Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Szeroko pojęta czarna muzyka - DJ Motyl

Szeroko pojęta czarna muzyka - DJ Motyl

Autor: Tr!ne

Ślązakom kochającym czarną muzykę nie trzeba go przedstawiać, bo większość przypomina sobie chociaż jedną imprezę, na której stał za sprzętem. Pozostałym miłośnikom tych brzmień polecam zaznajomienie się z jego twórczością, bo muzyka, którą gra jest czarna, w pełnym znaczeniu tego słowa. Zapraszam do przeczytania rozmowy z DJ'em Motylem.

Pierwszy kontakt z czarną muzyką. Kiedy zorientowałeś się, że tak poważnie się w to zaangażujesz?
DJ Motyl:
Pierwszy kontakt t

Opowiedz o pracy w Megaclubie. Jak to się wszystko zaczęło?
DJ Motyl: W Megaclubie to się zaczęło tak, że kiedyś były organizowane zawody ITF dla DJ'ów. Byłem wtedy maksymalnie nakręcony na gramofony i dalej jestem (!), ale wtedy skreczowałem dziennie po osiem godzin. Nie umiałem miksować kawałków, nie umiałem grać, umiałem tylko, jako tako skreczować... No i poszedłem tam, a największą furorę zrobiło nie to, jakie miałem umiejętności, tylko to, że przyprowadziłem ze sobą z trzydziestu kolegów, którzy zrobili dla mnie największy aplauz w całym klubie. Było tak, że np. DJ Pistolet (który jest zajebistym DJ'em i którego pozdrawiam) zbierał 30% możliwego hałasu na sali, a kiedy wychodził DJ Motyl, zupełnie nieznany, 16-letni szczyl, cała sala krzyczała. Wydaję mi się, że przez to utkwiłem w pamięci organizatorowi rapowych imprez w Mega, czyli Świetlikowi. Potem zgadaliśmy się drogą mailową. Napisał, żebyśmy się spotkali, pogadali i żebym pokazał jak skreczuję. Na początku nie grałem regularnie, tylko np. co dwa miesiące...Pozdrawiam cały Megaclub!

Wolisz imprezy w klubach czy otwarte, takie jak Reggae Fest?
DJ Motyl: Lubię wszystkie, gdzie jest fajny klimat. To nie ma znaczenia w zasadzie, czy to jest klub czy festival... Na festivalach jak jest ładna pogoda i ludzie się bawią, to czuje się fajną atmosferę, w klubach tak samo, ale często też zdarzają się przypadkowi ludzie, tak po prostu, żeby się najebać.

Zgodziłbyś się zagrać na komercyjnej, zupełnie "nie hip-hopowej" imprezie, gdyby oferowano Ci duże pieniądze?
DJ Motyl: Po pierwsze, dzisiaj ciężko o imprezy niekomercyjne. To zależy...Jeżeli miałbym grać swoją muzykę i nie patrzeć na to, czy ludzie się przy tym bawią, to tak...Ale jeżeli miałbym zagrać jakiś inny rodzaj muzyki, to nie. Jestem DJ'em hip-hopowym, w tym staram się być specjalistą i tylko takie imprezy gram.

Kasa nie byłaby w stanie Cię przekonać? Duża kasa...
DJ Motyl: Wiesz jak to jest... Ciężko powiedzieć, bo gdyby ktoś zadzwonił i zaproponował NAPRAWDĘ dużą kasę... Mógłbym się zastanowić (śmiech). Przebrałbym się, założyłbym jakieś okulary, czapkę, no i czemu nie wtedy? (śmiech). Ale sądzę, że zrobiłbym to bardziej dla jaj - ciężko było by mnie przekonać do czegoś takiego.

Masz jakieś wybrane kawałki na tzw. "rozruszanie" imprezy? Takie, które zawsze skutkują?
DJ Motyl: Przeważnie są to jakieś energiczne numery tzw. "party-breaki" albo starsze truskulowe numery, które wszyscy znają no i najnowsze hity, przy których ludzie zawsze się bawią. W większości klubów, do których przychodzi publiczność nie stricte hip-hopowa, będą się bawić przy tym co znają. A ja zawsze w to wplatam jakieś mniej znane kawałki.

Myślisz, że imprezy klubowe cieszyłyby się popularnością gdyby DJ'e nie puszczali muzyki komercyjnej, mainstream'u?
DJ Motyl: Myślę, że tak, ale tylko w większych miastach. Na przykład w Katowicach żyje ponad 300 tys. ludzi i w tych 300 tysiącach znajdzie się grupa, która będzie słuchała starych, underground'owych zespołów. Oni przyjdą na takie imprezy, ale w mniejszych miastach, wątpię... Wydaje mi się, że nie miałoby to sensu.

Jesteś kojarzony jako DJ stricte hip-hopowy. Zdarza Ci się eksperymentować na innych gatunkach muzycznych? Czego jeszcze słuchasz?
Tylko i wyłącznie czarna muzyka. Nie gram niczego innego, ale czarna muzyka jest bardzo szeroko pojęta. Jest dancehall, jest R'n'B, które zresztą bardzo lubię, jest Hip-Hop, funk, soul. Raczej w tych gatunkach się trzymam. Nie jest tak, że się ograniczam na inne gatunki, bo np. w domu lubię posłuchać czegoś innego, ale nie gram tego na imprezach. Muszę przyznać, że ostatnio w domu produkuję jakieś numery i zrobiłem remix Patrycji Markowskiej. Pokazywałem to kumplowi, który zajmuje się produkcją i powiedział, że spoko, ale raczej trzymam się czarnej muzyki.

Jak wygląda selekcja nagrań przed imprezą. Na co zwracasz uwagę?
DJ Motyl: Przeważnie nie szykuję konkretnych kawałków na konkretną imprezę. Zazwyczaj gram na spontanie; kawałek, który poleci za chwilę jest wybierany pięć sekund wcześniej. Specjalnie nie selekcjonuję nagrań. Mam swój katalog czterystu kawałków, do którego ciągle dokładam nowe, a wyrzucam stare i te kawałki zawsze zabieram ze sobą na imprezę.

Załóżmy, że jestem organizatorem imprezy. Jakie kryteria muszę spełnić, żebyś zagrał? Są jakieś stałe stawki i zasady, czy wszystko ulega indywidualnym negocjacjom?
DJ Motyl: Nie mam specjalnych wymagań. Nie jestem jakimś gwiazdorem, żeby stawiać jakieś wygórowane warunki. Nic z takich rzeczy. Są stałe stawki, których się trzymam. Bardzo lubię grać w klubach, w których są gramofony, bo nie muszę wtedy wozić ich ze sobą. Fajne jest to, że dużo klubów już je ma. Ważny jest też stabilny stół na takiej wysokości, żeby się garba nie nabawić przy skreczowaniu i odsłuchy. Zdarza się tak, że trzeba napierdalać na jakiejś ławce ze szkoły czy ze stołówki. Stoły są bardzo ważne - taki apel do organizatorów.

Na jakich produkcjach mogliśmy Cię usłyszeć? Z kim najlepiej się współpracowało?
DJ Motyl: Trochę dużo tego było... Ale w najbliższej przyszłości będzie mnie można usłyszeć na Czarnym Złocie. Hastu, Gano i Jajo już chyba od trzech lat wydają płytę. Ostatnio z nimi gadałem, będę robił skrecze na tę płytę i możliwe że będą też wspólne koncerty. Z kim się najlepiej współpracowało? Ciężko powiedzieć...Przeważnie nie pracuję z kimś, kogo nie lubię, kto nie jest moim ziomkiem. Współpracuję z każdym, kto prezentuje jakiś poziom. Nie umiem wyszczególnić kto jest na pierwszym miejscu, kto na drugim, a kto na trzecim. Wszystkich lubię jednakowo, z wszystkimi pracowało mi się zajebiście. Są też takie osoby, z którymi kiedyś pracowałem, a dzisiaj bym tego już nie zrobił, bo sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej.

Robiłeś skrecze na "Silesię na kradzionych bitach". Dlaczego o tym nie wspominasz?
DJ Motyl: Tak - robiłem, ale nie jestem do końca zadowolony z wyniku bo miałem mało czasu na to, więc nie udało mi się do tego przyłożyć tak jakbym chciał.

Wielu śląskich artystów podkreśla, że nigdzie indziej ludzie tak dobrze się nie bawią. Zdarzyło Ci się grać w innych miejscach i rzeczywiście zauważyć różnicę?
DJ Motyl:
Ciężko powiedzieć, bo na Śląsku grałem niezliczoną ilość razy, a w innych miejscach po kilka, ale Śląsk zdecydowanie coś w sobie ma, to trzeba przyznać. Megaclub, tak samo. To jest, moim zdaniem miejsce kultowe na Śląsku i bardzo się cieszę, że tam gram. Śląsk i Warszawa to są miejsca, w których dużo się zaczęło, jeśli chodzi o polski Hip-Hop, mówiąc z perspektywy czasu, ale to się chyba nawet do dzisiaj niesie. Ja jeszcze w Warszawie nie grałem, ale jadę 26-ego do Harlemu.

W jakich miejscach poza Śląskiem panowała najlepsza atmosfera? Może być jakaś konkretna impreza...
DJ Motyl:
Ciężko powiedzieć, wiesz... ogólnie wszystkie miejsca gdzie grałem wspominam bardzo fajnie i miło.

Pamiętasz jakąś szczególnie śmieszną sytuację, która przydarzyła Ci się podczas pracy w tej branży?
DJ Motyl: Czekaj, czekaj...było coś takiego. Ostatnio koleś mnie zapytał czy puszczę Liroya "Imprezę" (śmiech). To było mocne.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie i jakie jest Twoje największe marzenie?
DJ Motyl:
Granie w Stanach to jedno z moich większych marzeń, na reszcie świata też...Jedno marzenie już spełniłem; spotkałem z DJ'a Premiera jak był w Łodzi. Największe osiągnięcie...Chyba to, że ludzie, którzy wiedzą o co w tym wszystkim chodzi, inni DJ'e szanują mnie za to, co robię. Ludzie, których kiedyś słuchałem, jarałem się nimi i zastanawiałem jak oni to robią, dzisiaj są moimi ziomkami. Ostatnio też wygrałem Demo Roku 2008 w kategorii DJ, organizowane przez Hip-Hop.pl i Wudoo. Jaram się tym!

Interesujesz się innymi aspektami Hip-Hopu?
DJ Motyl: Tak, jak mówiłem breakdance to była moja pierwsza miłość. Teraz już nie tańczę. Z innych aspektów Hip-Hopu - produkcja. Mam plany, żeby sobie powoli budować studio, robić podkłady...Coś już robię w domu, ale to raczej światła dziennego nie ogląda, a czy ujrzy? Nie wiadomo. Narazie chcę się szkolić i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Zajmujesz się czymś poza muzyką?
DJ Motyl: Imprezy (śmiech). Lubię imprezy i sport. Koszykówka, piłka nożna. Lubię pograć z kumplami i ogólnie spędzać czas ze znajomymi. No i studia mam, ale nad nimi nie spędzam zbyt dużo czasu.


Co sądzisz o wymianie muzyki przez Internet? Czy w Polsce można utrzymać rodzinę z muzyki?

DJ Motyl: O wymianie w sensie piractwa? To jest duży minus, który nie tyle dotyka mnie, ale dotyka artystów wydających legalne płyty. Gdyby nie było Internetu, zarabiali by dużo większe pieniądze, ale Internet ma też wiele plusów. Kolaboracje artystów polskich z niemieckimi czy amerykańskimi, to jest głównie zasługa Internetu. Trudno, żeby byli znajomkami, którzy piją ze sobą wódkę co weekend. Czy można utrzymać rodzinę z muzyki? Myślę, że tak, jeśli się jest osobą zdeterminowaną, która wie czego chce i kocha to co robi. Raper, DJ i producent... Myślę, że się da.

Powyżej średniej krajowej?
DJ Motyl: A jaka jest średnia krajowa? 2.5 na rękę? To da się.

Wyobrażasz sobie jakieś życiowe okoliczności, które mogłyby Cię odciągnąć od tworzenia muzyki?
DJ Motyl:
O kurwa... Zawodowo czy hobbystycznie? Hobbystycznie na pewno nie, nie ma takiej opcji, a zawodowo? Musiałoby mi się coś stać. Ciężko powiedzieć, ale mam nadzieję, że nie będzie nigdy takiej sytuacji. Nie będę się tym zajmował dożywotnio, bo w wieku 50 lat nie będę grał w klubach, chociaż nie wiadomo...Miłość do muzyki zostanie na pewno do końca życia.

Jakiej rady udzieliłbyś początkującym DJ'om?
DJ Motyl: Ja sam nie uważam się za jakiegoś zaawansowanego DJ'a, ale jeżeli miałbym udzielić jakiejś rady...ćwiczyć i ćwiczyć. Jak ja to mówię: byle do przodu, napierdalać, po prostu. Na początku skrecze. Umiejętność operowania płytami to najważniejsza rzecz, bo nawet jeśli umiesz zgrać kawałki, to na imprezie nie zawsze wszystko wychodzi. W domu można coś robić tysiąc razy i zajebiście wyjdzie, a potem pójdziesz do klubu i ani za pierwszym, za trzecim i za dziesiątym razem-nic. Trzeba ćwiczyć w domu, a w klubie opanować nerwy i napierdalać.

Tobie zdarza się czasem mieć stres?
DJ Motyl: Czasami mam, nie powiem.

Przed takimi regularnymi imprezami jak w Mega, też?
DJ Motyl: Jakiś tam jest, ale raczej nie. Przed jakimiś większymi imprezami, tak. Jest np. taka opcja, że będzie naprawdę duża petarda w Warszawie i na samą myśl o niej przechodzą mnie ciarki. Jakiś stres zawsze jest.

Plany na przyszłość?
DJ Motyl: Kurwa! Jeden podstawowy: dokończyć mój mixtape, który już składam 1,5 roku. Pierwsza nagrywka na niego powstała w lutym 2007 roku, także trochę czasu już minęło, ale mam ponad połowę i w wakacje będzie gotowy.

kąd te opory? Brak czasu czy chodzi o coś innego?
DJ Motyl: Z lenistwa chyba, bardziej. Może nie z lenistwa, bo ja jestem... Nie, no z lenistwa (ogólny śmiech).

Chciałbyś coś powiedzieć czytelnikom portalu Hip-Hop.pl?
DJ Motyl: Chciałbym powiedzieć, że czasami przeglądam ten portal i żeby więcej robili niż mówili, żeby słuchali dobrej muzyki i robili dobrą muzykę. Zapraszam do do Mega Clubu i do wszystkich innych zajebistych klubów, w których gram ja i moje ziomki.



Informacje o artykule
Data dodania:2008-07-14
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:5.50 (4)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Tr!ne, 27 lat
kobieta, Bytom

Ostatnie artykuły tego autora:
"Wkraczam na zupełnie inną ścieżkę" - Miuosh
Jak rozpętałem Wojnę o Wawel - wywiad
"Słuchacze też pogodzą się ze światem." - Skorup.
Hip-Hop na legalu - śmierdzący podziemiem. Karim.
Ćwierć wieku w świecie graffiti - Loomit

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: deceer   Link do posta
11:58:21, 09-07-08
Respect :)

anonim
Autor: fan.of.him   Link do posta
00:18:27, 11-07-08
szacunek dla niego za to co robi!

Tony HeLyg
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:46:50, 14-07-08
PRZOSZE WYWALIC TĄ FOTKE Z DUPECZKAMI BO ONA MNIE OBRAŻA

anonim
Autor: Dawid Ony   Link do posta
15:18:46, 14-07-08
Proste że respekt.

anonim
Autor: m.   Link do posta
15:48:10, 14-07-08
w harlemie nigdy niema dużej petardy ....

NAJLEPSZE DUPECZKI RUCHAM
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:55:32, 14-07-08
dj motyl spoko ziom jest znam go

anonim
Autor: ziomek od najebanych smsow nad ranem   Link do posta
15:55:34, 14-07-08
no i zajebiscie, widzimy sie 26tego!

Tr!ne
Autor: Tr!ne   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:13:39, 14-07-08
WWW.MYSPACE.COM/DJMOTYL



olaa
Autor: olaa   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:37:42, 14-07-08
wywiadzik rewelacyjny- a muzyka na myspacie jeszcze lepsza !

DJ KLOPSICK
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:15:06, 14-07-08
Nie bede oryginalny, że RESPEKT, ale za tą akcje na zawodach ITF :D

Grunt to mieć głowe na karku . . .

anonim
Autor: motyleeekk   Link do posta
17:27:52, 14-07-08
yo Motyl wbijaj do Harlemu . bedzie grubo

anonim
Autor: WDW   Link do posta
17:28:00, 14-07-08
Niezłe dupy na fotce;P szkoda że żadnej z nich nawet nie wyliże cipy haha ;D joke ;D Respekt za twórczość:)

fperski
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:50:20, 14-07-08
Laski tylko na pokaz ale nie oto tu chodzi. Dobra twórczośc pozdro

PeelProdakszyn
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:17:44, 14-07-08
www.myspace.com/peelprodakszyn




YO Motyla Noga

anonim
Autor: arunio84   Link do posta
20:09:37, 14-07-08
prosza cie  ta muza w mega buahahah  jest istnie " czarna "  motyl daj se spokuj ...

anonim
Autor: had   Link do posta
20:55:05, 14-07-08
muzyka nie ma żadnego koloru. nie jest czarna ani zolta ani niebieska...

anonim
Autor: dftyyde   Link do posta
00:03:14, 15-07-08
nowy mega club jest bez duszy nie to co stary... a co do motyla to szacun

Domson
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:22:46, 15-07-08
had tępy chuju tak sie mówi na muzykę zapoczątkowaną przez czarnych nie ?
arunio84 nie wiem ale jakos nie pamietam by leciał kawałek w którym murzyn nie miał udziału swojego, no moze poza polskim rapem,  pozatym czesto leci "full clip" "nas is like" czy "regulate" wiec kazdy odnajdzie cos dla siebie.

Pozdro Motyl !!

warsaw-harlem
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
03:42:05, 15-07-08
DJ Motyl już 26. lipca w klubie Harlem w Warszawie! Zapraszamy!

http://www.hip-hop.pl/news/p rojector.php?id=1214408678

Tusz
Autor: Tusz   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:59:58, 15-07-08
Dobry wywiad, pozdro dla Motyla.

ZGR
Autor: ZGR   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:00:30, 15-07-08
Na pierwszej fotografii można zazdrościć dupeczek.

anonim
Autor: Onyxx   Link do posta
12:14:42, 15-07-08
No ty takich nie bedziesz mial nigdy cieciu glupi debilu kurwa kretynie umyj sie bo az tutaj smierdzi ;d i wypierdalaj dalej sobie trzepac konia przy zdjeciach cudzych dziewczyn w internecie smieciu

STFStefanStefano
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:02:25, 15-07-08
ciekawe jak się później zajęły nim te panienki....

anonim
Autor: Coco Jambo   Link do posta
13:51:18, 15-07-08
Wydupczyl je kurwa do cna, potem dwie panienki jednoczesnie robily mu laske i tak sie zmienialy po dwie, pozniej wylizal cipeczki kilku, poujezdzaly go i na koncu wyciagnal pale one ukleknely a on obspermil im twarzyczki

anonim
Autor: ha i ha   Link do posta
13:54:32, 15-07-08

anonim
Autor: hohol   Link do posta
14:29:07, 15-07-08
CHUJ CI W DUPE SPIERDALAJ Z TYM LINKIEM BO CIE KURWO DOJEDZIEMY I CI PRZERUCHAMY STARA PENERO!

anonim
Autor: laaaaansssss   Link do posta
16:29:03, 15-07-08
Motyl dojebał konkretne skrecze w tym kawałku, pod bit Kuza!!! a numer z Hemp Gru.

http://pl.youtube.com/watch?v=zqMX9 cIxHoY

anonim
Autor: Motyllll   Link do posta
17:35:21, 18-07-08
To ciotunia

Grizzli
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:37:44, 18-07-08
Bylem w Mega kilak razy - jest zajebisty , kurwa to prawda ;]

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-170-81-210.compute-1.amazonaws.com (35.170.81.210). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?