Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

Przedpremierowy wywiad z Kartim oraz Brazem

Przedpremierowy wywiad z Kartim oraz Brazem

Autor: Vidal

Duet Karti (Kamil Wawrzyńcak) płocki raper oraz Braz (Kamil Ziółkowski) jakiś czas temu zapragnęli zrobić coś nowego w Płocku. Pomimo sprzeciwu i ciągłego hejtingu robią swoje. I tak powoli powstaje projekt Karti/Braz- Baśnie Tysiąca i Jednej Nocy.

Wywiad z Kartim

To już mój drugi wywiad z tym artystą. Karti, czyli Kamil zaskoczył mnie swoim progresem na przełomie tego roku jak i również swoim podejściem do muzyki. Cenie tego artystę nie tylko przez super teksty, ale również za jego bezkompromisowość i chęć zrobienia czegoś nowego.

Siemaneczko Karti! Już po raz drugi przeprowadzam z Tobą wywiad! Powiedz mi dużo się zmieniło na przełomie tego roku?
Karti: Cześć, zmieniło się trochę, a nawet więcej niż trochę, zarówno w tematyce muzycznej jak i w sprawach prywatnych. Jako, że rozmawiamy o tej pierwszej części to mogę powiedzieć, że miał być czwarty solowy album, a jak już wiesz szykuje się projekt z Brazem, i myślę, że plany dotyczące muzyki stały się ambitniejsze.

Tytuł płyty już mówi sam za siebie. Jest taki tajemniczy, bajkowy czy poetycki i jak się nie trudno domyślić cała płyta będzie miała taki klimat? Mówiąc ambitniejsze masz na myśli to, że będzie kierowana dla starszych odbiorców czy będzie twoim osobistym wyzwaniem?
Karti: "Baśnie tysiące i jednej nocy", bo taki tytuł będzie nosiła nasza płyta, jest wypadkową dwóch osobowości, stylów, spojrzeń na muzykę, Braza i moją. Jak zaznaczamy od samego początku, nie będzie to płyta stricte hip-hopowa . Braz zajmie się partiami śpiewanymi, ja rapem. Chcemy, aby materiał był tak jak napisałeś, tajemniczy, bajkowy, poetycki, i dobrze wiemy, że może to nie spodobać się każdemu, ale to właśnie ma spodobać się grupie ludzi, którzy w jakimś stopniu są wrażliwi na taki rodzaj muzyki. To nie będzie płyta dla każdego. Choć chciałbym, aby trafiła do jak największej grupy odbiorców. Z każdą płytą, którą robisz, stawiasz sobie poprzeczkę coraz wyżej. Tym razem chce postawić ją sobie dużo, dużo wyżej. Chodzi mi o warstwę tekstową jak i technikę. Po skończeniu płyty, planujemy zebrać żywy band i grać koncerty z zespołem, ale i w większej grupie ludzi dalej pchać przygodę z muzyką do przodu. Osobiście uważam, że żywe instrumenty, to większa moc na scenie.

Pamiętam jak zostałeś "zjechany" przez hejterów, gdy powiedziałeś we wcześniejszym wywiadzie, że jeżeli miałbyś wybrać jakieś wydawnictwo to było by to UMC. Teraz patrząc na reakcje ludzi na waszego singla( były te dobre i te złe, ale więcej tych drugich) nie boisz się, że zostaniesz wyśmiany przez to "hiphopowe" środowisko z Płocka? W końcu każdy raper dba o respekt... Jeżeli chodzi o poprzeczkę, zaplanowałeś coś konkretnego, jeżeli chodzi o wydanie? Coś, co nie będzie związane z techniką i słowem, a np. z formą wydania płyty?
Karti: Ja od początku zakładałem, że nie będzie to hiphopowa produkcja. Jeśli ktoś będzie nam zarzucał, ze to już nie jest rap, to ja się z tym zgodzę. Bo to, co teraz robimy z Brazem, jest czymś innym. Owszem w tych produkcjach ja rapuję, więc skoro ludzie chcą oceniać rap, niech oceniają moje zwrotki. Co do wydawnictwa, to nie wstydzę się tego, ze mówiłem o UMC/MyMusic, nadal maja porządna promocję. Jedni mogą mówić, że wydawali płyty tam Mezo, inni, że Eldo, czy nawet ostatnio Abradab. Choć na obecna chwile z chęcią wysłałbym demo, do Kayax'u. Co do wydania płyty, to jeśli uda nam się znaleźć sponsora, to planujemy zrobić porządną, jak na podziemne warunki poligrafię do płyty. Mówiąc o poprzeczce, myślałem również o formie koncertów, gdzie przestały mnie satysfakcjonować koncerty w "słabej jakości klubach", a chciałbym zrobić z tego widowisko muzyczne, powiązane nawet z aktorami, czy innymi formami sztuki.

