Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Hip-Hop polski przeżywa kryzys - wywiad z Yaggi'm

Hip-Hop polski przeżywa kryzys - wywiad z Yaggi'm

Autor: rad84

Witaj spotkałem się z dziś z Tobą gdyż gdzieś zniknąłeś ze sceny rapowej. Były plany na płytę, teledysk miał powstać fajny projekt, a tutaj cisza...
Yaggi: Cześć! Niestety zmuszony byłem odsunąć się od tego wszystkiego gdyż praca nad tym wszystkim pochłaniała mi masę czasu, a co za tym idzie zaniedbywałem masę obowiązków związanych z dniem codziennym. Nie mam lat siedemnastu czy dwudziestu mam ich troszkę więcej i niestety przyszedł ten czas gdzie musiałem zacząć myśleć dalej by utrzymać dom.

Tak rozumiem, ale z rapu żyje wiele osób, nie dawałeś rady?
Yaggi: Wiesz kiedyś z rapu dawało się wyżyć kiedy miałem pracę mogłem zainwestować w jedna imprezę, na której zagrał dla mnie ktoś młody zdolny, z której później miałem 10 czasami 20 procent więcej, a czasem traciłem. Zależało to od mojej umowy z klubem, ale robiłem to bo lubiłem pomagać młodym i zdolnym osobą aby się rozwijały i dążyły do celu. Mówisz, że wiele osób żyje z rapu. Kto? Tede? W tym kraju chyba tylko on, ale nie żyje z czystego rapu ma swoją firmę, która działa nie tylko w kręgu hip-hopowym i z tego ma kasę i to jest jedyna osoba która teraz przychodzi mi na myśl co mogła utrzymywać się z Hip-Hopu. Wielu chłopaków, których znam prócz tego, że rymują mają legalne albumy pracują. Komentarz... jeden... Polska.

To co teraz robisz?
Yaggi: Wróciłem do tego od czego zaczęła się moja życiowa przygoda z muzyką.

Czyli?
Yaggi: Gram jako klubowy DJ. Odmienną od hip hopu muzykę. Traktuje to jako pracę. Muzyka zawsze była moją życiową pasją i wszystko co z nią związane nigdy nie zamykałem się w Hip-Hopie. Tak samo "Ci wielcy" hip-hopowcy bywają na klubowych imprezach tylko się z tym kryją bo w naszym kraju jest masa dziwnych spostrzeżeń? Przesądów? Czy czego tam jeszcze, że wiesz jak jesteś raperem to nie możesz poza tym niczego robić bo od razu zostaniesz skrytykowany. Dlatego podziwiam i szanuje ludzi, którzy wychodzą poza schemat i nie dają się "zaszufladkować". Jest też na to jedno dobre powiedzenie, które widziałem w języku angielskim na koszulce u Żuroma.

Ciekawie. Osobiście nie słyszałem nigdy, abyś zaczynał przygodę z muzyką od house.
Yaggi: Widzisz potrafię Cię jeszcze czymś zaskoczyć. Zaczęło się to wszystko dawno, bo już siedem lat temu jak pochłonęła mnie muzyka i jak zacząłem się tym pasjonować. Wszystko to dzięki DJ Rathkowi, to on zaszczepił we mnie pasję grania i spostrzegania na muzykę, za co do dziś jestem mu bardzo wdzięczny można nawet powiedzieć, że w pewnym sensie jest moim autorytetem. Później z tej zabawy bo wtedy tym dla mnie było granie zaczęło się składanie bitów, a później rymowanie i tak masz początek mojej biografii (śmiech)

Zamierzasz wracać do rapu? Rymujesz jeszcze?
Yaggi: Rymować rymuję sobie w czasie wolnym, a to co uda się złożyć w całość słyszą moi bliscy znajomi, albo idzie to do szuflady, a z powrotem jest to tak, że albo Dj albo Raper w chwili obecnej wybiorę opcję numer jeden dlatego ze to daje mi zarabiać i pozostać niezależnym artystą. A z numer dwa jest tak, że nawet gdybym podpisał jakikolwiek kontrakt z jakąkolwiek wytwórnią to od razu nie dostanę gotówki bo wpierw wytwórnia musi zarobić...

A Koncerty?
Yaggi: Mówisz koncerty... jest to ciężka sprawa załatwić w naszym kraju nie do końca wypromowanemu artyście koncerty za jakąkolwiek gotówkę. Wiele osób z którymi utrzymuje kontakt (mówię o podziemiu) gra koncerty, ale za zwroty nic na to nie zarabiając. W Polsce na Hip-Hop monopol przejęło kilka grup, które są w nim od zawsze i te które zdołały "przebojem" się do niego wbić. Ja spostrzegam to tak dla mnie Hip-Hop polski przeżywa kryzys.

Wrócę jeszcze do B.P.M. Klika? To koniec?
Yaggi: Odpowiedź na to pytanie masz kilka linijek wyżej konkretnie dwa pytania wcześniej. Teraz w życiu robie coś innego dzięki czemu mam pieniądze na utrzymanie domu na to by żyć.

Czyli jesteś i zostaniesz już DJem?
Yaggi: Słuchaj jak mówiłem dla mnie jest to praca, która wciąga, pasjonuje dzięki niej się spełniam przynosi mi masę radości. Jestem twórca imprez Young Party dzięki nim mam radość ze swojej pracy. Na tych imprezach jest tak zajebisty klimat, przychodzą na nie zajebiści ludzie, których pozdrawiam w szczególności "moje" VIP-y. Tego co mam teraz nie zamienił bym na nic. Bo ja jestem dla tych ludzi oni są dla mnie a bez nich nie ma mnie... myślę, że to wszystko co dziś chciałbym Ci powiedzieć...

W takim razie dzięki za spotkanie i wywiad.
Yaggi: Dzięki! Pozdrawiam wszystkich czytających! W szczególności moich wrogów bo bez nich nie byłbym tym kim jestem.



Informacje o artykule
Data dodania:2008-01-09
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
rad84   rap graffiti breakdancerad84


Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-252-123.compute-1.amazonaws.com (18.207.252.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies