oprocz ulicy pojawily sie ine tematy nawet o zabawie, dla jeszcze innych gdy produkcje przypominaly amerykanskie i nie brzmialy jak te z lat 90-tych. Tak wiec dla kazdego rap moze zyc badz zdychac, poniewa to jest jego osobiste zdanie. Nikt mi nie wmowi ze rap padl. Jak moze pasc gdy są jeszcze ludzie ktorzy go tworzą. Tak więc jesli ktos chce posluchac sobie roznych odmian polskeigo rapu to zawsze cos znajdzie. A to ze rap stal sie popularny to wina chocby tejze strony, na ktorej są info niemal wylącznei związane z rape i hip hopem (choc niestety dominują tu duperele, o duperelach). Skoro rap i caly hip hop przetrwali na Nowojorskich podworkach, przez grubo ponad 15 lat - od początku lat 70-tych do 1989 - powstanie "Yo mtv raps" - gdzie biala, grzeczna ameryka nie wnikala zbytnio w to co sie dzieje na Bronxie - to w takim razie w Polsce rowniez rap moze zyc. Póki są zaangazowani b-boye, awangardowi graficiarze, bezsenni Dj, dzieciaki nawijające dla zabawy na free pod beat box kolezki, i raperzy szukający stylu, wtedy hip hop będzie zyc. Tak wiec pieprzyc niby kryzys, pieprzyc to co mowia media, pieprzyc to ze niektorzy robią wokol siebie cyrk, pieprzyc tych co "piszą czarne scenariusze" dotyczące hip hopu. Milosc do hip hopu to jak milosc do pierwszej kobiety, wbije sie w pamiec i nie wyjdzie, nawet jesli sluchacze przerzucą sie na techno, pop lub disco , bity ktorych sluchali za mlodu zawsze beda w ich pameici. 
Co do starych plyt. To jest po prostu sentyment. Wystarczy posluchac produkcji Dre za czasow NWA a czasow obecnych. Pewnie bity ma teraz bardziej dopracowane i dopieszczone, ale zapewnie wiekszosc sluchaczy wybraloby "Staright outta compton" niż jakas obecną plytę z jego produkcjami, ze względow sentymentalych. Tak samo jak np. z liroyem. Kiedys nawet "Scoobie duja" byla zajebista. W dzisiejszych czsach piosenka bylaby zenująca jak nuery mieszka. Tak wiec ci co wychowali sie na polskich klasykach, mają do nich sentyment i  dzeiciaką powiedzą "patrz tak kiedys w Poslce wygladal rap, moze surowy, niedopracowany, tekstowo często prosty, ale takie byly jego początki". 
Tak więc skoro rap w Stanach przezyl kryzys w latach 80-tych (krysysz wywolany przez rząd, zbulwersowanych rodzicow, itp.) tak wiec w Polsce rowneiz rap mzoe przezyc i zyc, chocby w podziemiu pomimo tego co piszą i mowią. A czy przechodzi kryzys, badz upadek? To kazdy zada i indywidualnie odpwoie sobie na te pytanie.         

anonim
Autor: w4rl0ck   Link do posta
06:29:52, 18-09-07
Truskawa powiedziałem zamknij pysk i opuść to forum.Podrabiańcu.

anonim
Autor: Wiktaswwk   Link do posta
10:54:09, 18-09-07
do : Hendoslaw
1. to nie wywiad
2. nie zrozumiałeś co Rob napisał w artykule
3. bla bla to nowatorzy owszem ale oczywiście ich płyta sprzedała sie w 100 egzemplarzach(to jest problem i o tym między innymi jest w artykule)
4. jak sie wychowałeś na rapie to czemu nie podałeś ani jednej amerykańskiej produkcji?
5. słowo najlepszy oznacza moment w którym wartość osiąga swoje ekstremum a potem jest już tylko gorzej wiec nie można być najlepszym na każdej płycie bo to stała wartość można być tak samo dobrym ale nie najlepszym ....
6. przemyśl co piszesz zanim napiszesz głupoty :)