Przyznam bardzo ambitny plan z tymi aktorami! Nie wydaje Ci się, że w Płocku to po pierwsze niemożliwy do wykonania, a po drugie nie wiadomo jak by to odebrano? Myślę, że było by to coś bardzo ciekawego, do tego stopnia, że nie znalazłoby to wielu odbiorców. Po tym roku od pierwszego wywiadu poznałem Cię bardzo dobrze i nie tylko osobiście, ale również jako muzyka i po tym czasie stwierdziłem, że jesteś bardzo bezkompromisowym muzykiem! Żyją nadzieją, że taka będzie również ta płyta. Powiedz, co Cię zainspirowało?

Karti: Masowych fanów ten projekt tam nie przysporzy hehe to pewne. Ale chcemy zrobić w tym mieście coś nowego, coś świeżego, może jakiejś garstce ludzi to, co robimy się spodoba, a o to nam chodzi. W sumie nic nie mamy do stracenie, zawsze jest to nowe doświadczenie. Osobiście jestem dobrej myśli. Człowiek z czasem, z wiekiem, dorasta, zmienia się, zmienia swoje poglądy itd. Myślę, że duży wpływ miał na mnie, mój wyjazd do Torunia. Co mnie inspirowało? Nie ograniczam się słuchając muzyki. To na pewno pomogło mi jakoś inaczej spojrzeć na moją twórczość na to, co mogę jeszcze zrobić. Płyta z Brazem, będzie chyba moja najdojrzalszą płytą.

Widok z oczu 20 letniego chłopaka, który ma więcej do przekazania niż zwykłe, YO YO? Nie będę się pytał, jakie będą to tematycznie utwory, ale zdradź mi, chociaż stronę muzyczną. Jakich producentów usłyszymy na płycie?
Karti: Dużo więcej niż yo yo, elo elo. Chcemy, aby teksty na płycie, ocierały się o poezje, a moim zdaniem poezją można opisać wszystko. Co do producentów, to staraliśmy się, aby oddawały klimat płyty, czyli tajemniczość, bajkowość. Intrem i outrem zajmie się mniej znany płockiemu półświatkowi hiphopowemu MCQ, po trzy podkłady zrobili Performen, oraz Esteo z Płocka, swoją cegiełkę dołożyli Wiscoo i Kosim, i co może być zaskoczeniem dla niektórych, na płycie będzie można usłyszeć produkcje BezTwarzy z ekipy Złote Twarze.

Mówiłeś o koncertach z live bandem, a nie myślałeś by nawet dźwięki na płycie mieć z żywych instrumentów? To dopiero wyzwanie! Powiedz jeszcze gdzie można dowiadywać się o waszą twórczość, a także czy macie zamiar wydać płytkę w formie płatnej?
Karti: Do zgrania żywych instrumentów potrzebne jest dobre studio, dobrzy sprzęt, którego nie posiadamy. Wypuściliśmy w eter jeden promosingiel pt. "Kwadrans radości" i póki, co, tylko tyle można usłyszeć. Jeśli damy do odsłuchu coś nowego, to na pewno będzie można to usłyszeć na naszym myspace: www.myspace.com/kartibraz , w późniejszym czasie, na naszej stronie która musi najpierw powstać. Co do formy płatnej, to wszystko zależy od tego czy znajdziemy sponsora.

Może podaj swój kontakt, a sponsor się znajdzie? Hehe...Powiedz jeszcze, kto pomógł wam przy tworzeniu płytki?
Karti:
Kontakt? kartibraz@op.pl . A sponsor oby się znalazł hehe. Płytę nagrywamy w naszym domowym studio - AnonimStudio. Także pomagają nam ludzie nagrywający tam, i na pewno wszyscy, którzy w jakimś stopniu inspirowali nas przy tworzeniu płyty.

Stokrotne dzięki za wywiad! Najpewniej jeszcze raz pogadamy, ale po premierze. Życzę dogrania płyty i zapięcia ją na ostatni guzik. Bigup
Karti: Dziękuję i ja. Pozdrawiam, do usłyszenia!

Wywiad z Brazem

Mało znany piosenkarz solista, który mimo złej opinii wśród płockich "hip-hopowców" nie poddaje się łatwo i chce udowodnić, że jest czegoś wart! Osobiście słuchałem kilkanaście/ kilkadziesiąt jego utworów. Niektóre były słabe, niektóre były dobre, ale w duecie z Kartim wypada wyśmienicie. Dobre teksty to jego największy atut. Jest w pewnym sensie samoukiem, człowiekiem z charyzmą i generalnie mówiąc lubię go słuchać, ale to już tylko kwestia gustu...

Witaj Braz może na wstępie, powiedz mi, od jakiego czasu zajmujesz się muzyką? Podaj jakieś swoje osiągnięcia te małe i duże.
Braz: Cześć! W gruncie rzeczy moja przygoda z muzyką zaczęła się w wieku około 6 lat, gdy pierwszy raz dostałem kasetę Michaela Jacksona, którą katowałem bez przerwy. Wtedy wiedziałem, że to coś więcej niż tylko dźwięki i teksty, których jeszcze nie rozumiałem, gdyż były po angielsku. Ciężko dokładnie stwierdzić, kiedy muzykę zacząłem traktować na tyle poważnie, by sam tworzyć, ale mniej więcej było to w wieku 15/16 lat, gdy powstały pierwsze nagrania. Teraz tych pierwszych nagrań oczywiście się wstydzę i raczej nikomu nie pokazuję, każdy od czegoś zaczynał. Przełomu w moim doświadczeniu ze śpiewaniem doświadczyłem, gdy zapisałem się na chór w mojej szkole, trochę przypadku i szczęścia w tym było, ale śpiewałem tam około 4 lat, a "po drodze występując" w różnych miejscach w Płocku, na różnych imprezach, których było sporo, więc nie będę wymieniał każdej osobno.

Czyli generalnie mówiąc jesteś takim trochę samoukiem? Słuchając Twoich nagrań nie umiem w jakiś sposób przypasować tego do konkretnego gatunku muzycznego. Jednakże wydaje mi się ze czerpiesz inspiracje z czarnej muzyki, prawda?
Braz: W gruncie rzeczy tak, nigdy nie brałem lekcji śpiewu, moje początki były strasznie trudne, dopiero wspomniane zajęcia na chórze pozwoliły mi rozwinąć trochę skrzydła, poznać trochę techniki, ćwiczeń i uwierzyć w swoje możliwości. Chór był kompletną odskocznią od tego, co robię teraz, śpiewałem tam między innymi jazz, gospel, pop, a nawet kawałki rockowe w innej aranżacji, natomiast to, co robię teraz jest wypadkową nie tylko czarnej muzyki. Nie jestem zwolennikiem czarnych rytmów, tak naprawdę moją inspiracją jest brak inspiracji, nie szukam konkretnego gatunku, stylu czy wykonawcy, z którego mogę zerżnąć, że tak to nazwę, jakiś patent. Staram się robić swoje, od początku do końca, tworzyć własny styl i to jest dla mnie najważniejsze, że robię to, co mnie samego satysfakcjonuje.

Mam takie gruntowne pytanie. Muzykę traktujesz jak hobby czy jako swoją przyszłość? Bo jeżeli traktujesz ją poważnie to nie zastanawiałeś się nad jakąś szkołą śpiewu? Mówiłem o czarnych rytmach, bo się w nich dobrze odnajdujesz, jazz, gospel a teraz projekt hiphopowy, z Kartim. Myślisz, że jest on dla Ciebie jakimś nowym doznaniem?
Braz: Od zawsze marzyłem o tym, aby muzyka była moim sposobem na życie, możliwością utrzymania się z tego, co się kocha robić. Polskie realia i rynek muzyczny jest jednak na tyle przesączony tymi, którzy już dawno się przejedli, a mimo tego, nadal się ich promuje, że nie ma miejsca dla ludzi, którzy są coś warci, w takim świecie traci się sens tego, że to, co robisz może doprowadzić cię do wyznaczonego celu. Przestałem wierzyć, że można się z tego utrzymać, liczą się albo znajomości albo ogromne szczęście, nie wierzę już w to, co niektórzy nazywają talentem. Muzyka na pewno będzie miała zawsze dla mnie wielkie znaczenie, nie zamierzam z niej rezygnować, ale oddzieliłem już przyjemność samego tworzenia, a przyjemność i czerpanie korzyści z tego, co się robi i od dłuższego czasu więcej w to wkładam, niż dostaję. Projekt z Kartim to na pewno duże wyzwanie, byłem zaskoczony, że po 2 wspólnych kawałkach Karti zechce ze mną zrobić całą płytę. Dla mnie to wielki krok do przodu i zarazem wielki wyczyn, by połączyć nie ukrywając, dwa zupełnie różne style w jedną zgraną całość. Po wstępnych opiniach już widać, że nie każdemu się to podoba, gdyż ludzie nastawieni są raczej na to, co już było, powielanie schematów, a nie na nowe eksperymenty. Taka mentalność, że ludzie narzekają na wszystko, co cię otacza, ciągle słyszysz, to już było, nic nowego, znów nagrali, to jest podobne do tego i do tego, a gdy tworzysz coś nowego, próbujesz wytyczać własną ścieżkę, obrzucają cię kamieniami, że co to w ogóle jest, gdzie tu jest rap, co to w ogóle za połączenie. Kwestia podejścia, otwarcia oczu i poszerzenia horyzontów. Nie każdy jednak to potrafi lub po prostu nie chce. Dodam krótko, że nad szkołą muzyczną zastanawiałem się poważnie, próbowałem nawet dostać się na studia do Akademii Muzycznej Fryderyka Chopina w Warszawie, jednak tam, jak i wszędzie przeważają kontakty i znajomości nad umiejętnościami, czego doświadczyłem na własnej skórze. Nie twierdzę, że demokratycznie mógłbym tam się dostać, troszkę przeszkodziła mi choroba i było ciężko, aczkolwiek warto było spróbować.

Hmm... Wiesz już od niepamiętnych czasów hip-hop był łączony z innymi gatunkami tym bardziej popem. Dla mnie osobiście to nic nowego, jeżeli mówimy o Polsce, lecz jeżeli mówimy o Płocku to jak najbardziej będzie to gorący materiał. Ponadto bardzo pasujecie do siebie, jeżeli chodzi o formie liryczną. Obydwaj super odnajdujecie się w poetyckich wersetach i przypuszczam, że płyta będzie miała taki klimat, więc jak to będzie z koncertami? Planujecie coś?
Braz: Płyta ocieka poezją, taki był plan, aby nie były to zwykłe wersy chłopaków z osiedla, którzy narzekają na to, co spotykają na swojej drodze, że ulica jest szara, że nie ma pracy i jedyną rzeczą, jaką się posiada jest muzyka i tylko przez nią można wyrazić nienawiść do tego kraju, ludzi, do złej sytuacji. Każdy o tym wie, że nie jest kolorowo, ale przecież jest tyle spraw, do których można podejść z zupełnie innej strony, opisać to inaczej, nie powielać tych samych tematów, pisać tych samych wersów. Może to się nie podobać, bo przecież prawdziwy hip hop to nie poezja według wielu ludzi, dlatego też cieszy mnie tym bardziej to, że zupełne przeciwieństwo tego narodziło się w naszych głowach, a właściwie w głowie, Kartiego, gdyż to jego pomysł. A koncerty, nie wiem, jak Karti uważa, ale ja nie chcę narazie zdradzać planów koncertowych, aczkolwiek planujemy coś nowego w tym mieście, innowacyjnego, jeśli chodzi o ten gatunek muzyki i miejmy nadzieję, że nasze plany uda się zrealizować do końca, a jeśli tak się stanie, to będziemy mieli ciekawe widowisko.

Czyli cały projekt był inicjatywą Kartiego, tak? Z tego, co wiem nie łączy was tylko muzyka, ale znacie się bardzo dobrze osobiście. Powiedz jak się poznałeś z Kartim i jak doszło do wspólnego projektu?
Braz: Tak, pomysł wyszedł od Kartiego. Zapytał się wprost, czy chcę zrobić z nim płytę w takim klimacie, żeby połączyć to w całość i zrobić oddzielny projekt Karti/Braz. Po pierwszych dwóch kawałkach, myślę, że udanych powiedziałem, czemu by nie spróbować zrobić ich więcej. Właśnie przy nagrywaniu poprzedniej płyty, Kartiego poznaliśmy się tak osobiście. Ja o Kartim słyszałem wcześniej, a pewnego dnia zagadał do mnie i zapytał się, czy nie nagram mu wokalu do jednego utworu, później spontanicznie nagraliśmy drugi i tak to się zaczęło. Trochę czasu już od pierwszej naszej rozmowy minęło i myślę, że całkiem nieźle się poznaliśmy, znamy swoje możliwości i to, na co nas stać i na chwilę obecną mogę powiedzieć, że na jednej płycie wspólnej się nie skończy, gdyż tym razem ja chcę wyjść z inicjatywą i zrobić z Kartim wspólną płytę w klimatach reggae, myślę, że to może być interesujące połączenie.

R- Hehe. Za każdym razem, gdy gadam o tym projekcie z Kartim widzę ogniki w jego oczach, więc coś czuje, że to będzie bardzo dobra płyta. Zresztą oboje jesteście bardzo, ale to bardzo ambitni, więc raczej nie spodziewam się nudnego, przeciętnego projektu. Powiedz mi jeszcze gdzie można się dowiadywać o wasz projekt. Na przykład jakaś strona internetowa czy inni kontakt?
Braz:
Na pewno będziemy nagrywać ją do momentu, w której dojdziemy do wniosku, że lepiej po prostu nie damy rady już, że nie ma lepszych pomysłów i daliśmy maksimum naszych możliwości. Obecnie nie mamy oficjalnej strony naszego projektu, pewno strona taka powstanie niedługo, mamy to w planach. Oczywiście można zaglądać na nasze solowe strony www.karti.art.pl i wkrótce moją nową stronę www.braz.art.pl, która w chwili obecnej jest w przygotowaniu

To czekam bardzo pilnie na wynik waszej mieszanki. Ostatnie pytanie i jakże ważne: Kiedy premiera?
Braz: I jakże ważna odpowiedź, że czas pokaże Płyta planowo miała wyjść pod koniec października, były małe kłopoty ze studiem, troszkę czekaliśmy na nowy sprzęt, przedłużyło się wszystko, dlatego tym razem myślę, że nie mma, cowyznaczać terminów, wypada czekać na końcowy efekt i zaglądać w poszukiwaniu informacji. Kto będzie zainteresowany na pewno się dowie o premierze.

To czekamy czekamy! Dzięki za wywiad! Powiem jeszcze, patrz, jaki przypadek losu Ty jesteś Kamil, Karti to Kamil i ja jestem Kamil PEACE
Braz: Hehe, to może zrobimy projekt KartiVidalBraz? Przepraszam, to nie ja tu zadaję pytania. Dziękuję również za wywiad.



Informacje o artykule
Data dodania:2008-10-31
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Vidal, 28 lat
mężczyzna, Płock

Ostatnie artykuły tego autora:
Niech żyje sztuka - wywiad z Kartim
Rap spod numeru 666
Eldo się zeszmacił?

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
bartkos87
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:11:05, 29-10-08
Good work:) 5 dla VDL, Kartiego i Braza.

snav
Autor: snav   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:21:28, 01-11-08
kto to qrwa jest ?

Pająk1.5
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:10:20, 01-11-08
wycięte z wywiadu----"Hmm... Wiesz już od niepamiętnych czasów hip-hop był łączony z innymi gatunkami tym bardziej popem."
daje do myslenia he

NAJLEPSZE DUPECZKI RUCHAM
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:14:11, 01-11-08
DOBRY WYWIAD

anonim
Autor: HUHU   Link do posta
23:11:16, 01-11-08
nIE KURWA OBOJE TYLKO OBYDWA J PEDALy

anonim
Autor: borys-rdm   Link do posta
03:39:10, 02-11-08
kurwa widze tylko takie ryje i laczenie tego z hh albo pierdolenie o szopenie to huj mnie strzela

anonim
Autor: vlodek   Link do posta
13:21:45, 02-11-08
www.karti.art.pl

w newsach do pobrania płyta "niech żyje sztuka"

anonim
Autor: Aldua   Link do posta
15:53:32, 02-11-08
Troszeczke wazeliniarski ten wywiad

oz-z
Autor: oz-z   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:02:25, 02-11-08

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-215-182-81.compute-1.amazonaws.com (3.215.182.81). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.