anonim
Autor: G funk   Link do posta
12:09:39, 18-09-07
Z mojego punktu widzenia człowieka, który powiedzmy w jakiś sposób uczestniczył w tej całej historii polskiego rapu... chciałbym napisać inny problem jaki pojawia się w tym artykule, ale nie jest on zaznaczony pod tym kątem.. otóż na samym początku historii polskiego rap i calej tej kultury w hip hopowej w Polsce były zespoły nie z przypadku, nie z zajawki, lecz całkowicie oddane tej muzyce.. każdy z nich dołożył cegiełkę do całej budowy kultury hip hopowej i każdy z nich rozwija się cały czas lecz nie w tempie tej kultury lecz we własnym tempie.. ktoś w tym momencie może zadać pytanie do czego dąże??.. ja odpowiem ze problemem polskiego hip hopu nie jest zbyt duza ilosc wydawanych plyt i zbyt słaba jakość wydawanych płyt lecz słaba jakość słuchaczy i zbyt wysoko postawiona poprzeczka dla niektórych ograniczonych słuchaczy przez wykonawców którzy cały czas robią dobry hip hop i beda robić go dalej.. wiesz nie napisze ze pozdrawiam prawdziwych bo kazdy zdaje sobie sprawe kim jest i co robi.. PEACE

bumerek
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:36:04, 18-09-07
świetny artykuł, a najgorsze że niestety prawdziwy :(

skate,hiphopowiec
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:28:23, 03-10-07
oczywiście artykuł bardzo dobry wspaniały ale mio się go czytało brawa dla autora !!!!!! pzdr pzdr dszacun dla prawdziwych pzdr pzdr !!
pozdro dla prawdziwych a nie dla takich jak mezo do którego wszystkie 13stki zeby strzeża verba konserwa jeden osiem elka pozerka !! szacun dla prawdziwych !!


http://www.fotka.pl/klan/272382/skat ehiphopowiec/Opis.html
WItam WaS !!Jest to klan dla miłośników muzyki hiphop,miłośników kultury hiphop !!Łączy nas wspólna-pasja-zamiłowanie-zainteres owanie-hobbyhiphop powstał w 1970 lub 1973  rok w Ameryce Północnej w Nowym Yorku w dzielnicy biedoty w południowym Bronxie i Harlemie . hiphop jest to jak niektórzy uważają kultura ale raczej jest to subkultura,kontrkultura lub kultura alternatywna.Często starzy ludzie mylą hiphop z czymś złym,godnym pogardy,a tak naprawdę jest to piękna muzyka,,te beaty , podkłady , rapowanie , screatchowanie" ... Z prostym i najprawdziwszym przesłaniem o życiu lub często jest to protest przeciw czemuś np:wojnie,o dobru,o tym czym powinniśmy pamiętać co dobrze robić-czego nie robić-często nas poucza by być dobrym człowiekiem Hip Hop to dźwięk otaczającego Ciebie świata. To reakcja na wszystko czego dotykamy, z czym sie utożsamiamy lub co nam w życiu przeszkadza. To świat Twoich marzeń i tęsknot. To słowa. To muzyka.
itp itd hiphop to:
Break Dance Graffiti Beat Box DJ'ing RAP
najlepsi , najsławniejsi wykonawcy polskiego RAP'u
Molesta Ewenement (Włodi , Wilku , Vienio , Pele)Jamal Peja Hemp Gru (wilku&Bilon)
Nagły Atak Spawacza , Grupa Operacyjna
Amerykańscy raperzy 2PAC DR.DRE EMINEM SNOOP DOGGY DOGG 50 CENT LIL JON THE NOTORIOUS BIG

skate,hiphopowiec
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:19:34, 05-10-07
do czarnego stolca na początku od góry jak się zaczynają komentarze święta prawda ak się powinno robić ja jak sobie kupuje płyty to ona u mnie jest tak długo a ja naprzykład nie mam pieniędzy i płyta u mnie leż76 długo owszem mam nawet dużo płyt ale uwieżcie mi dla mnie o jest dużo płyt wy byście mnie wyśmiali jak byście to zobaczyli oczywiśćie dużo orginałow ale też ponagryuwane na zwykłych płytkach cd w audio ale ja płytke ak słucham dłuo aż mi się w pewnym momencie z nudzi ale i tak do niej po jakimś czasie wracam i tą płytkę szanuje i mam ją w pamięci np nigdy nie mów nigdyu mpolesty słuchałem przecież do upadłego ta płytka na zawsze pozostanie w mojej pamięci niestety nie znam wcześniejszych płyt bo słucham molesty od 2006 no może trochew wcześniej roku alew no cóżl \trudno no ale lepiej późno niż wcale a molesty warto słuchać !!!!!!!!!!!!!!!!! Przekonała mnie do nich strasznie ta płytka z 2006 nigdy nie mów nigdy wspaniała !!!!!!!!!!!!

skate,hiphopowiec
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:52:33, 05-10-07
a ja powiem mtak hiphop z jednej strony troche umiera a z drugiej nie bo pierwsze że umiera bo : tak jak autor mówił artyści często robią to dla hajsu i zęby się tylko przypodobać jakimś głupim nastolatkom robią rap tyhlko po to by mieć kase a nawet nie myślać o hiphopie ,,nie żyjąc nim'' obchodzi ich tylko kasa kasa kasa kasa wyraziłbym to tak ,,kasa dla hu****** rapera złamasa'' i tyle dla mnie naprzykład raperzy powinni kochać to co robią żyć tym przedewszystkim zyć hiphopem tworzyć prawdziwe przesłanie i powinni być wzorem dla młodzieży jak należy postępować ja uważam że takim raperem jest na przykład Włodi z legendarnej molesty która niedawno rok temu powróciła moim zdaniem w wielkim stylu !!!!!!!!a nie zmuszać się naprzykład na siłę żeby czerpać z hiphopu materialne korzyści w postaci pieniędzy ,,hajsu który rządzi światem'' prawdziwy mc ma być orginalny jego potok słów ma płynąć z jego wnętrza prosto z serca!!!!!!!!!!!!!!!  
a także z drugiej strony myślę ze rap nie umierabo tak jak wcześniej pozwolę sobie przytoczyć ktoś napisał że rapu jest teraz wszędzie słuchają go również na wsiach i byc moze jest to prawda bo chyba jest to to z drugiej strony jest bardzo dobra taka promocja dla rapu bo myśle że przez to się rozwija no ale coś jest jednak nie tak z tym hiphopem koncze peace !!!!!!!!!!

skate,hiphopowiec
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:25:15, 06-10-07
ja mam 27 płyt orginalnych a reszta to przegrywane szkoda ze tak malutko hehehehhehehehe

anonim
Autor: sluchacz   Link do posta
15:06:46, 14-06-08
Wedlug mnie wspolczesny hip hop umiera, jednak hip hop pokroju K44, PFK czy NAS pozostal NIESMIERTELNY. Do tej pory ma mase fanow, ktorzy wciaz sluchaja. Prawdziwy hip hop mozna poznac po tym, czy znudzi sie nam po kilku dniach sluchania, czy bedziemy sluchac caly czas jakiegos skladu (np. ja od 6 lat slucham K44 i PFK, i wcale mi sie nie znudzilo). Trzeba pamietac ze kiedys (przed rokiem 2000) hip hop jako muzyka alternatywana nie byl oplacalny tak jak dzisiaj. I brali sie za to tylko ci, ktorzy naprawde kochali to co robili, i ktorzy chcieli sie w calosci temu oddac. Oczywiscie w dzisiejszych czasach sa rowniez dobre sklady,ale to nie to co kiedys...

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-231-247-139.compute-1.amazonaws.com (34.231.247.139). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies